X-lecie audycji HiphOpera #1

Posted by Witalij on Maj 14th, 2010

EsDwa & Roball - obecni prowadzacy audycji HiphOperaNa najbliższy okres czasu pro­fil U Call That Love zostanie ukierunk­owany na cyk­liczne artykuły, wywiady i recen­zje. Ist­nieje kilka istot­nych powodów ku temu aby nadać właśnie taki, a nie inny ksz­tałt stronie na nad­chodzące tygod­nie. Jed­nym z nich jest wydarze­nie ważne dla biało­s­tock­iego i pod­lask­iego hip hopu. Pier­wsza odsłona cyklu sku­pi­onego na X-leciu audy­cji Hiph­Opera będzie doty­czyła his­torii tego pro­gramu nadawanego w Pol­skim Radiu Białys­tok.

Fotografia: Wojtek Zalewski

Z dużą przy­jem­noś­cią przy­go­towywałem się do napisa­nia niniejszego artykułu. W końcu okazja nie byle jaka, a wręcz szczególna dla biało­s­tock­iego hip hopu, bowiem 1 maja 2010 roku audy­cja Hiph­Opera nadawana w Pol­skim Radiu Białys­tok obchodz­iła X-lecie ist­nienia. Okrągłe rocznice są zazwyczaj doskon­ałą okazją do wszelkiego rodzaju pod­sumowań, wspom­nień, odniesień do przeszłości i rzecz jasna do hucznego świę­towa­nia. Dlat­ego też każde majowe wydanie HiphOp­ery sku­pia się głównie na aspek­tach związanych z X-leciem dzi­ałal­ności i począwszy od 3 maja, Roball wraz z EsDwa i gośćmi audy­cji wyko­rzys­tują te okoliczności do ret­ro­spekcji i dzie­le­nia się ze słuchaczami swoimi prze­myśle­ni­ami. Pomimo długiego jak na pol­skie warunki stażu, autorski pro­gram radiowy  nie doczekał się zbyt wielu pub­likacji na swój temat. W tym miejscu chci­ałbym wyko­rzys­tać nadarza­jącą się okazję i przed­stawić HiphOp­erę od kuchni lecz w sposób nieco inny niż uczyniłem to w numerze 63 “Mag­a­zynu Hip Hop”, w którym ukazał się wywiad z obec­nymi prowadzą­cymi audy­cji, czyli Robertem “Roballem” Burzyńskim oraz Szy­monem “EsDwa” Kubasem.

1 maja 2000 roku Hiph­Opera zade­bi­u­towała na ante­nie Pol­skiego Radia Białys­tok sta­jąc się pier­wszą audy­cją poświę­coną hip hopowi na Pod­la­siu i okol­icy (syg­nał radia dociera także do miejs­cowości położonych na wschod­nim Mazowszu, połud­niowej Warmii i Mazur i zachod­niej części Białorusi). Pier­wszy a zarazem leg­en­darny skład prowadzą­cych pro­gramu radiowego tworzyli: Roball, Kobyła, Pitraz i PIH. Szczegól­nie o tej ostat­niej postaci z tego grona często zapom­ina się i wielu słuchaczy HiphOp­ery nie pamięta o jego obec­ności przy pier­wszych odsłonach audy­cji. Wypadki losowe zre­dukowały ww. ekipę do dwóch osób. Roball i Kobyła przez następne dwa lata skutecznie wyro­bili i nadali ksz­tałt pro­gramowi. O początkach w taki oto sposób wspom­ina Robert Burzyński:

“(…) Było to mega zajawkowym pode­jś­ciem, inspiracją, którą przy­wiózł tak naprawdę Kobyła z Lon­dynu, który pracu­jąc tam i słucha­jąc audy­cji autors­kich mówił, że musi coś takiego prze­nieść na grunt pol­ski i ma to sens bytu. Kiedy zaczęliśmy razem współpra­cować, to wydawało mi się, że jest to hip hopowy “Rower Błażeja”, gdzie czy­tal­iśmy z kartek, przy­go­towywal­iśmy się i dopiero po kilku audy­c­jach powiedzieliśmy sobie „dość, róbmy to tak jak czu­jemy, mówmy tak jak mówimy i nie róbmy nic sztucznego, bo to jest hip hop i mamy być sobą”. Od tego czasu zaczęła się inna Hiph­Opera, myślę, że dosyć szy­bko prze­jęła ksz­tałt taki, który stał się często infor­ma­cyjny, żarto­bliwy, ale z drugiej strony miało tak być.”

