Radio Juicy wydawcą instrumentalnych płytKażdego roku na scenie muzycznej pojawiają się nowi artyści i wydawcy. W kręgach około hip hopowych i elektronicznych najbardziej rozwija się stale rosnąca i mająca coraz większe wpływy gałąź z wydawnictwami instrumentalnymi. Na kontynencie europejskimi najpoważniejszymi graczami na polu wydawniczym są Niemcy, Brytyjczycy i Holendrzy. Szczególnie wiele dobrego można powiedzieć o niemieckich wytwórniach płytowych specjalizujących się w dostarczaniu wydawnictw różnych beatmakerów. Pod koniec ub.r. rozpoczął działalność kolejny label z siedzibą u naszych zachodnich sąsiadów – Radio Juicy. Warto przyjrzeć się z bliska tej oficynie wydawniczej.

Początki tej wytwórni płytowej sięgają pierwszej połowy ub.r., kiedy to zainaugurowano serię cotygodniowych podcastów tworzonych zazwyczaj przez beatmakerów. W miarę rozwoju tego projektu powstała też idea o podjęciu jeszcze większej aktywności w środowisku muzycznym, co doprowadziło do ukształtowania labelu Radio Juicy. Nadrzędnym celem Niemców było uformowanie platformy zajmującej się wydawaniem beat tape’ów tworzonych przez mniej lub bardziej znanych twórców wywodzących się z ich własnego kraju, ale nie tylko. Debiutancka płyta tej oficyny wydawniczej – „Fear And Loathing In Beats” – ukazała się w listopadzie 2012 roku. Kompilacja zawierająca nagrania szeregu utalentowanych producentów (Amin PaYnE, wun two, Figub Brazlevič, melodiesinfonie, Jay Lotus i pozostali) przypadła do gustu słuchaczom oraz kolekcjonerom muzyki, którzy szybko wykupili edycję składanki wydaną na kasetach. Po tym materiale poszło już z górki i Radio Juicy wypuściło na przestrzeni ostatnich miesięcy kilka udanych projektów.

W styczniu i lutym światło dzienne ujrzały 3 wydawnictwa. Niemal równo 9 miesięcy temu ukazała się płyta jednego z artystów obecnych na „Fear And Loathing In Beats”, wun two. Niemiecki beatmaker przygotował bardzo porządny beat tape złożony z 25 ścieżek, „ships”. Laidbackowe nagrania oparte miejscami o lata 90.te wypadają w korzystnym świetle na tle utworów autorstwa innych współczesnych beatmakerów.

Następnie otrzymaliśmy od Radio Juicy płytę autorstwa producenta o sympatycznym pseudonimie Earl Grey. Wykonawca zamieszkały w niemieckim Heidelbergu opublikował „Wes Blues”, beat tape dedykowany znamienitemu muzykowi jazzowemu, Johnowi Leslie’emu „Wesowi” Montgomery’emu. Wydawnictwo udostępniono do darmowego pobrania na Bandcampie. Z kolei 20 lutego odbyła się premiera projektu fLOwTECa, „Leaving Planet Earth”. Beatmaker na co dzień urzędujący w Trierze dostarczył 16 tracków na odpowiednio wysokim poziomie. Efekt? Próżno już szukać w sprzedaży taśm tego wydawnictwa.

Od kwietnia do czerwca wypuszczono kolejne 4 płyty sygnowane logiem Radio Juicy. Na początku drugiego kwartału roku ukazała się darmowa EP-ka FloFilza, „keineideeistneu”. Płyta składająca się z remiksów nagrań innych wykonawców (Artifacts, Nasa, Big L’a i Tha Alkaholics) oraz instrumentali stanowiła przetarcie przed ważniejszym przedsięwzięciem twórcy z Aachen. 21 kwietnia ukazał się jego wspólny album stworzony z przedstawionym wcześniej w serwisie Pawcutem. „Duplex” trafiło na podatny grunt i szybko zyskało uznanie w oczach wielu słuchaczy. Ponownie nakład kasetowej edycji wydawnictwa został wyprzedany w oka mgnieniu.

Pod koniec maja doczekaliśmy się pierwszego projektu niemieckiej wytwórni płytowej wydanego na wosku. Radio Juicy rozpoczęło wypuszczanie winyli od siódemki wun two, „lemon”. Kolejny projekt tego beatmakera przyniósł 4 tracki – „positivity” powstały przy udziału melodiesinfonie, „see you in rio (skit)”, „reverie” i „don’t go away”. Tuż przed rozpoczęciem wakacji doczekaliśmy się premierowego projektu Dave’a Sparkza, który trafił do sprzedaży nakładem tej oficyny wydawniczej. Szwajcarski beatmaker przedstawił doskonały beat tape oparty o boom-bapowe brzmienie, „Tales From The Crypt” (czy pamiętacie jeszcze amerykański serial telewizyjny pod tym samym tytułem?). Szkielet płyty powstał w oryginalny sposób – we wprowadzeniu do każdego tracka pojawiają się filmowe dialogi, a następnie zaś otrzymujemy remiksy klasycznych utworów sprzed lat. Na tym longplayu znalazło się miejsce dla m.in. Nasa („Life’s A Bitch”), Kool G Rapa & DJ Polo – („Ill Street Blues”), AZ („Problems”), Busta Rhymesa („Dangerous”), InI („Fakin’ Jax”) czy też remiksu „Throw Your Hands In The Air” Cypress Hill. Również i w tym przypadku odbiorcy chętnie nabyli kasety z tym materiałem.

W tej chwili Radio Juicy pracuje nad reedycjami dwóch bardzo ciepło przyjętych przez słuchaczy projektów – „ships” oraz „Duplex”. Płyty wydane wcześniej na kasetach doczekają się wkrótce również winylowej edycji, co już zostało odnotowane przez sympatyków instrumentalnych nagrań. Przy okazji należy zaznaczyć, że wszystkie fizyczne wersje nagrań wydanych przez oficynę wydawniczą z Heidelbergu na kasetach powstają przy współpracy z Urban Waves.

Niemiecka wytwórnia płytowa dosyć prężnie rozwija się i już teraz dociera do sporego spektrum sympatyków beat tape’ów. W dalszej kolejności ukażą się nowe projekty tego labelu. Warto też systematycznie odwiedzać Soundclouda tej oficyny wydawniczej, gdzie lądują zacne miksy tworzone przez różne osoby.