Eric Lau - Examples Od wielu dekad Wielką Brytanię powszechnie uznaje się za miejsce sprzyjające powstawaniu ponadprzeciętnej muzyki bez ograniczeń w stosunku do jakichkolwiek gatunków. W odniesieniu do rapu i nurtów pokrewnych można śmiało powiedzieć, że w ostatnich latach nasiliła się ekspansja brytyjskich twórców. Odrzucając na bok grime i niedawne osiągnięcia Stormzy’ego, sprawnie odnajdziemy pełno wciągających płyt niezależnych wykonawców z tego wyspiarskiego państwa. Zdecydowana większość Brytyjczyków ściśle współpracuje z odpowiednio zarządzanymi oficynami wydawniczymi, bez których nie byłoby mowy o tak zadowalającym odbiorze szeregu płyt tamtejszych raperów i producentów. Wystarczy tylko wywołać do tablicy specjalizujące się w organicznym hip hopie, neo soulu i smukłej elektronice First Word Records, aby przekonać się o istotnej roli odgrywanej przez brytyjskich wydawców. W tym roku nakładem FWR zrobiło nie lada niespodziankę, wydając nową płytę Erika Lau. „Examples” stanowi pierwszy album tego producenta po ponad 3,5 rocznej przerwie.

Brytyjczycy są kojarzeni przeważnie z klimatami ściśle związanymi z różnymi formami elektronicznymi. Dopiero w dalszej kolejności wymienia się tamtejszych artystów stojących po neo soulowej i organicznej stronie hip hopu. Od ponad dekady Eric Lau udowadnia wszem i wobec, że w Wielkiej Brytanii istnieje miejsce zarezerwowane dla soulfulowych brzmień.

Londyński producent zbierał pierwsze doświadczenia muzyczne współpracując przy kilku kompilacyjnych wydawnictw (m.in. wydane nakładem Brawnswood Bubblers). Po debiutanckiej dwunastce wypuszczonej przez Fat City„Presents Dudley And Friends” – Brytyjczyk przygotował w 2008 roku premierowy longplay. „New Territories” ukazało się dzięki renomowanemu Ubiquity Records, co automatycznie wiązało się ze sporą nobilitacją, stanowiąc przy tym dobry prognostyk na przyszłość. Wszyscy ci, którzy zwiastowali Erikowi Lau udaną karierę po pierwszym albumie, nie pomylili się. Każdy kolejny materiał wyspiarskiego twórcy – „Makin’ Sound”, „Kilawatt V2”, „Quadrivium” i „The Mission EP” – wzmacniał jego pozycję na rynku. Kwintesencją stylu beatmakera okazał się pochodzący z 2013 roku album „One of Many”. Instrumentalny hip hop polany neo soulem wraz z autorskimi rozwiązaniami Brytyjczyka odniósł międzynarodowy sukces. Po tak udanym okresie wydawniczym zapadła dłuższa przerwa w solowej działalności artysty (przez ten czas skupił się on głównie na występach na żywo). Oprócz obecności na płytach innych twórców (Homeboya Sandmana, Szjerdene, Yussefa Kamaala i innych) Eric Lau nie pokusił się o żaden solowy materiał. W związku z powyższym, „Examples” przyciągnęło wielu odbiorców, lecz również było obarczone większym ryzykiem błędu ze względu na bezowocne poprzednie lata w wykonaniu londyńczyka.

Eric Lau wydaje Examples

Grafika: Oliver Barrett

Premierę longplaya nie poprzedziła żadna wymyślna kampania marketingowa. Wydawca materiału, First Word Records, ogłosiło projekt na pod koniec ub.r. roku, a po zaledwie 2-3 tygodniach od tych informacji materiał trafił już do obiegu. W niniejszy sposób postępuje coraz więcej artystów posiadających mocniejszą pozycję na rynku, co przeważnie przekłada się na większe zainteresowanie ich muzyką. Właśnie tak stało się w przypadku „Examples”, chociaż wcale nie było to takie pewne. W końcu znaczna część słuchaczy 3-letnią przerwę jak lata świetlne. Eric Lau wcale nie zapomniał, jak nagrywa się muzykę z duszą. Struktura styczniowego wydawnictwa przypomina „Makin’ Sound”. Ponownie brytyjski twórca zaprezentował pełno krótkich ścieżek. W momencie, gdy kończy się, a raczej urywa się jeden utwór, to jego dopełnienie i przedłużenie stanowi kolejne nagranie. W ten sposób przeprowadzony zabieg nie odbija się negatywnie na odbiorze LP. Z drugiej strony, aż prosi się, aby przynajmniej część kompozycji („Spooky Fonk”, „New Speed”, „Lullaby”, „Flute Time”) zostało wydłużonych. Pomimo to „Examples” nie zawiera żadnego misz-maszu, całość materiału wypada naprawdę przyjemnie, aczkolwiek osoby lubiące dłuższe pojedyncze nagrania mogą poczuć się niepocieszone. Mimo wszystko wszechobecny instrumentalny hip hop, a także neo soul podany z funkiem, jazzem i elementami orientalnymi przełożył się na pełnowartościową muzyczną strawę.

Projekt udostępniono do odsłuchu na wszystkich popularnych serwisach streamingowych (Bandcamp, Spotify, Deezer i inne). „Examples” ukazało się w formacie fizycznym (płyty winylowe) i elektronicznym. First Word Records wybrało dwa single promocyjne – „Lau’s Lament” oraz „Lift Off”. Krótko po premierze wydawnictwa Erika Lau zaproszono do udziału w cyklu Bandcamp Weekly oraz audycji „Selective Styles”. Artysta przygotował na tę okazję 30-minutowy mix utworów wykonawców, których pewne wpływy można odnaleźć na „Examples”. Przy okazji Brytyjczyk udowodnił, że potrafi obronić się przy napływie licznych nowych producentów z całego świata, a jego muzyka przejawia wysoką wartość.

Kup „Examples” na Asfaltshop.pl

Tracklista

  1. New Speed
  2. Lift Off
  3. Contact
  4. RAHW
  5. Harps In Space
  6. Circles
  7. Can I Get A Witness
  8. Spooky Fonk
  9. De La
  10. Harmonics
  11. Love Vamp
  12. The Sun Beyond
  13. Amerie
  14. Rhythm King
  15. Bas
  16. Flute Time
  17. It’s Rainy
  18. Okay
  19. Myo Shuffle
  20. Masamba
  21. Gold
  22. Lau’s Lament
  23. Everything Will Work Out Fine
  24. Open Up
  25. Re-Lax
  26. Lullaby
  27. Dreams
  28. Good Evening