Dday One opowiada o sobie na Dialogue with Life

Producenci mają coraz więcej do powiedzenia na scenie muzycznej. Wzrost znaczenia beatmakerów odnotowaliśmy zwłaszcza w ostatnich latach. Więcej »

Cult Classic Records prezentuje kompilację Friends And Family 3

Z każdym rokiem wzrasta znaczenie kolektywów muzycznych. Od kilku lat jest zauważalny szczególny rozrost projektów skupiających głównie producentów. Więcej »

Recenzja EP: Parallax – Depth Perception

Od lat jedną z najcięższych chorób toczących hip hop jest zanikający element wiedzy w całej kulturze. Więcej »

Cormega i Large Professor przedstawiają Mega Philosophy

W dzisiejszych czasach mamy do czynienia w branży muzycznej z częstym zjawiskiem nieporozumień i konfliktów międzypokoleniowych. Więcej »

Winylowy projekt Plasha – Isolation EP

Od drugiej połowy poprzedniej dekady trwa odrodzenie winyli. Po ponad 15 latach królowania płyt kompaktowych branża muzyczna i słuchacze ponownie zwrócili się w stronę wosków. Więcej »

 

Hellsent i Batsauce z płytą z piekła rodem – Bat Outta Hell

Hellsent & Batsauce - Bat Outta HellPodział geograficzny stanowi jedno z najczęstszych kryteriów dotyczących amerykańskich artystów hip hopowych. Oprócz Wschodniego i Zachodniego Wybrzeża, Południa i Michigan, sporo miejsca wypada poświęcić wykonawcom wywodzącym się z Midwestu. Największą aglomeracją dla tej części USA jest Chicago. Tamtejsza scena przywodzi na myśl mnóstwo utalentowanych twórców, zarówno mainstreamowych, jak i undergroundowych. Niezależne kręgi hip hopowe z Wietrznego Miasta przywodzą na myśl również kilku uznanych wydawców, w tym Galapagos4. Wytwórnia płytowa założona przez Jeffa Kuglicha może pochwalić się pięknym katalogiem, wśród którego znajdziemy płyty Typical Cats, Qwela & Makera, Denizen Kane’a, Robusta, Offwhyte’a, Qwazaara i innych artystów. Ponad miesiąc temu G4 dorzuciło kolejne wydawnictwo – „Bat Outta Hell” duetu Hellsent i Batsauce.

Recenzja LP: Klaus Layer – Restless Adventures

Klaus Layer - Restless AdventuresRedefinition Records | 2015

Przy panujących warunkach w branży muzycznej coraz trudniej pozyskać prawdziwe zainteresowanie słuchaczy. Wszędzie panuje niesłychana konkurencja i każdy wydawca stara się przekonać odbiorców do głębszego zapoznania się z wypuszczaną przez siebie muzyką. Jednak niewiele oficyn wydawniczych tak naprawdę wyróżnia się pośród innych i niekiedy nie ma znaczenia, czy mamy do czynienia z amerykańską, europejską, azjatycką czy australijską firmą. W związku z tym, wytwórnie pokroju Redefinition Records są na wagę złota. Label założony przez Damu The Fudgemunka i Johna Notarfrancesco od początku kieruje się według motta „jakość ponad ilość”. Każdy materiał wypuszczany przez REDEF jest drobiazgowo przygotowany i wydany we właściwej formie. Nowy rok amerykańska oficyna wydawnicza rozpoczyna od kolejnego projektu niemieckiego producenta, Klausa Layera (aka Captain Crook) – „Restless Adventures”.

The Imperfectionist kolejną płytą Raizy Bizy

Raiza Biza - The ImperfectionistAustralia i Nowa Zelandia wykształciły specyficzne i wyróżniające się na świecie sceny hip hopowe. Od dawna obserwuję poczynania artystów związanych z tym regionem świata, którzy raz za razem potrafią pozytywnie zaskoczyć i udowodnić, iż należy się z nimi liczyć. Wszystko to bierze się z oryginalnego i niepodrabianego stylu tamtejszych wykonawców oraz niezwykłej estetyki towarzyszącej ich muzyce. W dotychczasowej działalności naszego serwisu pojawiło się sporo artykułów na temat reprezentantów Krainy Kangurów i Kraju Kiwi. Home Brew, Concept, SoulChef, @Peace, Nix, Ishu, Kid Tsunami, Oath i inni twórcy z krańca świata znaleźli już swoje miejsce na U Call That Love. Obok ww. artystów szeroko kompletowanym przez nas wykonawcą jest Raiza Biza. Ponad pół roku temu odbyła się premiera kolejnego albumu tego rapera z Nowej Zelandii, „The Imperfectionist”.

