Tag: artifacts

  • Lekcja o old schoolu: On The Go 2 – Repeat Offender

    Lekcja o old schoolu: On The Go 2 – Repeat Offender

    2–4 minut

    Jeżeli dokładnie przyjrzymy się filmom poświęconym poszczególnym elementom hip hopu, to szybko okaże się, iż największa liczba tytułów jest przypisana do tematyki graffiti. Już w latach 80.tych pojawiło się kilka niezapomnianych obrazów pokroju „Wild Style” czy „Style Wars”, o czym powinien wiedzieć każdy sympatyk kultury hip hopowej. Po rozprzestrzenieniu się tej sztuki na całym świecie, powoli zaczęły powstawać dzieła opisujące nie tylko Stany Zjednoczone, a następnie doczekaliśmy się zalewu lepszych i gorszych filmów przedstawiających działalność poszczególnych grup graffiti. Jak to w życiu bywa, przy stale wydłużającej się liście obrazów dokumentalnych i fabularnych, niektóre pozycje gdzieś po drodze zaginęły. Jedną z nich jest dokument „On The Go 2: Repeat Offender” powstały przed dwoma dekadami w Filadelfii.

    W zdecydowanej większości publikacji dotyczących początków hip hopu wymienia się głównie postaci i daty przypisane dwóm miastom – Nowemu Jorkowi i Los Angeles. Owszem, trudno z tym polemizować pod względem wkładu osób z tych aglomeracji w rozwój całej kultury, ale przy okazji różnego rodzaju wypisów o pionierach często pozostałe miejscowości w Stanach Zjednoczonych są zupełnie pomijane. Przykładem tego jest niedocenianie przedstawicieli hip hopowych z Philly. Zapomina się często wkład Schoolly’ego D w rozwój gangsta rapu lub wpływie The Roots na ukształtowanie się organicznego rapu. Jeszcze istotniejszymi twórcami z Filadelfii są Cornbread i Cool Earl, uznawani przez ekspertów hip hopowych za tych, dzięki którym rozpoczął się ruch graffiti. Oczywiście, zdecydowana większość osób pamięta o artystach z NYC, ale fakty mówią same za siebie – obaj ww. artyści zajmowali się malowaniem jeszcze w latach 60.tych. Przez lata przedstawiciele filadelfijskiej sceny po cichu, z dala od zgiełku towarzyszącego innym metropoliom, po prostu robili swoje. Kwintesencję klimatu Filadelfii zawarto w filmie „On The Go 2: Repeat Offender”, który przez lata przeleżał schowany gdzieś głęboko pomiędzy innymi tytułami.

    Za powstaniem tego dokumentu stoi kilka osób związanych z nieistniejącym już magazynem „On The Go”. Głównym pomysłodawcą projektu został Ray Haze, którego wsparł m.in. Jared Kenny z InterWord/Illadelph Records oraz Militant Mind State, odpowiedzialny za oprawę muzyczną tego dzieła. Film dokumentalny z połowy lat 90.tych przez lata był pokryty grubą warstwą kurzu i niemal zapomniany przez wszystkich. Dopiero pięć lat temu obraz udostępnił na YouTube znany aktywista muzyczny, Cosmo Baker (w sieci nie brakuje też pogłosek mówiących o tym, że wcześniej kto inny próbował pokazać materiał współczesnej publiczności). W czym tkwi wyjątkowy klimat „On The Go 2: Repeat Offender”? Wszystko rozbija się o nieprzypadkowy dobór gości oraz znakomite połączenie graffiti, rapu i DJ-ingu. Wśród osób pojawiających się w dokumencie nie brakuje znanych przedstawicieli świata hip hopu. Black Thought & Questlove, Artifacts, Positive K, Masta Ace i Rob Swift należą przecież do doskonale rozpoznawalnych jednostek. Pierwsi dwaj wykonawcy wystąpili w najsłynniejszej scenie z tego filmu – współzałożyciele The Roots wykonali pierwszorzędny freestyle połączony z beatboksem, wycięty następnie z całości projektu i najlepiej zachowany spośród filadelfijskiego projektu. Z kolei członek The X-Ecutioners prezentuje jedną ze swoich rutyn wyświetloną w tle jazdy pociągiem, co daje wspaniały efekt. Pozostała część produkcji skupia się na elementach stricte writerskich, pokazując dokonania twórców nie tylko z Philly, ale również z NYC i Cali.

    „On The Go 2: Repeat Offender” nie należy do popularnych i łatwo dostępnych dokumentów. Również nie znajdziecie o tym projekcie zbyt wielu wzmianek na stronach internetowych. Film autorstwa Raya Haze’a, podobnie jak pełno innych przedsięwzięć z Filadelfii, nie trafił do szerszego obiegu. Nie przeszkodziło to dokumentowi zyskać uznanie w oczach znawców tematu oraz sympatyków trudno dostępnych materiałów o graffiti i rapie sprzed lat.

