[php function=1]

East Flatbush Project - Tried By 12W każdej dziedzinie życia najwięcej mówi się o osobach mających na swoim koncie długą listę osiągnięć i cieszących się przy tym dużym zainteresowaniem opinii publicznej. Nie inaczej jest w przypadku branży muzycznej, w której najwięcej miejsca poświęca się znanym i dobrze rozpoznawalnym postaciom. Wśród zestawień wykonawców hip hopowych często pomija się utalentowane postaci, nieważne czy działające w mainstreamie czy undergroundzie. Producent pochodzący z Brooklynu, Spencer Bellamy, należy właśnie do tej kategorii. Nowojorski twórca prowadził przed laty istotne przedsięwzięcie, East Flatbush Project, stojące za wydaniem kilku znakomitych dwunastek. Jedną z nich jest singiel wypuszczony w 1996 roku – „Tried By 12” – z udziałem DeSa. Nagranie opublikowane ponad 15 lat temu to prawdziwa klasyka niezależnej strony rapu.

Przez nowojorski underground przewinęło się mnóstwo osób, z czego większość pozostawiła po sobie kilka singli (czasem tylko jeden), a następnie słuch po nich ginął. Z drugiej strony, można wyróżnić także spore grono wykonawców w miarę aktywnie prowadzących działalność na scenie hip hopowej, przeważnie od połowy lat 90.tych. Właśnie w tamtym okresie uaktywnił się w niezależnych kręgach hip hopowych Spencer Bellamy. Producent rodem z NYC zapoczątkował w 1994 roku projekt o nazwie East Flatbush Project, którego głównym celem było wyławianie utalentowanych raperów z Brooklynu i prezentowanie ich szerszej publiczności. Produkcją wszystkich nagrań zajmował się Spencer 4 Hire wydając też muzykę nakładem założonego przez siebie labelu 10/30 Uproar Records. Debiutancka dwunastka EFP wypuszczona w 1994 roku – „A Madman’s Dream” b/w „Can’t Hold It Back” – powstała przy udziale Paydaya i Esteema. Płyta przedstawiła również styl, w jakim będą utrzymane pozostałe utwory nagrywane przez Bellamy’ego i jego partnerów muzycznych – brudne brzmienie unoszące się ponad ulicznymi i gangsterskimi opowieściami Emcees. Już dwa lata po premierze pierwszego wydawnictwa  ukazał się singiel przerastający nie tylko premierowy projekt, ale również zdecydowaną większość undergroundowych produkcji z tamtego okresu. „Tried By 12” to genialna dwunastka, na której zwrotki dograł DeS.

Każda osoba poznawszy historię towarzyszącą nagraniu tego utworu jest w niemałym szoku. Trudno o inną reakcję na ten fantastyczny singiel, wypełniony po brzegi jadowitymi punchline’ami, niczym boiska zespołów NBA dobrymi centrami w latach 80. i 90.tych, do tego podanym flow przypominającym współczesną twórczość Roca Marciano i Ka. Jeszcze większą zagadkę stanowi fakt, iż dokonał tego raper nie posiadający wcześniej żadnego doświadczenia, którego w następnych latach nie można było usłyszeć na żadnym innym projekcie. Nie sposób wręcz zliczyć wszystkich niesamowitych wersów w wykonaniu DeSa. Raper z Brooklynu rozkłada na łopatki już przy rozpoczęciu utworu:

Don’Annotatet say sticks and stones, they might break your bones
But the nine millimeter, it’ll bore your dome

przechodząc następnie w zapadający w pamięć refren:

Cause I’d rather be tried by 12 than carried by 6 Nigga,
I sign my name on the book at your funeral
The Zig’s on my hip with an extra clip
Cause I’d rather be tried by 12 than carried by 6

W drugiej zwrotce również nie brakuje błyskotliwych porównań w stylu:

Aw shit, murder commit
And there goes another statistic runnin’ through ballistic

[php function=1]