Brous One - ConsequencesPrzy okazji wcześniejszych artykułów niejednokrotnie podkreślałem siłę i rolę niemieckiej sceny hip hopowej. Nawet po odrzuceniu na bok tamtejszych raperów mamy do czynienia z niezwykle wyrównanym i przyciągającym uwagę środowiskiem. Zainteresowanie mediów i słuchaczy z innych krajów skupia się głównie na plejadzie niemieckich producentów, a także na kilku dobrze prosperujących wytwórniach płytowych z tego kraju. Beatmakerzy i wydawcy żyją tam w symbiozie, nieustannie współpracując ze sobą i sukcesywnie podnosząc sobie poprzeczkę. W ostatnich latach pełno naszych zachodnich sąsiadów zaznaczyło swoją obecność na międzynarodowej scenie producenckiej. W podobnym tonie należy wypowiadać się o tamtejszych labelach. Niemcy potrafią również wchłonąć i odpowiednio przyjąć twórców z pozostałych państw, o czym świadczy przykład Brous One’a. Chilijski artysta zamieszkały w Niemczech wydał niedawno „Consequences”, będący jego najważniejszym projektem jak dotychczas.

Wydaje się to nieprawdopodobne, ale nawet z położonego na peryferiach świata muzycznego Chile można wybić się i osiągnąć sukces na międzynarodowej scenie hip hopowej. Jak pokazuje Brous One, w myśl starej maksymy – dla chcącego, nic trudnego – przy stałej i ciężkiej pracy oraz dzięki szczęściu można wiele zrealizować. Wychowanek Santiago de Chile startował z kompletnie zerowego poziomu, będąc zdany tylko na siebie. Przy ograniczonych możliwościach na początku swojej działalności (głównie dotyczących sfery promocyjnej) utalentowanemu producentowi udało się osiągnąć znacznie więcej niż niejednemu artyście zamieszkałemu w bardziej rozwiniętych krajach pod względem muzycznym.

W przypadku sympatycznie wyglądającego beatmakera trampoliną do zdobycia laurów było podjęcie współpracy z przedstawicielami niemieckiego środowiska hip hopowego. Już na debiutanckiej płycie Brous One’a, „Un Momento en el Tiempo”, znalazło się miejsce dla kilku twórców z tego europejskiego państwa (Retrogott, Fleur Earth). W krótkim czasie zdobył on nie tylko pierwszych fanów w Niemczech, ale także jego muzyka zaabsorbowała słuchaczy z innych państw.

Od początku swojej aktywności na polu muzycznym beatmaker utrzymuje również bliskie stosunki z kilkoma latynoskimi raperami. Wraz z jednym z nich, Matiah Chinaskim, nagrał płytę „Elba Surita”. Ze względu na barierę językową powyższy materiał dotarł jedynie do niszy odbiorców. Inaczej sprawy wyglądały z instrumentalnymi „Cinta de Ritmos Vol. 1-2”. Dwie części tego cyklu przyjęły się na tyle na Starym Kontynencie (istotną rolę w promocji nagrań Brous One’a odegrały winylowe wersji jego projektów publikowane przez Vinyl Digital), że beatmaker postanowił przenieść się na stałe do Europy. Po rozwinięciu współpracy z niemieckimi wykonawcami i kolejnych płytach („Mote Con Huesillos” z Retrogottem i solowym „Beats, Beer & BBQ”) jego kariera nabrała rozpędu. W ub.r. opublikował on następne wydawnictwa – „Material Suelto” i „EXPEDITion Vol. 10: Straight From The Basement” – potwierdzając nie tylko swoją klas, lecz także spore możliwości nadal w nim tkwiące. Wydane półtorej miesiąca temu „Consequences” śmiało można określić mianem najlepiej dopracowanej produkcji Brous One’a.

Brous One wydaje ConsequencesProjekt trafił do obiegu w połowie lipca. Chilijczyk opublikował tegoroczny projekt dzięki międzynarodowej współpracy z dwiema znanymi oficynami wydawniczymi – Vinyl Digital i Redefinition Records. Pierwszy label partneruje producentowi od 4 lat, natomiast drugi od dawna znajdował się w kręgu zainteresowań tego artsty. Po nawiązaniu bliższego kontaktu z REDEF Brous One opracował interesujący koncept albumu. Do współpracy nad „Consequences” zaprosił on swoich bliskich znajomych (Retrogott, Matiah Chinaski, Niko Soprano). Wykonawców z jego najbliższego otoczenia uzupełniły osoby (bez)pośrednio związane z amerykańską wytwórnią płytową (Damu The Fudgemunk, Blu, N. Hardem, Raw Poetic, Flex Mathews, El Da Sensei, Kaimbr). Przy walnym udziale Damu (współuczestniczył w powstaniu połowy utworów na LP) powstała produkcja łącząca w sobie elementy płyty producenckiej i instrumentalnego longplaya. Brous One sprawnie porusza się pomiędzy tymi przeciwstawnymi materiami, trzymając poziom od „No Coincidence” aż po „Like Expected”. Producent porządnie radził sobie wcześniej z samplingiem, a na lipcowym albumie widać jeszcze lepszą ręką do wyboru brzmień soulowych, w czym na pewno zasługa kooperacji z Damu The Fudgemunkiem. Gospodarz produkcji udowodnił przy tym, że potrafi nagrywać muzykę przy udziale raperów i konsekwentnie dąży do przedstawienia swojego warsztatu od różnych stron. W ten sposób poszedł on o krok dalej od mnóstwa swoich kompanów po fachu, niekiedy zupełnie niepotrzebnie kurczowo trzymających się nagrywania wyłącznie instrumentali. Niewątpliwie należy to do największych zalet materiału, który zarazem jest jednym z najciekawszych letnich projektów tego roku.

Wydawnictwo udostępniono do odsłuchu na Bandcampie, YouTube, Spotify, Deezerze i serwisach pokrewnych. Album ukazał się w wersji elektronicznej i fizycznej. „Consequences” do nabycia na płytach winylowych i kasetach. Dodatkowo pojawiła się w sprzedaży koszulek dołączonych do wydawnictwa. Lipcowy materiał promuje singiel „Like Expected”, a także promomix projektu przygotowany przez Retrogotta. Do utworu zamykającego LP oraz zapowiedzi pełnej produkcji, dołączono również videoclipy. Brous One nie tylko nagrał najważniejszą płytę w swojej dotychczasowej działalności, a przy tym spełnił marzenia, ściśle współpracując z Damu The Fudgemunkiem i Redefinition Records.

Tracklista

  1. No Coincidence feat. Niko Soprano
  2. The Source feat. El Da Sensei & Damu The Fudgemunk
  3. Somethin feat. Kaimbr & Damu The Fudgemunk
  4. Everyday All Day feat. Plastic Surgeon
  5. Keep It Live feat. Blu, Kunal & Damu The Fudgemunk
  6. A Mental Trip
  7. Y’all Know This feat. Sadat X, Matiah Chinaski, Flex Mathews & Damu The Fudgemunk
  8. Shit Is On feat. Blu, N. Hardem, Raw Poetic & Retrogott
  9. Ground Up feat. Raw Poetic & Damu The Fudgemunk
  10. Like Expected

Zapisz