Tag: ayatollah

  • Ill Bill prezentuje album The Grimy Awards

    Ill Bill prezentuje album The Grimy Awards

    4–6 minut

    W dalszym ciągu hardcore’owa strona rapu zdobywa wielu zwolenników. Aby ocenić popularność tego nurtu muzyki hip hopowej wystarczy przyjrzeć się temu, jakim zainteresowaniem cieszą się projekty wydawane przez postaci związane z La Coka Nostrą, Army Of The Pharaohs czy Snowgoons. Doświadczeni wykonawcy skupieni szczególnie wokół dwóch amerykańskich kolektywów posiadają oddanych fanów w różnych zakątkach świata. Płyty wypuszczane przez ich członków odbijają się szerokim echem w branży muzycznej. Wystarczy tylko podać kilka przykładów – „KILLmatic” Demigodz, „God of the Serengeti” Vinnie’ego Paza, „Masters Of The Dark Arts” LCN czy „The Unholy Terror” AOTP. Nie inaczej stało się w przypadku solowego longplaya ILL BIlla, „The Grimy Awards”.

    Wśród wszystkich tuzów kojarzonych z surową odmianą rapu, bohater tego artykułu zajmuje szczególne miejsce. William Braunstein ma wysokie notowania u wielu słuchaczy i dziennikarzy muzycznych zarówno za sprawą swoich wydawnictw, jak i aktywnej działalności w ramach innych projektów (Circle Of Tyrants, La Coka Nostra, Non Phixion). Listę solowych płyt wydanych przez wychowanka Brooklynu otwiera „Ill Bill Is The Future” sprzed dekady. Przez następne lata przybywało kolejnych materiałów wypuszczanych przez ILL Billa (m.in. „What’s Wrong With Bill?”, „Ill Bill Is The Future 2: I’m A Goon”). Głośnym echem w branży hip hopowej odbiła się premiera jesienią 2008 roku „The Hour Of Reprisal”, longplaya szeroko recenzowanego przez dziennikarzy. Po ukazaniu się tej płyty, nowojorczyk skupił się na pracy z innymi twórcami, stając się też ważną częścią ww. supergrupy La Coka Nostra.

    W latach 2010-11 współzałożyciel Non Phixion wydał dwa albumy nagrane z powszechnie szanowanymi artystami – DJ’em Muggsem i Vinnie Pazem. Pierwsze wydawnictwo zatytułowane „Kill Devil Hills” szybko przypadło do gustu odbiorcom i recenzentom. Nie inaczej stało się z drugim materiałem, „Heavy Metal Kings”, któremu poświęcano wiele miejsca na długo przed jego premierą. Jeszcze większą uwagę opinii publicznej zwróciły dwie płyty La Coka Nostry – „A Brand You Can Trust” i „Masters Of The Dark Arts”. ILL Bill odegrał w tych projektach kluczową rolę, będąc jednym z głównych motorów napędowych tego kolektywu. Dzięki tym wydawnictwom pozycja mieszkańca Glenwood Housing Projects jeszcze bardziej wzrosła na scenie hip hopowej. W związku z tym, na premiery „The Grimy Awards” oczekiwało mnóstwo słuchaczy.

    Za wydanie pod koniec lutego albumu przedstawiciela LCN zajęło się Fat Beats Records, z którym współpracuje on już od wielu lat. Tak się złożyło, że w krótkim odstępie czasu ukazały się łącznie z tym projektem trzy nowe wydawnictwa przypisane do hardcore’owego nurtu rapu. Oprócz „The Grimy Awards” ostatnio światło dzienne ujrzały materiały Czarface i Demigodz, ale nawet wobec tak silnej konkurencji ILL Bill znakomicie sobie poradził, publikując dopracowane wydawnictwo.

