Klaus Layer - Restless AdventuresRedefinition Records | 2015

Przy panujących warunkach w branży muzycznej coraz trudniej pozyskać prawdziwe zainteresowanie słuchaczy. Wszędzie panuje niesłychana konkurencja i każdy wydawca stara się przekonać odbiorców do głębszego zapoznania się z wypuszczaną przez siebie muzyką. Jednak niewiele oficyn wydawniczych tak naprawdę wyróżnia się pośród innych i niekiedy nie ma znaczenia, czy mamy do czynienia z amerykańską, europejską, azjatycką czy australijską firmą. W związku z tym, wytwórnie pokroju Redefinition Records są na wagę złota. Label założony przez Damu The Fudgemunka i Johna Notarfrancesco od początku kieruje się według motta „jakość ponad ilość”. Każdy materiał wypuszczany przez REDEF jest drobiazgowo przygotowany i wydany we właściwej formie. Nowy rok amerykańska oficyna wydawnicza rozpoczyna od kolejnego projektu niemieckiego producenta, Klausa Layera (aka Captain Crook) – „Restless Adventures”.

Przed przejściem do dalszej części artykułu, sięgnijmy do historii wytwórni. Początkowo Redefinition Records zajmowało się publikowaniem płyt tylko amerykańskich artystów. W pierwszych latach działalności labelu z siedzibami w New Jersey i Waszyngtonie otrzymaliśmy materiały od Damu The Fudgemunka, K-Defa czy Keva Browna. W 2012 roku REDEF niespodziewanie ogłosiło, że zamierza wydać debiutancki album mało znanego wówczas beatmakera z Niemiec, Klausa Layera. Co prawda na premierę „The Adventures Of Captain Crook” trzeba było zaczekać do września 2013, ale od razu należy zaznaczyć, iż warto było dłużej wypatrywać tego albumu. Instrumentalny longplay olśnił niejedną osobę i wręcz ekspresowo trafił do szerokiego grona odbiorców. Captain Crook zwrócił na siebie uwagę w głównej mierze za sprawą estetyki swoich nagrań i dobierania świeżo brzmiących sampli, zahaczających gdzieniegdzie o psychodeliczne klimaty, co nadawało utworom producenta dodatkowego smaku. Wszystkie jego nagrania posiadały charakterystyczną otoczkę – styl producencki wyróżnia jego pośród innych artystów. Po zapoznaniu się z warsztatem tego artysty łatwo można zapamiętać jego znak rozpoznawczy – perfekcyjny sampling oraz brzmienie perkusji.

Niemiecki twórca z powodzeniem prezentował własny przepis na współczesną formę boom-bapu, co z jeszcze lepszym skutkiem kontynuował na swoich kolejnych wydawnictwach – „Ist Wie Ein Kreis (It’s Like A Circle)” oraz „For The People Like Us”. Obie płyty – opublikowane odpowiednio w grudniu 2013 i czerwcu 2014 roku – dowiodły jego dużej klasy. Na tych produkcjach jeszcze bardziej widać polot i zmysł w łączeniu przez Klausa Layera melodyjnych sampli z inspiracjami wyniesionymi ze Złotej Ery rapu. Najnowszy projekt niemieckiego artysty – „Restless Adventures” – stanowi kolejny etap w jego rozwoju muzycznym.

Winylowe wydanie Restless AdventuresJak przedstawia się konstrukcja nowego dzieła Captaina Crooka? Schemat styczniowego wydawnictwa nie odbiega od wcześniejszych dokonań tego wykonawcy. Ponownie postawił on na instrumentalny longplay, dający w sumie nieco ponad 30 minut muzyki. Wydawałoby się, że to nic szczególnie oryginalnego i nowatorskiego, ale zupełnie nie o to chodzi Klausowi Layerowi. Przedstawiciel Redefinition Records nadal wciąga odbiorców do swojego boom-bapowego świata upiększonego znakomicie dobranymi samplami – psychodelicznymi, jak i organicznymi – połączonymi z typowym dla niego przygotowaniem perkusji. Najistotniejsze w tym wszystkim jest to, że posiada on niepodrabiany styl, stanowiący jego znak rozpoznawczy, który może być doskonale kojarzony od położonego na Alasce Anchorage, aż po Auckland na Nowej Zelandii. We współczesnej branży muzycznej ze świecą szukać równie utalentowanych beatmakerów posiadających na tyle charakterystyczne brzmienie, co Niemiec. W jego przypadku to jednak broń obosieczna. Od początku działalności Klaus Layer boryka się z jednym problemem pojawiającym się w jego nagraniach – właśnie z kształtem i sposobem złożenia bębnów. Należy to traktować, jak znak firmowy Niemca, ale na dłuższą metę stale powtarzające się elementy w każdym kolejnym tracku potrafią być męczące. Brakuje tutaj większej otwartości na świeże koncepty, chociaż nie należy tego traktować jako ogromnej wady produkcji u Captaina Crooka, gdyż płynnie i swobodnie odnajduje się w swoim osobistym świecie.

