Tag: bluestaeb

  • Rodalquilar drugim albumem Bluestaeba

    Rodalquilar drugim albumem Bluestaeba

    3–4 minut

    Międzynarodowa scena producencka skupia mnóstwo różnych artystów z całej kuli ziemskiej. W dzisiejszych czasach szczególnie niezależne kręgi beatmakerów pozostają nad wyraz rozbudowane i co lepsze w dalszym ciągu potrafią wchłaniać kolejnych twórców. Jeżeli niezależny twórca zdecyduje się na wydawanie głównie instrumentalnych nagrań, to jest narażony na niezrozumienie ze strony części słuchaczy, aczkolwiek równie dobrze może wynieść z tego wiele korzyści. Przede wszystkim niejeden beatmaker cieszy się większą popularnością niż poszczególni raperzy czy grupy muzyczne. Producenci potrafią też zdobyć lojalnych fanów, którzy następnie chętnie obserwują ich poczynania i/lub wypatrują winylowych wersji ich projektów. Na zainteresowanie słuchaczy nie powinien narzekać Bluestaeb. Niemiec wypuścił w listopadzie drugi album – „Rodalquilar”.

    Nasi zachodni sąsiedzi mogą pochwalić się wieloma producentami prezentującymi międzynarodowy poziom. Wśród licznej grupy niemieckich beatmakerów dostarczających wartościowe nagrania należy zaliczyć Bluestaeba. Berliński artysta nagrywa muzykę od 8 lat. Przez pierwsze lata spokojnie kształtował swoje brzmienie, nie śpiesząc się przy tym z wydawaniem płyt. Wraz za namową Figuba Brazlevica wszedł on w skład kolektywu Oldschool Future Tribe, dzięki czemu uzyskał on możliwość bliższej współpracy z innymi producentami. Przełożyło się na jego późniejsze wydawnictwa.

    W 2012 roku Bluestaeb wypuścił premierowy materiał, „Neo Retro” EP. Po tym niewielkim projekcie berlińczyk zasiadł do realizacji debiutanckiej płyty. „1991 Extraterrestrial” trafiło do obiegu pod koniec 2013 roku. Instrumentalny album wydany przez Radio Juicy zachwycił niejednego odbiorcę. Klimatyczne i niezwykle wciągające wydawnictwo wypadło naprawdę okazale. Od tego momentu więcej osób zaczęło się przyglądać poczynaniom Bluestaeba. W oczekiwaniu na następny krążek, beatmaker wpadł na pomysł serii cyklicznie publikowanych singli. Wszystkie utwory z „B.L.U.E. Friday” zebrało Radio Juicy, wypuszczając całość na płytach winylowych pod koniec sierpnia. W międzyczasie wykonawca zakończył prace nad „Rodalquilar”, które miało trafić na półki sklepowe dzięki Jakarta Records. Druga płyta producenta ze stolicy Niemiec przedłuża serię jego udanych materiałów.

    Jakarta Records przygotowała na tegoroczną jesień szereg nowych wydawnictw. Jedną z ważniejszych produkcji opublikowanych w tym okresie okazał się akurat drugi album Bluestaeba. Co sprawiło, że materiał berlińskiego producenta znalazł się tak wysoko w hierarchii tej wytwórni płytowej? Ano spowodowało to kilka czynników. W informacjach prasowych poświęconych płycie Jakarta Records przekonywało o tym, że berliński beatmaker idealnie łączy w swoich produkcjach dwa terminy – future i boom-bap. Po zapoznaniu się z zawartością „Rodalquilar” trzeba przyznać, iż powyższe opinie nie były wcale przesadzone. W porównaniu do „1991 Extraterrestrial” Bluestaeb jeszcze bardziej rozwinął swój warsztat. Na poprzednim albumie miejscami można było zauważyć, że nie jest on do końca przekonany, w którym kierunku ma podążyć, bądź jaką formę nadać swoim instrumentalom. W przypadku tegorocznego LP Niemiec jasno pokazał, że zamierza mieszać muzykę hip hopową nawiązującą do Złotej Ery rapu wraz ze współczesnymi rozwiązaniami przyjmowanymi przez beatmakerów. Nie brakuje tutaj eksperymentów i prób wplecenia wyjątkowych elementów, ukierunkowujących poszczególne nagrania w bluestaebowski klimat. Przy dłuższym obcowaniu z albumem słychać także nostalgię unoszącą się nad całym materiałem. Nic w tym dziwnego – tytuł płyty odnosi się do nazwy maleńkiej hiszpańskiej miejscowości położonej w prowincji Almeria nad Morzem Śródziemnym, w której przyszły producent spędził część swojego dzieciństwa. Niewątpliwie wpłynęło to na ostateczny charakter longplaya, czyniąc z niego pewnego rodzaju powrót do przeszłości przy jednoczesnym spoglądaniu w przyszłość.

