DJ Krush - Butterly EffectW ub.r. ponownie dużym zainteresowaniem cieszyły się wydawnictwa producentów z różnych stron świata. Stricte instrumentalne projekty, płyty producenckie czy mieszane materiały często przez długie tygodnie przewijały się przez kręgi muzyczne. Pomimo tego iż w dalszym ciągu część odbiorców nie szanuje w pełni beatmakerów, nieustannie pomijając ich EP-ki i longplaye, to niejeden producent może uważać się wygranym 2015 roku. W tym miejscu powinna znaleźć się długa lista twórców, którzy zasłużyli na liczne pochwały za swoje ostatnie wydawnictwa. Pozytywne wrażenie pozostawili po sobie zarówno Ta-ku, Apollo Brown, Damu The Fudgemunk, jak i Tom Misch, Fredfades czy Phoniks. Niespodziewanie obok nich znalazł się zapomniany przez niektórych DJ Krush. Zasłużony japoński producent powrócił pod koniec roku z albumem „Butterly Effect”.

W latach 90.tych kilku japońskich artystów przebiło się na międzynarodowej scenie hip hopowej. W czasie, gdy w Stanach Zjednoczonych znakomicie zaprezentował się DJ Honda (wszystko to za sprawą licznych nagrań z amerykańskimi raperami), na Europejczykach spore wrażenie zrobił DJ Krush. Oryginalne i rzadko spotykane w ówczesnych czasach nastawienie do tworzenia alternatywnego hip hopu błyskawicznie spodobało się Brytyjczykom. Doprowadziło to do tego, że pierwsze wydawnictwa Japończyka, w tym „Strictly Turntablized”,  ukazywały się nakładem Mo Wax. Abstrakcyjna wizja muzyki hip hopowej wymieszanej z trip-hopem w oka mgnieniu pozwoliła zdobyć tokijczykowi kolejnych fanów. Przy okazji pojawiło się także uznanie ze strony innych twórców – muzyk jazzowy Ronny Jordan zaproponował mu nagranie wspólnej płyty, „Bad Brothers”. Kapitalny warsztat Hideakiego Ishiego wkrótce poznali również mieszkańcy innych krajów, gdyż niewiele później trafił do sprzedaży jego kolejny projekt, „Krush”. Pomyśleć, że to wszystko działo się na przestrzeni 1994 roku.

W następnych latach DJ Krush był równie aktywny. Od 1995 do 1997 roku wypuścił on szereg produkcji, które wyniosły jego do miana jednego z najwytrawniejszych twórców brzmień abstrakcyjnych na świecie. „Meiso”, „Ki-Oku”, „MiLight” i pomniejsze wydawnictwa przyniosły mu sławę i uczyniło z niego muzycznego wizjonera, na którego twórczości wzorowało się później wielu innych producentów. Japończyk zaskarbił sobie także sympatię recenzentów, zbierając mnogie pochwały za każde swoje wydawnictwo. Pozytywne opinie spłynęły następnie na jego kolejne płyty – „Kakusei”, „Zen”, „The Message at the Depth” oraz „Jaku”.

Po wydaniu ostatniego z tych albumów w 2004 roku DJ Krush przystopował z tworzeniem nowej muzyki. W 2007 roku ukazało się DVD „History of DJ Krush”, które niektórzy traktowali w formie podsumowania dotychczasowej działalności artysty, inni zaś przewidywali zakończenie aktywności wydawniczej tego muzycznego geniusza. Okazało się, że rację mieli wszyscy ci, którzy uważali, że japoński wykonawca nie wyda już nowych nagrań. Co prawda Azjata dalej koncertował na świecie, ale przez kolejną dekadę nie wydał żadnego projektu. Kiedy większość osób straciła już nadzieję na świeże utwory w jego wykonaniu, to niespodziewanie artysta powrócił z „Butterly Effect”. Album opublikowane w trakcie minionej jesieni, to jedno z większych zaskoczeń na rynku muzycznym ostatnich lat.

