Blackalicious - Imani Vol. 1W grudniu i styczniu na serwisach muzycznych przeważają wszelkiego rodzaju podsumowaniach roku. Większość artykułów przypisanych do tej kategorii skupia się na rankingach płyt. Jeżeli jednak rozejrzymy się szerzej pośród mnogich list, to zauważymy także inne dodatki do zestawień minionych 12 miesięcy. Niektórzy interesują się bardziej podsumowaniami zawierającymi najbardziej niedoceniane/przespane płyty, porównania najpopularniejszych wydawców, czy też przypomnienia o najważniejszych powrotach, niż rankingach najlepszych albumów i EP-ek, które są mocno przewidywalne. W 2015 roku na dobre powróciło kilku solistów i grup. W drugim koszyku znalazło się przede wszystkim Jedi Mind Tricks, Cannibal Ox, DJ Krush i Blackalicious. O kolejnej płycie Gift Of Gaba i Chiefa Xcela mówiło się od dawna. „Imani Vol. 1” w końcu trafiło do obiegu we wrześniu.

Dyskusje o artystach hip hopowych wywodzących się z undergroundu mogą trwać nieskończenie długo. We wszelkiego rodzaju rozmowach na powyższy temat wypada wspomnieć przynajmniej na chwilę o Blackalicious. Grupa założona ponad dwie dekady temu w Sacramento należy do grona najbardziej znaczących formacji niezależnej strony rapu. Gift Of Gab i Chiefa Xcel to doskonały przykład formacji opartej na współpracy pomiędzy raperem a producentem/DJ-em. Pośród wszystkich pozycji w dyskografii Kalifornijczyków kilka płyt powinno być kojarzonych tak naprawdę przez każdego sympatyka zagranicznego rapu. „Nia”, „A2G EP” („Alphabet Aerobics” ciągle żywe), „Blazing Arrow” oraz „The Craft” na stałe weszły do kanonu ważnych wydawnictw w niezależnej niszy hip hopu.

Po wydaniu w 2005 roku ostatniego z ww. projektów duet z Cali postanowił na dłużej odpocząć od nagrywania muzyki pod szyldem Blackalicious. Przez ostatnią dekadę formacja wypuściła tylko singiel „Powers” i koncertowe DVD, „4/20: Live In Seattle”. W branży muzycznej aktywniejszym artystą był bez dwóch zdań Gift Of Gab. Świetny raper opublikował dwie solowe płyty – „Escape 2 Mars” i „The Next Logical Progression”. Z kolei Chief Xcel stał z boku, współpracując jedynie od czasu do czasu z innymi wykonawcami. Amerykański zespół nadal koncertował, pamięć o „Alphabet Aerobics” nie została zatarta (patrz: występ Daniela Radcliffe’a w „The Tonight Show” Jimmy’ego Fallona), ale trudno było przewidzieć, czy kiedykolwiek jeszcze Blackalicious wypuści kolejną płytę. Wreszcie, po licznych spekulacjach i krążących w internecie plotkach, w pierwszej połowie roku grupa ogłosiła tracklistę i ujawniła pierwszy singiel promujący „Imani Vol. 1”. Po dekadzie formacja była gotowa zaprezentować słuchaczom swoje nowe nagrania.

Blackalicious wydaje Imani Vol. 1Przed premierą materiału wiele osób zadawało sobie kluczowe pytanie – w jakim stylu powróci kalifornijska formacja? Przecież 10 lat to kawał czasu, w trakcie którego wydarzyło się pełno historii w środowisku muzycznym. W dodatku Chief Xcel nie był zbyt aktywny na scenie hip hopowej na przestrzeni ostatnich lat, wobec czego trudno było przypuszczać, czy nie stracił on dawnego czucia. Ponadto tracklista wydawnictwa z wieloma gościnnymi udziałami innych artystów również była poddawana pod dyskusję. Jednak wszystkie wątpliwości odnośnie kształtu i poziomu „Imani Vol. 1” błyskawicznie zostały rozwiane po premierze płyty. Gift Of Gab i Chiefa Xcel powrócili w godnym stylu.

