Rashad & Confidence - The Element of SurpriseWspółcześni artyści hip hopowi podążają za wszelkimi możliwymi trendami aby zachęcić odbiorców do sięgnięcia po owoce swojej pracy. Obok licznych nawiązań do muzyki elektronicznej, tworzenia futurystycznych wizji rapu i wplatania różnych dźwięków spoza tego gatunku muzycznego, łatwo znaleźć osoby nawiązujące do Złotej Ery i lat 90.tych poprzedniego stulecia. Moda na retro dosięgnęła także przedstawicieli nowej fali twórców hip hopowych, wśród których znacznie więcej autorów pustych sloganów, w żaden sposób nie popartych odpowiednią wartością artystyczną. Opinia publiczna nie daje się (?) manipulować takimi hasłami i solidnie rozlicza wszystkich wykonawców muzycznych, opierających nagrania o ubiegłe lata. Zdarzają się oczywiście chlubne wyjątki, o czym już niejednokrotnie informowałem na stronie lecz dopiero po wydaniu przez duet Rashad & Confidence albumu „The Element Of Surprise”, mogę stwierdzić, iż naprawdę są ludzie w piękny sposób odwołujący się do korzennego rapu. Dlaczego? Odpowiedź na niniejsze pytanie znajdziecie poniżej.

Od dawna słychać głosy, iż scena hip hopowa potrzebuje zastrzyku świeżej krwi, ludzi ze swoją własną wizją muzyczną, dostarczających nowe nagrania czerpiące garściami z dorobku pozostawionego przez znaczących postaci w branży. Niejednokrotnie słuchacze i dziennikarze muzyczni oczekujący powiewu świeżości i artystów pełną gębą, zostali zmuszani do przełknięcia gorzkiej pigułki. W przypadku Rashada & Confidence’a wydaje się, że z powodzeniem można ich traktować jako perspektywicznych artystów, w doskonały sposób łączących przywiązanie do korzeni i stylistyki rapowej ze współczesnymi uwarunkowaniami muzycznymi. Malkontenci rzecz jasna stwierdzą, iż konwencja tworzenia płyt przez duet rapera i beatmakera znajduje się mocno na wyczerpaniu, ale określając w ten sposób „The Element Of Surprise”, wyrządzi się dużą krzywdę jej twórcom.

Mieszkający na co dzień na Brooklynie Rashad oraz przedstawiciel Philly Confidence, stworzyli po prostu piękne LP, wybijające się ponad ogrom materiałów wydawanych w undergroundzie. [pullquote]Głównym zamierzeniem artystów okazał się powrót do czasów wydawnictw płytowych Pete Rocka & C.L. Smootha, czy Gang Starra. [/pullquote]Powrót do niezapomnianego okresu w hip hopie wcale nie jest taką prostą sprawą, gdyż dla jednych ta epoka odeszła już bezpowrotnie w zapomnienie, a dla innych stanowi świętość, której nie należy w ogóle ruszać. Przedstawiciele młodej fali hip hopu, postanowili nadać lekkiego liftingu brzmieniu opartemu o lata 90.te, przemycając tym samym własny i wyjątkowy pierwiastek. Za sprawą takich utworów, jak „Pen On Display”, „Understand”, „Days Of My Youth” (przykład na znakomite wplecenie cutów do tracku), „Shining” można odnieść wrażenie, jakby wytyczały nowy kierunek rozwoju niezależnej sceny hip hopowej. Jeżeli na jej czele staną tacy ludzie, jak Rashad & Confidence, to nie ma wątpliwości, że w rapie nadal istnieje miejsce na inteligentne teksty oraz korzenne instrumentale. Czy należy to uznać za element zaskoczenia? I tak, i nie. Część odbiorców muzyki hip hopowej bez wątpienia została zaskoczona przez duet, aczkolwiek ludzie poszukujący klasycznego podejścia do rapu prędzej odpowiedzą, że właśnie takich albumów wypatrują z utęsknieniem.

Premiera „The Element Of Surprise” odbyła się 29 listopada b.r., a wydawcą płyty został niedawno założony label Ill Adrenaline Records (w marcu b.r. nakładem wytwórni ukazał się dobrze przyjęty projekt Beneficence’a „Sidewalk Science”). Dystrybucją LP zajęło się Fat Beats Records. Oficyna wydawnicza udostępniła snippety pochodzące z LP, dostępne do odsłuchu na YouTube. Na koniec zagadka związana z tym wydawnictwem płytowym. Charakterystyczna okładka płyty Rashada & Confidence’a odnosi się do pewnego klasycznego longplaya z początku lat 90.tych. O jaki album chodzi? Rozwiązanie łamigłówki znajdziecie w tym miejscu.

UPDATE: Ill Adrenaline Records postanowiło wydać instrumentalną wersję „The Element Of Surprise”. Singlem promującym płytę uczyniono jedno z moich ulubionych nagrań z tego longplaya, „The City”.

Tracklista

  1. Introduction
  2. Brand New
  3. The City
  4. Understand
  5. Rumors Of War
  6. Days Of My Youth
  7. Interlude
  8. Pen On Display
  9. Shining
  10. Pass Me By
  11. Interlude
  12. They Keep Asking Me
  13. Let Me Explain
  14. All Year Round
  15. The Breakup Song