Wesołych świąt Bożego Narodzenia życzy redakcja U Call That LoveW filmie „Edi” z 2002 roku w reżyserii Piotra Trzaskalskiego znajdziemy mnóstwo wzruszających, symbolicznych i oddających istotę człowieczeństwa scen. W jednej z nich tytułowy bohater sprzedaje wszystkie swoje książki po to, aby kupić model samochodu i podarować incognito chłopcu, który marzył o tej zabawce. Jurek, przyjaciel Ediego nie rozumiał jego postępowania dopóki nie zobaczył reakcji malca na prezent pozostawiony pod drzwiami. Powiedział on w tym momencie – „Szkoda, że dzisiaj nie wigilia”, na co Edi odparł – Wigilia jest zawsze wtedy, kiedy my tego chcemy”. Piękne, mądre słowa, tak bardzo pasujące do rozpoczętych świąt Bożego Narodzenia.

W tym miejscu powinny pojawić się zwyczajne życzenia świąteczne zawierające mniej lub bardziej standardowe zwroty słyszane lub czytane przez niemal każdego. Jednak czy to wszystko jest prawdziwe i pochodzi prosto z serca? Przypatrując się przedświątecznej gorączce, widząc setki zmęczonych, zdenerwowanych, przeklinających kolejki i tracących czas w korkach ludzi, bijącą zewsząd sztuczność i konsumpcyjne podejście do każdego elementu bożonarodzeniowego, wcale tak to nie wygląda. Jestem tym wszystkim zmęczony i nie wierzę w szczere intencje osób traktujących święta jako okazję do przybrania na wadze i wybrania się na imprezy. Nie rozumiem dlaczego tak wielu ludzi pokornieje tylko na kilka dni, okazując swoją dobroć niejednokrotnie na pokaz, gdyż wymaga tego otoczenie. Bezinteresowność, zwykły szacunek i ludzkie odruchy praktycznie zniknęły z dnia codziennego. Tak trudno cokolwiek z siebie najpierw dać, nie oczekując w zamian niczego, nie licząc przy tym na odpowiednie profity. Tego obrazu nie zmienią nawet prezenty pod choinką.

Wcale nie uważam się za mądrzejszego czy lepszego od innych. Wiele mi do tego brakuje, a na pewnych płaszczyznach życia trudno mi odnieść mniejsze lub większe sukcesy. U Call That Love też pod niektórymi względami powinno wyglądać inaczej. Przyzwyczaiłem się do tego, że niezwykle trudno w tym kraju przyciągnąć odbiorców. Można sięgać po różne rozwiązania, ale jeżeli człowiek nie zechce, to nie znajdzie się sposobu, aby do niego dotrzeć. Ignorancja, pycha i kierowanie się własnymi interesami są aż za bardzo widoczne w dzisiejszych czasach. Posiadam multum planów i marzeń związanych z UCTL. Wiem, że całość może wyglądać zupełnie inaczej i dołożę wszelkich starań, żeby osiągnąć założone cele. Wierzę, że wytrwałość i poświęcenie przy nawet najdrobniejszej pomocy od innych osób mogą zaprowadzić do realizacji mniejszych i większych przedsięwzięć. I to są moje postanowienia związane z okresem świąteczno-noworocznym.

Pragnę podziękować wszystkim osobom będącym przy U Call That Love od dłuższego czasu. Liczy się to dla mnie niezmiernie, podobnie jak każdy nowy sympatyk tego projektu. Bądźcie wytrwali w tym, co robicie na co dzień. Okazujcie swoje serce jak najczęściej i miejcie otwarte oczy i uszy na wszystko to, co dookoła Was. Czasem nawet niewielki bodziec lub niezauważalna dla ogółu rzecz może wnieść wiele dobrego do Waszego życia.

Spokojnych świąt Bożego Narodzenia.