Sparrow The Movement - The Jacob Theology (Book 1)Jamdan Records | 2015

Boom-bap, to słowo-wytrych dla każdego purysty hip hopowego. Onomatopeja brzmienia perkusji powstała we wczesnej fazie kształtowania się hip hopu, a jedną z prominentnych osób odpowiedzialnych za upowszechnienie się tego zwrotu był T La Rock. W czasach Złotej Ery i do późnych lat 90.tych płyty z tego nurtu zdobywały ogromną popularność w USA i w pozostałych zakątkach świata. Po wielu transformacjach, jakie przez lata dotknęły branżę rapową, boom-bap całkowicie zniknął z mainstreamu i dobrze trzyma się jedynie w undergroundzie. Nowi twórcy starają się definiować tę starą formę na nowo, ale nie można zapominać, że stare wygi hip hopowe świetnie sobie radzą z nadawaniem swoim utworom korzennego wymiaru (jeżeli tylko nie są to wypaleni wykonawcy). W lutym ub.r. ukazała się płyta „The Jacob Theology (Book 1)” Sparrow The Movement, która udowadnia, że doświadczeni artyści nie zapomnieli, jak powinien brzmieć rasowy boom-bap.

W latach 90.tych wykształciła się mocno rozbudowana scenę undergroundowa, która wychowała mnóstwo szalenie interesujących i oryginalnych twórców. Z drugiej strony, dwie dekady temu ukazało się pełno singli, EP-ek i longplayów zupełnie nieznanych w tamtych czasach artystów, nie posiadających większych szans na przebicie się nawet w drugim obiegu w rapie. Po latach część z nagrań przypisanych do tej niszy powszechnie jest uważanych za kapitalne nagrania. Natomiast pojedyncze postaci z tego okresu dalej działają w branży, niekiedy z większym powodzeniem niż to miało miejsce dawniej.

Sparrow The Movement znakomicie pasuje do tej kategorii. O istnieniu formacji wywodzącej się z amerykańskiego Baltimore przez długie lata miała pojęcie jedynie garstka zagorzałych sympatyków undergroundu. Współzałożyciele grupy, raper Fla Fla i producent SO12, systematycznie nagrywali muzykę, aczkolwiek tylko kilkakrotnie ich utwory doczekały się wydania fizycznego. Zespół powstały po rozwiązaniu projektu The Runaway Slaves (ważna formacja dla środowiska muzycznego z Baltimore) opublikował w drugiej połowie lat 90.tych trzy dwunastki – „Physics” b/w „Rhyme Impotence”, „Inheritance” i „Get Your Ass Up” b/w „What You Expect”. Wszystkie ścieżki były utrzymane w korzennym stylu i nie odbiegały od undergroundowych standardów sprzed dwóch dekad.

Pomimo tego dopiero kilka lat temu Sparrow The Movement przebiło się w niezależnych kręgach, do czego doprowadziła współpraca grupy z amerykańskim Six2Six Records. Przy współpracy z tą wytwórnią płytową w 2013 roku ukazał się debiutancki album formacji, „Physics”. Pełnowartościowy boom-bap w wydaniu duetu doceniono głównie na Starym Kontynencie, co nie stanowiło żadnego zaskoczenia zresztą. Po pozytywnym odbiorze płyty duet poszedł za ciosem, nagrywając drugi, a przy tym niemniej udany, longplay. Opublikowane 1,5 roku temu „The Jacob Theology (Book 1)” dowodzi temu, że artyści hip hopowi po 40-stce potrafią wciąż tworzyć pełnowartościowe wydawnictwa.

Sparrow The Movement wydaje The Jacob TheologyPrzy tego typu wydawnictwach nasuwa się natychmiastowo zasadnicze pytanie. Jakim sposobem Sparrow The Movement przez blisko dwie dekady działalności pozostawało niemal nieznane, skoro produkują oni rap w znakomitym wydaniu, niczym nieustępujące innym twórcom neo boom-bapowym? Ponadto, przez brak szerszych informacji odnośnie STM znaczna część mediów i słuchaczy wzięła ten zespół za tzw. newcomerów, co jest wierutną bzdurą. Wytrawni odbiorcy rapu szybko spostrzegą, iż na „The Jacob Theology (Book 1)” mamy do czynienia z rasowym i doświadczonym Emceem. Fla Fla prezentuje się na tyle dobrze, że pod pewnymi względami można śmiało jego porównać do Ka, nawet jeżeli operuje on zupełnie innym stylem niż wywołany do tablicy artysta.

