Mounika - How Are YouPo okresie zdominowanym przez serwisy muzyczne 2-3 lata temu nastąpiła odczuwalna zmiana w stosunku do sposobu rozpowszechniania muzyki. Zdecydowana większość niezależnych artystów skupia się na bezpośrednim kontakcie ze swoimi grupami docelowymi. Skuteczniejsze docieranie do odbiorców stało się możliwe dzięki ogromnej sile tkwiącej w platformach streamingowych. Spotify, Soundcloud, Bandcamp i pozostałe serwisy odgrywają ogromną rolę w kształtowaniu współczesnej sceny. Istotną grupą zyskującą na tym stała się, stale powiększająca rozmiary, nisza niezależnych producentów. W tym momencie beatmakerzy odgrywają istotną rolę na międzynarodowej scenie muzycznej, co nie podlega żadnej dyskusji. Rozpoznawalność poszczególnych osób z tych kręgów i wysokie statystyki osiągane przez ich nagrania w sieci zachęcają kolejne postaci do podążania ich śladem. Przy takim natłoku twórców i tysiącach płyt trudno odnaleźć się słuchaczom, co stanowi drugie oblicze ery streamingowej. Artystą pozostającym na poziomie od lat, który osiągnął już dużą popularność w wybranych kręgach, jest Mounika. Wydane w połowie ub.r. „How Are You” potwierdza klasę francuskiego producenta.

Soundcloud to prawdziwa mekka artystów spod znaku low-fidelity. Od kilku lat SC nie ma dobrej prasy, czemu nie należy wcale dziwić się (więcej o tym w przyszłym miesiącu), jednak nie można odmówić tej stronie tego, że dzięki niej wybiła się długa lista wykonawców. Wśród nich znajdziemy właśnie Mounikę. Niepozorny producent ukrywający się pod żeńskim imieniem, to wręcz sztandarowy przykład tego, jak mogą wyglądać kariery beatmakerów związanych ściśle z klimatami lo-fi.

Pierwsze wzmianki o francuskim twórcy pojawiły się ponad 5 lat temu. Pierwsze materiały producenta – „Wake Up” oraz „Beats Volume 1” – nie zrobiły większej furory, lecz w końcu od czegoś trzeba zacząć, nieprawdaż? Mounika zwrócił na siebie uwagę sympatyków instrumentalnego hip hopu wydając w październiku 2014 roku „Basket Sound”. Kolekcję instrumentali cechowały charakterystyczne sample i dbałość artysty o szczegóły. Utwory nagrywane przez Francuza bezproblemowo mogły posłużyć raperom za beaty, czego nie ukrywał przy tym ich autor. W następnych miesiącach niezależny beatmaker podjął współpracę z Dusted Wax Kingdom, co umożliwiło mu na jeszcze lepsze docieranie ze swoją twórczością do odbiorców. Z drugiej strony, grono sympatyków Mouniki rosło automatycznie, do czego przyczyniały się jego kolejne trafnie budowane płyty. „Born To Be Beats”, „Seagulls EP” oraz dwie nowe odsłony serii „Basket Sound” przyczyniły się do znacznie zwiększonego zainteresowania działalnością producenta. W 2016 roku powstał zagadkowy i nad wyraz klimatyczny videoclip do jednego z najlepszych nagrań Francuza, „There Is A Bed In My Head”, który dodatkowo przysłużył się do promocji jego muzyki. Pomiędzy tym wszystkim brakowało przysłowiowej kropki nad i – pełnego albumu. Wydane w tym roku „How Are You” to nie tylko uzupełnienie dotychczasowej twórczości Mouniki, ale także brakujące ogniwo w jego dorobku.

Mounika wydaje How Are YouPrzy nowym wydawnictwie Francuz podjął współpracę z belgijską platformą DLoaw, skupioną niegdyś na działalności wyłącznie promocyjnej, przekształconej następnie w oficynę wydawniczą. Po zyskaniu silnego partnera w sferze instrumentalnego hip hopu można było liczyć na odpowiednią promocję materiału oraz na pierwsze wydanie produkcji Mouniki na płytach winylowych, do czego ostatecznie jednak nie doszło (o szczegółach poniżej). Płytę opublikowano 19 czerwca 2017 roku. Wszyscy dotychczasowi sympatycy twórczości francuskiego beatmakera nie powinni narzekać na poziom albumu. Od razu trzeba zaznaczyć też, że dzięki „How Are You” Mounika zdobył masę nowych słuchaczy. W czym tkwi sukces tegorocznej płyty producenta? Przede wszystkim rzuca się w oczy (czytaj: uszy) rzadka umiejętność opowiadania historii za pomocą instrumentalnych nagrań. Wyraźnie to widać na pierwszej części longplaya, bardziej stonowanej, łagodnej, zahaczającej o klimaty deep/slow beats. „Cut My Hair”, „Lost With You”, „Dreamin'” i „Winter” nie tylko wpadają w ucho, ale również wciągają do świata kreowanego przez Mounikę, przez co przypominają się płyty mistrza tego stylu, Kid Koali. W drugiej połowie „How Are You” zyskuje na neo boom-bapowym brzmieniu wymieszanym z dźwiękami latynoskimi. Nie oznacza to jednak, że na tym kończą się historyjki dostarczane przez Francuza, o czym świadczą utworu pokroju „Smoking With Her”, „Love You Sweet It’s What I Do” czy „YouMayWithoutMe”. Skwapliwie utkana nić przez Francuza łącząca poszczególne sample i delikatną atmosferę albumu posiada dużą siłę oddziaływania. Wrażliwość muzyczna Mouniki znana z jego poprzednich dokonań weszła na tym projekcie na wyższy poziom.

Projekt do odsłuchu na wszystkich popularnych serwisach streamingowych (Spotify, Deezer, Bandcamp, etc.). „How Are You” trafiło do obiegu w postaci cyfrowej. Docelowo projekt miał ujrzeć światło dzienne również na winylach. Początkowo premierę płyt winylowych zapowiedziano na wrzesień. W skutek nieprzewidzianych zdarzeń ze strony DLoaw, płyta nie doczekała się do tej pory premiery na woskach; trudno też powiedzieć, czy kiedykolwiek do tego dojdzie. Album promuje kilka singli na czele z „Love You Sweet It’s What I Do” oraz „Cut My Hair” z udziałem Cavetowna. Do pierwszego z tych nagrań powstał również stosowny videoclip. Wraz z tegoroczną produkcją Mounika przedarł się znacznie wyżej w hierarchii beatmakerów, co na pewno zaprocentuje w przypadku jego kolejnych materiałów.

Wypada też wspomnieć, że pod koniec grudnia ukazała się EP-ka „Walking Good”, brzmiąca na odpowiednim poziomie, czego można było spodziewać się po Mounice.

Tracklista

  1. Intro (Thinking)
  2. De Roses Et De Colombes
  3. Cut My Hair feat. Cavetown
  4. Left Me
  5. Lost With You
  6. Dreamin’
  7. Winter
  8. Interlude (The Middle Of The Film)
  9. Car Sans Toi Je M’ennuie
  10. Smoking With Her
  11. Love You Sweet It’s What I Do
  12. Long Silent
  13. Nowhere feat. Lotte Kestner
  14. YouMayWithoutMe
  15. Outro (Love Makes Problems Disappear)