Sage Francis - Copper GoneW latach 90.tych funkcjonowanie i odbieranie branży hip hopowej zostało na zawsze zmienione przez niesławny i tragiczny w skutkach konflikt East vs. West Coast. Po śmierci 2paca i The Notoriousa B.I.G. doszło do ogromnego krachu w tym środowisku i tysiące osób odwróciło się od mainstreamu. W ten sposób pod koniec ubiegłego stulecia do głosu zaczęli dochodzić niezależni twórcy, których muzyka w niczym nie przypominała nagrań głównego nurtu rapu. W undergroundzie jak grzyby po deszczu pojawiali się wtedy nowi artyści i wydawcy przynosząc przy tym świeży powiew na scenie hip hopowej. Wśród wielu charyzmatycznych i utalentowanych twórców z tamtego okresu często komplementowany był Sage Francis. Po latach raper związany niegdyś z Anticonem i Epitaph Records nadal posiada licznych fanów. Artysta rodem z Rhode Island powrócił w połowie br. z płytą „Copper Gone”.

Wielu undergroundowych raperów, którzy mają na swoich kontach niejedno udane wydawnictwo, pierwsze lata na scenie hip hopowej spędziło na licznych bitwach freestyle’owych. Jednym z najbardziej utytułowanych utytułowanych Emcees pod tym względem jest bez dwóch zdań Sage Francis. Amerykański artysta zajmuje się na poważnie muzyką od przełomu wieków. Do najważniejszych wydarzeń z tamtego okresu należy założenie przez bohatera tego artykułu niewielkiego labelu (Strange Famous Records), wygranie bitwy freestyle’owej podczas prestiżowych zawodów Scribble Jam w 2000 roku oraz wypuszczenie głośnego singla „Makeshift Patriot” krytykującego amerykańskie media po wydarzeniach z 11 września. Wszystko to sprawiło, że jego osobą zaczęły interesować się różne wytwórnie płytowe. Jedna z nieśmiertelnych plotek dotyczyła rzekomej oferty kontraktowej ze strony słynnego Def Jamu. Podobno Sage Francis nie chciał zostać kolejnym białym raperem w tzw. majorsie i dlatego też odrzucił tę propozycję, chociaż trzeba przyznać, iż owe pogłoski miały głównie na celu nadanie większej autentyczności twórcy.

Ostatecznie raper zdecydował się wydać debiutancki album w Anticonie. „Personal Journals” ujrzało światło dzienne w 2002 roku i spotkało się z entuzjastycznym wręcz przyjęciem w niezależnych kręgach hip hopowych. Recenzenci i przeciętni słuchacze kompletowali doskonałą warstwę liryczną, ogromny zasób słownictwa i zdolność artysty do tworzenia zapadających na długo w pamięć utworów. Wszystkie te atuty potwierdziły się na kolejnych jego projektach – „Hope”, „A Healthy Distrust” oraz „Human the Death Dance”. Dzięki tym płytom Sage Francis uzyskał legendarny status w undergroundzie i był wymieniany jednym tchem obok Brothera Aliego, Aesop Rocka, Atmosphere czy Eyedei & Abilitiesa. Sprawy nabrały innego obrotu po wydaniu przez założyciela Strange Famous Records albumu „Li(f)e” w 2010 roku. Wydawnictwo znacznie różniło się klimatem i zawartością w porównaniu do poprzednich materiałów wykonawcy i wywołało masę dyskusji dotyczących jego przyszłości w branży. Po opublikowaniu tej płyty twórca postanowił odpocząć na kilka lat od nagrywania muzyki. Powrócił on pod koniec 2013 roku mixtape’em „Sick To D(eat)h”. Wydawnictwo zwiastowało powrót starego-dobrego Sage Francisa. Kompilacja bezpośrednio wprowadzała również do jego kolejnego longplaya, „Copper Gone”, który był wyczekiwany przez wielu odbiorców.

