Destruct - Leaving YetPrzypatrując się promocji poszczególnych wydawnictw muzycznych, często zastanawia mnie, dlaczego właśnie o tych, a nie innych wykonawcach jest głośno. Szeroko pojęta niezależna scena hip hopowa w dalszym ciągu rozrasta się i nowi twórcy dochodzą do głosu. Artyści przykładający się do działań marketingowych przy łucie szczęścia (kluczowy czynnik w dzisiejszych czasach) w krótkim odstępie czasu mogą zaistnieć na dziesiątkach serwisów muzycznych z całego globu. Większość tematycznych stron internetowych stoi otworem przed każdym – postaciami nagrywającymi muzykę od lat 90.tych ubiegłego stulecia, newcomerami, czy totalnymi no name’ami. Zadziwiające, że nadal można odnaleźć projekty muzyczne bez większego wsparcia, a pomimo tego docierające do dużej liczby słuchaczy. W tym miejscu umieścimy młodego rapera z Los Angeles, Destructa i jego ostatni album, „Leaving Yet?”.

Wywodzący się ze słonecznej Kalifornii przedstawiciel młodego pokolenia artystów, posiada ciekawą przeszłość. Jego rodzice pochodzą z Ameryki Południowej – matka wywodzi się z Brazylii, a ojciec z Chile. Od najmłodszych lat Destruct dorastał w tyglu kulturowym z naciskiem na tradycje południowoamerykańskie. Wpajano mu szkołę samby i rock latynoski. Jednak szybko wszystko zostało zastąpione składowymi hip hopu, spośród których mieszkaniec LA najbardziej upodobał sobie rap. W wieku 17 lat wkroczył w kręgi undergroundowego środowiska Los Angeles. Już teraz może poszczycić się otwieraniem koncertów hip hopowym tuzom – KRS-One, Slum Village, Dilated Peoples, Das EFX, Living Legends i innym uznanym wykonawcom. W przeciągu trzech lat raper nagrał imponującą liczbę (sic!) 11 płyt – od debiutanckiego „Rebel Minded” z sierpnia 2008 roku po „Inner City Soul EP”. W trakcie ubiegłorocznych świąt Bożego Narodzenia ukazał się najświeższy projekt Destructa„Leaving Yet?”.

Wydany prawie trzy miesiące temu darmowy album zawiera 15 tracków utrzymanych w pozytywnym i ciepłym klimacie. Raper charakteryzuje się płynnym i melodycznym flow, stawia na jak najwyższą wartość liryczną na swoich nagraniach. Pomysłów na utwory także jemu nie brakuje, dzięki czemu tematyka „Leaving Yet?” nie zamyka się w wąskim przedziale. Destructa można określić mianem świeżego powiewu na niezależnej scenie hip hopowej Zachodniego Wybrzeża i w żadnym wypadku nie będzie to stwierdzeniem na wyrost. Podejście do tworzenia muzyki zestawia jego choćby obok przedstawianych na stronie producenta Descry, czy Epsilon Project. Producenci dobrani na tę płytę nie schodzą poniżej solidnego poziomu, dostarczając naprawdę wartościowe instrumentale. Pro2kon, Vherbal, Kev Da Khemist, Lex Luthor, Vokab i stanowiący pewnego rodzaju niespodziankę, Kev Brown (udzielił się na płycie także jako Emcee), odpowiadają za pogodną, soul(ful)ową warstwę muzyczną. Destructa wspomagają też raperzy i wokaliści – EQ, Ophelia, Impress, Joaquin Pacheco, XP, Ariano i Dye.

Całość materiału zawartego na „Leaving Yet?” trafiła (tak, zgadliście) na Bandcampa. Wzorem poprzednich wydawnictw Destructa, płyta została udostępniona do darmowego pobrania (link poniżej). Artysta zaprezentował również teledysk promujący grudniowe wydawnictwo, zrealizowany do utworu „Raise The Bar”. Pozostaje tylko pytanie: jak będzie przedstawiała się aktywność rapera w branży marketingowej w przyszłości? Wypadałoby nieco to poprawić, ponieważ jego muzyka zdecydowanie zasługuje na większy rozgłos.

DOWNLOAD Destruct – „Leaving Yet?”

UPDATE: Destruct dorzucił kolejne obrazy promujące projekt. Artysta nakręcił teledyski do dwóch singlowych nagrań – „Time’s Up” oraz tytułowego „Leaving Yet?”.

Tracklista

  1. Progress feat. LD (prod. JM, cuty LD )
  2. Raise The Bar (prod. Pro2kon)
  3. Dreamin feat. EQ, Ophelia, Impress (prod. Chali Brown)
  4. 50/50 (prod. Vherbal)
  5. Write Or Wrong feat. Joaquin Pacheco (prod. Big F Plus)
  6. The Vibe feat. Kev Brown (prod. Kev Brown)
  7. Moment For Self feat. XP (prod. Vherbal)
  8. Gotta Get Mine feat. Plenty Hendrix (prod. Kev Da Khemist, cuty DJ Leviathan)
  9. Time’s Up (prod. Michael Omar Perez)
  10. Show & Prove feat. LD & Ariano (prod. Lex Luthor, cuty LD )
  11. Deadly Sin (prod. Joaquin Pacheco & Destruct)
  12. Cold World feat. Dye (prod. Vokab)
  13. Back & Fourth (prod. King AL)
  14. The Name feat. Plenty Hendrix (prod. Kev Da Khemist)
  15. Leaving Yet (prod. Chief)