Freddie Joachim - WaitingW ostatnich latach nastąpił znaczny wzrost popularności producentów muzycznych z kręgów około hip hopowych, znakomicie odnajdujących się w dzisiejszych realiach w branży. W tej kategorii znajdują się zarówno beatmakerzy stawiający głównie na solową działalność, jak i postaci chętnie współpracujący z innymi artystami. W związku z tym, stworzenie listy zawierającej wszystkich najbardziej liczących się przedstawicieli tego nurtu jest niemal niemożliwe, ponieważ nie sposób uzbierać wszystkich twórców do jednego worka. Z drugiej strony nie trzeba być omnibusem muzycznym, aby zdawać sobie sprawę, iż każde zestawienie tego typu powinno zawierać wzmianki o Oddiseem, Apollo Brownie, Flying Lotusie, Dibia$e, Eriku Lau, Onrze, czy Tall Black Guyu. W jednym rzędzie z nimi stanie właściciel Mellow Orange, Freddie Joachim, który w drugiej połowie września wydał nowe EP – „Waiting”.

Bay Area stanowi przyjazną przystań dla artystów obracających się w różnych nurtach muzycznych. Freddie Joachim umiejętnie korzysta z warunków jakie mu zapewnia ta część Kalifornii, co przekłada się również na charakter jego wydawnictw. W przeciągu ostatnich 4 lat artysta wyrobił sobie mocną pozycję na rynku, umiejętnie wzmacnianą praktycznie każdego miesiąca. O pozycji producenta w branży najlepiej świadczy fakt, iż nie musi sobie zawracać głowy promocją swojej muzyki, gdyż wykonują to za niego słuchacze i strony muzyczne. Co ciekawe, jedynie informacja prasowa o płycie „Midway” została rozszerzona, zaś o pozostałych projektach beatmakera niewiele można było dowiedzieć się z tzw. press release’ów. Po prostu w jego przypadku, muzyka broni się sama i sukcesywnie dociera do coraz większego grona odbiorców. Większość nagrań mieszkańca Cali trafia na Soundclouda, natomiast czasem wybrane kompozycje są zbierane przez niego umieszczane na kompilacjach (ostatnia z nich, „The Joachim Remixes Vol. 5” ukazała się w lipcu b.r.). Oprócz tego trafi się też niekiedy zbiór instrumentalnych utworów. Do tej kategorii zalicza się niedawno wydany projekt „Waiting”.

Premiera EP-ki odbyła się 24 września, jak zwykle bez specjalnych zapowiedzi i dziesiątkach tzw. controlled leaków. Freddie Joachim zrealizował kolejny udany materiał, na sukces którego wpływa kilka czynników. Określając styl producencki artysty należy posłużyć się zwrotami krążącymi wokół nowocześnie brzmiącego instrumentalnego hip hopu. Używając słowa nowoczesny wcale nie mam na myśli sięgania przez beatmakera po płytkie brzmienia elektroniczne, będące coraz częściej nieznośną dla uszu papką serwowaną przez wielu twórców. [pullquote]Bohater tego artykułu na swój sposób definiuje organiczne brzmienie około hip hopowe, którego naprawdę niewiele dzieli od soulu w najlepszej odmianie. [/pullquote]Anglojęzyczne serwisy muzyczne takie utwory jak „We Wrote A Song About It”, „Gone”, czy „Across The Sky” nazywają mianem soulfulowych i trzeba przyznać, że jest w tym wiele racji. „Waiting” posiada też jedną przewagę nad pozostałymi wydawnictwami z tego kręgu. Kompozycje zawarte na tym projekcie nie trwają ok. 1-1,5 minuty, co jest zmorą dzisiejszych beat tape’ów i pochodnych wydawnictw. Freddie Joachim dostarczył na tym EP pełnoprawne utwory, którymi można cieszyć się odpowiednio długo.

Wrześniowe wydawnictwo beatmakera ukazało się na Bandcampie. Instrumentalny projekt nieprzypadkowo został zatytułowany jako „Waiting”, gdyż Freddie Joachim przymierza się właśnie do wydania nowego longplaya. Premiera „Fiberglass Kisses” jeszcze w tym miesiącu (przy pomyślnych wiatrach).

Tracklista

  1. We Wrote A Song About It
  2. Infinite Loop
  3. Masquerade
  4. Gone
  5. Across The Sky
  6. If I Say (Bonus)
  7. When You Sleep