    Projekt opublikowano na Bandcampie, Spotify, Deezerze i witrynach pokrewnych. „Rodalquilar” trafiło do sprzedaży w wersji elektronicznej i fizycznej (płyty winylowe). Jakarta Records oparło kampanię promocyjną materiału na singlach „One For Papa”, „Tomorrow We Will Love Again”, „Didn’t Cha Know” i tytułowe „Rodalquilar”. Bluestaeb pozostawił po sobie pozytywne wrażenie, dostarczając mieszankę instrumentalnego hip hopu nawiązującego do lat 90.tych i brzmień eksperymentalnych, którym potrafił nadać autorski pazur.

    Tracklista

    1. Tomorrow We Will Love Again
    2. Valle de Rodalquilar
    3. Yap
    4. Message From The Inner City Blue
    5. Come On
    6. Didn’t Cha Know
    7. Rodalquilar
    8. Ta Carrière
    9. One For Papa
    10. Huebro
    11. Both Worlds feat. Blameful Isles
    12. ALP-826
    13. Outro
  • Recenzja LP: Bluestaeb – 1991 Extraterrestrial

    Recenzja LP: Bluestaeb – 1991 Extraterrestrial

    3–5 minut

    Radio Juicy/Urban Waves Records | 2013

    W tym momencie nie sposób sobie wyobrazić funkcjonowanie branży muzycznej bez wszystkich udoskonaleń i ulepszeń z ostatnich lat. Oprócz szeregu udoskonaleń i ulepszeń pojawiły się też liczne znaki zapytania odnośnie przyszłości muzyki. W dzisiejszych czasach nie trzeba wiele, aby stać się artystą. Szczególnie to widać od strony produkcji muzyki. Czasy utożsamiane z długotrwałym i pracochłonnym procesie twórczym związanym ze starą maksymą „looking for the perfect beat” odeszły już niemal do lamusa. Większość nowych producentów brzmi tak samo i niekiedy potrzeba naprawdę dużo zachodu, aby z tej bezkształtnej masy, wyciągnąć na wierzch kogoś prawdziwe utalentowanego i pracującego nad swoimi utworami według starych sprawdzonych przepisów. Przykładem takiego beatmakera jest Bluestaeb, którego album „1991 Extraterrestrial” wypada kojarzyć.

    Nasi zachodni sąsiedzi mogą pochwalić się co najmniej kilkoma sprawnie działającymi labelami. Przedstawicielem jednego z nich, Radio Juicy, jest właśnie bohater dzisiejszej recenzji. Bluestaeb to rodowity berlińczyk, który zajmuje się tworzeniem muzyki od około 2007 roku. W pierwszych latach nie skupiał się on nagrywaniu materiału na konkretne projekty, powoli przygotowując się na zaprezentowanie swojej twórczości słuchaczom. Przed wypuszczeniem premierowego wydawnictwa beatmaker nawiązał bliższe kontakty z innymi wykonawcami (Figub Brazleviciem i pozostałymi), formułując Oldschool Future Tribe. Ponadto berliński artysta rozpoczął kooperację z kolejnymi niemieckimi stowarzyszeniami producenckimi – Krepkek i Beatgeeks. Po tych przedbiegach Bluestaeb zabrał się za nagrywanie debiutanckiej płyty. W maju 2012 roku wszystkie tracki na „Neo Retro” EP były już gotowe. Jednak materiał sprzed blisko 3 lat stanowił jedynie przetarcie przed premierowym jego longplayem. Już w chwili wydania „1991 Extraterrestrial” zwróciło na siebie uwagę pokaźne grono odbiorców.