    Istotny wpływ na ostateczny kształt albumu miała obecność wielu gości. Szczególną uwagę przykuła obsada producencka płyty. Warstwa muzyczna wyszła spod ręki niezwykle doświadczonych beatmakerów – DJ’a Premiera, Pete Rocka, DJ’a Muggsa, Large Professora, Ayatollaha, El-P, Psycho Lesa, a także MoSSa, C-Lance’a, Juniora Makhno oraz gospodarza produkcji. Poza tymi twórcami, na longplayu nie zabrakło miejsca dla pozostałych uznanych wykonawców – A-Traka, H.R., Shabazza The Disciple, Lil’ Fame’a, Meyhem Laurena, Q-Unique’a, O.C., Cormegi, Tia Thomas & Jedi Mind Tricks. Pomimo wielkich nazwisk pojawiających się na tym albumie, ani na trochę nie można mieć wątpliwości, kto tutaj gra pierwsze skrzypce. Tematyka utworów ILL Billa w zasadzie nie stanowi większego zaskoczenia. Nie obyło się bez opowieści o kontrowersyjnych postaciach – Theodore Kaczynski jest wspominany w „Exploding Octopus”, a Paul Baloff pojawia się w drugim utworze na płycie. Poradnik dotyczący przetrwania po końcu świata jest podany w „How To Survive The Apocalypse”, nie brakuje oczywiście nawiązań do teorii spiskowych i polityki oraz nawiązań do ludzkiej natury („Vio-Lence”, „When I Die”). Wszystko to podane w gniewnym i nieokiełznanym stylu, do którego przyzwyczaił już nowojorski raper. „The Grimy Awards” wypada bardzo udanie i jeszcze przez długie miesiące będzie sporo mówiło się o tym wydawnictwie.

    „The Grimy Awards” trafiło do sprzedaży w każdym dostępnym formacie. Fat Beats Records wypuściło album w formacie elektronicznym oraz na płycie CD z dołączonym DVD zawierającym 6 teledysków nakręconych do utworów ILL Billa (4 z tegorocznego wydawnictwa, 2 z  wcześniej wydanego „The Hour of Reprisal”). Uruchomiono również pre-order winylowej edycji projektu oraz wytłoczono limitowaną siódemkę „When I Die”. Artysta postawił na promocję materiału głównie poprzez ww. wideoklipy. Obrazy nagrano do „When I Die”, „Exploding Octopus”, „World Premier”, „Paul Baloff” i „How To Survive The Apocalypse”. Zdecydowano się przy tym na udostępnienie pełnego streamu longplaya.

    To nie koniec wiadomości związanych z wujkiem Billem. Już w tym tygodniu we Wrocławiu odbędzie się jego koncert promujący „The Grimy Awards”, na którym nie zabraknie sympatyków twórczości współzałożyciela Non-Phixion. Więcej o niedzielnej imprezie jutro w serwisie.

    Tracklista

    1. What Does It All Mean? (prod. ILL Bill)
    2. Paul Baloff (prod. MoSS)
    3. I Don’t Know How Long It’s Gonna Last (Interlude)
    4. Acceptance Speech feat. A-Trak (prod. Junior Makhno)
    5. Truth (prod. Pete Rock)
    6. Exploding Octopus (prod. ILL Bill)
    7. Forty Deuce Hebrew feat. HR of Bad Brains (prod. ILL Bill)
    8. How To Survive The Apocalypse (prod. Psycho Les)
    9. Vio-Lence feat. Shabazz The Disciple & Lil Fame of M.O.P. (prod. DJ Skizz)
    10. Acid Reflux (prod. Large Professor)
    11. L’amour East feat. Meyhem Lauren & Q-Unique (prod. Ayatollah)
    12. Power feat. OC & Cormega (prod. DJ Muggs)
    13. When I Die feat. Tia Thomas (prod. Pete Rock)
    14. Severed Heads Of State feat. El-P (prod. El-P)
    15. 120% Darkside Justice feat. Jedi Mind Tricks (prod. C-Lance)
    16. Canarsie High (prod. Large Professor)
    17. World Premier (prod. DJ Premier)
  • Odyseja kosmiczna Vast Aire’a

    Odyseja kosmiczna Vast Aire’a

    3–4 minut

    Przyglądając się kulisom ostatnich słynnych walk bokserskich – Tomasza Adamka z Witalijem Kliczko o mistrzostwo świata wagi ciężkiej oraz Floyda Mayweathera Jr z Victorem Ortizem o pas WBC wagi półśredniej, postanowiłem odejść od przyjętej konwencji wprowadzania do newsów o płytach na rzecz boksu. Charakterystycznych raperów i producentów można przydzielić do różnych kategorii wagowych. Członkowie Beastie Boys wylądowaliby pomiędzy kategorią lekką, a junior średnią, podobnie jak Flavor Flav, Kurious, czy Skinny Boys. Nieco wyżej uplasowałby się Kurupt i Snoop Dogg, zaś po przeciwnej stronie zmieściłaby się cała plejada artystów. Waga (super)ciężka to na pewno przedstawiciele Boo-Yaa T.R.I.B.E., Chubb Rock, E-40, Heavy D, Biz Markie, Buddha Monk, Diamond D, Raekwon, czy nieżyjący już dzisiaj The Notorious B.I.G. i Big Punisher (w ostatnim czasie Fat Joe przeniósł się do znacznie lżejszych kategorii). Oprócz nich, raperem o sporych gabarytach jest oczywiście współzałożyciel Cannibal Ox, Vast Aire. 31 maja b.r. Emcee wydał swój kolejny solowy materiał zatytułowany „OX 2010: A Street Odyssey”.

