[php function=1]

T-Love - Long Way BackDługo zastanawiałem się nad kolejnym cyklem autorskim, który mógłby ożywić i wnieść dużo świeżego powiewu na stronie. Wszystkie moje przemyślenia doprowadziły mnie do rozpoczęcia serii pod nieco roboczym tytułem „Covert Art”. W tym miejscu chciałbym skupić się na wszelkich ciekawostkach, historiach i niespodziankach jakie kryją w sobie okładki albumów prezentując co 2 tygodnie po jednym artykule omawiającym 3 poszczególne prace (LP’s i 12″). Walory stricte muzyczne opisywanych płyt odejdą na chwilę na dalszy plan (prędzej czy później postaram się przybliżyć każdy zawarty w tym dziale album i singiel) aby w pełni ukazać piękno zdjęć, ilustracji, czy grafik na najróżniejszych coverach. Pierwszym longplayem otwierającym „Cover Art” jest wydawnictwo płytowe, które ukazało się na rynku muzycznym w 2003 roku nakładem Astralwerks / Pickininny Recordings, a jest nim…

T – Love – „Long Way Back”

„Long Way Back” jest debiutanckim albumem uzdolnionej artystki o pseudonimie niezwykle podobnym do nazwy szeroko znanej polskiej grupy muzycznej. Okładka płyty przedstawia fotografie członków rodziny T-Love, które zostały umieszczone tam zupełnie nieprzypadkowo. W miejscu poświęconym na podziękowania, które zwykle nie są niczym szczególnym w przypadku większości płyt, dowiadujemy się o przeszłości najbliższych pani Taylor-Mendozy. T-Love w taki oto sposób odnosi się do tych zdjęć:

(…) Najbardziej szczególne podziękowania dla mojej całej rodziny, która jest uwieczniona poprzez ten projekt okładki – byli oni gwałceni, represjonowani, linczowani i oszukiwani, nadal jeszcze walczyli, poświęcali się i zmagali się aby zbuntować się ponad temu, dzięki temu mogę być wolna…Oni są prawdziwymi „supergwiazdami”, bez nich ten album nie mógłby być nigdy możliwy…

Piękne i wzruszające słowa, do których należy dołączyć jeszcze notkę z tyłu okładki znajdującą się pod zdjęciem kolejnego członka rodziny artystki:

Cały czas poszukiwany: Eugene „Robert” Hawkins-Murrell (ostatnio widziany w Bay Area, CA, około 1968-1969): znak zodiaku ryby, świetny artysta + polityczny karykaturzysta [aka „Legend 412”], gimnastyk, aktywista Czarnych Panter, przyjaciel „Panamy”.

Historia przodków T-Love naznaczona była ciągłą walką o wolność, ludzkie prawa i godność. Podczas swojego życia napiętnowani lecz pamięć o nich jest wieczna, a dzięki „Long Way Back” ich historię poznało wielu innych ludzi. Warto dodać, iż równie doskonała jest okładka 12″ T-Love zatytułowana „Return Of The B-Girl EP”, o której także wspomnę w niedalekiej przyszłości. Jednak teraz miejsce zarezerwowane dla dwunastki musi przypaść pewnemu singlowi z 1991 roku, z jakże prostym a zarazem charakterystycznym coverem, który od ponad dwóch dekad jest rozpoznawalny przez każdego prawdziwego fana hip hopu…

[php function=1]