Joe Vitterbo - Sometimes You Have to Stick with the Oldschool WaysInstrumentalne kompilacje w środowisku hip hopowym cieszą się różnorodnymi opiniami, niemniej stanowią coraz większą partię ogółu wydawnictw gatunku. Część producentów pozostaje wierna korzeniom, udostępniając beaty oparte o sample i dźwięki perkusyjne. Z kolei wielu uznanych beatmakerów (z powodzeniem) podejmuje próby zatarcia granic między gatunkami, uciekając w stronę trip hopu czy szeroko pojętej elektroniki. Mówiąc krótko – słuchacze mają szeroką paletę wyboru brzmień, które mogą ich zafascynować.

Oprócz skrajnych emocji, jakie budzą same nagrania, nie sposób nie zgodzić się ze stwierdzeniem, iż wielu artystów ma po prostu metaforyczny „własny świat”, ukryty gdzieś między beatmaszynami a stertami czarnych płyt, wypełniającymi ciasny pokój, służący jako miejsce pracy. Producenci często dają się poznać jako lekko ekscentryczni autorzy niecodziennych kreacji – pierwszym z brzegu przykładem może być osoba Madliba, człowieka odpowiedzialnego za powstały przez wdychanie helu głos Quasimoto i jego perypetie, osadzone na abstrakcyjnych beatach, czy autora wymyślonych muzyków z Yesterday’s New Quintet. Tak barwne osobistości kryją się również w hip hopowych podziemiach Starego Kontynentu – Panie i Panowie, przed Wami Joe Vitterbo.

Joe Vitterbo - 7 1-2 TriesŻycie i personalia zamieszkałego we Francji artysty spowija mgła tajemnicy skrywanej pod niepokojącą, gipsową maską. Joe to ”człowiek renesansu” w najlepszym tego wyrażenia znaczeniu, lista dziedzin sztuki i kultury, jakimi się zajmuje jest bardzo imponująca. Szkice, obrazy, niezależne filmy i fotografie to tylko niektóre z jego pobocznych dzieł. Hołdując zasadzie DIY, Vitterbo potrafi sam wziąć w swoje ręce organizację wystaw czy koncertów zaprzyjaźnionych muzyków. W 2004 roku światło dzienne ujrzała jego pierwsza EP-ka, „7 1/2 tries”, będąca połączeniem instrumentalnego hip hopu i, jak sam określa, „lo-fi electro”. Inspirowany wczesnymi dokonaniami DJ-a Shadowa album został stworzony w całości za pomocą Akai S2000 oraz Atari 1040STF, szybko zmiksowany przez Mitcha Vincenta, i niemasterowany. Wydana niskim kosztem, we własnoręcznie przygotowanych koszulkach, płyta rozdawana była za darmo, a teraz można pobrać ją z Bandcampa Joego.

Tracklista

  1. Question
  2. Answer
  3. On My Mind
  4. Everything Seems To Be
  5. Fugalude
  6. Flexion
  7. Reflexion

Na tym samym sprzęcie, w podobnych warunkach, pod osłoną nocy powstał w 2006 roku drugi album Vitterbo, „Blind”, uciekający jeszcze bardziej w stronę mrocznej elektroniki. Przeważające na płycie, brudne, szumiące i minimalistyczne dźwięki ocierają się niemalże o ambient, współgrając z mistycznym wizerunkiem producenta. Jak głosi podpis pod albumem: a headphone can be advised for an „optimal” listening. Zapraszam do przekonania się na własnej skórze, zaopatrując się w jego utwory, bez dodatkowych opłat, na Bandcampie.

Od czasu wydania ”Blind”, Joe angażował się w rozmaite, undergroundowe projekty związane ze sztuką i muzyką alternatywną. W życiu artysty nie brakuje polskich akcentów – niejednokrotnie bowiem zajmował się koncertami rockowych i jazzowych formacji, takich jak np. Robotobibok, Band Of Endless Noise, Małe Instrumenty, Program i Mordy, dodatkowo poświęcając się pracy przy noise-rockowej kapeli o dźwięcznej nazwie DUPEK (z którą wystąpił w naszym kraju w 2006 i 2008 roku). Ponadto, przyznaje się do swojego zamiłowania estetyką starych polskich plakatów filmowych (zapraszam na stronę artysty – nad jego biografią widnieje zdjęcie, zrobione na tle jednego z nich).  Joe Vitterbo miał dodatkowo swój wkład w organizację show ”1989” Gran Kino, czy tworzenie tanecznych performance’ów Amandy Bouilloux.

Rok 2011 to znowu powrót do samplera. Powrót nie byle jaki, bo w iście wielkim stylu, osadzonym w realiach hip hopu lat dziewięćdziesiątych… czyli w klimacie zupełnie innym, niż przed laty. „Sometimes You Have to Stick with the Oldschool Ways” wydany w lipcu bieżącego roku nakładem wytwórni Joego, Young & Green Records, jawi się słuchaczowi jako trwający przeszło 46 minut, pełnowymiarowy album. [pullquote]Oparty o sample, scratche i partie klawiszowe, stanowi najbardziej hip hopowe dzieło Vitterbo, które z pewnością przypadnie do gustu wielu Czytelnikom UCTL. [/pullquote]Pomimo tego, że usłyszymy patenty rodem z bardziej elektronicznych inspiracji producenta, dominują beaty oparte na groovie oraz przemyślane, często bardzo emocjonalne i dramatyczne kompozycje, będące wyrazem dojrzałości twórcy. Jeżeli dodamy do tego niebanalny sposób wydania limitowanego albumu, po zsumowaniu wszystkich czynników, otrzymujemy sztukę wysokich lotów.

Album możemy przesłuchać na Bandcampie. Warto zapoznać się także z trailerami promującymi wydawnictwo.

Tracklista

  1. Welcome
  2. Still Banging
  3. Five Spot Aftershow
  4. Groovy Harry
  5. Conspiracy Interlude
  6. Chippers
  7. U Know The Name
  8. Guess Who’s Back!
  9. ‚Til it Hurts
  10. JCarson Orchestra Interlude
  11. Gotta Stick with the Worst
  12. Real Shit Part One
  13. Inna 6strings Mood
  14. Maybe You’re Too Young to Know How to Dance on This Kind of Groove? Part One
  15. Wanna be a Gangsta?
  16. Strongtown Diva
  17. Teenie Weenie Groovy
  18. Just a Beat
  19. Real Shit Part Two
  20. Will You Answer This Time?
  21. Maybe You’re Too Young to Know How to Dance On This Kind Of Groove? Part Two
  22. Who Said It Was A Game?
  23. A Man on the Street