Cover Art #3
Posted by Witalij on Czerwiec 16th, 2010
Na wstępie pragnę przeprosić Czytelników UCTL za opóźnienie związane z publikacją trzeciej części artykułów dotyczących okładek wydawnictw płytowych. Pewnym usprawiedliwieniem dla zaistniałej sytuacji będzie fakt, iż obecnie wprowadzam sporo istotnych zmian mających na celu głównie optymalizację strony i dostosowanie jej wyglądu w bardziej przyjazny sposób dla odwiedzających U Call That Love oraz wyszukiwarek (to ostatnie obejmuje oczywiście SEO). Chciałbym w pewnym stopniu wynagrodzić to oczekiwanie na Cover Art #3 i zaprezentować okładkę wyjątkowo jednego albumu, którego autorem jest legendarny fotograf — Daniel Hastings.
Wu-Tang Clan — “Enter The Wu-Tang: 36 Chambers” LP
Przy opisie okładki debiutanckiego albumu legendarnego Wu-Tang Clanu posłużę się pewnymi faktami oraz wywiadem z Hastingsem przeprowadzonym przez Michaela Connorsa. Zacznijmy od tej pierwszej kwestii. Kto pamięta teledysk nowojorskiego kolektywu do utworu “Protect Ya Neck” z “Enter The Wu-Tang: 36 Chambers”, to doskonale zdaje sprawę, iż na początku swojej kariery muzycznej grupa nie miała większego pojęcia o tworzeniu odpowiedniej reklamy i marki. Poniekąd, profesjonalne podejście do tych tematów było niemożliwe ze względu na brak budżetu i permanentne problemy z prawem członków kolektywu. Dopiero podpisanie kontaktu z wytwórnią Loud Records, która wchodziła w skład RCA Records nadało odpowiedni ton sprawom. Włodarze wytwórni płytowej doskonale rozumieli jak ważne jest pokazanie wizerunku Wu branży muzycznej i przede wszystkim podtrzymanie mistycyzmu grupy. W porozumieniu z RZA zdecydowano się na poszukiwania fotografa, który potrafiłby odnaleźć się przy pracy nad zdjęciami do okładki płyty. Wybór padł na Daniela Hastingsa, z pochodzenia Latynosa, który wraz ze swoją ówczesną firmą Cartel dał się już poznać z jak najlepszej strony jeśli chodzi o fotografie na potrzeby okładek płyt. Efektem kooperacji z Dannym był genialny cover “Enter The Wu-Tang: 36 Chambers”, o którym szerzej w poniższym przedruku ww. rozmowy z samym autorem zdjęć.
Michael Connors: W jaki sposób zostałeś wynajęty do zrobienia tego?
Daniel Hastings: Zostałem wynajęty przez wytwórnię za pośrednictwem Jackiego Murphy’ego, dyrektora artystycznego RCA Records.
MC: Czy wytwórnia skontaktowała się z tobą po obejrzeniu twojej wcześniejszej pracy?
DH: Tak.
MC: Jak wyglądał dzień zdjęciowy?
DH: Czekaliśmy bardzo długo, ponieważ Wu-Tang był spóźniony. Dwóch członków nie pojawiło się. Podsunęło mi to pomysł zakrycia ich twarzy.
MC: Jak długo to zajęło?
DH: Zajęło to cały dzień. Wszystkie moje plany zdjęciowe zajmują tyle samo.
MC: Kto uczestniczył na planie zdjęciowym?
DH: 3 asystentów, rekwizytor, dyrektor artystyczny, dwóch kierowców, wyposażenie Vana i Win O Bago.
MC: Kto wyszedł z koncepcją?
DH: Spotkałem się z producentem RZA uprzednio przed sesją zdjęciową i jedyne co mi powiedział, to nadanie fotografiom klasztornego wyrazu. Kreatywnie, wybrałem miejsce, rekwizyty i wszystko pozostałe.
MC: Czy były inne idee/koncepty i jeśli tak, to jakie?
DH: Nie.
MC: Jak wybrałeś fotografię, która została użyta jako okładka albumu?
DH: Zrobiłem wiele ujęć. Lecz to jedno szczególne utknęło we mnie, ponieważ sfotografowałem to ze zwolnioną migawką i rozmyślnie potrząsałem aparatem aby uzyskać rozmazanie na świecach, co okazało się perfekcyjne. To było przed Photoshopem, więc musieliśmy robić efekty za pomocą kamery. Także nałożyłem wazelinę na szkłach żeby uzyskać efekt rozmazania krawędzi i skrzyżowałem przetworzenie filmu do osiągnięcia dużego kontrastu.
MC: Kto wybrał to zdjęcie — wydawca, dyrektor artystyczny, czy RZA?