    Poniżej umieszczam pierwszą część filmu. Na resztę traficie na kanale Cosmo Bakera.

  • Ostatnie nabytki płytowe #4

    Ostatnie nabytki płytowe #4

    4–6 minut

    Po pewnym czasie nieobecności powraca na łamy serwisu kolejna odsłona cyklu „Ostatnie nabytki płytowe”. W dotychczasowych wydaniach tej serii przedstawiłem wspólnie z zaproszonymi gośćmi łącznie 12 wydawnictw, które powiększyły nasze zbiory płytowe. W poprzednich artykułach znalazło się miejsce na płyty m.in. Dday One’a, Lords Of The Underground, Gavlyn, Qwela & Makera, Cypress Hill czy J-Zena. W czwartej edycji wraz z dobrym znajomym serwisu, Cooler Kingiem, zabraliśmy się za kolejne 4 projekty. Pierwsze dwa materiały („Between A Rock And A Hard Place” Artifacts i „Mind Playing Tricks On Me” Geto Boys) pochodzą z mojej kolekcji, zaś pozostałe („Trophies” Apollo Browna & O.C. i „People Hear What They See” Oddiseego) należą do mojego gościa.

    Artifacts„Between A Rock And A Hard Place” CD (Below System, 2012, reedycja)

    Albumów z połowy lat 90.tych powszechnie uważanych za klasyczne można znaleźć bez liku. Listy kultowych wydawnictw z tamtego okresu często zawierają debiutancki longplay Artifacts, „Between A Rock And A Hard Place”. Grupa pochodząca z Newark w stanie New Jersey odpowiada za wydanie boom bapowej perełki. El Da Sensei & Tame One z wydatną pomocą T-Raya oraz Buckwilda, Redmana, Roc Raidy, Busty Rhymesa, Drewa i Dr. Butchera stworzyli doskonałą płytę, uważaną przez niejednego słuchacza i dziennikarza muzycznego z jeden z najważniejszych ówczesnych undergroundowych projektów. Dzięki takim utworom, jak hymny „Wrong Side Of Da Tracks” czy „C’mon Wit Da Git Down” o materiale szybko zrobiło się głośno, a duet ze Wschodniego Wybrzeża USA zyskał natychmiastowo mnóstwo fanów, z writerami na czele.

    W ub.r. holenderski label Below System opublikował reedycję „Between A Rock And A Hard Place” poszerzoną o dwa bonus tracki – „Dynamite Soul II (Lip Service Remix)” z udziałem Mad Skillza oraz „It’s Gettin’ Hot” z podkładem dostarczonym przez K-Defa. Pozycja obowiązkowa.

    Tracklista

    1. Drama (Mortal Kombat Fatality)
    2. C’mon Wit Da Git Down
    3. Wrong Side Of Da Tracks
    4. Heavy Ammunition
    5. Attacks Of New Jeruzalum
    6. Notity Headed Nigguhz
    7. Whayback
    8. Flexi With Da Tech(nique)
    9. Cummin’ Thru Ya F-kin’ Block
    10. Lower Da Boom
    11. What Goes On?
    12. Dynamite Soul
    13. Whassup Now Muthaf-ka?
    14. C’Mon Wit Da Git Down feat. Busta Rhymes (Buckwild Remix)
    15. Dynamite Soul II (Lip Service Remix) feat. Mad Skillz
    16. It’s Gettin’ Hot

    Geto Boys„Mind Playing Tricks on Me” 12″ (Rap-A-Lot Records, 1991)

    Pewien czas temu trafiła do mnie poszukiwana przeze mnie od dawna płyta Geto Boys, „Mind Playing Tricks on Me”. Singiel wydany przez Rap-A-Lot Records należy do ścisłej czołówki najbardziej wpływowych nagrań rapowych wszech czasów. Fenomenalny storytelling w wykonaniu Scarface’a, Willie’ego D & Bushwicka Billa oparty o sample z „Hung Up On My Baby” Isaaca Hayesa, to zarazem jeden z najbardziej kontrowersyjnych utworów przełomu lat 80. i 90.tych. Track opowiadający historie człowieka nie radzącego sobie w życiu, będącego na skraju paranoi, halucynacji i nie potrafiącego odróżnić świata rzeczywistego od wytworów swojej wyobraźni, spotkało się z szybkim uwielbieniem słuchaczy oraz krytyką białych mediów w Stanach Zjednoczonych. Dwunastka promująca album „We Can’t Be Stopped” dodatkowo przyciągała odbiorców za sprawą okładki przedstawiającej zdjęcie członków formacji sprzed szpitala w Houston, w którym przebywał Bushwick Bill, po tym jak postrzelił się w oko w trakcie kłótni ze swoją dziewczyną. Całość przełożyła się na wyższą sprzedaż longplaya.

