Cormega - Mega PhilosophyW dzisiejszych czasach mamy do czynienia w branży muzycznej z częstym zjawiskiem nieporozumień i konfliktów międzypokoleniowych. Coraz więcej osób otwarcie mówi, że młodsi artyści kompletnie nie szanują swoich starszych kompanów po fachu i nawet nie starają się zrozumieć ich muzyki. Podobnie sprawy wyglądają z młodymi słuchaczami, którzy przeważnie nie mają pojęcia o jakichkolwiek podstawach danego gatunku muzycznego. Do tego jedynie wybrani weterani hip hopowi mogą obecnie liczyć na względnie duże zainteresowanie mediów i odbiorców, gdyż po wielokroć doświadczeni wykonawcy są po prostu odsyłani na emeryturę. Niekiedy trudno odmówić słuszności takim stwierdzeniem lecz nie należy też zapominać, iż zaawansowani wiekowo twórcy nadal potrafią pozytywnie zaskoczyć. „Mega Philosophy” duetu Cormega i Large Professor to właściwy przykład na potwierdzenie tych słów.

Od lat nowojorska scena pozostaje najbardziej rozbudowaną pośród wszystkich amerykańskich środowisk hip hopowych. Cały czas w tym rozległym kręgu próbują zaistnieć nowe postaci, a przy tym nadal nie dają o sobie zapomnieć doświadczeni twórcy pokroju choćby Cormegi i Large Professora. Obaj artyści pozostają aktywni w środowisku hip hopowym już od ponad dwóch dekad. Przez ten czas wydali oni pokaźną liczbę singli i longplayów, współpracując z plejadą wykonawców.

Pierwszy z nich mógł zdecydowanie więcej osiągnąć w swojej karierze muzycznej. Początkowe lata przedstawiciela Queens na scenie zbiegły się z problemami z prawem oraz nieudane kontakty z innymi twórcami. Większość osób dobrze kojarzy historię związaną z wyrzuceniem Cormegi z supergrupy hip hopowej założonej z inicjatywy Nasa, The Firm, tego samego artysty, który dedykował jemu słynny singiel „One Love” z ponadczasowego „Illmatica” (w późniejszych latach długo ciągnął się beef pomiędzy nimi). Jeden z bohaterów dzisiejszego artykułu nie miał też przez długi czas szczęścia do wydawców. Pod koniec lat 90.tych podpisał on kontrakt z niesławnym Violator Records, ale nigdy nie wydał tam płyty. Skończyło się na tym, że Emcee uruchomił własną oficynę wydawniczą, Legal Hustle Records, wspieraną następnie przez Landspeed Records (pamięta jeszcze ktoś o tym labelu?), Fastlife czy Koch Records. Większość płyt wypuszczonych przez Cormegę spotkała się z przychylnym odbiorem przez recenzentów i opinię publiczną. „The Realness”, „The True Meaning”, „The Testament” czy „Born and Raised” wypadły na co najmniej dobrym poziomie, chociaż nie każde z tych wydawnictw zostało docenione przez szersze grono słuchaczy. Przy okazji prac nad drugim longplayem nowojorski raper poznał bliżej Large Professora.

Jeżeli miałbym wymienić artystów, którzy najbardziej udanie łączą funkcje producenta i rapera, to Extra P znalazłby się w ścisłej piątce. Do tego weteran hip hopowy to wybitny specjalista od remiksów – w trakcie swojej działalności w branży dostarczył on nowe wersje utworów dla m.in. Slick Ricka, Beastie Boys, Organized Konfusion, Commona i wielu innych. Oprócz tego jego beaty pojawiały się na płytach Mobb Deep, Nasa, Diamonda D, Mad Skillza, The X-Ecutioners, The Beatnuts i masy pozostałych wykonawców. Jednak jego kariera solowa mogła ułożyć u niego znacznie lepiej. Już w 1996 roku miał ukazać się jego debiutancki album, „The LP”, ale plany wydawnicze spaliły na panewce. Na domiar złego pierwotny wydawca płyty, Geffen Records, przez lata blokował wypuszczenie tego materiału, którego oficjalna premiera odbyła się dopiero w 2009 roku. Na debiutanckie LP tego twórcy przyszło wszystkim czekać aż do 2002 roku, kiedy to ujrzał światło dzienne projekt „The 1st Class”. W 2008 roku trafiła do sprzedaży druga płyta nowojorczyka, „Main Source”. Po kolejnych 4 latach Large Pro opublikował dobrze przyjęte „Professor @ Large”. Po drodze do trzeciego LP wykonawca nagrywał mniejsze i większe materiały (choćby „Still On The Hustle” z Neekiem The Exotikiem sprzed ponad 3 lat), współpracując przy tym z różnymi twórcami, w tym właśnie z Cormegą. Po wielu latach obaj wykonawcy zdecydowali się na zrealizowanie wspólnego materiału. „Mega Philosophy” znajduje się w obiegu już od blisko półrocza.