Trwają eliminacje do Red Bull Thre3style

Red Bull Thre3style 2014 Baku finals

Fot. Denis Klero

W świecie muzycznym Red Bull kojarzy się na ogół ze swoją akademią, która corocznie pojawia się w innej części globu. Oprócz tego globalna marka od kilku lat prowadzi projekt pod nazwą Red Bull Thre3style. Przedsięwzięcie jest skierowane do DJ’ów, którzy mają okazję zmierzyć się ze sobą i zaprezentować nie tylko swoje umiejętności, ale także zdolności zawładnięcia publicznością. Trwa rejestracja do tych międzynarodowych zawodów didżejskich. Poniżej znajdziecie więcej informacji o tym wydarzeniu.

Skalpel powraca z nowymi płytami

Skalpel wydaje Simple EP i Transit LP

Fot. Bartosz Hołoszkiewicz

W styczniu zawsze przygotowuję ranking bardziej istotnych płyt za poprzedni rok. Za każdym razem okazuje się, że istnieje sporo produkcji, którym nie poświęciłem odpowiedniej uwagi, przegapiłem i/lub odstawiłem na półkę z napisem „do przesłuchania później”. W związku z tym, że sięgam po szeroki wachlarz współczesnych wydawnictw, przeważnie na liście ląduje sporo projektów. W najbliższym czasie postaram się wyrównać zaległości z tego tytułu i przedstawić przynajmniej kilkanaście pominiętych wcześniej materiałów z 2014 roku. Wkrótce na naszej stronie pojawią się artykuły o płytach Your Old Drooga, Chestera Watsona, Atmosphere, Run The Jewels, The Black Opery, Ghostface Killah, Blu, The Koreatown Oddity i wielu innych. Zaczniemy jednak od zeszłorocznych materiałów rodzimej formacji Skalpel„Simple” i „Transit”.

Winylowy projekt Plasha – Isolation EP

Plash - Isolation EPOd drugiej połowy poprzedniej dekady trwa odrodzenie winyli. Po ponad 15 latach królowania płyt kompaktowych branża muzyczna i słuchacze ponownie zwrócili się w stronę wosków. Wystarczy tylko spojrzeć na dane – w 2013 roku jedynie na terenie Stanów Zjednoczonych sprzedano 6 mln kopii płyt winylowych. Wzrost sprzedaży w porównaniu do 2012 roku wyniósł aż 32%, co nie umknęło uwadze opinii publicznej. W dzisiejszych czasach nabywców znajdują nie tylko reedycje albumów i wydawnictwa popularnych mainstreamowych artystów, ale także undergroundowi wydawcy nie mogą narzekać na zainteresowanie kolekcjonerów wosków ich projektami. Niejeden niezależny wykonawca stawia sobie za najwyższy priorytet wypuszczenie swoich nagrań na winylu. W myśl tej zasady postąpił polski artysta, Plash. Jego najnowsza płyta, „Isolation EP”, ukazała się na rynku kilka miesięcy temu.

Cormega i Large Professor przedstawiają Mega Philosophy

Cormega - Mega PhilosophyW dzisiejszych czasach mamy do czynienia w branży muzycznej z częstym zjawiskiem nieporozumień i konfliktów międzypokoleniowych. Coraz więcej osób otwarcie mówi, że młodsi artyści kompletnie nie szanują swoich starszych kompanów po fachu i nawet nie starają się zrozumieć ich muzyki. Podobnie sprawy wyglądają z młodymi słuchaczami, którzy przeważnie nie mają pojęcia o jakichkolwiek podstawach danego gatunku muzycznego. Do tego jedynie wybrani weterani hip hopowi mogą obecnie liczyć na względnie duże zainteresowanie mediów i odbiorców, gdyż po wielokroć doświadczeni wykonawcy są po prostu odsyłani na emeryturę. Niekiedy trudno odmówić słuszności takim stwierdzeniem lecz nie należy też zapominać, iż zaawansowani wiekowo twórcy nadal potrafią pozytywnie zaskoczyć. „Mega Philosophy” duetu Cormega i Large Professor to właściwy przykład na potwierdzenie tych słów.

