Percee P - PerseveranceStones Throw Records | 2007

Stones Throw Records należy do jednych z najbardziej wpływowych niezależnych wytwórni płytowych hip hopowych w historii. Trudno z tym polemizować, szczególnie po przejrzeniu rozbudowanego katalogu labelu założonego przez Peanut Butter Wolfa. Na przestrzeni kilkunastu lat nakładem tej oficyny wydawniczej ukazało się mnóstwo wartościowych płyt, z których część uważa się obecnie za klasyczne tytuły. „Donuts” J Dilli, „Champion Sound” Jaylib, „Madvillainy” Madvillain, „Soundpieces: Da Antidote” Lootpack czy „The Unseen” Quasimoto stanowią pozycje obowiązkowe dla każdego sympatyka hip hopu. Wśród pokaźnej listy istotnych wydawnictw wypuszczonych przez STR znajdziemy również „Perseverance” legendarnego rapera pochodzącego z Bronksu, Perceego P. Pełnoprawny debiut tego wykonawcy z 2007 roku to jeden z najlepiej przygotowanych projektów z połowy ub. dekady.

Rakim, Big Daddy Kane, Kool Moe Dee, Grandmaster Caz, Nas, Kool G Rap, Guru. Co łączy wszystkich tych znamienitych raperów? Każda z tych postaci w znaczący sposób wpłynęła na oblicze rapu, stanowiąc inspirację dla setek swoich następców. W tym gronie powinien też być umieszczany Percee P, ale (zbyt) często pomija się tę osobę przy wymienianiu najbardziej zasłużonych Emcees wszech czasów. John Percy Simon nie cieszy się tak dużym uznaniem w środowisku, jak jego partnerzy po fachu, głównie przez to, iż przez ponad dwie dekady działalności na scenie hip hopowej nie wydał on obszerniejszego wydawnictwa.

Trudno w to uwierzyć, ale wychowanek Bronksu od 1979 do 2005 roku wypuścił jedynie dwie kompilacje („Now and Then” i „Legendary Status”) – oraz kilka dwunastek („Now They Wanna See Me”, „Nowhere Near Simple”). Przez ten czas wykonawca udzielił się gościnnie na płytach m.in. Lord Finesse’a („Return of the Funky Man”), Aesop Rocka („Music for Earthworms”), Jurassic 5 („Power in Numbers”), Jaylib („Champion Sound”), Wildchilda („Secondary Protocol”), Jedi Mind Tricks („Visions of Gandhi„). Dzięki wyjątkowemu stylowi i przyciągającej uwagę warstwie tekstowej amerykański twórca został doceniony przez koneserów hip hopu i innych raperów znanych z doskonałego warsztatu (całe D.I.T.C., Pharoahe Monch, Chali 2na). Jednak ogół słuchaczy nie miał większego pojęcia o jego osobie, co zmieniło się wraz z wydaniem 6 lat temu „Perseverance”. Zagorzali sympatycy twórczości Perceego P odetchnęli z ulgą na wieść o jego debiutanckim albumie, zaś pozostali byli w niemałym szoku, kiedy zapoznali się z zawartością tej płyty.

Debiutancki album Percee P - Perseverance

Foto: João Canziani

Przygotowania do wydania longplaya rozpoczęły się na przełomie lat 2004-05. Po przeprowadzce nowojorskiego rapera do Los Angeles w krótkim czasie postanowiono, iż album, który miał się ukazać nakładem Stones Throw Records wyprodukuje w całości Madlib. Szalenie utalentowany artysta wyniósł wcześniej doświadczenie ze wspólnych wydawnictw z Jay Dee i MF Doomem, ale kolaboracja z Emceem o legendarnym statusie stanowiło nie lada wyzwanie. Pierwsze single zapowiadające LP – „Put It on the Line” i „Throwback Rap Attack” – wypadły na tyle korzystnie, że o „Perseverance” zrobiło się naprawdę głośno przed premierą płyty. W połowie września 2007 roku oczekiwaniom na ten longplay nastał kres i w końcu doczekaliśmy się premierowej produkcji Perceego P. Wydawnictwo dostarczyło 19 nagrań podanych w momentami niewiarygodny i wybitny sposób. Doświadczony raper zabłysnął jedynym w swoim rodzaju flow – pewnym, płynnym i nie do podrobienia,w  którym słowa wypluwa z szybkością karabinu maszynowego. Wszystko to podane w old schoolowym stylu, gdzie równie istotną rolę, co dykcja i przyspieszenia, odgrywa warstwa tekstowa. Skalę talentu i umiejętności gospodarza płyty najwłaściwiej oddają następujące tracki: „Legendary Lyricist”, „Lady Behind Me”, „Ghetto Rhyme Stories”, „No Time for Jokes”, „Mastered Craftsman” oraz dwie ww. ścieżki. Pomimo uznanych w branży gości zaproszonych na album (Vinnie Paz, Guilty Simpson, Diamond D, Chali 2na, Prince Po, Aesop Rock), to żaden z nich nie jest w stanie nawet na chwilę przyćmić Perceego P. Warstwa muzyczna dostarczona przez Madliba idealnie oddaje klimat ulic Bronksu z lat 70. i 80.tych. Brudne, niekiedy niepokojące, a niekiedy zaskakujące (patrz: „2 Brothers from the Gutter”) rozwiązania zaproponowane przez tego artystę pomogły stworzyć doskonały projekt.

W dziejach hip hopu pojawiło się pełno artystów, którzy powinni byli wydać poszczególne materiały znacznie wcześniej niż to miało miejsce w rzeczywistości. Percee P bardzo długo czekał na wydanie swojego debiutanckiego albumu. Kiedy już odbyła się premiera tego wydawnictwa, to niemal od razu pokazał wszystkim wszem i wobec, że zasługuje na szczególny szacunek na scenie hip hopowej. Madlib pokusił się jeszcze o przygotowanie „Perseverance” w wersji z nowymi instrumentalami. Płyta z remiksami wypadła równie wyśmienicie, co swój pierwowzór. Szkoda tylko, iż już nikt nie nagrywa rapu właśnie w takiej formie, o czym mówi nawet Percee P w „Throwback Rap Attack”. Z drugiej strony, w każdej chwili można sięgnąć po jego doskonałe dzieło, przypominające o tym, jak należy rozumieć pojęcie real Emcee.

Ratings4.5Tracklista

  1. Intro
  2. Hand That Leads You
  3. Man to Praise
  4. Legendary Lyricist feat. Madlib
  5. Watch Your Step feat. Vinnie Paz & Guilty Simpson
  6. Who with Me?
  7. 2 Brothers from the Gutter feat. Diamond D
  8. Ghetto Rhyme Stories
  9. Throwback Rap Attack
  10. No Time for Jokes feat. Chali 2na
  11. Last of the Greats feat. Prince Po
  12. BX (Interlude)
  13. Put It on the Line
  14. Dirt and Filth feat. Aesop Rock
  15. LA (Interlude)
  16. Mastered Craftsman
  17. Raw Heat (45 Version)
  18. Lady Behind Me
  19. Outro