[php function=1]

Wieczorem przy herbacie - Hip Hop livesW ostatniej odsłonie cyklu artykułów „Wieczorem przy herbacie”, wnikliwie przedstawiłem temat darmowej muzyki. Pozostając przy sprawach stricte muzycznych, tym razem wybrałem zagadnienia dotyczące wszystkich słuchaczy i osób związanych z kulturą hip hopową (lub mieniących się nimi). Nieodłączny element hip hopu oraz każdej innej dziedziny życia, wiedza, stanowi wyznacznik osobowości człowieka. W przypadku kultury powstałej przeszło 40 lat temu na Południowym Bronksie w Nowym Jorku, nie wypada chełpić się tytułem hip hopowego omnibusa bez uprzedniej dogłębnej erudycji. W tym artykule będę poruszał pomiędzy poniższymi pytaniami. Czy istnieje szansa na pojęcie muzyki hip hopowej bez szerokiej wiedzy o składowych przypadających na wszystkie elementy całego ruchu? Jak przedstawia się kwestia edukacji wśród twórców hip hopowych?

Element poznania i znajomości poszczególnej tematyki doskonale określa sposób wewnętrznego doskonalenia się i poglądu na świat poszczególnych osób. Kształtuje to ludzi, odgrywa znaczną rolę w kierunku rozwoju i doskonalenia się jednostek. Wiedza obok doświadczenia pojawia się na każdym kroku. Nie inaczej powinno być w przypadku kultury hip hopowej, ale czy tak jest w rzeczywistości? Oczywiście, że nie i próżno szukać głębszych przesłanek na zmianę tego stanu rzeczy. W czym tak naprawdę należy upatrywać stopień erudycji w hip hopie? Odpowiedź nasuwa się samoistnie – od znajomości korzeni i początków ruchu. Pozostaje tylko jeden „drobny” szkopuł – w jaki sposób to udowodnić? I tutaj zaczynają się schody, bowiem z poziomem zaawansowania przeciętnego sympatyka tej kultury bywa bardzo kiepsko. Żyjąc w dobie niemal nieograniczonego dostępu do informacji, daleko posuniętego w rozwoju internetu 2.0, przywykło się mówić, iż po każdą wiadomość na dany temat można łatwo sięgnąć. Zapomina się przy tym o ważniejszym temacie – chęci człowieka do zdobycia wiedzy.

Pod frazą „hip hop history” można odnaleźć za pośrednictwem wyszukiwarek internetowych multum publikacji – lepszych i gorszych, obszernych i podających wiadomości w pigułce. Poszerzyć swoje horyzonty można korzystając z pomocy znajomych lub innych autorytetów w tej dziedzinie. Równie dobrze można odwołać się do publikacji książkowych, dostępnych w Polsce, jak i na rynku zagranicznym. Osobiście zawsze optuję za bezpośrednim poznaniem pogłębianiem wiedzy, znalezieniem wartościowych książek, filmów i stron internetowych – w końcu to żadna sztuka. Z drugiej strony, doskonale zdaję sobie sprawę i wiem z doświadczenia, iż różnie z tym bywa u osób z kręgów hip hopowych, a najczęściej nijako. Jeszcze z filmami o hip hopie, to pół biedy – „Scratch”, „The Freshest Kids”, „Style Wars”, „Wildstyle”, „Beat Street”, „Brown Sugar” kojarzy wielu ludzi (wzmianki honorowe – około hip hopowe: obrazy z 2 Paciem, „Friday”, „How High”, „8 Mila”, „Ali G Indahouse”). Z wydawnictwami książkami już znacznie gorzej, na co wpływ ma znikoma liczba publikacji o kulturze hip hopowej w języku polskim (z tych najlepszych pozycji, znajdziemy jedynie „Ego Trip: Książka o rapie”; „Beaty, rymy, życie. Leksykon muzyki hip-hop” należy rozpatrywać w odrębnej kategorii). Przecież wystarczy nieco wysilić się i odnaleźć programy telewizyjne – „Beat This! A Hip Hop History”, „The Hip Hop Years”, „Graffiti Rock” (koniecznie z behind scenes). Dotyczy to też licznych dokumentów – „5 Sides of a Coin”, „Copyright Criminals” („Złodzieje Praw Autorskich”), „Deep Crates”, „Rhyme and Reason”, „The Show”, „Freestyle – The Art Of Rhyme”, „Bomb It!”. Jeżeli chodzi o tytuły książkowe, to na dobry początek wystarczą „Hip Hop America” Nelsona George’a, „Can’t Stop Wont Stop” Jeffa Changa i „How To Rap” Paula Edwardsa. A to są dopiero podstawy. Dlaczego wypowiadam się o tym w ten sposób? Wszystkie powyższe tytuły należą do kanonu wiedzy o kulturze hip hopowej.

[php function=1]