    15 maja b.r. odbyła się 10.ta rocznica wydania kultowego albumu Cannibal OX, „Cold Vein” (Def Jux). Wydawnictwo płytowe z miejsca pozwoliło grupie uzyskać status jednych z najbardziej poważanych undergroundowych artystów. Pomimo tego iż później Vast Aire i Vordul Mega zaprezentowali słuchaczom już tylko jeden projekt – „Return of the Ox: Live at CMJ” (2005), kariery muzyczne raperów nie zostały zahamowane (konflikt pomiędzy duetem, a El-P to temat na zupełnie inny artykuł). Znacznie większym zainteresowaniem ze strony mediów cieszył się zawsze Theodore Arrington II. Wypuszczone przez nowojorczyka solowe materiały – „Look, Mom…No Hands” (2004), „The Best Damn Rap Show” (z DJ’em Mighty Mi, 2005), „Dueces Wild” (2008), a także nagrania w ramach grup Atoms Family, Weathermen i Mighty Joseph, pozwoliły mu utrzymać się w świadomości odbiorców. Sukces komercyjny osiągnął tylko debiutancki longplay Vasta Aire’a, jednak zagorzałych sympatyków jego twórczości nie ubywało. Dlatego też, gdy w grudniu ub.r. pojawiły się pierwsze informacje o nadchodzącym LP rapera, niejeden fan jego nagrań ucieszył się z tego powodu.

    W 2010 roku nowojorski artysta podpisał kontrakt płytowy z niezależnym labelem Man Bites Records, zrzeszającym głównie Copywrite’a, MHz i Killah Priesta. „OX 2010: A Street Odyssey” ukazało się na rynku fonograficznym dzięki współpracy podjętej z Fat Beats Records. Album zawiera 15 tracków opartych o brudne, ponure, gdzieniegdzie boom bapowe brzmienie. Płyta obfituje w gościnne występy członków Wu-Tang Clanu, Cappadonny („I Don’t Care”, follow up do „Top Billin’ Audio Two) i Raekwona („Thor’s Hammmer”, na którym udziela się także Vordul Mega), Guilty Simpsona w „The Verdict”. Poza tym na „OX 2010: A Street Odyssey” usłyszymy mniej znanych Karniege’a, Double A.B., Kenyattah Blacka i Space’a. Warstwa muzyczna przypadła dla beatmakerów związanych z Man Bites Records – m.in. Kount Fifa, Harry’ego Frauda, Arewhy’ego, Thanosa oraz postaci od dawna utrzymujących kontakty z twórcą albumu – Melodiousa Monka czy Ayatollaha.

    Vast Aire w krótki sposób wytłumaczył koncepcję „OX 2010: A Street Odyssey”:

    Czerpię z książek różne wibracje. Używam nawet żartów, które dobrze oddają sens rzeczy. Uwielbiam odwoływać się do kultury popularnej. Zawsze, kiedy piszę… próbuję odnaleźć swojego wewnętrznego guru.

    Wydanie projektu zostało poprzedzone maxi-singlem „I Don’t Care” z grudnia 2010 roku. „OX 2010: A Street Odyssey” doczekało się trzech wideoklipów promujących wydawnictwo, powstałych do „Nomad”, „The Cannon Of Samus”, „The Man Of Steel”. Sympatyczny Vast Aire, sukcesywnie powiększający swoje gabaryty, z pewnością prędzej niż później zapowie swój kolejny longplay. Póki co, pozostaje nam wypatrywać „Selected Rarities And B-Sides” Cannibal Ox.

