Pharoahe Monch W.A.R. (We Are Renegades)Pośród cenionych i szanowanych artystów na scenie hip hopowej, znajdziemy wiele postaci, które nie przyzwyczaiły nas do wydawania zbyt często swoich albumów. Różne przyczyny składają się na ten stan rzeczy, a każdy przypadek należy rozpatrywać oddzielnie. Nie raz ukazanie się kolejnego wydawnictwa płytowego danego rapera, bądź producenta, zostaje odłożone w czasie, a premiera płyty jest kilkakrotnie przekładana. Wystarczy spojrzeć ile czasu trwa saga związana z wypuszczeniem na rynek płytowy „Detoxu” Dr’a Dre lub przypomnieć sobie historie dotyczące „Street Hop” Royce’a Da 5’9″, czy „Only Built For Cuban Linx Part 2” Raekwona. Po drugiej stronie stoją osoby z natury rzadko przygotowujące solowe materiały. Do tej szuflady należy wrzucić wywodzącego się z Queens w Nowym Jorku, Pharoahe Moncha, który po prawie 4-letniej przerwie nagrał swój trzeci longplay „W.A.R. (We Are Renegades)”.

Troy Donald Jamerson od lat cieszy się uznaniem niejednego słuchacza i dziennikarza muzycznego, a przy tym nierzadko wypomina mu się rzadko wydawane płyty. Czy jednak zawsze lenistwo wkradało się w poczynania tego artysty? Przyglądając się jego karierze muzycznej, rozpoczętej jeszcze pod koniec lat 80.tych XX wieku, nietrudno znaleźć potwierdzenie tej tezy. Działając w ramach grupy Organized Konfusion, założonej wraz z Prince’em Po, Pharoahe Monch zrealizował trzy albumy: „Organized Konfusion” (1991), „Stress: The Extinction Agenda” (1994) i „The Equinox” (1997). Pomimo braku wymiernego sukcesu komercyjnego, duet uzyskał spory rozgłos na niezależnej scenie hip hopowej w latach 90.tych. Opinia publiczna zwróciła uwagę głównie na przemyślane i wyszukane teksty obu raperów, co stało się ich znakiem rozpoznawczym. Współpraca artystów została zawieszona po ukazaniu się ich ostatniego LP, po czym obydwaj skupili się na aktywności solowej.

W 1999 roku trafiła do sprzedaży debiutancki solowy album Pharoahe Moncha „Internal Affairs” (Rawkus). Wydawnictwo muzyczne spotkało się z niemalże uwielbieniem sympatyków ówczesnego undergroundu, a dzisiaj płyta ta jest uznawana za kultową pozycję w dyskografii amerykańskiego rapera. Po udanym początku samodzielnej działalności w branży muzycznej, Emcee spuścił z tonu, zmuszając odbiorców do długiego wyczekiwania na jego kolejne dzieło. Aż do lipca 2007 roku nowojorczyk kazał czekać na swój drugi longplay zatytułowany „Desire” (Street Records Corporation). Materiał zawierał 13 tracków wzbogaconych o rozłożony na trzy części utwór „Trilogy: Act I, Act II, Act III”. Pomimo kilkuletniej przerwy pomiędzy tą produkcją, a pierwszym LP, Pharoahe Monch potwierdził to, z czego był wcześniej znany – kompleksowe i zaangażowane teksty, złożoną wymowę, charakterystyczną konstrukcję rymów. Wydawało się wtedy, iż na trzecie LP nie będziemy musieli tym razem długo czekać, jednak tradycji stało się zadość i raper ponownie zrobił przerwę.

Pharoahe Monch wydaje W.A.R. (We Are Renegades)Konceptualny album „W.A.R. (We Are Renegades)” szczęśliwie ukazał się na rynku fonograficznym 22 marca 2011 roku. Pharoahe Monch kolejny raz zmienił wydawcę, tym razem przenosząc się pod skrzydła Duck Down Music. Już od pierwszego zetknięcia się z tym materiałem, widać, że artysta nie przespał ostatnich lat, przygotowując liczne historie utrzymane w klimacie hip hopu z lat 1993-94. Raper dobrał sobie pierwszorzędnych beatmakerów, którzy zadbali o odpowiednią warstwę muzyczną projektu. W końcu Exile, Marco Polo, M-Phazes, Diamond D, wzbogaceni o mniej znanych Fatina, Mike’a Loe, Samiyama, Adama Deitcha i Erica Krasno, to całkiem doborowe towarzystwo, nieprawdaż? Ponadto, nowojorski Emcee zaprosił utalentowanych raperów i wokalistów do pracy nad tym krążkiem, m.in. Immortal Technique’a, Stylesa P, Phonte, Mr’a Portera, Jean Grae, Royce’a Da 5’9″ i Jill Scott.

Duck Down Music przykłada się do co najmniej dobrej promocji płyt artystów wydających w tym labelu. W przypadku „W.A.R. (We Are Renegades)” było podobnie, gdyż pierwszy singiel „Clap (One Day)” ukazał się jeszcze pod koniec 2010 roku. W formie teasera poprzedzającego wydanie płyty, przygotowano obraz do „The Warning” z udziałem Idris Elby. 8 marca b.r. roku odbyła się premiera filmu krótkometrażowego nagranego do ww. utworu. Następnie przyszedł drugi teledysk, zrealizowany do „Black Hand Side”.

Na koniec niniejszego artykułu, wypada mi życzyć, aby Pharoahe Monch sprężył się i swój następny album wydał znacznie szybciej niż miało to miejsce w przypadku dotychczasowych jego wydawnictw płytowych.

Tracklista

  1. The Warning feat. Idris Elba (prod. Pharoahe Monch)
  2. Calculated Amalgamation (prod. Lion Share Music Group)
  3. Evolve (prod. Exile)
  4. W.A.R. feat. Immortal Technique & Vernon Reid (prod. Marco Polo)
  5. Clap (One Day) feat. Showtyme & DJ Boogie Blind (prod. M-Phazes)
  6. Black Hand Side feat. Styles P & Phonte (prod. Mike Loe)
  7. Let My People Go (prod. Fatin „10” Horton)
  8. Shine feat. Mela Machinko (prod. Diamond D)
  9. Halie Selassie Karate feat. Mr. Porter (prod. Sam I Am)
  10. The Hitman (prod. M-Phazes)
  11. Assassins feat. Jean Grae & Royce Da 5’9″ (prod. M-Phazes)
  12. The Grand Illusion (Circa 1973) feat. Citizen Cope (prod. Adam Deitch & Eric Krasno)
  13. Still Standing feat. Jill Scott (prod. M-Phazes)