Już po zapowiedziach płyty w postaci singli „The Blowup”, „Blacka” i „On Fire Tonight” można było wywnioskować, że Kalifornijczycy nie zapomnieli, jak należy nagrywać treściwą muzykę. Co ważne, ich powrotu wypatrywało liczne grono odbiorców, co było widoczne już po pomyślnie przeprowadzonej przez Blackalicious kampanii crowdfundingowej na PledgeMusic. Jak pokrótce można podsumować „Imani Vol. 1” (tytuł płyty w języku Suahili oznacza wiarę)? Kalifornijczycy nie wybrali drogi na skróty i nie posiłkowali się wypełniaczami, usiłując jak najwłaściwiej przypomnieć i wprowadzić na nowo słuchaczy do swojego świata. Przez całą długość LP formacja odwołuje się do inspirowania pozostałych osób i do ww. wiary. Gift Of Gab i Chiefa Xcel są starsi, mądrzejsi i bogatsi w kolejne doświadczenia. Pierwszy z nich imponuje formą, w niektórych utworach dobitnie pokazując, że nic a nic nie stracił ze swojego kunsztu („Ashes to Ashes”, „I Like the Way You Talk”). W trakcie trwania albumu partnerują mu liczni goście (od The Watts Prophets, aż po Zap Mama), którzy na ogół nie zawodzą, urozmaicając projekt. Wypada też dodać, że w wybranych utworach rozszerzono o krótkie rozmowy z ludźmi na temat tego, co ich inspiruje. Chief Xcel dostosował się poziomem do swojego partnera muzycznego. Producent zaserwował organiczne podkłady podszyte gdzieniegdzie różnymi eksperymentami. „Imani Vol. 1” otrzymałoby wyższe oceny, gdyby nie fakt, iż momentami całość robi się rozlazła, a nowe rozwiązania, jak w „Inspired By” wypadają negatywnie. Jednak Blackalicious i tak zasłużyło na duże brawa, oddając do rąk słuchaczy z nostalgicznym posmakiem, lecz przy tym również wybiegającą w przyszłość.

Wydawnictwo opublikowano na Soundcloudzie, Spotify, Deezerze i pozostałych serwisach streamingowych. Album trafił do obiegu w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty kompaktowe i winylowe). W grudniu ukazało się także instrumentalne wydanie „Imani Vol. 1” (do nabycia na wosku). Projekt promują trzy single – „The Blowup”, „Blacka” oraz „On Fire Tonight”. Do pierwszego z tych utworów nakręcono też videoclip. Blackalicious stanęło na wysokości zadania, oddając do rąk słuchaczy przemyślany i odpowiednio przygotowany materiał. Oby tylko na następną płytę nie kazali nam czekać równie długo.

Tracklista

  1. Faith feat. Amde (The Watts Prophets)
  2. Blacka
  3. Ashes to Ashes
  4. On Fire Tonight feat. Myron (Myron & E)
  5. Escape
  6. One More Round (Interlude)
  7. The Sun feat. Imani Coppola
  8. That Night feat. Vursatyl & Jumbo (Lifesavas)
  9. I Am (Interlude)
  10. Inspired By feat. Bosko
  11. Big Bro Brad (Interlude)
  12. We Did It Again feat. Danielle Flax
  13. I Like the Way You Talk
  14. Twist of Time
  15. The Blowup
  16. Loves Gonna Save the Day feat. Fantastic Negrito
  17. Alpha and Omega feat. Lateef, Lyrics Born, Monophonics & DJ D-Sharp
  18. The Arrow Of Time (Interlude)
  19. The Hour Glass
  20. Imani featuring. Zap Mama

Zapisz