String Theory - String TheoryMic-Theory Records | 2014

W ostatnich latach pojawiło się mnóstwo dyskusji na temat tego, w którą stronę zmierza muzyka hip hopowa. Młode pokolenie artystów usiłuje nadać swoim nagraniom wyrazistego i mocnego pazura, co wielokrotnie sprowadza się do sięgania po średnio wyszukane formy muzyczne. Oczywiście część współczesnych raperów i producentów potrafi wnieść do muzyki powiew świeżości, ale nie są to zbyt częste przypadki. Nie należy przy tym zapominać także o tym, że obok twórców stawiających na nowoczesne odmiany hip hopu, nadal można natrafić na wykonawców, których twórczość wspaniale odwołuje się do lat 90.tych. The Doppelgangaz, Apollo Brown, Timeless Truth, Joey Bada$$ to tylko niektóre przykłady na potwierdzenie powyższych słów. W podobnym tonie wypada wyrażać się o formacji z Florydy, Epidemic. W kwietniu 2014 roku połowa tej grupy, Hex One, nagrał stricte boom-bapowy projekt z BBZ Darneyem, „String Theory”.

Wśród artystów i grup przypisanych do neo boom-bapu panuje silna konkurencja. Jeżeli miałbym grupę z tego nurtu, która zrobiła na mnie największe wrażenie w ostatnich 3-5 latach, to mój wybór padłby na Epidemic. Amerykańska formacja to przy tym jeden z nielicznych zespołów z Florydy nawiązujących do klasycznego rapu (jak powszechnie wiadomo, w tej części USA zawsze rządziło zupełnie inne brzmienie).

Hex One & Tek-nition zaskoczyli odbiorców wypracowanym i naprawdę znakomitym flow, a także umiejętnością tworzenia tłustych i bogatych pod względem lirycznym i muzycznym płyt. Epidemic postawiło przy tym na kilka znaków rozpoznawczych – wszystkie projekty wydają w założonym przez siebie labelu Mic Theory Records, a każde dotychczasowe wydawnictwo zrealizowali z innym producentem. W kolejności chronologicznej duet współpracował z 5th Elementem („Illin Spree”), Jesse Jamesem („Monochrome Skies”), Tantu („The Soulution EP”) i Esco („Somethin For Tha Listeners”). Po opublikowaniu w połowie 2013 roku ostatniego z tych materiałów Hex One pokusił się o nagranie solowych płyt. Obok „Hologramz” z 5th Elementem raper przygotował również „String Theory” z B.B.Z. Darneyem. Okazało się, że nawet bez pomocy Tek-nitiona florydzki Emcee potrafi nagrać kawał dobrego rapu.

String Theory wydaje album String TheoryKluczowe pytanie przy płycie wydanej w kwietniu 2014 roku dotyczyło tego, jak Hex One poradzi sobie bez swojego partnera muzycznego z Epidemic. Ogromną zaletą każdego wydawnictwa amerykańskiej formacji jest kapitalna chemia i wymienność funkcji pomiędzy raperami, wzajemne ich uzupełnianie się i kontrastujące ze sobą style. Tek-nition charakteryzuje się płynnym flow i nigdy nie odbiega od tematów przewodnich poszczególnych utworów. W porównaniu do niego Hex One kładzie większy nacisk na technikę i dostarczenie odbiorcom głębszych tekstów. Właśnie w tym kierunku podążył on na „String Theory”, starając się za wszelką cenę udowodnić, że Emcee przypisany do boom-bapu nie musi wcale być schematyczny.