Niedługo potem nastąpiły kole­jne roszady spowodowane wyjaz­dem Kobyły do Anglii. Roballa wsparli uwiel­bi­a­jący przysyp­iać w cza­sie pro­gramów Pitraz oraz Bocian, który wniósł dużą dawkę humoru i specy­ficznego gustu muzy­cznego. Audy­cja stale rozwi­jała się (zaczęła nadawać w każdy poniedzi­ałek od 23:05 po wiado­moś­ci­ach do 2:00 w nocy), utrzymy­wała równy poziom i ofer­owała odbior­com wyważone pro­por­cje dobrej muzyki, infor­ma­cji i żartów, zapraszano do stu­dia radiowego różnych gości. W ten sposób wyt­worzyła się więź na linii prowadzący audy­cji — słuchacze. EsDwa, który od 2005 roku nie­jako prze­jął obow­iązki Bociana i Pitraza, po zmi­anie ich stałego miejsca zamieszka­nia, nazywa to identyfikacją:

“(…) Jedną z najważniejszych rzeczy, jeśli chodzi gen­er­al­nie o media i o ludzi, których widzi się na ekranie telewiz­ora, czyta się ich pub­likacje, czy też słucha na ante­nie radia — jest iden­ty­fikacja (…) My staramy się pokazać siebie takimi, jacy jesteśmy w rzeczy­wis­tości, a naszego antenowego humoru nie “piszemy” jako jacyś wizażyści.”

Istotny jest też pewien fakt mocno związany z wczes­nym życiem HiphOp­ery i wspom­ni­aną iden­ty­fikacją. Trzeba pamię­tać o tym, iż każdy pro­gram emi­towany na falach radiowych musi uzyskać pewien próg słuchal­ności. Na początku obec­nego stule­cia nie było łatwo o stały dostęp do inter­netu, co powodowało, że audy­cja była słuchana tylko za pomocą radio odbiorników. Ciekawą his­torię w tym miejscu przy­wołuje Roball:

“(…) musieliśmy pokazać, że odbiorcy nas słuchają — a do tego trzeba było mieć infor­ma­cję zwrotną, która była wtedy w postaci kartek pocz­towych, ponieważ inter­net w roku 2000 nie był jeszcze tak sze­roko dostępny (…) Docier­al­iśmy do dużej części północno-wschodniej Pol­ski. W pewnym momen­cie robiąc konkurs sami wyp­isy­wal­iśmy kartki, wysyłal­iśmy je do radia, aby pokazać, że ludzie HiphOp­ery słuchają (…) Nie chodz­iło o to, że nie mieliśmy słuchal­ności, lecz o to, żeby pokazać jak jest ona duża i wyjątkowa i robimy wielkie bum zaczy­na­jąc z czymś, co jest fajne, ciekawe i całkowicie inne. Z drugiej strony ten pro­ceder miał bardzo krótki okres bytu, bo wiele osób zaczęło nam fak­ty­cznie przesyłać kartki.”

Od momentu wprowadzenia przez Pol­skie Radio Białys­tok możli­wości odbioru wszys­t­kich audy­cji w wer­sji live streamów, grono stałych słuchaczy HiphOp­ery z miejsca się pow­ięk­szyło. Niedługo później został utwor­zony przez chat na jed­nym a kanałów Polchatu, dzięki któremu wszyscy fani pro­gramu mogli podysku­tować online między sobą, a także z prowadzą­cymi audy­cji. Roball wraz z poszczegól­nymi part­nerami, z którymi prowadził pro­gram, nigdy nie zab­ie­gał o zain­tere­sowanie, nie pchał się na afisz, nie wychy­lał się. Jed­nakże audy­cja została dostrzeżona przez ludzi z branży hip hopowej — przede wszys­tkim nieza­leżnych artys­tów, także niek­tórzy wydawcy jak Tytus z Asfalt Records, dbali o jak najlep­szą sym­biozę przesyła­jąc wiele mate­ri­ałów pro­mo­cyjnych. Na szer­sze wody audy­cja wypłynęła dzięki rozpoczę­ciu pub­likacji głównie radiowych playlist na ofic­jal­nym blogu pod adresem: www.hiphopera-fm.blogspot.com bądź www.hiphopera.prv.pl. Od 2007 roku Hiph­Opera znika z ramówki Pol­skiego Radia Białys­tok na okres waka­cyjny, aby powró­cić po rozpoczę­ciu roku szkol­nego, w okol­icy drugiej dekady września.

Obecny skład ekipy hiphoper­owej (Roball i EsDwa, oboje należący także do kolek­tywu Wies­zO­Co­Chodzi) ma się bardzo dobrze. Co prawda często w potrze­bie zwracają się o zastępstwo jed­nego z nich do swoich przy­jaciół (dzięki temu możemy najczęś­ciej usłyszeć za mikro­fonem Franza i Pogza) lecz mimo wszys­tko audy­cja nadal zachowuje swój ksz­tałt i oblicze nadane dekadę temu. Dzięki temu doczekała się miana kul­towej wśród wielu ludzi.

