Wrzesień miesiącem U Call That LoveWraz z końcem dwumiesięcznej wakacyjnej laby nadszedł czas powrotów i zmian w przyrodzie oraz życiu niejednego człowieka. Szkoły ponownie zapraszają do siebie uczniów, a uczelnie wyższe już we wrześniu przywitają niektórych studentów. Po sezonie ogórkowym wielu ludzi musi zakasać rękawy i zabrać się do wytężonej pracy. Nie inaczej jest w przypadku spraw związanych z działalnością U Call That Love. Najbliższe tygodnie przypadną na znaczne zwiększenie aktywności strony na co najmniej kilku płaszczyznach. W związku z tym pragnę pokrótce uchylić rąbka tajemnicy i przedstawić przynajmniej część planów, ustanawiając w ten sposób wrzesień miesiącem UCTL. Ponadto cztery nadchodzące tygodnie zostaną też poświęcone jednej z najbardziej wpływowych grup hip hopowych w historii, Public Enemy.

Już w najbliższy piątek, 7 września, wypadną 4. urodziny U Call That Love. W związku z powyższym, zamierzam skorzystać z nadarzającej się okazji i wejść w 5. rok istnienia strony z przytupem. Wszystkich nakreślonych szkiców i planów nie ma sensu omawiać, gdyż zawsze lepiej przechodzić do sedna sprawy, aniżeli bawić się w niezliczone zapowiedzi. Względem światowych wzorców oraz za sprawą autorskich pomysłów, UCTL wkrótce przestanie być wyłącznie serwisem muzycznym z kilkoma witrynami pokrewnymi. Duży akcent zostanie położony na działalność wydawniczą, ograniczoną początkowo tylko do projektów muzycznych, z czasem przeniesioną również na inne sfery. Ostatni mix sygnowany przez Mavericka & U Call That Love, „Highs in the 90s”, został doceniony przez strony internetowe (SugaSoul, The Find Magazine, Da-What, Old To The New, Tape Diggers, Raw Rap i inne) i sympatyków lat 90.tych. W ten sposób mam pewność, iż warto inwestować właśnie w ten dział i wypuszczać kolejne materiały. Szykuje się tutaj pewna niespodzianka, ale o tym póki co cicho sza.

Oprócz tego dochodzą rzeczy związane z kreowaniem marki projektu poza światem elektronicznym. Przypadają na to przede wszystkim rzeczy fizyczne, takiej jak koszulki, czapki, czy wszelkie inne drobiazgi określane jako tzw. merchandise. We wrześniu pojawią się pewne produkty sygnowane przez UCTL. Jakie? Proszę uzbroić się w cierpliwość, o wszystkim poinformuję we właściwym momencie.

Do tego dochodzi wzmożona aktywność na stronie i wzrost liczby artykułów w porównaniu do poprzednich miesięcy. Prawdę mówiąc, tematy do pisania w serwisie wydają się być niewyczerpane, więc możecie oczekiwać sporo interesujących publikacji w najbliższym czasie. Z tematyką publicystyczną wiąże się najbardziej ambitny i zakrojony na szeroką skalę projekt. Jednak o tym też więcej dopiero o stosownej porze.

Na koniec kilka słów więcej o drugiej części wpisu. Dlaczego to wrzesień akurat przypadnie na miesiąc poświęcony Public Enemy? Powodów jest wiele, a za dwa główne należy uznać 25. rocznicę wydania debiutanckiego albumu grupy, „Yo! Bum Rush the Show”, oraz niedawno wypuszczoną płytę „Most of My Heroes Still Don’t Appear on No Stamp”. Chuck D i spółka zagoszczą w serwisie w co najmniej kilku wpisach na przestrzeni następnych 4 tygodni. Właśnie w ten sposób pragnę złożyć hołd najważniejszemu zespołowi w dziejach kultury hip hopowej.

Wszystkie powyższe plany są warte urzeczywistnienia. Nie tyle chcę pokazać niedowiarkom, że stać mnie i potrafię zabrać się za duże rzeczy, co udowodnić samemu sobie, iż jestem w stanie przygotować wartościowe projekty na szeroką skalę. W końcu czas najwyższy na to wszystko.