Na płycie sprzed blisko dwóch lat raper nie tylko potwierdził wszystkie zalety z jakich był już znany, ale także pokazał, iż sprawdza się w nagraniach bez Tek-nitiona. W dodatku Hex One pokusił się o stworzenie albumu skonstruowanego wokół przemyśleń odnośnie miejsca człowieka we wszech świecie i na ojczystej planecie. Wydaje się to nonsensem, gdyż artyści hołdujący latom 90.tych przeważnie jedynie narzekają i powtarzają utarte schematy, nieprawdaż? Jednak na „String Theory” jest zupełnie inaczej. Złożone opowieści o człowieczeństwie – „Theory of Everything”, „Rhythm of the Planet”, „Reminisce” – wymieszane z kultywowaniem prawdziwej sztuki hip hopowej – „Art of Rap” – przełożyły się na doskonały produkt końcowy. Styl, jakim posługuje się Hex One, wymaga od słuchaczy wnikliwego zapoznania się z zawartością projektu, w czym można znaleźć wiele przyjemności ze względu na rozważnie skonstruowane rymy, a także odpowiedniej jakości warstwę muzyczną. Co więcej, raper dobrze wypadł w zestawieniu ze swoimi gośćmi (Tek-nition, uMaNg, Halfcut, Self The Bluest Eye, D-Rev), którzy dodatkowo urozmaicili ten materiał.

B.B.Z. Darney stanął przed podwójnym wyzwaniem. Po pierwsze, szwedzki producent musiał zmierzyć się z nagraniem płyty z raperem, który dotychczas w ramach istnienia Epidemic niemal perfekcyjnie dobierał sobie beatmakerów. Po drugie, Boom Bappin’ Zombie Darney pozostawił po sobie dobre wrażenie, produkując w całości dwa projekty Umanga„Lasting Impressions” i „The Revisited” – przez co oczekiwania wobec niego natychmiastowo wzrosły. Jak sobie poradził szwedzki artysta? Ano naprawdę więcej niż jedynie porządnie, dzięki czemu poradził on sobie z całkiem wysoko postawioną poprzeczką. Przede wszystkim B.B.Z. Darney zadbał o właściwie przygotowane beaty, który pomogły uwydatnić wszystkie zalety stylu Hex One’a. Nie znajdziecie na „String Theory” hardcore’owego, ani też siermiężnego brzmienia; obyło się tutaj również bez niedbale tworzonych beatów. Podkłady drugiej połowy String Theory posiadają boom-bapową ikrę (w końcu pseudonim do czegoś zobowiązuje), nie są monotonne (patrz: „Intergalactix” i „All Beautiful”) i nie można ich nazwać odgrzewanymi kotletami. Pomimo tego iż miejscami przydałby się lepszy mix i mastering, ewentualnie inny dobór perkusji, to i tak B.B.Z. Darney wyszedł z tego obronną ręką, w czym również pomogły cuty egzekwowane przez DJ-a Tha Bossa i DJ-a GJazzhoppę. Owszem, nie jest to poziom prezentowany przez Esco na „Somethin For Tha Listeners” Epidemic, ale i tak dzięki tak dobranym podkładom Hex One w pełni mógł rozwinąć skrzydła.

Większość młodych i nieposiadających odpowiedniej wiedzy muzycznej słuchaczy uzna współczesne płyty boom-bapowe za relikt przeszłości. Porównując jednak albumy przypisane do nowych nurtów rapowych do produkcji opartych o brzmienie z lat 90.tych szybko można zauważyć znaczną różnicę w nastawieniu do tworzenia muzyki. Wydawnictwo String Theory to idealny przykład na to, iż w dzisiejszym hip hopie nadal pozostaje miejsce na prawdziwe emocje i artystów wkładających w to całe serce. „String Theory” trafia do szuflady z najbardziej wyrazistymi materiałami boom-bapowymi z lat współczesnych. Warto też zaznaczyć, że coraz więcej osób zaczyna doceniać płyty pokazujące to, co jest najpiękniejszego, aczkolwiek zapomnianego przez wielu, w muzyce hip hopowej.

„String Theory” do odsłuchu na Bandcampie.

Rating 4Tracklista

  1. String Theory
  2. Theory of Everything
  3. Currents
  4. Intergalactix feat. uMaNg
  5. All Beautiful
  6. Art of Rap feat. Halfcut
  7. Used to Be feat. Tek-nition, Self The Bluest Eye
  8. Rhythm of the Planet feat. Tek-nition, D-Rev
  9. Reminisce
  10. Lucid Dreams feat. Tek-nition
  11. The 11th Dimension
  12. Realities

Zapisz