Premiery płytowe - 31 lipca 2012W czasie, gdy każdy pędzi za dziesiątkami nowych wydawnictw ukazujących się we wrześniu oraz wypatruje płyt zapowiedzianych na następne miesiące, bardzo szybko można zapomnieć o materiałach z poprzednich tygodni. Nie ma się co dziwić, przy obecnych realiach w branży muzycznej albumy nawet sprzed miesiąca są uznawane przez wiele osób jako stare. Panujący trend nie jest niczym dobrym i prowadzi do tego, iż coraz rzadziej przeciętny słuchacz przesłuchuje poszczególną produkcję przynajmniej 2-3 razy. Czy istnieje sens do wracania po wydawnictwa z ostatniego dnia lipca? Ano jak najbardziej. W końcu półtorej miesiąca temu odbyły się premiery płyt m.in. La Coka Nostry i The Kleenrz.

La Coka Nostra„Masters of the Dark Arts” (Fat Beats Records)

Bezsprzecznie największe emocje pod koniec lipca wzbudzał drugi album supergrupy powstałej z inicjatywy Danny’ego Boya. Pomiędzy pierwszą płytą La Coka Nostry, „A Brand You Can Trust”, a „Masters of the Dark Arts” minęły równo 3 lata. Jakie zmiany zaszły w charakterze tych obu nagrań? Warstwa muzyczna niewiele różni się od tej z 2009 roku, z tym, że LCN dobrała sobie innych producentów niż poprzednio. Na uwagę zasługuje obecność DJ’a Premiera w singlowym nagraniu „Mind Your Business”. Zrezygnowano też z udziałów niecodziennych gości (na wcześniejszym wydawnictwie pojawili się choćby Bun B & Snoop Dogg), na rzecz artystów blisko związanych z tą formacją (Seana Price’a należy rozpatrywać pod zupełnie innymi kategoriami). Nastąpiła również zmiana wydawcy – Fat Beats Records zastąpiło Suburban Noize Records. Jaki to przyniosło efekt? Jeszcze większe zainteresowanie opinii publicznej niż przed 3 laty, lepsze recenzje longplaya i palma pierwszeństwa, jeżeli chodzi o tegoroczne hardcore’owe albumy. La Coka Nostra rośnie w siłę i w przyszłości zaatakuje jeszcze z większą siłą.

Produkcja: Beat Butcha, C-Lance, DJ Lethal, DJ Premier, ILL Bill, Jack Of All Trades, Scott Stallone, Sicknature & Statik Selektah
Gościnnie: Big Left, Sean Price, Sick Jacken, Thirstin Howl III & Vinnie Paz

Self Jupiter, Kenny Segal„The Kleenrz” (Hellfyre Club)

W kategorii alternatywnych wydawnictw hip hopowych należy umieścić wspólny album Selfa Jupitera & Kenny’ego Segala, „The Kleenrz” (LP trafiło do sprzedaży na początku sierpnia). Obyci na scenie muzycznej twórcy przygotowali krótką płytę wymykającą się wszelkim możliwym szufladkom. Duet kalifornijskich wykonawców postawił na pełną swobodę artystyczną, co przyniosło wielobarwny materiał. Od strony tekstowej poszczególne utwory są silnie inspirowane abstract hip hopem oraz klasycznym undergroundem jeszcze z lat 90.tych ubiegłego wieku. Self Jupiter dysponuje sporym arsenałem, a jego umiejętności dobitnie potwierdzają single „Filthy” i „Mr Sandman”. Kenny Segal pozwolił sobie na dużo eksperymentów pod względem brzmienia wszystkich nagrań. Elektroniczne dźwięki mieszają się ze szkołą producencką Project Blowed, czy Freestyle Fellowship. Obaj artyści sprawnie radzą sobie jako ekipa sprzątająca, a zaserwowane przez nich metody działania potrafią na długo zostać w pamięci odbiorcy.

Produkcja: Kenny Segal
Gościnnie: Nocando, MURS, Volume 10, Abstract Rude, Subtitle, Alpha MC, Gajah & Shing02

Serengeti„C.A.R.” (Anticon Records)

Czasy świetności Anticon Records już dawno odeszły w zapomnienie. Scena muzyczna zmieniła się, a popyt na brzmienie dostarczane przez ten label znacznie się zmniejszyło. Wytwórnia płytowa nadal stara się wydawać awangardową muzykę. Pochodzący z końca lipca album „C.A.R.” chicagowskiego rapera o dźwięcznym pseudonimie Serengeti, to potwierdzenie tego iż pozostaje nisza przeznaczona na tego rodzaju projekty. W przeciągu ostatnich 10 lat, artysta wypuścił ponad 10 różnych wydawnictw, dzięki czemu uzyskał liczne grono słuchaczy. Ostatni jego solowy longplay bezpośrednio poprzedziło „Kenny Dennis EP”, wprowadzając do świata kreowanego przez wykonawcę na lipcowym wydawnictwie. Słowa uznania należą się tutaj duetowi beatmakerów – Jelowi & Odd Nosdamowi – którzy walnie przyczynili się do odpowiedniego klimatu nagrań znajdujących się na LP. Singiel „Get Life” odpowiednio oddaje charakter całości materiału.

Produkcja: Jel, Odd Nosdam & Yoni Wolf
Gościnnie: Armando Perez, Dee Kesler, Jel & Yoni Wolf

DJ Kemit„Everlasting” (Self-released)

Arrested Development nie trzeba chyba przedstawiać żadnemu fanowi czarnych brzmień muzycznych. Dokonania tego zespołu budzą podziw, a jego wkład do rozwoju muzyki jest niepodważalny. Jeden z członków formacji, DJ Kemit, od lat kontynuuje w udany sposób solową karierę. Artysta współpracuje z różnymi postaciami, a także częstuje gra jako DJ na imprezach organizowanych przez gwiazdy show businessu. Jak się okazuje, twórca potrafi też nagrać porządny solowy album. „Everlasting” to podróż pomiędzy klasycznymi funkowymi i soulowymi brzmieniami, z silną domieszką r’n’b oraz jazzu. Mieszkający na co dzień w Atlancie wykonawca w pełni samodzielnie zajął się produkcją płyty i na każdym kroku rzuca się w uszy jego doświadczenie wyniesione z branży muzycznej. DJ Kemit dobrał sobie sympatyczne grono partnerów muzycznych, których warsztat dostosowuje się poziomem do podkładów dostarczonych przez gospodarza LP. Zdecydowanie pozycja warta szerszego rozgłosu.

Produkcja: DJ Kemit
Gościnnie: Carl McIntosh, Choklate, Craig Love, Eric Roberson, Farnell Newton, Frank McComb, Jean Baylor, Kev Choice, Lady Alma Horton, Mykel, N’dambi, Osunlade, Sepsenahki & Terrance Downs

W sierpniu swoją premierę miało też wiele godnych polecenia albumów. W pierwszy wtorek poprzedniego miesiąca ukazały się wydawnictwa m.in. AWAR-a, DJ’a Kentaro i Antibalas. Więcej o nowościach płytowych z 7 sierpnia w następnym wydaniu tego cyklu.