Nine - Make Or Take 12''Przyznam szczerze, że długo zabierałem się za napisanie pierwszej recenzji, czy bardziej przedstawienie wam, drodzy Czytelnicy, która z pewnością spełnia wszystkie wymagania do umieszczenia jej w Hall Of Fame. Wszystko przez to, że przez ponad pół roku szukałem w sieci jednej z 12″, którą bardzo chciałem posiadać w swojej kolekcji. Po tylu poszukiwaniach wreszcie znalazłem upragniony winyl, a jest nim najlepszy singiel Nine’a – „Make Or Take„.

Nine jest jednym z raperów, któremu niestety nie udało się osiągnąć należnej mu pozycji na hip hopowej scenie. Dziś jego single oraz albumy osiągają zawrotne ceny na aukcjach internetowych (jeżeli ktoś ma zbędne $100 to z chęcią przyjmę te pieniądze na zakup „F.A.L.L.I.N. (And You Can’t Get Up)” 12″ lub „When The Shit Hits The Fan/Ghetto Near You” 12″). Artysta oficjalnie nie zakończył kariery, ale gdyby próbował powrócić to byłoby na pewno bardzo ciężkie zadanie, patrząc na sytuację jaką mamy obecnie w hip hopie. Z tego co wiem, to jednak nie jest to wcale przesądzone, ponieważ raper pochodzący z Bronksu nigdy łatwo się nie poddawał.

„Make Or Take” jest singlem ponadczasowym. Pochodzi z drugiego albumu Nine’a„Cloud 9”, który został wydany w 1996 roku przez Profile Records. Nagrany został przy udziale przyjaciela rapera, Smoothe Da Hustlera, który pochodzi z Brooklynu (a propos, jego debiutancki album „Once Upon A Time In America” również obecnie osiąga wysokie ceny). Produkcją zajął się ściśle współpracujący z Nine’em, Rob Lewis (kolejny człowiek artysty, produkował bity w zasadzie tylko dla niego). Utwór stał się klasykiem z kilku powodów. Przede wszystkim mistrzowskie jest połączenie bitu (perfekcyjnie brzmiąca trąbka, poszukajcie oryginalnego nagrania, z którego była ona samplowana) ze stylami obu raperów. Nine potrafił hipnotyzować swoim głosem; rozpoznawalny był dzięki temu przez wszystkich słuchaczy. Smoothe Da Hustler to także pod tym względem oryginalny artysta, więc ich kolaboracja przy takim podkładzie muzycznym jest niczym tzw. deadly combination. Nine słynął z nie tylko niesamowitej barwy głosu ale również ze stojących na dobrym poziomie tekstów. „Make Or Take” rozpoczyna się od słów Nine’a, w których wyjaśnia koncepcję utworu:

Man this world we live in/there’s two to ways do everything the right way and the wrong way, thens there’s the short way and the long way.
But I’m goina do my thing the dark mask away, I’m either goina make it or I’m goina take it.

Artysta trzyma równy poziom w każdej zwrotce, nie ma żadnego przestoju. Refren za sprawą Smoothe Da Hustlera brzmi również niesamowicie. Jeżeli ktokolwiek z was nie kojarzy tego tracka to powinien niezwłocznie nadrobić zaległości. Na koniec kilka słów o teledysku do tego utworu. Przedstawiona została w nim historia stricte powiązana z utworem, w której główne role odgrywają Nine oraz Smoothe Da Hustler. Opowiada on historię wydawałoby się dobrze zaplanowanego napadu na bank, ale jak się okazuje nie wszystko szczęśliwie się potoczyło. Klip ma otwarte zakończenie, gdyż możemy się domyślać czy naszym bohaterom udało się uciec czy jednak zostali pojmani.

„Make Or Take” to klasyk ponad klasykami. Dziś takie utwory już nie powstają.

Nine – „Make Or Take” 12″

Strona A

Make Or Take (Radio Edit) feat. Smoothe Da Hustler
Make Or Take (Album Version) feat. Smoothe Da Hustler

Strona B

Uncivilized (Radio Version) feat. Jesse West
Make Or Take (Instrumental)
Make Or Take (Accapella)

PS. Wcześniej była mowa o niesamowitym samplu, który został wykorzystany przez Roba Lewisa. Poniżej znajdziecie nagranie, które zostało w tym miejscu wykorzystane czyli „Just As You Are” Ronnie Lawsa.