Amerykanowi daleko do narzekania i popadania w manierę wyobcowanego tetryka, o co przecież nietrudno wśród raperów po 40-stce. Zamiast nagrywać muzykę z posępną twarzą i nie czerpać z tego radości, mieszkaniec Baltimore pokazuje ogromną miłość do kultury hip hopowej. Właśnie w tym tkwi szczegół longplaya – przez całą długość krążka Sparrow The Movement co rusz nawiązuje do tytułu płyty, przenosząc elementy biblijne na grunt muzyczny. Na projekcie widoczne są odniesienia do wiary i boga, a także powiązań ich ze sztuką władania słowem. Fla Fla na szczęście daleko do roli kaznodziei i opierania się na wyświechtanych patentach. Na drugim albumie grupy stara się on przemycać muzykę z duszą, sięgającą spraw doczesnych, które są bliskie każdemu człowiekowi. Niby tak niewiele, ale w dzisiejszych czasach przyda się trochę oddechu od taniego populizmu, nieustannych wzajemnych ataków, blichtru i sączącej się z głośników popeliny. Stąd też „The Jacob Theology (Book 1)” bliżej do wydawnictw tworzonych w latach 90.tych, niż do współczesnego rapu. Do największych zalet materiału należy również zaliczyć umiejętne opowiadanie o relacjach damsko-męskich (patrz: „Kryptonite”, „Brianna”, „Like That”). Przez pryzmat tych nagrań łatwo zauważyć przepaść pomiędzy sposobem tworzenia utworów dotykających tej tematyki przez młodsze pokolenia, a wykonawców pokroju STM.

Od strony muzycznej „The Jacob Theology (Book 1)” również wypada więcej niż tylko porządnie. Pomimo tego iż na LP od tej strony nie udziela się SO12 (nadal pozostaje on pełnoprawnym członkiem grupy, pomagając w całości prac nad tym albumem), to podkłady brzmią treściwie i nie można zbyt wiele się do nich przyczepić. Warstwą muzyczną na  podzielili się Custodian Of Records, SWC, DJ Cutt i M.I.C. (obaj z Constant Deviants). Producenci odpowiednio przygotowali beaty współgrające z flow Fla Fla. Płyta nie brzmi monotonnie – zdarzają się tutaj utwory spokojne, ale i te posiadające cięższe brzmienie, co pomogło uwydatnić zalety STM.

Do neo boom-bapu ludzie na całym świecie mają odmienny stosunek. Jedni całkowicie negują sens istnienia tego nurtu we współczesnym świecie, inni w ogóle nie mają pojęcia, że tego rodzaju wydawnictwa nadal trafiają do obiegu. Z drugiej strony, część osób pozostaje wierna zasadom starej szkoły hip hopu. Sparrow The Movement należy przy tym do wyjątkowych zespołów, które łączą stare czasy z nowymi. W końcu coraz mniej artystów dorastających w czasach Złotej Ery, tworzących inteligenty rap, na który w dalszym ciągu pozostaje pewien popyt. Owszem, występuje jedynie znikome zapotrzebowanie na wydawnictwa pokroju „The Jacob Theology (Book 1)”, jednak wciąż nisza odbiorców nie zachowuje się niczym zaprogramowane roboty, a przy wyborze kieruje się sercem.

Odsłuchaj „The Jacob Theology (Book 1)” w całości na Spotify, Deezerze.

Kup „The Jacob Theology (Book 1)” na Bandcampie.

Rating 4Tracklista

  1. Amazing (Chapter 1)
  2. I Got More Rhymes Intro (Chapter 2)
  3. God Sound (Chapter 3)
  4. Love In War (Chapter 4)
  5. Frienemies (Chapter 5)
  6. Latitude (Chapter 6)
  7. All Is Well (Chapter 7)
  8. On & On & On (Chapter 8)
  9. Hold My Own (Chapter 9)
  10. Scream (Chapter 10)
  11. Kryptonite (Chapter 11)
  12. Brianna (Chapter 12)
  13. Like That (Chapter 13)
  14. Doe See Doe (Chapter 14)

Zapisz