Jedi Mind Tricks - Heavy Metal KingsBabygrande Records |2006

Po „Inner Pains” Mirage’a i Concepta, przyszła pora na zapowiadaną recenzję 12″. Wybór nie był taki oczywisty lecz po pewnych przemyśleniach postawiłem na singiel pewnej grupy darzonej ogromnym uwielbieniem przez jednych słuchaczy, bądź sporą nienawiścią przez innych. „Heavy Metal Kings” to bez wątpienia jedna z najbardziej znanych i popularnych dwunastek Jedi Mind Tricks.

Hardcore’owa odmiana rapu nie wszędzie znajduje uznanie zarówno fanów jak i krytyków. Istnieje spore grono odbiorców, którzy w pełni negują mocniejszą stronę hip hopu. Nic w tym dziwnego, skoro często i gęsto artyści z tego nurtu serwują teksty od których włos jeży się na głowie, a bity powodują zapaść u słuchaczy. Jak do tego dodamy jeszcze image tych grup hip hopowych, kreowany na potencjalnych morderców, to mamy obraz ludzi, z którymi zazwyczaj nie chcielibyśmy minąć się nawet w dzień na ulicy. Idealnie do tego opisu pasuje grupa Jedi Mind Tricks, których nagrania trueschoolowcy obchodzą szerokim łukiem. JMT przez wszystkie lata swojej działalności na scenie muzycznej, stworzyła charakterystyczne brzmienie, za które odpowiada producent i DJ w jednym – Stoupe The Enemy Of Mankind. Współzałożycielem ekipy był także Emcee włoskiego pochodzenia, Vinnie Paz (aka Ikon The Verbal Hologram). W tym składzie Jedi wydali wszystkie swoje albumy poza jednym krążkiem. Na „Violent By Design” Vinniego i Stoupe’a wspierał pochodzący z Brick City, Jus Allah. Współpraca z Jusem nieoczekiwanie bardzo szybko dobiegła końca, a okoliczności odejścia tego czarnoskórego rapera z JMT pozostają po dziś dzień niewyjaśnione. Pomimo tego, jakość nagrań Jedi Mind Tricks nigdy nie schodziła poniżej określonego pułapu. Stoupe cały czas szlifował brzmienie duetu, a Vinnie Paz nie raz potrafił udowodnić, że jest godnym uwagi raperem. Zasłużył na to miano głównie dzięki celnym punchline’om, bezkompromisowym tekstom i znakomitymi storytellingami, które często były bardzo osobiste. Natomiast po jego wyglądzie (trudno mówić w tym przypadku o image’u), czy po udzielanych przez niego wywiadach, łatwo można dojść do wniosku, że nie jest on przyjemnym gościem. Powyższe stwierdzenia mają całkowite pokrycie właśnie w utworze „Heavy Metal Kings”.

Jeżeli poszukujecie tracków otwieranych mocnymi wersami, to w szczególności polecam „Heavy Metal Kings”. Vinnie Paz wręcz wyspecjalizował się w rzucaniu linijek, które nie pozostawiają cienia wątpliwości, kto jest lirycznym mordercą:

I murder you and laugh/
I’m Barry Sanders slashing through the path/
you a magician’s assistant, I’m sawin’ you in half/
you a heathan that rely on the beast/
I’m a demon at the fire crucifyin’ the priest

Jedi Mind Tricks ze swoim koronnym singlemPóźniej Ikon The Verbal Hologram również powoduje w kilku momentach szybsze bicie tętna. Charyzmatyczny artysta starannie dobiera słowa pokazując wszystkim słabym raperom żeby nie zbliżali się do niego póki nie staną się prawdziwymi Emcees. Flow pochodzącego z Pensylwanii rapera idealnie współgra z bitem przygotowanym przez Stoupe’a. Należy też podkreślić rolę ILL Billa. Członek Non-Phixion oraz La Coka Nostry cechuje się bardzo podobnym stylem do Vinnie Paza i trzyma równy poziom, dorównujący do jego przyjaciół. Stoupe kolejny raz aby podkreślić siłę utworu, nawiązuje do muzyki klasycznej, momentami wręcz etnicznej i sampluje pokaźne ilości partii granych przez orkiestry. Z drugiej strony, tytuł utworu wręcz nakazuje zwrócenie się w stronę heavy metalu, co we właściwy sposób jest wykorzystywane przez JMT. Nie zabrakło także odpowiednio przygotowanego refrenu, co niemal zawsze przemawiało na ich korzyść. W połączeniu z ostrym tekstami Paza i ILL Billa daje to bombę o dużej sile rażenia. W tym miejscu można pokusić się o specyficzne porównanie. Przy rozmowach o najlepszych hip hopowych duetach – producent/DJ i Emcee – w historii zwraca się w stronę old schoolu (Eric B. & Rakim, Kool G Rap & DJ Polo) bądź Golden Ery (Pete Rock & C.L. Smooth, Gang Starr). Skoro wszyscy wymienieni panowie należą do tzw. real hip hopu, to Stoupe oraz Vinnie Paz są niejako ich hardcore’owymi odpowiednikami, którzy zdążyli już się zapisać na kartach kultury hip hopowej.

Wybranie „Heavy Metal Kings” na pierwszy singiel promujący płytę „Servants In Heaven, Kings In Hell” było właściwym posunięciem, które potwierdziło pozycję Jedi Mind Tricks na scenie hip hopowej. Warto dodać, iż prezentowany poniżej teledysk nakręcony do tego kawałka, jest jednym z niewielu stworzonych na cele promocyjne JMT. O jakości singla decyduje jeszcze jeden fakt – 12″ została wydana w limitowanym nakładzie na niebieskim wosku, czyli coś, co uwielbiają kolekcjonerzy wosków.

Tracklista

Strona A

A1 Heavy Metal Kings (Dirty)
A2 Heavy Metal Kings (Clean)

Strona B

B1 Heavy Metal Kings (Instrumental)
B2 Heavy Metal Kings (Acapella)