Ka - Grief PedigreeKażda część kolebki kultury hip hopowej, Nowego Jorku, wychowała setki artystów. Jeżeli dokonamy podziału przedstawicieli hip hopu na poszczególne nowojorskie dzielnice, to okaże się, że najciekawiej prezentuje się pod tym względem Bronx i Brooklyn. Przyjrzymy się bliżej temu drugiemu rejonowi. Lista wykonawców związanych z BK jest bardzo długa i obejmuje mnóstwo ważnych postaci. Big Daddy Kane, Jay-Z, Fab 5 Freddy, Masta Ace, Easy Mo Bee, Mos Def, Black Moon, GZA, RZA, The Notorious B.I.G, MC Lyte, Talib Kweli oraz wiele innych osób znajduje się w tym zestawieniu. W ostatnich latach sporo miejsca poświęcono kolejnemu przedstawicielowi Brooklynu, raperowi Ka. Zamieszkały na osiedlu Brownsville twórca niejednokrotnie podkreślał swoje pochodzenie w nagraniach, z których najwięcej zamieszania wprowadziła płyta „Grief Pedigree” sprzed półtorej roku.

W obecnej sytuacji na rynku muzycznej większość słuchaczy poszukuje oryginalnych i wybijających się ponad przeciętność artystów. W czasie, gdy niejeden twórca podąża za nowymi i chwytliwymi trendami, takie jednostki jak Ka są na wagę złota. Pomimo tego iż styl tego artysty nie ma nic wspólnego z nowoczesnym brzmieniem serwowanym przez multum wykonawców, to nie można odmówić mu wyjątkowości i specyficznej otoczki wyróżniającej jego na scenie hip hopowej.

Początki kariery muzycznej rapera i producenta w jednym przypadają na połowę lat 90.tych. W tym okresie artysta podjął współpracę z szeregiem innych twórców w ramach działalności kolektywu Natural Elements. Ka pokazał swoje umiejętności w kilku nagraniach grupy; część z nich ukazała się na „The EP” z 1994 roku, z kolei singiel „Mayday” znalazł miejsce na wydanej cztery lata później kompilacji Rawkusa, „Lyricist Lounge Volume One”. Jeszcze w tym samym roku wykonawca z Brooklynu wypuścił dwunastkę „2 Roads Out The Ghetto” nagraną wraz ze swoim przyjacielem Kevem pod szyldem grupy Nightbreed (płyta należy teraz do białych kruków). Po tym nastąpiła 10-letnia przerwa na polu wydawniczym nowojorczyka. Ponownie w branży muzycznej pojawił się on w 2008 roku goszcząc na albumie GZY, „Pro Tools”. Ka na dobre zajął się wtedy nagrywaniem muzyki, co przełożyło się na wypuszczenie debiutanckiego longplaya „Iron Works” zawierającego m.in. single „Get ‚Em”, „I Know What It’s Like” oraz „247365”. Wydawnictwo pozwoliło zaistnieć raperowi w undergroundzie, dzięki czemu odbiorcy zaczęli zastanawiać się kim jest tak naprawdę wykonawca rodem z Brownsville. Ka szerzej przedstawił się słuchaczom oraz mediom na swoim drugim albumie, „Grief Pedigree”, jednej z największych sensacji ostatniego roku w undergroundzie.

"Grief Pedigree" drugim albumem KaKampania promocyjna wydawnictwa rozpoczęła się w połowie września 2011 roku, kiedy to ukazał się premierowy singiel „Cold Facts”. Hipnotyzujące flow rapera, dopasowany do tego beat, klimat nagrania kojarzący się z nocnymi spacerami po ulicach Brooklynu – wszystko to sprawiło, iż liczna grupa osób natychmiast stała się jego fanami. Wraz z kolejno wypuszczanymi utworami – „Every…”, „Collage”, „Chamber” i „Vessel” – coraz więcej odbiorców oraz dziennikarzy muzycznych zaczęło doceniać jedyny w swoim rodzaju warsztat nowojorczyka. Pozostała zawartość „Grief Pedigree” (warto zwrócić baczną uwagę na okładkę) również wypadła znakomicie. Niecodzienny klimat muzyki przedstawiciela Brownsville powstał w głównej mierze dzięki temu, że wykonawca niemal w całości napisał teksty do wszystkich tracków oraz samodzielnie wyprodukował każde nagranie. Jedynym gościem na płycie został Roc Marciano, raper o wręcz bliźniaczym stylu do bohatera tego artykułu wystąpił w „Iron Age” (obaj twórcy zapowiedzieli wydanie wspólnego materiału „Piece Be with You”). Jednak twórczość Ka różni się od projektów serwowanych przez swojego partnera po fachu. W jego kompozycjach dominują inteligentne i zaangażowane treści, nie tylko o zabarwieniu stricte gangsterskim, ale także ukazujące życie na Brooklynie każdego przeciętnego mieszkańca tej dzielnicy. Przełożyło się to na uzyskanie przez „Grief Pedigree” wielu pochlebnych recenzji i opinii, a do tego niejeden serwis muzyczny uznał ten album za jeden z najlepszych dzieł poprzedniego roku.

Wydawnictwo nowojorskiego artysty można nabyć za pośrednictwem jego strony internetowej. Ka wydał własnym sumptem wersję fizyczną „Grief Pedigree” na płytach kompaktowych i winylowych. Album sygnowany logiem Iron Works Records doczekał się bardzo rzetelnej promocji, w której największą rolę odegrały materiały video. W przeciągu roku wykonawca z Brownsville nakręcił własnoręcznie teledyski do każdego (sic!) z 11 tracków znajdujących się na longplayu. W kolejności chronologicznej pierwszy videoclip ukazał się do „Cold Facts”, z kolei ostatni do „Iron Age”. Wszystkie obrazy połączone w jedną całość można znaleźć w tym miejscu.

W połowie tego roku ukazał się follow-up do „Grief Pedigree”. W bliższej lub nieco dalszej przyszłości pojawi się w serwisie artykuł o „The Night’s Gambit”.

Tracklista

  1. Chamber
  2. Cold Facts
  3. No Downtime
  4. Summer
  5. Decisions
  6. Collage
  7. Every…
  8. Iron Age feat. Roc Marciano
  9. Up Against Goliath
  10. Vessel
  11. Born King N.Y.