Wesołych świąt Bożego Narodzenia życzy U Call That LoveZ okazji dopiero co rozpoczętych świąt Bożego Narodzenia jednoosobowa redakcja U Call That Love przygotowała garść ciepłych życzeń.

Przede wszystkim spokojnych i pogodnych kilku następnych dni, spędzonych wraz z najbliższymi. Błogiego obżarstwa przy wigilijnym stole (tylko bez marnowania jedzenia), z zamiarem przybrania na wadze w określonych częściach ciała. Trafionych prezentów (nie tylko bramkarzy), postawionych pod choinką, ewentualnie schowanych w skarpecie lub w innych wymyślnych miejscach. Uśmiechu na twarzy, pamięci o innych osobach, wyciszenia. W końcu święta nie polegają tylko na braniu i oczekiwaniu na okazję do spędzania czasu na imprezach. Liczy się każdy, nawet najdrobniejszy gest skierowany do drugiej osoby.

W części stricte hip hopowych życzeń nie polecam nikomu zapraszać na wigilię, bądź na kolejni dni, Chubb Rocka, Vast Aire’a, J Rawlsa i im podobnych, gdyż grozi to szybkim oczyszczeniem stołu i lodówki ze wszystkich potraw. Tradycyjne kolędy z powodzeniem mogą zostać zastąpione choćby przez „Christmas In Hollis” Run-DMC lub kompilacją „Christmas Rap”. A w rolach Mikołaja, ewentualnie Dziadka Mroza, i Śnieżynki z powodzeniem mogą pokazać się Snoop Dogg i Lauryn Hill.

Do życzeń dokłada się Clark Griswold ze swoją zwariowaną rodziną („Christmas Vacation”, to znacznie lepsza opcja na spędzenie czasu przed TV niż filmy z Kevinem lub Bruce’em Willisem). Wesołych świąt Bożego Narodzenia!