Public Enemy - Fight The PowerWszelkiego rodzaju zestawienia najlepszych płyt i utworów wszech czasów często zależą od przyjętych kryteriów, co powoduje, iż większość list różni się od siebie. Skupiając się tylko na singlach rapowych, wcale nie tak łatwo przychodzi wybranie tych najbardziej znaczących w historii tego gatunku muzycznego. Jeżeli natomiast spojrzymy na nagrania hip hopowe pod kątem ich wpływu na cała kulturę i wydźwięk w mediach, to już powinno być łatwiej z wytypowaniem najważniejszych utworów. W czołówce tej klasyfikacji powinny znaleźć się (kolejność dowolna) – „Rapper’s Delight”, „The Message”, „Planet Rock”, „P.S.K. (What Does it mean?)”, „King of Rock”, „Mind Playing Tricks On Me”, „Cop Killer”, „Straight Outta Compton”. Istnieje jednak inny singiel wybijający się ponad wszystkie pozostałe – „Fight the Power” Public Enemy. Zarówno nagranie, jak i teledysk powstały do niego, należą dzisiaj do obowiązkowych pozycji każdego sympatyka hip hopu.

Pod koniec lat 80.tych hip hop przeżywał ciągłe zmiany, zaczynając odgrywać przy tym coraz większą rolę w kulturze masowej. Niejeden artysta solowy i grupa rapowa miała znaczny wpływ na ogólny wizerunek całego ruchu, a wśród nich znajdowało się właśnie Public Enemy. Owszem, gangsta rap wzbudzał ponad 20 lat temu najwięcej kontrowersji, ale równie wiele miejsca poświęcało się zaangażowanemu rapowi, zawierającemu zarówno elementy społeczno-polityczne, jak i afrocentryczne. Prym w tym wiedli Chuck D i spółka, a ich głosu nikt nie lekceważył. Po wydaniu dwóch albumów – „Yo! Bum Rush the Show” (1987) i „It Takes a Nation of Millions to Hold Us Back” (1988) – formacja rodem z Long Island była w środku zainteresowania mediów i opinii publicznej. Poglądy głoszone przez PE trafiały na podatny grunt i posiadały ogromną siłę rażenia, co nie umknęło uwadze Spike’owi Lee, młodemu wówczas reżyserowi i producentowi muzycznemu. Artysta przygotowywał się do realizacji swojego czwartego filmu opowiadającego o napięciu rasowym w jednej z nowojorskich dzielnic (akcję umiejscowiono w części Bedford-Stuyvesant na Brooklynie), „Do the Right Thing” („Rób, co należy”). Mars Blackmon poszukiwał motywu przewodniego dla tworzonego obrazu, więc wybór Public Enemy jako autorów głównego utworu muzycznego w swoim dziele. Chuck D wraz z Hankiem Schocklee’em chętnie przystali na propozycję Spike’a, nadając nadchodzącemu nagraniowi tytuł „Fight the Power”.

Większość założeń utworu powstało w trakcie europejskiej trasy koncertowej Public Enemyz Run-D.M.C. w 1988 roku. Chuck D obrał jako punkt wyjściowy nagranie „Fight the Power” The Isley Brothers, kładąc nacisk na przedstawienie sytuacji czarnych w Stanach Zjednoczonych pod koniec lat 80.tych z akcentem na tematykę dotykającą rasizmu. W trakcie trwania tracku pada wiele ważnych wersów, a symboliczny stał się zwrot „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp”, dający tytuł tegorocznemu albumowi grupy. Od strony muzycznej The Bomb Squad jak zwykle postawili na niekonwencjonalne rozwiązania. Jak zwykle podkład muzyczny od braci Shocklee i spółki zawierał mnóstwo sampli (m.in. „Bird of Prey” Uriah Heep, „Hot Pants Road” The J.B.’s, „Teddy’s Jam” Guy), dodając do tego część turntablistyczną Terminatora X i partię saksofonową Branforda Marsalisa. Co ciekawe, doskonale zdawał on sobie sprawę ze swojej roli w „Fight the Power” i szybko docenił Public Enemy jako artystów muzycznych, niebędących przecież profesjonalnymi muzykami. W ten sposób stworzono energetyczny, żywiołowy, charakterystyczny przy tym beat. W połączeniu z mocną, pełną gniewu i dumy, a zarazem bezkompromisową warstwą liryczną, Spike Lee otrzymał kompozycję świetnie odzwierciedlającą przesłanie „Do the Right Thing”. Twórca filmowy postanowił dołożyć swoją cegiełkę do promocji singla, stając się reżyserem videoclipu do tego utworu.

Classic Hip Hop Videos: Public Enemy - Fight the Power

Radio Raheem (Do the Right Thing, 1989)

Obraz nakręcony do „Fight the Power”, to prawdziwy pokaz siły, jedności i złości czarnej mniejszości. Zdjęcia do teledysku nakręcono podobnie jak „Do the Right Thing” na Brooklynie. Pod względem koncepcji klip nawiązuje do demonstracji w latach 60.tych przeciwko segregacji rasowej, a w szczególności wieców w Waszyngtonie z 1963 toku. Public Enemy wcieliło się w role przywódców rzeszy ludzi pokazujących swoją dumę i gniew wobec sytuacji społeczno-politycznej w USA. Chuck D wspomagany przez Flavora Flava i The S1W, mając za sobą setki wspierających sympatyków (sztandary i napisy również nawiązują do minionej epoki) nie pozostawia suchej nitki na rządzących krajem, nie zgadzając się z treściami o równości rasowej, skoro nie jest to przestrzegane przez białe społeczeństwo. Najbardziej pamiętliwy i wymowny stał się trzeci wers utworu, wymierzony wobec Elvisa Presleya i Johna Wayne’a. O nienawiści czarnych do Króla Rock and Rolla mówiło się od dawna, ale sposób w jaki PE rozprawiło się z drugą postacią, było szokiem dla opinii publicznej. Flavor Flav w kwiecistym stylu pozdrowił Wayne’a za jego rasistowskie wypowiedzi o dominacji białej rasy nad innymi (wszystko zaczęło się od wywiadu udzielonego przez aktora Playboyowi w 1971 roku). Spike Lee okazał się też sprawnym reżyserem teledysków, dzięki któremu jeszcze dobitniej wzmocnił przekaz „Do the Right Thing”, stając się tym samym kolejnym wrogiem publicznym białych mediów. Warto też zapoznać się z rozszerzoną wersją dzieła.

„Fight the Power” to nie tylko najbardziej rozpoznawalny utwór w całej dyskografii Public Enemy, ale również jedno z najistotniejszych nagrań przełomu lat 80. i 90.tych w muzyce. Niewiele też nakręcono teledysków o takim rozmachu i charakterze jak ten do singla z 1989 roku. O singlu, filmie Spike’a Lee, jak i klipie w formie manifestu ulicznego, napisano niejeden artykuł, a dzięki temu PE znalazło się u szczytu swojej sławy. Właśnie w ten sposób powinien brzmieć zaangażowany rap oraz obraz realizowany do danej kompozycji, mający za zadanie odzwierciedlić założenia nagrania. Jeżeli macie jakiekolwiek ku temu wątpliwości, to Radio Raheem pomoże je rozwiać. Fight the Power!