Przy dłuższym obyciu z „Restless Adventures” można też zauważyć, że ta płyta jest bardziej kontynuacją debiutanckiego LP („The Adventures Of Captain Crook”), aniżeli poprzednich materiałów. Z drugiej strony, nie brakuje na tej płycie eksperymentów. Wydawnictwo naszego zachodniego sąsiada nie wypada zaklasyfikować jako zwykłego beat tape’u, ponieważ już otwierające materiał „Inner Earth Vibe” wykracza daleko poza standardowe ramy produkcji hip hopowej. Klaus Layer pozwolił sobie na większą improwizację i swobodę, tak bardzo widoczną po konstrukcji „Time Out” czy „A Day Vision”. Natomiast singlowe „Another Season” i „Our Hearts” należą do ułożonych i wysublimowanych tracków, podanych w typowej dla tego producenta panierce. Na „Restless Adventures” nie brakuje też nieco nostalgicznych momentów. „Happiness at the Lake” i „Kaleidoscope” ukazują inną stronę artystycznej duszy Klausa Layera, która nieprzerwanie spogląda gdzieś za latami 60. czy 70.tymi. Osoby dobrze zaznajomione z technikami używanymi przez Captain Crooka mogą być z góry przygotowane występowanie danych elementów w poszczególnych utworach na „Restless Adventures”. Jednak tym razem beatmaker potrafi zaskoczyć, znacznie urozmaicając wybrane utwory. W tym akurat pomogła tytułowa niespokojność wymieszana z otwartością umysłu, co świetnie widać w bonusowym „You Don’t Know”. Nowy rozdział muzycznych przygód niemieckiego twórcy znamionuje o jego rozległej wiedzy i rzadkiego talentu do tworzenia wciągających instrumentalnych płyt.

W czasie, gdy coraz więcej nagrań i pełnych wydawnictw brzmi po prostu tak samo, warto sięgać po projekty takie, jak „Restless Adventures”. Owszem, znajdą się krytycy i malkontenci, którzy stwierdzą, iż praktycznie wszystko już było na poprzednich płytach Klausa Layera i nie sięga on po nic nowatorskiego. W końcu żyjemy w dobie wszelkich muzycznych eksperymentów i należy do tego dostosować się. Jednak nie o to chodzi, aby non stop zmieniać swój styl, szukać nieustannie innych rozwiązań, wiecznie podążać za panującymi w danej chwili trendami i zwyczajnie w świecie wychodzić do ludzi z muzyką, która brzmi płytko i nie wyróżnia się pośród wydawnictw pozostałych artystów. Captain Crook stworzył własnoręcznie świat, w którym on decyduje, jak będą wyglądały jego beaty i klimat produkcji. Co ważniejsze, zamiast ciągłego ewoluowania widać u niego bardziej rewolucję boom-bapowych podstaw z lat 90.tych, a na ten nurt hip hopowy nadal znajdują się chętni odbiorcy. Minusem tutaj pozostaje niemal identyczna podstawa, punkt wypadkowy, z którego wychodzą muzyczne wizje wykonawcy. Nawet, kiedy artysta dalej opiera warsztat o uprzednio znane składowe, nie odstrasza to, zaś dzięki eksperymentom widać u niego skłonność do mierzenia się z nowymi wyzwaniami, a nie pozostawania w tym samym miejscu. W końcu chodzi o sukcesywne definiowanie na nowo swojego stylu. Należy o tym pamiętać za każdym razem, gdy ma się do czynienia z nagraniami Klausa Layera, które również wpisują się w motto Redefinition Records„jakość ponad ilość”.

Kup: Klaus Layer – „Restless Adventures”

Rating4Tracklista

  1. Inner Earth Vibe
  2. Another Season
  3. Through The Looking Glass
  4. Our Hearts
  5. Time Out
  6. A Day Vision
  7. Happiness at the Lake
  8. Kaleidoscope
  9. Don’t You Care
  10. You Don’t Know (Bonus track)