DJ Krush wydaje Butterly EffectWydaniem płyty zajęło się Vinyl Digital, co stanowiło nie lada zaskoczenie, ponieważ Japończyk do tej pory nie współpracował z żadną europejską wytwórnią płytową. Niecodzienny wybór bohatera tego artykułu przyniósł mu wiele pożytku. Niemiecka oficyna wydawnicza zadbała o odpowiednią promocję albumu i ogólnoświatową dystrybucję, umożliwiając artyście przypomnienie o sobie zarówno w Europie, jak i Ameryce Północnej. „Butterly Effect” skierowano nie tylko do starszych fanów DJ-a Krusha, ale także do osób do tej pory niezaznajomionych z jego twórczością. Trzeba przyznać, że ten zabieg chwycił – premiera płyty wywołała spore poruszenie w sieci.

Premierę materiału wyznaczono na wrzesień, aczkolwiek Vinyl Digital ostatecznie przypisało wydanie „Butterly Effect” do daty ukazania się wersji fizycznych albumu, czyli na 30 października. Wszyscy odbiorcy, którzy doskonale orientują się w dyskografii DJ-a Krusha zadawali sobie podstawowe pytanie: w jaki sposób ukierunkuje on swoją nową płytę? Przecież część artystów po dłuższej przerwie całkowicie porzuca wcześniejsze wytyczne, sięgając po inne środki wyrazu. Pozostali trzymają się sprawdzonego sposobu tworzenia nagrań, nie rezygnując ze swojej muzycznej tożsamości. Doświadczony japoński wykonawca wybrał drugie rozwiązanie, z tego tak po prawdzie nikt nie powinien być specjalnie zaskoczony. Posępny i mroczny świat znany z poprzednich dokonań DJ-a Krusha doczekał się kontynuacji na „Butterly Effect”. Występuje tylko jedno „ale”. Producent swoimi utworami nie wpędza już słuchaczy w depresję i nie stara się wciągając odbiorców do swojego nieodgadnionego świata. Więcej tutaj swobody i bardziej przejrzystych nagrań. Nie zabrakło gości na tym LP, z których najciekawszą postać jest Free the Robots (w ub.r. wydał on wspólną płytę z Opio, „Sempervirens”). Wszystko to spięte nostalgiczną klamrą (na płycie znalazł się jeden utwór o takim tytule), przypominającą mimo wszystko o wcześniejszych produkcjach artysty.

Projekt udostępniono do odsłuchu na Bandcampie, Spotify, Deezerze i serwisach pokrewnych. „Butterly Effect” ukazało się w wersji elektronicznej i fizycznej. Vinyl Digital wypuściło materiał na płytach kompaktowych i winylowych. Projekt promuje kilka singli, z których najważniejszymi są „Probability” oraz „Missing Link”. Dodatkowo do pierwszego z tych nagrań powstał również videoclip. Powrót DJ-a Krusha odnotowano w wielu krajach, chociaż oceny tej płyty są mocno rozbieżne. Nie ma się, co dziwić, ponieważ „Butterly Effect” nie jest w stanie wypełnić 11-letniej luki w dyskografii artysty, a po takiej przerwie wiele osób oczekiwało od niego zupełnie nowej jakości. Z drugiej strony, po tym albumie widać, że nie zapomniał on, jak należy tworzyć utwory, które wcale nie wypadają tak blado, jak to co poniektórym wydaje się.

Tracklista

  1. Probability
  2. Strange Light feat. Free the Robots
  3. Coruscation
  4. My Light feat. Yasmine Hamdan
  5. Nostalgia feat. Takashi Niigaki
  6. Missing Link
  7. Song Of The Haze
  8. Sbayi One feat. Crosby Bolani
  9. Everything And Nothing feat. Divine Styler
  10. Future Correction
  11. Living In The Future feat. tha BOSS

Zapisz