Pep Love - RigmaroleScena hip hopowa Zachodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych może wydawać się słynna głównie za sprawą dwóch nurtów, klasyfikowanych przez krytyków i dziennikarzy muzycznych, jak i samych słuchaczy, jako typowy gangsta rap oraz charakterystyczny kalifornijski underground. Dzięki takim artystom jak N.W.A., Eazy-E czy 2Pac oraz wytwórni Death Row, West Coast wzbił się swego czasu na wyżyny popularności, stanowiąc silną opozycję dla nowojorskiej sceny lat dziewięćdziesiątych. Drugi biegun, będący przeciwwagą dla brutalnych historii członków Cripsów i Bloodsów, stanowił wydawany w podziemiu, pozytywny i ciepły rap takich formacji jak Jurassic 5, The Pharcyde czy Hieroglyphics.

Ostatni z wymienionych kolektywów, przez którego szeregi przewinęło się co najmniej kilkunastu Emcees, swoje korzenie zapuścił w 1990 roku w słonecznym Oakland. Pomimo iż pełny skład wydał przez ten czas zaledwie dwa pełnowymiarowe albumy studyjne, jego członkowie nie próżnują, sukcesywnie nagrywając nowe utwory w różnych konfiguracjach. Także i ten rok okazał się dość produktywny dla panów z Hiero – pewien czas temu pisałem o ostatnim albumie Casuala, tym razem przyszedł czas na ostatnie dokonanie Pep Love’a„Rigmarole”.

Paulo Peacock urodził się w 1974 roku w Jackson w stanie Missisipi, skąd jako nastolatek przeprowadził się do Oakland. W wieku dziewiętnastu lat zadebiutował gościnnym udziałem na pierwszym albumie Casuala, „Fear Itself”, a jeszcze tego samego roku, wraz z Jay-Bizzem, nagrał „The Shamen”, który ostatecznie ujrzał światło dzienne dopiero w 2003 roku. Zaraz potem pojawił się na „3rd Eye Vision” (1998) oraz „Full Circle” (2003) formacji Hieroglyphics, do którego dołączył w 1995 roku. Co więcej, Pep może poszczycić się zwrotkami w tych najbardziej znanych singlach swojej grupy, mowa o „Make Your Move” z Goapele, „Let It Roll” oraz „You Never Knew”.

2001 rok to tak naprawdę czas pierwszego oficjalnego debiutu rapera, ciepło przyjętego „Ascension”, który sprzedał się w ponad trzydziestu tysiącach egzemplarzy. Mimo że jego kolejne albumy („Ascension Side C” z 2003 roku oraz mixtape „The Foundation” z 2005) nie spotkały się z godnym dla tego typu wydawnictw odbiorem, Pep ma swoich wiernych fanów, a do tego jest postacią bardzo uznaną w środowisku hip hopowym. Honorowy członek Zulu Nation współpracował z takimi gigantami gatunku, jak Q-Tip, Dilated Peoples czy Zion I, którzy docenili jego zaangażowanie oraz wierność korzeniom.

Bieżący rok przynosi najnowsze wydawnictwo Pep Love’a, „Rigmarole”, mający być odpowiedzią na pierwotny sukces rapera. Nagrany w całości w jego małym, prywatnym studiu, jawi się jako rzecz niezmiernie ważna w życiu tego artysty. Proces tworzenia określa on jako swoistą terapię, pozwalającą mu skupić się na jednej z niewielu rzeczy, które wówczas mu się udawały – na muzyce. Album dotyka między innymi tematów oscylujących wokół tego, co musiał przejść, aby uporządkować swoje życie prywatne i artystyczne, drogi ewolucji, jaką przeżywa społeczeństwo i kultura hip hopowa. Nie zabrakło też manifestu indywidualizmu, motywacji i dyscypliny, nieobcych raperowi będącemu weganinem i miłośnikiem wschodnich sztuk walki. Świetnie kontrolowane głos i flow, to szczypta dodatkowego smaku na albumie tego weterana.

Wydany w marcu „Rigmarole”, to w pewnych kręgach jeden z najbardziej wyczekiwanych albumów tego roku, który może stanowić dobrą równowagę do ostatnio wychodzących płyt autorstwa młodszych raperów. Całość można zakupić m.in. za pośrednictwem iTunes oraz oficjalnej strony Pepa. Zachęcam do obejrzenia klipów do utworów „Hip Hop My Friend” i „Can’t Nobody Do It Like Us” z Opio. Pep Love pracuje obecnie nad albumem „The Reconstruction”, którego premiera odkładana była przez ostatnich parę lat.

Tracklista

  1. Intro
  2. Runaway Slave feat. Otayo Dub
  3. Top O’ The Mornin’ feat. Knobody
  4. Everywhere
  5. Can’t Nobody Do It Like Us feat. Opio
  6. Hip Hop My Friend
  7. Freak Rock
  8. Bang!
  9. Agree To Disagree
  10. Cloudy Days
  11. Rooftops And Rain
  12. I Know This Pain feat. Chris Rene & LB Select
  13. Reflections
  14. Be
  15. Inner Conflict
  16. IPower feat. Scott Thompson
  17. No Unsung