Premiery plytowe - 30 października 2012Ostatni tydzień października ub.r. przyniósł co najmniej kilka udanych płyt autorstwa różnych wykonawców. Pomimo tego iż kolejne albumy trafiły do sprzedaży w przeddzień Halloween, to żadne wydawnictwo nie zbliżyło się stylistycznie do tej daty. Zamiast rozglądać się za wampirami, strzygami, widmami i oglądać wyczyny zombie, to można było wtedy znacznie milej spędzić czas przy nowych projektach postaci z wieloletnim stażem na scenie muzycznej, jak i tych należących do nowej fali wykonawców. Z jednej strony pojawiły się nowe produkcje Craiga G, Seana Price’a (w końcu), The Coup i 3:33, zaś z drugiej Journalista 103 oraz The Black Opery. Jak widać było w czym wybierać 30 października ub.r.

3:33„In The Middle Of Infinity” (Parallel Thought LTD.)

Przedstawiciele świata muzycznego nieujawniający swojej tożsamości, stanowiący zagadkę dla wielu słuchaczy i dziennikarzy muzycznych, potrafią niekiedy wzbudzić spore zainteresowanie w branży. Kryteria te spełnia enigmatyczna grupa 3:33 wydająca muzykę w Parallel Thought LTD. Artyści odpowiadający za działalność tego projektu nie podają wielu informacji na swój temat, przez co zdecydowana większość opinii publicznej uważa, że to wcielenie formacji Parallel Thought. Specyficzna otoczka towarzysząca nagraniom tego kolektywu idealnie odzwierciedla klimat produkcji na „In The Middle Of Infinity”. Instrumentalne wydawnictwo kontynuuje koncept nakreślony na „Live from the Groove” z listopada 2011 roku. Muzyka tworzona przez 3:33 przenosi słuchaczy do innego wymiaru, do krainy zawieszonej pomiędzy myślą i czasem. Niecodziennym podsumowaniem całości materiału zgromadzonego na tym LP jest ostatni track – ponad 41-minutowy „White Room”. Album dedykowany miłośników oderwania od świata realnego i podróży do niezbadanych terenów ludzkiej wyobraźni.

Produkcja: 3:33

Craig G„Ramblings Of An Angry Old Man” (Soulspazm Records)

Weterani hip hopowi nie dają za wygraną, dostarczając co roku całkiem pokaźną liczbę nowych płyt. 30 października ukazał się nowy projekt jednego z przedstawicieli doświadczonych i zasłużonych wykonawców – „Ramblings Of An Angry Old Man” Craiga G wydany przez Soulspazm Records. Pochodzący z Queensbridge raper nie posiada co prawda wielu albumów na swoim koncie, ale nie można mu odebrać zasług i wkładu w rozwój rapu. Członek legendarnego Juice Crew i bliski przyjaciel Marleya Marla, z którym wydał w 2008 roku longplay „Operation Take Hip Hop Back”, powrócił z wydawnictwem mającym na celu uzmysłowić nowemu pokoleniu słuchaczy i artystów, jak powinien brzmieć rap. Nowojorczyk był najwyraźniej zmęczony wizerunkiem współczesnej muzyki hip hopowej, a jego gniew pojawił się właśnie na październikowym materiale. W pokazaniu młodszym od niego osobom, gdzie raki zimują, pomogli mu uznani producenci (m.in. Da Beatminerz, Marco Polo, Jake One oraz K-Salaam & Beatnik), a także raperzy z Stylesem P, Mr. Cheeksem, Rapperem Big Pooh, Devinem The Dude & Sadatem X na czele. Problem w tym, że to wszystko już przerabialiśmy na wcześniejszych projektach innych twórców. Brak tutaj elementu zaskoczenia, a większość argumentów przytaczanych przez Craiga G nie wnosi niczego nowego. Szkoda, gdyż całość mogła wyjść zupełnie inaczej.

Produkcja: Beatnik, Callie Ban, DJ Nastee, Da Beatminerz, Dre Most, Dremost, Flub Tinsdale, Jake One, K-Salaam, Kold Shoulder, LMNO, Marco Polo, Soul Theory & Whuteva
Gościnnie: Chaundon, Devin The Dude, Mr. Cheeks, Mr. Who, Rapper Big Pooh, Sadat X & Styles P

Journalist 103„Reporting Live” (Babygrande Records)

W drugiej połowie 2010 roku odbyła się premiera płyty „Gas Mask” formacji powołanej przez Apollo Browna, The Left. W skład grupy oprócz producenta wchodzą DJ Soko i Journalist 103. Drugi z tych artystów zabrał się pod koniec 2011 roku za solowy album, wydając następnie projekt nakładem Babygrande Records. „Reporting Live” okazało się naprawdę udanym wydawnictwem tego twórcy. Emcee wcielił się w rolę reportera ulicznego przekazującego wiadomości o życiu przeciętnych ludzi w Detroit. Opowieści snute przez wykonawcę nie odbiegają od uniwersalnej tematyki, bliskiej mieszkańcom wielu innych miast na całym świecie. Wydawnictwo nabrało dodatkowego kolorytu dzięki gościnnym udziałom Eternii, Fashawna, Freewaya czy Saigona. Natomiast o właściwe brzmienie longplaya zadbała plejada producentów – Apollo Brown, Lex Luthorz, Oddisee, Snowgoons czy The Audible Doctor. „Reporting Live” to również odpowiedź na pytanie, dlaczego The Motor City stało się w ostatnich latach tak ważnym ośrodkiem dla muzyki hip hopowej.