Cormega i Large Professor przedstawiają Mega PhilosophyDuet z nowojorskiego Queens spokojnie podszedł do nagrywania pełnego albumu, cały czas podkreślając na łamach mediów, że ten projekt powstaje w naturalny sposób. Nie można było w żaden sposób podważyć tych słów, ponieważ współpracują oni ze sobą już od ponad 10 lat. Przez ten czas Cormega i Large Professor nawiązali bliższe relacje i doskonale poznali wzajemne opinie odnośnie muzyki hip hopowej i nastawienie do tworzenia muzyki. Kampania promocyjna rozpoczęła się na kilka miesięcy przed premierą płyty. Już po otrzymaniu przedsmaku całości LP w postaci singli „Honorable”, „Industry” i „Rap Basquiat” (kazanie z końcówki tracka pokazuje nieopierzonym raperom, gdzie raki zimują) można było obstawiać niemal w ciemno, że otrzymamy co najmniej solidną dawkę rapu w starym-dobrym wydaniu. Wszystkie te przypuszczenia wnet potwierdziły się po premierze „Mega Philosophy”. Nowojorczycy zrealizowali materiał według klasycznych standardów – Mega zajął się dostarczeniem wysokiej jakości tekstów, zaś Large Pro przygotował korzennie brzmiące beaty. Akurat warstwa liryczna jest tym, co wyróżnia ten longplay pośród innych. Cormega wraz ze swoimi gośćmi (Styles P, Black Rob, Maya Azucena, Redman, RaekwonJarell Perry, AZ i Nature) dołożył wszelkich starań, aby dostarczyć słuchaczom coś więcej niż jakże modne puste slogany i niewiele znaczące zwrotki, szybko idące w zapomnienie. Emcee nie stracił nic ze swojego wigoru i stylu, legitymując się na „Mega Philosophy” pewnym i przyciągającym uwagę flow. Z kolei Large Professor znowu pokazał, że nadal liczy się w branży. Jego beaty przedstawiają odpowiednią jakość, nie można do nich tak naprawdę przyczepić się. W ten sposób niepostrzeżenie powstała jedna z ciekawszych i najbardziej wyrównanych płyt ostatnich miesięcy. Wcale też ten projekt nie jest za krótki, ponieważ okrojone longplaye znowu są w cenie.

Odsłuch albumu został umożliwiony dzięki serwisowi DJBooth.net. Slimstyle Records dołożyło wszelkich starań, aby „Mega Philosophy” doczekało się godnego wydania. Wydawnictwo trafiło do sprzedaży na płytach kompaktowych, winylowych i kasetach (oczywiście jest też dostępna w obiegu wersja elektroniczna LP). Po kilku miesiącach od premiery longplaya pojawiła się w obiegu także instrumentalna wersja ubiegłorocznej produkcji nowojorczyków. Singlami promującymi ten projekt wybrano kolejno „Honorable”, „Industry”, „Rap Basquiat” oraz „Rise”. Warto też dodać, że pierwszy z tych utworów ukazał się też na siódemce winylowej, z kolei do drugiego i czwartego nagrania stworzono także videoclipy. Krótki materiał video wypuszczono również do „Reflection”. Pojawił się też remix „Industry”, w którym dodatkowo wystąpili Inspectah Deck, Roc Marciano, Sadat X i Lord Jamar. W ramach rozszerzenia wiadomości o „Mega Philosophy” można zapoznać się z wydaniem audycji „The Combat Jack Show”, ​które w całości poświęcono właśnie tej płycie. Cormega przy wydatnej pomocy Large Professora pokazał, że ma jeszcze sporo do udowodnienia na scenie hip hopowej.

Tracklista

  1. New Day Begins
  2. MARS (Dream Team) feat. AZ, Redman & Styles P
  3. Industry
  4. More feat. Chantelle Nandi
  5. Reflection
  6. D.U. (Divine Unity) feat. Nature
  7. Honorable feat. Raekwon
  8. Rap Basquiat
  9. Rise feat. Maya Azucena
  10. Home feat. Black Rob
  11. Valuable Lessons feat. Jarell Perry