Debiutancki album milo – a toothpaste suburb

milo - a toothpaste suburbAlternatywna muzyka hip hopowa cały czas zdobywa uznanie kolejnych słuchaczy. Nurt zapoczątkowany na przełomie lat 80. i 90.tych przeszedł wiele przeobrażeń i nieustannie zachwyca różnorodnością. W początkowych latach do tej niszy wrzucano niemal każdego artystę i grupę stojącą w opozycji do mainstreamu (szczególnie do gangsta rapu). W następnych latach wykonawcy patrzący znacznie szerzej na hip hop nadali temu nurtowi nowe definicje. Niestereotypowy rap znalazł dobre miejsce do rozwoju szczególnie w Kalifornii. Właśnie stamtąd pochodzi jeden z ważniejszych kolektywów zrzeszających alternatywnych artystów – Project Blowed. Jeden z członków tego crew, Nocando, od kilku lat prowadzi z powodzeniem wytwórnię płytową Hellfyre Club. 23 września ub.r. nakładem tej oficyny wydawniczej ukazała się długo oczekiwana płyta milo„a toothpaste suburb”.

Has-Lo & Castle ze wspólnym projektem – Live Like You’re Dead

Has-Lo & Castle - Live Like You're DeadMello Music Group wyrobiło sobie na tyle mocną pozycję w branży hip hopowej, że już teraz jest określane przez wiele osób mianem jednej z najbardziej liczących się niezależnych oficyn wydawniczych. W zeszłym roku label prowadzony przez Michaela Tolle’a opublikował pełno udanych projektów. Oprócz podwójnej kompilacji „Mandala vol. 1-2″ ukazały się też wydawnictwa Verbal Kenta („Sound of the Weapon”), L’Orange’a („The Orchid Days”), Apollo Browna („Thirty Eight”), Open Mike’a Eagle („Dark Comedy”), 7evenThirty’ego & Gensu Deana („The Problem”), Ugly Heroes („Ugly Heroes EP”), The Black Opery („The Great Year”), Apollo Browna & Ras Kassa („Blasphemy”) czy Diamond District („March On Washington”). Obok tych materiałów dzięki MMG otrzymaliśmy również wspólny album Has-Lo & Castle„Live Like You’re Dead”.

Cotygodniowy przegląd informacyjny #60

Strony: 1 2

Cotygodniowy przegląd informacyjny #60W tym roku U Call That Love miewało krótsze i dłuższe przerwy w działalności, które były podyktowane różnymi czynnikami. Po pokonaniu wszelkich możliwych trudności nasz serwis powraca wraz z końcem roku do wzmożonej aktywności. Od teraz możecie spodziewać się znacznie większej liczby artykułów oraz powrotu do działalności wydawniczej. Wszystkie stałe rubryki na naszej stronie zostaną odświeżone. Jedna z nich – „Classic Hip Hop Videos” – ponownie zagościła u nas. Teraz przyszła kolej na odkurzenie przeglądu informacyjnego. W tym tygodniu pojawią się 3 wydania tego cyklu, w których przeczytacie o newsach z końca roku, ale i nie tylko. Nie przedłużając dłużej sięgnijcie po sporą garść informacji ze świata muzycznego.

Classic Hip Hop Videos: Flatlinerz – Live Evil

Flatlinerz - Live EvilW muzyce hip hopowej dosyć szybko wykształciły się różne style i odmiany. Przeważnie wiązało się to z poszukiwaniem przez artystów właściwych środków ekspresji, dzięki czemu już w latach 80.tych do głosu doszli przedstawiciele mocno odmiennych form. Gangsta rap, jazz-hop, mafioso rap, hip-house, Miami bass, new jack swing, concious rap i wszelkie inne alternatywne wersje cieszyły się przynajmniej przez kilka lat dużą popularnością. W latach 90.tych obok wszystkich tych nurtów wyrósł zupełnie niepostrzeżenie horrorcore. Nie trzeba było długo czekać na to, aby ten styl uznano za niesłychanie kontrowersyjny i budzący skrajne emocje w branży muzycznej. Jeżeli chcecie jak najlepiej zrozumieć niniejsze zjawisko, to wystarczy zapoznać się z twórczością nowojorskiej formacji Flatlinerz. Jeden z teledysków promujących debiutancki album grupy, „Live Evil”, w pełni oddaje klimat najmroczniejszej strony rapu.