Produkcja: ATG, Apollo Brown, Black Bethoven, Lex Luthorz, Marc Byrd, Monkodelic, Oddisee, Snowgoons, The Audible Doctor & Traveling Merchant Productions
Gościnnie: Eternia, Fashawn, Freeway, Jack Freeman, Saigon, Stryfe & Vstylez

Sean Price„Mic Tyson” (Duck Down Music)

Żaden odbiorca muzyki nie przepada za wiecznym przekładaniem premiery albumu przez poszczególnych wykonawców. Niekończąca się saga związana z wydaniem nowego LP ciągnęła się przez blisko 4 lata za Seanem Price’em. Po długim oczekiwaniu członek Heltah Skeltah w końcu wypuścił „Mic Tyson” 30 października ub.r. Od razu pojawia się pytanie – czy warto było czekać aż tyle czasu na ten longplay? Odpowiedź na nie jest jak najbardziej twierdząca. Raper z Brooklynu uzbrojony po zęby w podkłady dostarczone przez samych tuzów (9th Wonder, The Alchemist, DJ Babu, Evidence, Khrysis, Stu Bangas) dostarczył dopracowaną pod wieloma względami płytę. Emcee nim nie stracił ze swojego kąśliwego i charakterystycznego stylu rapowania, a do jego flow nie można przyczepić się. W końcu wykonawca należy do ścisłej czołówki hardcore’owych twórców hip hopowych i nie wypadało aby dał plamę. Dodatkowego kolorytu nadają poszczególnym trackom goście (od Buckshota, przez ILL Billa, Ruste Juxxa i Torae, a skończywszy na Pharoahe Monchu). Wszystko to sprawia, iż „Mic Tyson” to jeden z najrówniejszych albumów wydanych w ostatnim czasie przez Duck Down Music.

Produkcja: 9th Wonder, The Alchemist, Amp, DJ Babu, Beat Butcha, Eric G, Evidence, Khrysis, Stu Bangas & Wool
Gościnnie: Buckshot, ILL Bill, PH (aka Pumpkinhead), Pharoahe Monch, Realm Reality, Ruste Juxx & Torae

The Black Opera„Libretto: Of King Legend” (Mello Music Group)

Mello Music Group stale powiększa swoje szeregi, umożliwiając wydawanie płyt kolejnym uzdolnionym twórcom. W ub.r. szeregi tego labelu powiększyły się m.in. o grupę The Black Opera. Przez kilka miesięcy formacja wydała sporo nagrań, w tym dwa większe projekty – „Overture” i „EnterMission”. Zwieńczeniem ubiegłorocznej działalności wydawniczej TBO został album „Libretto: Of King Legend” z 30 października. Osoby odpowiedzialne za powstanie tego przedsięwzięcia podają, że zależy im na wysyłaniu muzycznego ostrzeżenia o szeregu swoich działań i następstw, jakie one niosą za sobą. W odróżnieniu od poprzednich materiałów, tym razem zespół skorzystał z usług tylko jednego producenta – Astronote’a. Francuski beatmaker stworzył odpowiednie środowisko swoim partnerom muzycznym, nie raz sięgając po różne środki wyrazu. The Black Operę dodatkowo wsparli Mayer Hawthorne, Boog Brown, LalibellaRasheeda Ali i Melody Betts, zaś rozszerzona wersja LP zawiera dwa bonusowe utwory produkcji Oddiseego i 14KT. Jak podaje TBO„Libretto: Of King Legend” (to tylko początek końca. Trzeba przyznać, iż zajmujący i nad wyraz interesujący.

Produkcja: Astronote
Gościnnie: 14KT, Boog Brown, Lalibella, Mayer Hawthorne, Melody Betts & Rasheeda Ali

The Coup„Sorry To Bother You” (Anti Records)

Charyzmatyczni i wyjątkowi artyści, odważnie sięgający po różnorakie środki wyrazu, są na wagę złota. Boots Riley, jeden z głównych rewolucjonistów rapu w ostatnim 20-leciu powraca wraz z nowym albumem. Ostatnia płyta The Coup„Pick A Bigger Weapon” – trafiła do sprzedaży ponad 6 lat temu, dlatego też premiera 30 października „Sorry To Bother You” (jedyna w swoim rodzaju okładka) stanowiła duże wydarzenie na scenie muzycznej. Sporo zmieniło się w branży muzycznej i na świecie od poprzedniego wydawnictwa zespołu, więc główny architekt LP miał ogromny wybór tematów na poszczególne nagrania. Projekt opublikowany przez Anti Records nie jest przeznaczony do wszystkich odbiorców rapu. Więcej sympatyków niniejsza produkcja zdobyła w środowisku punkowym, bądź osób szukających we współczesnej muzyce ważnych treści. Okazało się też, że Boots Riley nadal może liczyć na silne poparcie opinii publicznej, doceniającej jego odwagę w opowiadaniu o rzeczach pomijanych przez znaczną część artystów. Wzór niepoprawności politycznej, stawiający sobie na celu mówienie tego, jak wygląda rzeczywistość, a nie jak kreują to media, jest w dobrej formie. Oby tak dalej na kolejnych płytach.

Produkcja: Boots Riley & Damion Gallegos
Gościnnie: Bhi Bhiman, Das Racist, Jolie Holland, Justin Sane (Anti-Flag), Killer Mike & Vernon Reid (Living Colour)

Początek listopada upłynął w miarę spokojnie, choć nie obyło się bez kilku znaczących premier. Szczególnie dużo fanów oczekiwało wspólnej płyty Lil’ Fame’a & Termanology’ego „Fizzyology”, a także powrotu MHz z płytą „MHz Legacy”. Wkrótce więcej informacji o tych i pozostałych albumach z 6 listopada 2012 roku.