40. rocznica powstania hip hopu

Smithsonian’s National Museum Of American History’s Hip Hop Initiative

11 sierpnia 1973 roku w bloku położonym przy 1520 Sedgwick Avenue mieszczącym się w zachodniej części Bronksu w Nowym Jorku, odbyła się premierowa impreza zorganizowana przez rodzeństwo Clive’a i Cindy Campbellów. Pierwszy z nich nosił przydomek „Hercules”, choć częściej pozostali kojarzyli jego jako Kool Herca. W ten sposób młody DJ przy pomocy swojej siostry dał początek hip hopowi, który obchodzi dzisiaj 40. urodziny. Szalenie istotna data dla setek tysięcy osób na całym świecie została pominięta przez większość mediów i aktywnie działających postaci związanych z poszczególnymi elementami tej kultury, co jest naprawdę smutne. W końcu dzisiaj ma miejsce jedno z największych świąt hip hopowych ostatnich lat i należy o tym mówić.

Oczywiście, jeżeli dyskutujemy o narodzinach hip hopu nie można zapominać o szeregu różnych osób i wydarzeń, ale nie da się polemizować z tym, że punkt zwrotny dla tej kultury miał miejsce równo 40 lat temu. 11 sierpnia jest powszechnie uważana za datę, kiedy wypadają urodziny ruchu zapoczątkowanego przez Kool Herca. Clive Campbell przyszedł na świat w stolicy Jamajki, Kingston, skąd w wieku 12 lat wyemigrował się wraz ze swoją rodziną do Nowego Jorku, gdzie zamieszkał przy 1520 Sedgwick Avenue leżącej na Bronksie. Już w czasach młodości przyszły ojciec chrzestny hip hopu zafascynował się światem muzycznym, a najbardziej zaimponował mu James Brown. Punktem zwrotnym w jego życiu był wspólny koncert ww. artysty i Bootsy’ego Collinsa, na który Clive został zabrany przez swojego ojca. Nastolatek nie mógł wyjść z podziwu, że The Godfather miał dwóch perkusistów. Jednym z nich był nie kto inny, jak Clyde Stubblefield, autor słynnego breakbeatu „Funky Drummer”. Po tym koncercie Kool Herc rozpoczął kolekcjonowanie płyt winylowych.

Zanim jednak mieszkaniec Bronksu zabrał się na poważnie za muzykę, to przez pewien czas uczestniczył w życiu crew graffiti, Ex-Vandals. Jednak wraz z kolejnymi kupowanymi płytami postanowił on spróbować swoich sił jako DJ. Przy pomocy siostry zaczęto zapraszać ludzi na małe imprezy, głównie z cyklu back-to-school. W trakcie tych niewielkich eventów Kool Herc szybko zauważył, że wszyscy najlepiej bawią się w momencie, gdy pojawia się „break”, czyli przy krótkiej i głośnej perkusji występującej w danym utworze. Po zebraniu pierwszych doświadczeń i doczekaniu się własnego soundsystemu, młody adept DJ’ingu zaczął ćwiczyć granie muzyki z położonym wyraźnym akcentem na przedłużanie breaków. Po opanowaniu tej sztuki Clive przy wsparciu siostry Cindy zorganizowali pierwszą imprezę z prawdziwego zdarzenia, która wypadła 11 sierpnia 1973 roku. Właśnie w tym dniu narodził się hip hop.

Kool Herc stał się szybko poważanym DJ’em, nie tylko za sprawą granej przez siebie muzyki, innej od tej, którą można było usłyszeć w latach 70.tych w pozostałych dzielnicach NYC, ale również za sprawą świetnej interakcji z publicznością. Oprócz dwóch gramofonów i soundsystemu używał on w trakcie swoich imprez mikrofonu, dzięki któremu wypowiadał chwytliwe frazy, intonowane później przez zgromadzoną publiczność. Jednymi z nich było: „B-boys, b-girls, are you ready? Keep on rock steady”, „This is the joint! Herc beat on the point”, „To the beat, y’all!” czy „You don’t stop!”. Wraz ze swoim późniejszym partnerem muzycznym, Coke La Rockiem, Clive Campbell zbudował podwaliny rapu, zaś jego przyjaciel został pierwszym w dziejach Emceem. W kolejnych latach tę technikę komunikowania się z ludźmi na imprezach rozwinął m.in. DJ Hollywood.