Kondor - Peace of BodyZ wielką chęcią i satysfakcją przygotowywałem się do napisania tego artykułu. Przysłowie „cudze chwalicie, swojego nie znacie” pasuje jak ulał do producenta pochodzącego z Jasła, Kondora.

Polski beatmaker jest dosyć enigmatyczną, a zarazem skromną osobą. Nie jest nawet łatwo znaleźć wiadomości o jego twórczości, a już w szczególności znikoma ilość informacji jest dostępna w języku polskim. Czasami można natknąć się na notki przypisujące Kondorowi narodowość japońską lub amerykańską. W zasadzie nic w tym dziwnego, ponieważ Konrad Gogosz specjalnie nie zabiegał o rozgłos w Polsce. Sytuacja uległa nieznacznej poprawie po ukazaniu się w 62 numerze „Magazynu Hip Hop” wywiadu z artystą przeprowadzonego przez Filipa Rauczyńskiego (przedruk artykułu dostępny jest na stronie Jaslo4u). Czy zatem słusznie producent pozostaje niezauważony w naszym kraju? Otóż nie, ponieważ nie każdemu udaje się podpisać kontrakt płytowy z japońską wytwórnią płytową i wydawać nagrania na drugim co do wielkości rynku fonograficznym na świecie. Czas docenić muzykę Kondora i udowodnić, że Polak potrafi.

„Peace Of Body” to drugi album w dyskografii Kondora. Płyta ukazała się 12 czerwca b.r. nakładem Yanase Productions. Tytuł albumu jest follow-upem do debiutanckiego krążka Polaka, „Peace Of Mind” wydanego 17 października 2008 przez ten sam label. Materiał zawiera 23 utwory, a gościnnie udzielają się Blazo (również polski producent wydający płyty w Japonii, o jego twórczości jeszcze w tym tygodniu na stronie) oraz duet The 49ers. Muzyka Kondora przyjmie się wśród ludzi ceniących sobie instrumentalne nurty muzyczne. Delektować się spokojem i harmonią nagrań polskiego producenta będą fani Nomaka, Nujabesa, Uyamy Hiroto, Tsunenoriego i pozostałych artystów tworzących podobną muzykę. Zarzucicie mi szufladkowanie i porównania na wyrost. Nic bardziej mylnego, gdyż Kondor zasługuje na słowa uznania i wykonuje kawał rzetelnej roboty.

Jak dotąd największym minusem jeżeli chodzi o promocję artysty są bariery związane z dotarciem do jego twórczości. Płyty Kondora jak na razie wydawane były tylko na rynku japońskim, co skutecznie utrudniało zapoznanie się z jego albumami (niestety, sprowadzanie muzyki z Japonii wiążę się z wysokimi kosztami). Sytuacja powinna zmienić się wraz z wydaniem trzeciego krążka Polaka zatytułowanego „Peace Of Soul”. Premiera wydawnictwa płytowego zaplanowana została na 2011 rok, prawdopodobnie nakładem wytwórni Goontrax, z ogólnoświatową dystrybucją.

Przy okazji zapewniam, iż w najbliższym czasie sylwetka Kondora zostanie szerzej zaprezentowana na U Call That Love.

UPDATE: Wydawnictwo beatmakera trafiło do odsłuchu na Bandcampa. Za pośrednictwem tej strony można także nabyć wersję elektroniczną „Peace Of Body”.

Tracklista

  1. Intro
  2. A Calmness Point Of View
  3. Four Corners feat. The 49ers
  4. Abstract
  5. Mind Adventure
  6. Encouragment
  7. Path To Hapiness
  8. Quiet Prayer
  9. Peace Of Body
  10. Waiting FOr The Awakening
  11. Interlude 1
  12. Stories To Tell
  13. White Night
  14. Meaningful Ways
  15. Walk By Moonlight
  16. Promise
  17. Best Moments feat. Blazo
  18. Jazz Influence
  19. An Overcast Sky
  20. Interlude 2
  21. Reflect On The Past
  22. On The Edge Of The World
  23. Outro