Apathy wydaje kolejną płytę – Connecticut Casual

Apathy - Connecticut CasualZ roku na rok liczba fanów hardcore’owego nurtu rapu stale rośnie. Obecnie wielu słuchaczy kojarzy surową i agresywną stronę muzyki hip hopowej poprzez kilka szanowanych kolektywów. Army Of The Pharaohs, La Coka Nostra i Demigodz zrzeszają multum doświadczonych twórców, jak i młodszych kompanów. W tym roku najwięcej emocji wzbudził długo oczekiwany album AOTP, „In Death Reborn”, do którego później ta supergrupa dołożyła „Heavy Lies the Crown”. Pod koniec ub.r. Esoteric & Stu Bangas wypuścili wspólną płytę („Machete Mode”), zaś Vinnie Paz postarał się o EP-kę „Carry On Tradition”. W maju Vanderslice opublikował „Everything’s Awesome”, zaś w czerwcu przyszła kolej na świeży materiał autorstwa Apathy’ego. Na wydany przez niego w połowie roku longplay „Connecticut Casual” czekało liczne grono odbiorców.

Recenzja LP: Looptroop Rockers – Naked Swedes

Looptroop Rockers - Naked SwedesDavid Vs. Goliath | 2014

Całkiem niedawno na łamach naszego serwisu pojawił się artykuł traktujący o dobrze wszystkim znanej formacji Looptroop Rockers, będący jednocześnie rekomendacją ich najnowszego albumu, „Naked Swedes”. Od premiery i mojego pierwszego odsłuchu płyty minęło już trochę czasu, więc przyszła pora na to, aby oddać w ręce Czytelników recenzję tego wydawnictwa.

John Robinson i PVD przedstawiają płytę Modern Vintage

John Robinson & PVD - Modern VintageTematyka dotycząca niezależnej sceny hip hopowej często przewija się przez serwisy muzyczne. Odłóżmy na chwilę zagadnienia związane z obecnym stanem undergroundu i powróćmy do czasów przypadających na koniec poprzedniego stulecia i początek nowego wieku. Właśnie ten okres przypada na zdecydowanie najwspanialsze lata w rozwoju artystów stojących w opozycji do mainstreamu. Część z nich pozostawiła niewielki dorobek, ograniczony przeważnie do kilku singli i jednej EP-ki lub longplaya, po czym słuch po nich zaginął na dobre. Z drugiej strony, możemy wyróżnić liczne grono wykonawców, którzy nie poprzestali na kilku wydawnictwach nagrywając muzykę już od kilkunastu lat. W tym gronie umieścimy twórcę z New Jersey, Johna Robinsona. W połowie tego roku doświadczony artysta wypuścił nowy album – „Modern Vintage”. Wydawnictwo w całości wyprodukował PVD.

Fel Sweetenberg i DJ Brans ze wspólną płytą – The Invisible Garden

Fel Sweetenberg & DJ Brans  - The Invisible GardenOd dawna korzennie brzmiąca muzyka hip hopowa utrzymuje się jedynie w undergroundzie. Wydawnictwa oparte o standardy z lat 90.tych nie występują już w mainstreamie i są zupełnie obce nowemu pokoleniu słuchaczy, które zazwyczaj nie ma bladego pojęcia o minionych epokach w dziejach hip hopu. Liczne grono niezależnych wykonawców poprzez swoje nagrania stara się przechowywać pamięć o rapie w klasycznym wydaniu, co często jest krytykowane przez ludzi poszukujących nowych form i hybryd w tym gatunku muzycznym. Owszem, nie ma zbyt wiele odkrywczego w boom-bapowym brzmieniu lecz nie można odmówić poszczególnym wykonawcom dużej klasy i umiejętnego przywracania ducha hip hopu z ubiegłych lat. Powyższe założenia doskonale spełnia płyta duetu Fel Sweetenberg & DJ Brans„The Invisible Garden”.