L'Orange & Jeremiah Jae - The Night Took Us In Like FamilyNa przestrzeni lat rap mocno ewoluował. Począwszy od zamierzchłych dla wielu lat 70. i 80.tych wykształcały się kolejne formy hip hopowe, które stanowiły świetne siedlisko dla wielu rozmaitych twórców. Jedną z najbardziej zajmujących i odważnych odmian tego gatunku muzycznego jest bez wątpienia alternatywny hip hop. Właśnie z tą stroną rapu jest kojarzonych multum artystów o niemałym znaczeniu dla całej kultury. W ostatnich latach wszelkie niestereotypowe nurty hip hopowe ponownie zaczęły skutecznie przyciągać odbiorców. Spowodowało to również powstanie licznych fuzji i hybryd muzycznych niebrzmiących wcale rewelacyjnie. Choćby dlatego wykonawcy potrafiący wykształcić świeże formy są na wagę złota. W drugim kwartale roku ukazała się płyta zasługująca na powyższe określenia – „The Night Took Us In Like Family” – duetu L’Orange & Jeremiah Jae.

Mello Music Group sukcesywnie powiększa grono artystów, z którymi blisko współpracuje. Ponad 1,5 roku temu do tej wytwórni płytowej dołączył L’Orange. Co zdecydowało o zainteresowaniu osobą tego producenta? Od kilku lat beatmaker pochodzący z Nashville prezentuje niezwykle wciągające wydawnictwa, nadając im własny pazur. Amerykański artysta umiejętnie łączy osobliwe klimaty, przywodzące na myśl filmy noir czy też filmy z lat 50. i 60.tych, wraz ze stylistyką hip hopową. „The Manipulation EP” i „Old Soul” stanowiły dobry początek w działalności L’Orange’a, lecz dopiero wydane pod koniec 2012 roku „The Mad Writer” okazało się punktem zwrotnym w jego karierze. Akurat po tym materiale, o którym pojawiło się mnóstwo wzmianek na łamach mediów, MMG postanowiło podpisać z nim kontrakt płytowy. Już nakładem tego labelu ukazały się następne projekty utalentowanego beatmakera – wspólny album ze Stik Figą („The City Under The City”) oraz solowe „The Orchid Days”.

Właśnie przy okazji tej drugiej płyty L’Orange miał okazję współpracować z Jeremiah Jae (utwór „Love Letter”). Połączenie dwóch kreatywnych twórców przyniosło więcej, niż porządny efekt. Trudno dziwić się temu, ponieważ JJ należy do nad wyraz progresywnych wykonawców. Wychowanek Chicago może być kojarzony z różnymi postaciami i oficynami wydawniczymi (Warp Records, Brainfeeder, Hit+Run). Raper i producent w jednym należy przy tym do formacji Young Black Preachers (YBP), którą współtworzy z Tre Smithem i Aaronem „Projeck” Butlerem. W ostatnich latach opublikował on multum projektów – mixtape’ów, albumów i singli. Do najważniejszych dotychczasowych płyt Jeremiah Jae należą „Raw Money Raps”, „Rawhyde” (z Oliverem the 2nd), „Rappayamantantra” i seria „Yard Sale”. Po tych produkcjach przyszedł czas na zmierzenie się z oryginalną atmosferą towarzyszącą beatom L’Orange’a. „The Night Took Us In Like Family” to zderzenie dwóch specyficznych artystów, którzy wspólnie utworzyli wyjątkowy świat skryty pomiędzy ich nagraniami.

Winylowe wydanie The Night Took Us In Like FamilyLongplay zadebiutował 21 kwietnia. Wszyscy słuchacze mający wcześniej do czynienia z twórczością obu wykonawców mogli z góry zakładać wydanie przez duet specyficznie brzmiącego albumu. Już pierwsze single zwiastujące płytę – „Taken By The Night”„Ice Obsidian” – uchyliły rąbka tajemnicy, jaką będzie skrywało pełne LP amerykańskich twórców. Po otrzymaniu do rąk „The Night Took Us In Like Family” tych zagadek znacznie przybyło. Autorzy wydawnictwa nakreślili zagadkowy i pełen niedopowiedzeń krajobraz osadzony gdzieś w miejskich realiach. Eksploracja terenu rządzonego przez typów spod ciemnej gwiazdy powinna odbywać się po zapadnięciu zmroku, co posiada pewien wydźwięk na tym materiale. L’Orange zatroszczył się o przyciągającą uwagę i momentami niepokojącą warstwę muzyczną. Jeremiah Jae dotrzymał jemu kroku i świetnie odnalazł się na nieschematycznych beatach, opowiadając historie toczące się poza wzrokiem zwykłych zjadaczy chleba. Konceptualny wydźwięk „The Night Took Us In Like Family” podkreślają poszczególne części LP – 5 odsłon podzielono kolejno na ukazanie losów pewnego człowieka o wielu twarzach. Wszystko to wymaga pełnego skupienia i rozszyfrowania łamigłówek akcentowanych wplecionymi dialogami ze starych filmów. Warto odważyć się, aby wyściubić nosa poza swoje cztery ściany i zmierzyć się z realami L’Orange & Jeremiah Jae.

„The Night Took Us In Like Family” trafiło rzecz jasna na Bandcampa; oprócz tego wydawnictwo można odsłuchać za pośrednictwem Spotify, Deezera i innych serwisów streamingowych. Album do nabycia w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty kompaktowe i winylowe). Wydawnictwo promują 4 single – „Ice Obsidian”, „Death Valley”, „Taken By The Night” oraz „Ignore The Man To Your Right”. Do pierwszych dwóch nagrań powstały również videoclipy, natomiast ostatni można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem BC. L’Orange & Jeremiah Jae postarali się o nieschematyczną i przyciągającą uwagę płytę, której należy się uwaga nie tylko ze strony sympatyków alternatywnego rapu.

Tak na marginesie dodam, że obaj artyści wydali w tym roku jeszcze po jednym projekcie. L’Orange wypuścił kolejną kolaboracyjną płytę („Time? Astonishing!” z Kool Keithem), zaś Jeremiah Jae opublikował „The Decline of Black Anakin EP”.

Tracklista

  1. Part One: Introducing A Conspicuous Man
  2. Do My Best To Carry On
  3. Ice Obsidian
  4. Underworld
  5. All I Need feat. Gift of Gab
  6. Part Two: God Complex
  7. The Concrete Some Call Home
  8. Ignore The Man To Your Right feat. Homeboy Sandman
  9. Taken By The Night
  10. The Damning
  11. The Lineup
  12. Kicking Glass
  13. Kind of Like Life
  14. Part Four: Revenge & Escape
  15. I Was Invisible Nothing
  16. Death Valley
  17. Starry Eyed Balcony Walkers
  18. Part Five: Macabre

Zapisz