DH: Zwykle wysyłam moich faworytów do klientów, końcowa decyzja ostatecznie należy do klienta. Ale kiedy zobaczyli tę fotografię — automatycznie stała się ona okładką.
MC: Czy zaprojektowałeś plan zdjęciowy? Kto ci pomógł?
DH: Tak. Richard Bravo mi pomógł. Richard Bravo. Miałem firmę o nazwie Cartel — obecnie mam Atomicus Films, która jest firmą produkującą filmy.
MC: Gdzie zostało to sfotografowane?
DH: W Fundacji Angel Orentzans.
MC: Czy przeszedłeś przez jakiekolwiek problemy?
DH: Poza tym, że Old Dirty Bastard napastował seksualnie dyrektora artystycznego i makijażystkę, to nie.
MC: Kto jest właściwie na zdjęciu od tego czasu, kiedy twarze są zakryte?
DH: RZA, Genius, Inspector Dek, Ghost, Old Dirty, Raekwon, Master Killah.
MC: Jakie rodzaje bluntów oni palili?
DH: Wszystkie rodzaje.
MC: Czy artyści polubili sposób wykonania?
DH: Pokochali. Do dnia dzisiejszego to zdjęcie Wu-Tang Clanu pozostaje klasyczne i niezrównane.
MC: Czy sukces tego zdjęcia pomógł ci znaleźć więcej pracy z innymi wytwórniami płytowymi/klientami? (Wiem, że po tym pracowałeś z Ghostfacem i Raekwonem)
DH: To była moja 8-sma okładka albumu. Zrobiłem 150 okładek albumu aż do dzisiaj [rozmowa pochodzi sprzed kilku lat — przyp. red.].
MC: To sprawozdanie jest “Biografią” Fotografa, więc cokolwiek, czym mogłeś się podzielić ze mną o życiu lub historii tego fotografa będzie ogromnie docenione. Dziękuję za twój czas! Oczekuję na kontakt z twojej strony, Daniel!
DH: To zdjęcie jest jedną ze 100 okładek najbardziej inspirujących albumów XX wieku uznanych wg publikacji “Rolling Stone”. Czuję się błogosławiony dzięki temu, że wykonałem tą fotografię. Dziękuję RZA za szczególne oddanie mi szacunku i wolności w kreatywnym wykonaniu jego wizji. Również dziękuję Jackiemu Murphy’emu za danie mi tej możliwości, Richardowi Bravo, Josephowi i Anie La Cruz za pracę ze mną podczas tego magicznego dnia.
Daniel Hastings jest prawdziwym mistrzem w swoim fachu. Przez wszystkie lata pracy w tej branży dał się poznać jako świetny fachowiec, który potrafi w interesujący sposób uchwycić daną postać, co nie raz było podkreślane przy dyskusjach o jego twórczości. Dziesiątki ikon tej kultury zostało uwiecznionych w unikalny sposób przez Hastingsa. Oprócz wszystkich członków Wu-Tang Clanu warto wymienić w tym miejscu Ice Cube’a, Jeru The Damaję, Jay-Z, KRS-One’a, Nasa, AZ, Big Punishera, Tony’ego Toucha, Cypress Hill, De La Soul, Gang Starra, Redmana i wielu innych. Wszystkie jego prace zostaną uwiecznione w książce “Hip Hop Classic Photography by Danny Hastings”, która powinna się ukazać na rynku jesienią 2010 roku. W dzisiejszych czasach Danny zajmuje się w przeważającej części kręceniem teledysków i filmów wraz ze wspomnianą firmą Atomicus Films oraz fotografią komercyjną. Nie oznacza to jednak, iż całkowicie zerwał z kulturą hip hopową. Wręcz przeciwnie, nadal chętnie udziela się przy wybranych projektach (w zeszłym roku wykonał okładkę albumu Raekwona “Only Built For Cuban Linx…II” oraz wyreżyserował videoclip do nagrania “New Wu”) i organizuje co pewien czas wernisaże swoich klasycznych zdjęć. Podobnie jak wiele innych osób uważa, że najpiękniejszym okresem w historii hip hopu były lata 90-te. Wiele osób nie kojarzy od razu postaci Daniela Hastingsa lecz po zapoznaniu się z jego twórczością wszelkie pytania o jego osobę zostają rozwiane.
Kolejna odsłona Cover Art będzie dotyczyła okładki również tylko jednego albumu, która znalazła się w wielu podsumowaniach jako najlepszy hip hopowy cover jaki kiedykolwiek powstał.
Przeczytaj również:
Tags: atomicus films, cover art, daniel hastings, enter the wu tang 36 chambers, loud records, wu-tang clan







