Damu The Fudgemunk - How It Should Sound Volumes 3, 4 & 5W środowisku rapowym nieustannie mnóstwo emocji wywołują wszelkiego rodzaju listy zawierające przekrój przez najlepsze płyty hip hopowe. Jeżeli do tego doliczymy multum zestawień dotyczących poszczególnych lat kalendarzowych w tej branży, to w oka mgnieniu uzbieramy pełno artykułów, niczym prawdziwków na jesiennym grzybobraniu. Z drugiej strony, jakość i rzetelność takich publikacji bywa nierzadko (i słusznie) kwestionowana. W dalszym ciągu brakuje rzeczowych rankingów dedykowanych niezależnemu rapowi z ostatnich 5-10 lat. Jeżeli mielibyśmy dokonać podsumowania powyższego okresu, to nie sposób pominąć dwóch artystów wywodzących się z Waszyngtonu – Oddiseego i Damu The Fudgemunka. W październiku drugi z nich wypuścił kolejne woluminy słynnej serii „How It Should Sound” – trzy longplaye połączone w jedną całość oraz suplement w postaci EP-ki.

Jedną z największych nobilitacji dla artystów jest z pewnością powszechne uznanie i szacunek ze strony ich kompanów po fachu. Na wysokie oceny od innych wykonawców może liczyć Damu The Fudgemunk. Producent pochodzący ze stolicy USA już dawno zaskarbił sobie sympatię licznych sympatyków starej szkoły muzyki hip hopowej. Współzałożyciel Redefinition Records to obecnie jeden z najbardziej cenionych w undergroundzie postaci, wspieranych nie tylko przez zwykłych słuchaczy, ale także przez wielu artystów, DJ-ów czy kolekcjonerów płyt winylowych stale wypatrujących wieści o jego kolejnych wydawnictwach.

W początkowej fazie działalności na scenie hip hopowej mieszkaniec Waszyngtonu był kojarzony z dwoma formacjami – Y Society i Panacea. W 2008 roku  zdecydował się na wypuszczenie pierwszych solowych projektów – „Spare Time” i „Overtime”. Obie płyty opublikowano bezpłatnie w sieci, co skutecznie przyczyniło się do błyskawicznego rozprzestrzenienia się materiałów na świecie. Dwa lata później Damu The Fudgemunk wydał przełomową produkcję – „How It Should Sound 1-2”. Dwuczęściowy album zwrócił na niego uwagę jeszcze większego spektrum odbiorców. Na tych płytach beatmaker zdefiniował na nowo klasyczne brzmienie hip hopowe, czyniąc to z doskonałym wyczuciem.

Amerykanin zbierał dalsze komplementy za kolejne wydawnictwa – „Supply For Demand”, „Kilawat Vol. 1.5” oraz liczne single. We wrześniu 2013 roku producent obrał inny kurs, pokazując swoje inne oblicze na „Spur Momento Trailer”. Po wydawnictwie kojarzonym z soundtrackiem do starych filmów Damu The Fudgemunk postawił na serię płyt odwołujących się do jego wcześniejszych dokonań. Nieco ponad dwa lata temu ukazał się follow-up do jego debiutanckiej produkcji – „Spare Overtime Re​-​Inspired”. Artysta stale powraca do wcześniejszych nagrań, nieustannie szlifując brzmienie i stosując się do złotej zasady looking for the perfect beat. Do tej kategorii należy przypisać obie części „Public Assembly”. Po tych projektach przyszła kolej na zapowiadaną od dłuższego czasu przez REDEF kontynuację „How It Should Sound”. Jednak chyba nikt nie przypuszczałby, że Damu The Fudgemunk dostarczy na raz trzy odsłony „HISS”, które następnie uzupełni o bonusowy materiał.

Wydanie winylowe How It Should Sound Volumes 3, 4 & 5 W sieci przebąkiwano na temat następnej części tego projektu od około trzech lat. W pewnym momencie wydawało się, że „How It Should Sound” trafi do sprzedaży jeszcze w 2013 roku, ale wtedy materiał nie był jeszcze skończony, ustępując miejsca „Spur Momento Trailer” i późniejszym płytom bohatera niniejszego artykułu. Po długich oczekiwaniach REDEF ostatecznie potwierdziło w połowie ub.r. wydanie „HISS” planowane na jesień.