    Tracklista

    1. Intro: Ox 9000 (prod. Kount Fif & Vast Aire)
    2. Nomad (prod. Kount Fif)
    3. Almighty Jose feat. Karniege (prod. Kount Fif)
    4. The Man Of Steel (prod. Kount Fif)
    5. I Don’t Care feat. Cappadonna (prod. Kount Fif)
    6. 2090 (So Grimmy) feat. Double A.B. (prod. Harry Fraud)
    7. Phenom (prod. Harry Fraud)
    8. Horoscope (prod. Thanos)
    9. The Cannon Of Samus feat. Kenyattah Black (prod. Arewhy)
    10. Dark Matter feat. Space (prod. Thanos)
    11. Merry Go Round (prod. Surock)
    12. Thor’s Hammmer feat. Raekwon & Vordul Mega (prod. P.O.V.)
    13. Spy Vs Spy (prod. Melodious Monk)
    14. The Verdict feat. Guilty Simpson (prod. Ayatollah)
    15. Battle Of The Planets feat. Genesis (LXG) (prod. Brother Hood 603)
  • Recenzja 12”: Ladybug Mecca – Dogg Starr

    Recenzja 12”: Ladybug Mecca – Dogg Starr

    2–3 minut

    OM Hip Hop | 2006

    Pierwsza recenzja. Na początku chciałbym zaznaczyć, że nie mam, przynajmniej na razie takiego obeznania żeby to wyglądało tak jak należy (przeczytajcie przykładowe recenzje w The Source, Wax Poetics lub w XXL to będziecie wiedzieli o czym mówię) ale postaram się przybliżyć wam trochę albumów oraz 12″. Na początek znakomity singiel od Ladybug Mecci – „Dogg Starr”.

    Kobieta i hip hop? Jakie pierwsze skojarzenia przychodzą wam na myśl? Uwielbiana teraz przez rzesze fanów słodka Yarah Bravo, będąca obecnie pierwszą rapową damą Jean Grae czy może zapomniana już nieco MC Lyte? Jasne dorzucić możemy jeszcze do tego wspaniałą Lauryn Hill, nieokrzesaną Roxanne Shante czy będącą kiedyś dobrym DJ’em Bahamadię. Listę możemy powiększyć o wiele pseudonimów (np. Rah Digga, Apani B Fly, Queen Latifah) lecz z pewnością nie zabraknie na niej (przynajmniej u mnie) Ladybug Mecci.

    Jeżeli komuś są nieobce jazz-hopowe albumy to z pewnością kojarzy kolektyw Digable Planets, do którego Mary Ann Vieira należała obok Doodlebuga, Butterfly’a oraz Silkworma (skąd oni wzięli te ksywy?). Zasłynęli świetnym singlem „Rebirth of Slick (Cool Like Dat)”, wydanym w 1992 roku przez Elektrę. Następnie światło dzienne ujrzał ich debiutancki album – „Reachin’ (A New Refutation Of Time And Space)” z 1993 roku oraz wydany rok później „Blowout Comb” (swoją drogą, czy wiecie do czego służy ten grzebień?). Po tych dwóch płytach ich drogi się rozeszły. Co prawda w 2005 roku wydany został album „Beyond The Spectrum: The Creamy Spy Chronicles”, ale to już zupełnie inna historia. Ladybug Mecca bardzo długo kazała nam czekać na swoje pierwsze solowe wydawnictwo. Ale jednak było warto.

    Wydany nakładem OM Hip Hop singiel „Dogg Starr” to bardzo klimatyczna produkcja. Ladybug Mecca charakteryzuje się ładnym barwą głosu i płynnym flow, doskonale pasującym do obu wersji kawałka. Pierwsza, oryginalna wyprodukowana przez Ayatollaha oraz natomiast druga jest krótsza, a zarazem bardziej dynamiczna, która wyszła spod ręki samego Kenny’ego Dope’a. Osobiście preferuję oryginalny utwór ale to nie oznacza, iż remix jest gorszy; wręcz przeciwnie niczym nie ustępuje on pierwszemu nagraniu i jest uważany za bardziej spójniejszy i ciekawszy przez wiele osób czego dowodem jest klip do tej wersji kawałka. Na 12″ (świetna okładka), która jest bardzo ładnie i elegancko wydana znajdziemy także bonusowy track „If I Need To Move On (Sometimes)” oraz kolejna ciekawa pozycja „Sexual Alchemy”. Całość składa się na interesujący singiel, który niestety został pominięty przez wielu słuchaczy. A szkoda.

    Ocena: 4,5/5

    Tracklista

    Strona A

    Dogg Starr (Kenny Dope Remix)
    Dogg Starr (12″ Version)
    Dogg Starr (Kenny Dope Instrumental)
    Dogg Starr (12″ Instrumental)

    Strona B

    Sexual Alchemy
    If I Need To Move On (Sometimes)
    Dogg Starr (Kenny Dope Radio Edit)
    Dogg Starr (12″ Instrumental)

    Zapis

    Zapisz

Translate