Sage Francis powraca z albumem Copper GoneProjekt zadebiutował na kilka tygodni przed ubiegłymi wakacjami. Wydawnictwo skupiło na sobie uwagę masy serwisów muzycznych, nie tylko stricte hip hopowych. Zdecydowana większość osób wychowanych na starszych płytach słynnego rapera liczyła na co najmniej porządny materiał, który zatrze niekorzystne wrażenie po „Li(f)e”. Jak się okazało, kilkuletnia przerwa przydała się Sage Fracisowi, gdyż zaprezentował on wysoką formę na „Copper Gone” dostarczając kompletny longplay. Przy pracy nad piątym albumem artysta skorzystał z podkładów szeregu producentów (Cecil Otter, ALXNDRBRWN, James Hancock, Poindexter, Reanimator, Le Parasite, Buck 65, Prolyphic, Anders Parker, Alias, Dub Sonata, John Ash, Kurtis SP). Wszyscy z tych beatmakerów postarali się o stworzenie odpowiednich i pasujących do charakterystycznego stylu Emceego beatów. W tym środowisku ikona undergroundu czuła się, jak ryba w wodzie. W dalszym ciągu Sage Francis potrafi dostarczyć świetne utwory,kładąc przy tym nacisk na wysoki poziom swoich tekstów. W zasadzie to każde nagranie pochodzące z płyty zasługuje na osobną wzmiankę, co jest najlepszym świadectwem, jakie może otrzymać ten album. W szczególności należy poświęcić więcej czasu na rozgryzienie „Grace”, „ID Thieves”, „Dead Man’s Float”, „Make Em Purr”, „Once Upon A Blue Moon” oraz „Vonnegut Busy”. Powrót w dobrym stylu, aczkolwiek niełatwo przejść przez wszystkie tracki na tym projekcie i dokładnie zrozumieć skomplikowany świat kreowany przez jego twórcę.

Część utworów z płyty jest dostępna do odsłuchu za pośrednictwem Bandcampa. W zawartością całego albumu można zapoznać się za pośrednictwem Spotify, Deezera i pozostałych serwisów tego typu. Oprócz wersji elektronicznej „Copper Gone” można otrzymać w wydaniu fizycznym (płyty CD i winyle). W sprzedaży również instrumentalna wersja LP. Wydawnictwo promują następujące utwory – „Vonnegut Busy”, „Grace” i „Make Em Purr”. Do drugiego i trzeciego tracka powstały również videoclipy. Sage Francis powrócił na scenę hip hopową w pięknym stylu. Jego tegoroczny longplay niebawem zagości w niejednym rankingu podsumowującym mijający rok.

Na koniec jeszcze jedna informacja dotycząca właściciela Strange Famous Records. Już w najbliższą sobotę, 22 listopada, Sage Francis po raz pierwszy zagości w Polsce. Jedyny koncert amerykańskiego artysty odbędzie się we wrocławskim klubie Firlej. Szczegółowe informacje odnośnie nadchodzącego wydarzenia znajdziecie na stronie wydarzenia na Facebooku.

Tracklista

  1. Pressure Cooker (prod. Cecil Otter of Doomtree)
  2. Grace (prod. ALXNDRBRWN)
  3. ID Thieves (prod. James Hancock & Poindexter)
  4. Cheat Code (prod. Reanimator)
  5. Dead Man’s Float (prod. Cecil Otter of Doomtree)
  6. Over Under (prod. Le Parasite)
  7. Make Em Purr (prod. Buck 65)
  8. Vonnegut Busy (prod. Prolyphic)
  9. Thank You (prod. Anders Parker)
  10. The Set Up (prod. Alias)
  11. The Place She Feared Most (prod. Reanimator)
  12. Once Upon A Blue Moon (prod. Dub Sonata)
  13. Say Uncle (prod. John Ash)
  14. MAINT REQD (prod. Kurtis SP)

Zapisz