Diamond District - In The RuffOddisee Music/Mello Muic Group | 2009

W gronie wydawców hip hopowych wywodzących się z niezależnych kręgów, Mello Music Group zajmuje obecnie zaszczytne miejsce. Amerykańska wytwórnia płytowa zanotowała znaczny wzrost w branży muzycznej w latach 2010-11, kiedy to ukazało się mnóstwo dobrze przyjętych projektów sygnowanych logiem tego labelu. Oficyna wydawnicza założona przed pięcioma latami przez Michaela Tolle’a najwięcej zyskała dzięki osobie Oddiseego. Właśnie za sprawą wydawnictw tego artysty pochodzących sprzed ponad czterech lat („101”, „Mental Liberation”) MMG dostrzegło wielu słuchaczy oraz przedstawicieli mediów. W tym samym roku trafił do obiegu jeszcze jeden materiał prezentowany przez wykonawcę z D.C. – debiutancki album grupy Diamond District. „In The Ruff” stanowiło przełom w karierach muzycznych wszystkich członków tej formacji.

Oddisee długo pracował na obecną pozycję na scenie muzycznej. Przez lata producent/raper wykonywał pracę u podstaw na lokalnym podwórku współpracując z różnymi postaciami, a także brał udział w nagraniach twórców spoza swoich stron rodzinnych. Za każdym razem wykonawca podkreślał miejsce pochodzenia, starając się przekonać odbiorców o wyjątkowości DMV (nazwa okręgu łączącego D.C., Maryland i Viriginię). Sztuka ta udała mu się z nawiązką dzięki powołania do życia zespołu Diamond District. Szeregi tej grupy uzupełnili nieznani jeszcze wtedy raperzy – yU i XO (często występuje również pod pseudonimem Uptown XO). W ten sposób ukształtowało się trio dobrze uzupełniających się osób tworzących muzykę w zgodzie z tradycjami hip hopowymi z lat 90.tych. O znakomitym podejściu kolektywu do muzyki oraz świetnej chemii panującej pomiędzy członkami formacji sympatycy rapu przekonali się na „In The Ruff”.

Pierwszy album Diamond District - "In The Ruff"Płyty wydawane przez współcześnie działających artystów oparte w głównej mierze o stricte boom-bapowe brzmienie? Tak pokrótce są przedstawiane teraz materiały autorstwa niejednego artysty solowego i grupy hip hopowej, aczkolwiek często nie znajduje to żadnego pokrycia z rzeczywistością. Dlatego też Diamond District zabrało trochę czasu, aby ich wydawnictwo trafiło do szerszego grona odbiorców i doczekało się odpowiedniego wsparcia ze strony mediów. Początkowo grupa wypuściła dwa single – „I Mean Business” i „Who I Be” – aby przede wszystkim przekonać się, jaki będzie feedback opinii publicznej na zdefiniowane na nowo brzmienie wywodzące się z czasów Złotej Ery. Szybko wyszło na jaw, że słuchacze i dziennikarze muzyczni przychylnie wypowiadają się o twórczości przedstawicieli DMV. „In The Ruff” doczekało się premiery w pierwszej połowie 2009 roku i co ciekawe, pierwotnie ukazała się wersja clean longplaya, do czego już coraz rzadziej dochodzi w branży fonograficznej. Natomiast po wypuszczeniu płyty w ostatecznym kształcie przez label Oddisee Music (wersja fizyczna pojawiła się w sprzedaży nakładem Mello Music Group), projekt zaczął zbierać zasłużone laury. Co takiego zachwyciło sympatyków rapu na tym LP? Ano kompletowano warstwę muzyczną w wykonaniu Oddiseego (z niewielką pomocą Dunca, Slimkata 78 i Keva Browna) oraz specyficzny sposób, w jakim nagrano całość albumu. Diamond District udowodniło, iż DMV wyróżnia oryginalny klimat unoszący się nad utworami. yU i XO wraz ze swoim bardziej znanym partnerem muzycznym stworzyli kawał fantastycznego hip hopu przeznaczonego odbiorcom o odpowiedniej wiedzy i znajomości realiów rapu. „Streets Won’t Let Me Chill”, „In The Ruff”, „Back To Basics”, „Make It Clear” uczyniły z tego wydawnictwa jedną z najlepszych płyt 2009 roku, która nadal brzmi świeżo.

Od premiery pierwszego longplaya Diamond District minęły już cztery wiosny. Materiał w żaden sposób nie zestarzał się i nadal pozostaje jednym z najlepszych projektów wydanych kiedykolwiek przez MMG. Wydanie „In The Ruff” wydatnie pomogło członkom formacji w zdobyciu nowych fanów i możliwości. W tym momencie Oddisee znajduje się w czołówce niezależnych artystów stanowiących nadzieję na następne lata w hip hopie, zaś yU i XO powoli znaczą coraz więcej w undergroundzie. W sieci nie brakowało wzmianek o drugim longplayu tej grupy, ale póki co trzeba zadowolić się ich premierowym LP oraz solowymi produkcjami.

Wersję płyty opublikowanej na Bandcampie rozszerzono o trzy dodatkowe utwory – remiksy „Getcha Break On” i „I Mean Business” oraz „PJS” z udziałem El Michel’s Affair.

Ratings4.5

Tracklista

  1. Intro
  2. Streets Won’t Let Me Chill
  3. Who I Be
  4. Back To Basics
  5. I Mean Business
  6. Get In Line
  7. In The Ruff
  8. The Shining (prod. Dunc of DTMD)
  9. The District
  10. Make It Clear
  11. Off The Late Night (prod. Slimkat 78)
  12. Let Me Explain
  13. First Time feat. Steve Smith
  14. Something For Ya’ll (prod. Kev Brown)
  15. Hologram
  16. Getcha Break On Remix
  17. I Mean Business Remix
  18. PJS feat. El Michel’s Affair