Wes Pendleton - VineW Stanach Zjednoczonych rap chrześcijański od dawna ma się więcej, niż tylko porządnie. Niejeden artysta utożsamiany z tymi kręgami wybił się w znaczny sposób; wystarczy spojrzeć na rozwój karier muzycznych Lecrae’a czy Dereka Minora. Wykonawcy związany z tą odsłoną rapu mogą liczyć na silne wsparcie mediów i słuchaczy. Rapzilla to swoista mekka twórców chrześcijańskich, wywierający znaczny wpływ na ogólny kształt tej odsłony hip hopu. Obok tego serwisu od dłuższego okresu wiele do powiedzenia ma również Sphere Of Hip-Hop. Otóż z tym sklepem i agencją promocyjną współpracuje wielu wykonawców i wydawców. Wśród nich znajdziemy osoby z kręgu Illect Recordings. W tym roku ukazało się sporo wartościowych płyt z tego obozu, w tym instrumentalna płyta „Vine” producenta Wesa Pendletona.

Filadelfijscy artyści zasłużyli się dla muzyki hip hopowej pod wieloma względami, i to nie tylko mam tutaj na myśli Schoolly’ego-D, DJ’a Jazzy Jeffa, The Roots czy Jedi Mind Tricks. Piękne tradycje hip hopowe są nadal kontynuowane w Philly, o czym przekonuje choćby postać Wesa Pendletona. Wychowanek Miasta Braterskiej Miłości to orędownik soulfulowych klimatów hip hopowych, co ma odzwierciedlenie w jego nagraniach.

Amerykański beatmaker przygotowuje muzykę w domowym zaciszu już od ładnych kilku lat. Jednak dopiero od 2013 roku przebił się on do świadomości sympatyków niezależnych kręgów producenckich. Przez ostatnie kilkanaście miesięcy Wesa Pendleton wypuścił sporą garść wartościowych projektów. Wszystko zaczęło się od opublikowanego 2,5 roku temu „PADS”. W ub.r. filadelfijczyk pozytywnie zaskoczył serią EP-ek. Po „Renewal”, „Refined” i „LoopWhole” zrobiło się o nim całkiem głośno w undergroundzie. Zamieszanie powstałe wokół artysty związanego z Illect Recordings doprowadziło do zainteresowania się jego osobą przez inny label – Mellow Orange Music. W końcu WP dobitnie pokazał, iż nie ma czego wstydzić się względem bardziej znanych producentów, a swój kunszt udowodnił również na płytach nagranych wespół z raperami – Tragic Hero („The Resistance”) i Taelorem Grayem („Middle Clash EP”). Blisko dwa miesiącu temu ujrzał światło dzienne jego kolejny materiał – „Vine” – będący kolejnym potwierdzeniem skali jego talentu.

Wes Pendleton wydaje album VinePromocja materiału rozpoczęła się w połowie czerwca. Po krótkim wstępie, wydawnictwo trafiło do obiegu tuż przed rozpoczęciem drugiej połowy roku. Oprócz dokonań z innymi twórcami, jak na razie czerwcowy projekt stanowi najdłuższą płytę w dorobku przedstawiciela Philly. Wszyscy ci, którzy do tej pory mieli styczność z nagrania Wesa Pendletona, doskonale wiedzą o urokliwym klimacie jego utworów. Na zawartość „Vine” składa się 19 ścieżek. Instrumentalna płyta nawiązuje do poprzednich materiałów beatmakera. Przytulne i ciepłe brzmienie przyjemnie roztacza się nad produkcjami tego artysty. Całość wydawnictwa trzyma równy poziom, aczkolwiek trzeba podkreślić fakt, iż WP najlepiej wypada przy dłuższych nagraniach. „Say Anything”, „But You Doubt It” (piękny utwór), „Have It All”, „Even Still” stanowią swoiste wizytówki tego mini-albumu, to właśnie te kompozycje stworzono z największym polotem. Szkoda tylko, że pozostałe instrumentale na „Vine” są tak okrojone, ale taka już specyfika dzisiejszej póki producenckiej. Jednak w przyszłości Wes Pendleton mógłby pokusić się o stworzenie albumu opartego o dłuższe nagrania, gdyż momentami aż prosi się, aby pokazał swoje umiejętności w większym zakresie.

Wydawnictwo opublikowano na Bandcampie. „Vine” ukazało się w formacie cyfrowym i fizycznym. Kasety cieszyły się sporym zainteresowaniem kupujących i szybko rozeszły się między słuchaczami. Produkcję promuje seria singli – „Wake Up”, „Have It All”, „Lock & Keys” oraz „I Got It”. Wes Pendleton kontynuuje udaną serię wydawniczą. Wraz z kolejnymi płytami nagrania filadelfijskiego producenta powinny docierać do coraz większego spektrum odbiorców. Amerykanin zasługuje na to bez dwóch zdań. Na koniec wypada też wspomnieć o tym, że na co dzień z Illect Recordings współpracuje więcej utalentowanych i niedocenianych wykonawców, których twórczość zasługuje na większe uznanie w świecie muzycznym.

Tracklista

  1. Wake Up
  2. Say Anything
  3. I Got It
  4. But You Doubt It
  5. Open Your Eyes
  6. Dolo
  7. The Q
  8. Have It All
  9. All We Did
  10. Back In
  11. All There Is
  12. Lock & Keys
  13. Won’t Get Far
  14. Even Still
  15. Nature
  16. Summer Groove
  17. La-La
  18. Baybeh
  19. Just Us