Pitraz, Roball & Bocian w czasie prowadzenia HiphOperyPrag­nąłbym dorzu­cić od siebie nieco oso­bistych wspom­nień. Bez dwóch w przy­padku dyskusji o his­torii HiphOp­ery nie należy pomi­jać pewnej per­sony, której wkład w ksz­tałt audy­cji jest naprawdę nieoce­niony. Real­iza­tor dźwięku, Zdzisław “Ździch” Wasilewski co tydzień ubar­wia swoimi jinglami każde wydanie pro­gramu i dobrze się bawi wraz z ekipą hiphoper­ową. Oso­biś­cie bardzo dobrze wspom­i­nam czasy Bociana i Pitraza. Powied­zonka z tam­tych cza­sów typu “bauns bez skar­pet”, “będzie się dzi­ało” i szereg innych utk­wiły dosyć mocno w mojej głowie. Kul­towe audy­cje? Pamię­tam pewne waka­cyjne wydanie HiphOp­ery z 2003 roku prowad­zone przez Roballa i Pitraza. Zagrali oni pewien kawałek, mniejsza już jaki, bo tutaj nie o to chodzi. Następ­nie w krótkim wejś­ciu zapowiedzieli kole­jny, tym razem z dedykacją dla wszys­t­kich Piotrów. I ni stąd, ni zowąd usłyszeć można było rap rosyjski, w którym dosłownie co wers padało słowo “Piotro­gród”, czyli stara nazwa Sankt Peters­burga. Tak się składa, że znam język rosyjski i rozu­mi­ałem w pełni tekst tego tracka. Efekt? Przez dobrych kilka minut zwi­jałem się ze śmiechu, gdyż ten kawałek był podany w groteskowej, wręcz komicznej formie, a “flow” rap­erów było jeszcze w gorszym wyda­niu niż rodz­imego Sta­sia. Do dziś nie jestem w stanie przy­pom­nieć sobie tytułu utworu i wąt­pię aby Roball bądź Pitraz pamię­tali, ponieważ będąc zupełnie szcz­erym, to w ogóle nie wymie­nili nawet autorów tego dzieła. Na domiar złego w tam­tym okre­sie nie ist­ni­ały jeszcze playlisty i praw­dopodob­nie tylko Ździch jest w stanie odnaleźć archi­wum tej audy­cji, o ile w ogóle zostało to zachowane. I byłbym zapom­niał — “Pienio” i “Wiele” rządzi do dzisiaj.

Na sam koniec garść fak­tów. Hiph­Opera jest po audy­cji WuDoo w Pol­skim Radiu Szczecin, drugim pod wzglę­dem stażu i bez prz­erw w nadawa­niu, autorskim pro­gramem radiowym o hip hopie. Nadawana jest przez Pol­skie Radio Białys­tok (99.4, 98.6, i 104.1 FM, live stream pod adresem inter­ne­towym http://www.radio.bialystok.pl/radioplayer/index.php) w każdy poniedzi­ałek, po wiado­moś­ci­ach w godz­i­nach 23:05–2:00. Ofic­jalny blog audy­cji: www.hiphopera-fm.blogspot.com.

X-lecie HiphOp­ery przynosi ze sobą pewne niespodzianki. Jedną z nich jest wer­sja uncut ww. wywiadu przeprowad­zonego z Robertem i Szy­monem dla “Mag­a­zynu Hip Hop”, który jest dostępny na blogu pro­gramu radiowego. Ofic­jalne urodziny audy­cji odbędą się w czer­wcu b.r. i przyjdzie jeszcze czas aby szerzej poin­for­mować o tym wydarze­niu. Póki co, zapraszam do lek­tury wywiadu i powoli zabieram się do pisa­nia kole­jnego artykułu.

Kole­jny wpis doty­czący tego cyklu będzie poświę­cony archi­wal­nym nagran­iom audy­cji, nad­chodzącej imprezie urodzi­nowej HiphOp­ery.

Cytaty pochodzą z wywiadu udzielonego przez Roberta “Roballa” Burzyńskiego i Szy­mona “EsDwa” Kubasa dla “Mag­a­zynu Hip Hop”

Brak podob­nych artykułów.

Tags: , , , , , , , , , ,

One Response to “X-lecie audycji HiphOpera #1”

  1. dragonescu

    grat­u­luję konkret­nego artykułu! dobrze się czyta a i wspom­nienia wracają ;) jeśli chodzi o czat z Hiphop­erą, to pamię­tam że około 2002 roku już coś takiego ist­ni­ało, nie był to chyba stricte kanał Hiphop­ery (hiphop­bial, coś takiego) ale zawsze w cza­sie audy­cji prowadzący byli dostępni, ogól­nie sporo osób z biało­s­tock­iego środowiska zawsze tam siedzi­ało, pamię­tam że często wys­tępowały wtedy ele­menty “kon­certu życzeń”, chłopaki odczy­ty­wali całkiem długie listy pozdrowień, zdarzały się utwory dedykowane. co do iden­ty­fikacji — nie wiem czy tylko ja tak miałem, ale kiedy Roball prowadził audy­cję z Bocianem ich głosy wydawały mi się niemal iden­ty­czne z głosami komen­ta­torów piłkars­kich pol­satu — Roballa zawsze kojarzyłem z Borkiem, a Bociana z Koł­toniem, sporo analogii można było między nimi znaleźć ;p
    poz­draw­iam i czekam na kole­jne artykuły!

Leave a Reply

  • Enhanced Meta

    • Zaloguj się

    • Calendar

      Maj 2012
      P W Ś C P S N
      « kwi    
       123456
      78910111213
      14151617181920
      21222324252627
      28293031  
    • Archives

    • U Call That Love

      Copy­right © 2012 U Call That Love. Wszelkie prawa zas­trzeżone. All rights reserved.