    „Mind Playing Tricks on Me” pomogło Geto Boys w osiągnięciu ogromnego sukcesu przed dwoma dekadami. Teksański zespół brylował na listach przebojów, a niniejszy singiel po dziś dzień stanowi inspirację dla kolejnego pokolenia wykonawców.

    Tracklista

    Strona A

    A1 Mind Playing Tricks On Me (Radio Version)
    A2 Mind Playing Tricks On Me (Instrumental)

    Strona B

    B1 Mind Playing Tricks On Me (Club Version)
    B2 Mind Playing Tricks On Me (Instrumental)

    Bez cienia wątpliwości można stwierdzić, że ubiegły rok należał do labelu Mello Music Group. Wytwórnia rodem z Brooklynu sukcesywnie promuje muzykę prosto z duszy, przepełnioną inteligencją, szczerością i amerykańską kulturą. Skupia w swoich szeregach artystów niezależnych, niepokornych i przede wszystkim-zaangażowanych. 2012 rok obfitował w wiele ciekawych przedsięwzięć muzycznych, głównie w nowe albumy Apollo Browna & OC i Oddiseego.

    Apollo Brown & OC„Trophies” 2xLP (Mello Music Group, 2012)

    Legenda nowojorskiej sceny, członek supergrupy D.I.T.C.OC – postanowił nawiązać współpracę z uznanym producentem z Motown City – Apollo Brownem. Efekt jest naprawdę znakomity, gdyż… zostały zachowane odpowiednie proporcje w relacji raper-producent na „Trophies”. Przede wszystkim Brown nie zrobił bitów „dla publiczności”, jak to się zdarzało wcześniej. To OC jest najważniejszym aktorem i nie potrzebuje fajerwerków i efekciarstwa. Można odnieść wrażenie, że Brown musiał się naprawdę napracować przy tworzeniu tego albumu. Obawiam się, że fani Apollo, którzy tylko katują „Gas Mask” grupy The Left i „Daily Bread” z Hassaanem Mackeyem, będą zawiedzeni. Sam Omar Credle od wielu lat przyzwyczaił mnie do tego, że poniżej pewnego poziomu nigdy nie zejdzie. Szkoda, że w parze z jakością jego albumów, nigdy nie szedł sukces finansowy.

    Często Mello Music Group robi promocje i niektóre pozycje dostępne są praktycznie za bezcen. Kilka miesięcy temu kupiłem 2xLP „Trophies” za $12, więc to była prawdziwa okazja Album w wersji digital to koszt rzędu $9, ale z dwoma dodatkowymi utworami, zaś za CD zapłacimy $14.

    Tracklista

    1. Trophies
    2. The Pursuit
    3. Prove Me Wrong
    4. Nautica
    5. Anotha One
    6. Disclaimer
    7. We The People
    8. Signs
    9. The First 48
    10. Angels Sing
    11. Just Walk
    12. The Formula
    13. People’s Champ
    14. Options
    15. Caught Up
    16. Fantastic

    Oddisee„People Hear What They See” 2xLP (Mello Music Group, 2012)

    Nadal przemierzając szlakiem labelu MMG zakupiłem „People Hear What They See” Oddiseego. Jeden z moich ulubionych producentów młodego pokolenia wydał album, w którym zawarta jest obserwacja otaczającego świata. W bardzo plastyczny i intrygujący sposób potrafi zaskoczyć słuchacza. Wszystko okraszone świetnymi produkcjami artysty ze stolicy Stanów Zjednoczonych, które bardzo dobrze współgrają z żywymi instrumentami. Śmiało można mówić o własnym stylu Oddiseego. Album urzeka aranżacją, jest pełen energii, funkowego smaku i pozbawiony sztampy. Jednak ciężko cokolwiek o nim napisać. Lepiej słuchać.

    Zapłaciłem za 2xLP $14, ale tak jak napisałem wcześniej – MMG często przecenia swoje albumy, więc warto być czujnym.

    Tracklista

    1. Ready To Rock
    2. Do It All feat. Diamond District
    3. That Real feat. Oliver Daysoul
    4. Let It Go
    5. American Greed
    6. The Need Superficial feat. Oliver Daysoul
    7. Way In Way Out
    8. Maybes feat. Ralph Real
    9. Anothers Grind feat. Tranquill
    10. Set You Free
    11. You Know Who You Are
    12. Think Of Things
    13. You Know Who You Are (Acoustic version) feat. Oliver Daysoul
Translate »