Właściwa kampania promocyjna ruszyła pod koniec sierpnia. Wszystkich fanów Damu The Fudgemunka zelektryzowała wiadomość o trzech partiach projektu połączonych w jedną całość i zapowiedzianych na 2 października. Przy pracach nad „How It Should Sound 3-5” amerykański artysta zdecydował się na niecodzienny zabieg. Zamiast nagrywać wszystko od początku, postanowił on ponownie przejrzeć utwory zrealizowane w latach 2003-08 w celu ich poprawy, nadaniu połysku, a następnie pokazaniu światu. W tym przypadku nie można mówić o wybraniu drogi na skróty, ponieważ mieszkaniec Waszyngtonu stale udoskonala nagrane przez siebie utwory, nie zadowalając się przy tym żadnymi półśrodkami. W związku z tym, zamiast odrzutów otrzymaliśmy na trzech woluminach „HISS” pełnoprawne nagrania, będące dowodem klasy tego producenta. Damu The Fudgemunk kapitalnie opanował sztukę tworzenia boom-bapowych ścieżek, popartą pieczołowitym doborem sampli i linii perkusyjnych. Jego muzyka przypomina o latach 90.tych, ale jednocześnie brzmi świeżo, a w tym wszystkim łatwo można odnaleźć styl waszyngtońskiego beatmakera.

W czasie, gdy praktycznie każdy artysta byłby zadowolony z siebie, dostarczając trzyczęściowy album złożony z 33 utworów, Damu The Fudgemunk postąpił zupełnie na odwrót. Po wydaniu w październiku „How It Should Sound 3-5”, w listopadzie rozszerzył całą serię wydawniczą o „HISS Abyss”. Co się kryje za tą EP-ką? Na tym projekcie umieszczono utwory, które z różnych względów nie znalazły miejsca na poprzednich odsłonach tego cyklu. Pod względem konstrukcji różnią się one od swoich poprzedników, gdyż dominują tutaj krótkie ścieżki, pokazujące warsztat producenta od nieco innej strony. Wszystko to przełożyło się na piękne nawiązanie do serii  zapoczątkowanej w 2010 roku.

Wszystkie wydawnictwa odsłuchacie na Bandcampie („HISS 3-5”, „Abyss”) oraz pozostałych serwisach streamingowych (Spotify, Deezer, itp.). Redefinition Records przyzwyczaiło swoich sympatyków do pieczołowitego wydawania płyt. Jednak do tej pory nie spotkaliśmy się z tak wielkim rozmachem przy wydawnictwach amerykańskiego labelu. „HISS 3-5” + „Abyss” doczekało się kilku różnych edycji. Przede wszystkim każdy z tych projektów ukazał się na płytach winylowych, które nadal cieszą się sporym wzięciem wśród kupujących. Oprócz tego pojawiły się w obiegu również kompakty. REDEF promuje całość produkcji poprzez kilka singli – „In My Regretless Lifetime”, „What Happened To Easy Street”, „Checkmate Execution”, „Time On!” oraz „Fabrega’s Discotecas” (utwór przedstawiany w formie „HISS Foundations”). Na YouTube znajdziecie również 9-minutowe video promocyjne, zawierające sporo ekskluzywnych materiałów. Damu The Fudgemunk po raz wtóry pokazał, że posiada duszę i niezwykłe umiejętności tworzenia instrumentalnego hip hopu na wysokim poziomie.

Na marginesie dodam, że współwłaściciel Redefinition Records nieustannie działa na polu wydawniczym. 8 stycznia ukazał się jego album, „Full Time”. Pod tym tytułem kryją się winylowe wersje premierowych projektów Damu„Spare Time” oraz „Overtime”. Wydanie fizyczne produkcji dostępne w sprzedaży za pośrednictwem sklepów REDEF i HHV.DE.

Tracklista

  1. Continue Here
  2. The Sound
  3. Time On! (2005)
  4. Kool Papa Sport (2004)
  5. It Drinks it Pours (2004)
  6. Hallway (2005)
  7. Pursuit (2008)
  8. Just Look Up [Pawt 2] (2005)
  9. Fragment (2005)
  10. The Exchange (2004)
  11. You Earned It (2004)
  12. In with the Moonlight (2004)
  13. For the Angry Poet (2003)
  14. Ego Check (2006)
  15. My Mood Exactly (2005)
  16. Have Time (2004)
  17. Retro-Future (2004)
  18. The Gift (2004)
  19. It’s a Fine Night for… (2005)
  20. Sensory Rebirth (2004)
  21. Everyday is Another Opportunity (2003)
  22. In Passing (2004)
  23. Snatching Wind (2003)
  24. A Fifth of HISS (vol – 5 intro)
  25. Feeling Majestic (2004)
  26. We’re Gonna Prove (2007)
  27. Lunchbox Theory (2007)
  28. Diamond Digging (2004)
  29. Checkmate Execution (2004)
  30. In My Regretless Lifetime (2005)
  31. Sounds How it Should (2005)
  32. It’s Hard to Leave You (2004)
  33. Losin’ & Earnin’ [Part 1] (2004)

Zapisz