[php function=1]

2 Live Crew As Nasty - As They Wanna BePrzyszła kolej na drugą część cyklu „Cover Art”. Niniejszy artykuł jest nieco spóźniony, głównie ze względu wydarzenia kulturalne z minionego tygodnia, ale postaram się wynagrodzić w sposób rzetelny przedłużony czas oczekiwania czytelników UCTL na ten tekst. Drugą odsłonę chciałbym zacząć od okładki albumu z nurtu dzisiaj już niemal całkowicie zapomnianego i uważanego za wręcz wymarły. Nie zmienia to faktu, iż spora część artystów zaliczanych do Miami bass pozostawiła po sobie bardzo wartościowy dorobek muzyczny, a jedną z najlepszych oraz najbardziej kontrowersyjnych płyt tej odmiany rapu był longplay pochodzący z 1989 roku zatytułowany…

2 Live Crew – „As Nasty As They Wanna Be” LP

Na początek refleksji nad coverem tego albumu, wypadałoby podać garść istotnych faktów dotyczących historii 2 Live Crew. Grupa została założona w 1985 roku w Los Angeles i początkowo nagrywała w składzie Amazing V, Fresh Kid Ice i DJ Mr. Mixx. Po sukcesie singla „Revelation”, który największy laury zebrał na Florydzie, ekipa przeniosła się do Miami. Poznali tam rapera Brothera Marquisa i przede wszystkim miejscowego wydawcę, Luke’a Skyywalkera. Dzięki Luke’owi grupa dostała kontrakt płytowy i zmieniła swoje brzmienie na znacznie bardziej wulgarne i perwersyjne. Drugi album grupy, „Move Somthin'” z 1988 roku otrzymał jako pierwszy longplay w historii hip hopu nalepkę z ostrzeżeniami przed ostrymi tekstami. W niczym to nie przeszkodziło Luke’owi wraz ze swoimi przyjaciółmi do dalszego zdobywania popularności, wywoływania kolejnych skandali obyczajowych i wzbudzania powszechnego zgorszenia wśród swoich przeciwników oraz uwielbienia całej rzeszy zwolenników 2 Live Crew. Prawdziwe trzęsienie ziemi przyniósł materiał z 1989 roku – „As Nasty As They Wanna Be”. Luke potrafił zadbać o każdy detal jeżeli chodzi o wizerunek swojego kolektywu. Dlatego też, przykuwał znaczną uwagę do image’u grupy, teledysków oraz okładek płyt. Nie dziwi więc taki a nie inny cover „As Nasty As They Wanna Be”. Jak powszechnie wiadomo, tematyka przedstawicieli brzmienia Miami bass trafiała głównie do mężczyzn, którzy są idealnym przykładem wzrokowców łasych na wszelkie pokusy. Czy półnagie kobiety zaprezentowane na okładce trzeciego LP 2 Live Crew nie stanowią wystarczającego powodu do sięgnięcia po tę płytę? Albo, jak pokaźne jest grono ludzi, którzy odpowiednio chcieliby znaleźć się na miejscu członków tej grupy bądź jednej z czterech stojących przed nimi dziewczyn? Cóż, odpowiedź nasuwa się równie szybko jak wzrost pozwów sądowych wymierzonych przeciwko wytwórni Luke’a Skyywalkera oraz wszystkim dystrybutorom tego materiału (po wprowadzeniu zakazu sprzedaży „As Nasty As They Wanna Be”, zarówno wszyscy członkowie grupy jak i wielu właścicieli sklepów sprzedających ten album trafiło do więzienia). Wdzięki każdej z kobiet niekoniecznie mogą przypaść do gustu, ale nie należy zapominać o tym, że Luther Campbell znany był z zamiłowania do panienek obdarzonych sporymi przedsięwzięciami i dużymi tyłkami. Plaże Miami są doskonałymi terenami do relaksowania się we wszelaki sposób. Trzeba mieć ze sobą sobą kilka kilogramów złota, okulary przeciwsłoneczne, koszulki Miami Heat i popularność zdobytą za sprawą brzmienia Miami bass. Kontrowersyjny cover stał się powodem do wielu dyskusji i procesów sądowych. Jednak grupa miała to wszystko w głębokim poważaniu, o czym świadczy choćby notka umieszczona z tyłu okładki:

Do wszystkich ludzi, którzy nas kochają – kochamy was! Do wszystkich ludzi, którzy nas nie kochają – Pierd…! Wiemy, że jest was mnóstwo i jeżeli tego nie lubicie, to możecie pocałować nasze Pierd…Du…

Słodko. Jak widać Miami powinno być kojarzone nie tylko ze względu na seriale pokroju „CSI: Miami”, „Miami Vice” bądź zespół ligi NBA, Miami Heat. Warto pamiętać o Luke’u Skyywalkerze i jego wesołej kompanii. Oczywiście, na przestrzeni ostatnich 20 lat ukazała się masa rapowych singli, EP-ek i longplayów, także o zabarwieniu erotycznym. Jednym z nich jest 12″ wydana przez duet powszechnie znany i lubiany, o którym przeważnie mówi się w samych superlatywach, a tym singlem jest…[php function=1]