    Jakie można odnieść pierwsze wrażenia przy zapoznawaniu się z debiutanckim albumem Bluestaeba? W oczy uszy rzuca się przede wszystkim umiejętne kształtowanie klimatu wszystkich utworów, łączących elementy wzięte z boom-bapu, trip hopu pokrytych grubą warstwą brzmień abstrakcyjnych. Po wstępnych obserwacjach łatwo wywnioskować, iż niemiecki twórca stara się dostarczyć odbiorcom znacznie bardziej rozbudowaną płytę, aniżeli standardowy beat tape. Wartością dodaną w tym wszystkim jest to, że producent stroni od powielania schematów znajdujących się na projektach całej maści innych twórców. Po kilkukrotnym przesłuchaniu „1991 Extraterrestrial” dokładnie widać, iż każda ścieżka została dokładnie rozrysowana, aczkolwiek gdzieniegdzie Bluestaeb nie dopracował w pełni swoich pomysłów.

    Instrumentalny album Niemca na pewno wyróżnia się klimatem. W końcu wcale nie jest prostą sztuką, aby dokonywać fuzji old schoolowego hip hopu i stricte abstrakcyjnych podkładów. W przypadku Niemca można zaobserwować, że podpatrywał on na pewno DJ’a Shadowa i RJD2 (wczesne lata ich działalności) – zresztą podkreślił on powyższe inspiracje w postaci interludium „What Does Your Soul Look Like”. Wychodząc z tego miejsca bazowego berliński beatmaker starał się własnoręcznie kreślić i formować muzyczne pejzaże. W większości przypadków sztuka ta udała mu się niemal znakomicie. Wystarczy tylko posłuchać plastycznego „Incense Pt.1”, przechodzącego następnie w ulotne „Cookie Monster Dreams”, aby docenić warsztat 23-letniego artysty. Również „Incense Pt.2”, „The Landing” i tytułowe „1991 Extraterrestrial” prezentują się okazale i stanowią ścieżki, które można zapamiętać na długo. Bluestaeb radzi sobie również w utworach z raperami – Teknical Development i Eloquent nienagannie spisali się w odpowiednio w „The Mission” i „Rapresent”. Jednak na tej płycie nie wszystko jest idealnie dograne. Część pomysłów nie doczekała się w pełni dobrej egzekucji, co widać na przykładzie „Out Of The Blue” z udziałem wokalistki LaNó. Niemiec powinien też zdecydować się na jasne określenie, co do długości i konstrukcji wybranych instrumentali. W poszczególnych miejscach trudno zgadnąć czy mamy do czynienia z pełnowartościowym nagraniem czy tylko jego zarysem, będącym jedynie interludium. Właśnie to jest zmora niejednego współczesnego producenta, który do końca nie potrafi określić, w którym kierunku podążają jego utwory. Niemniej jednak „1991 Extraterrestrial” jak najbardziej zasługuje na gromkie brawa, głównie za odczuwalny klimat i udane eksperymenty muzyczne.

    Jesień i zima to najmniej przyjazne pory roku. Dłużące się w nieskończoność jesienno-zimowe wieczory stanowią ciężką przeprawę dla niejednej osoby. Pomimo tego iż trwający obecnie okres przywodzi na myśl depresyjne stany, to stanowi przy tym idealny czas na takie płyty, jak właśnie „1991 Extraterrestrial”. Bluestaeb stworzył piękny i w całości oddający klimat dwóch najchłodniejszych pór roku album, który w niektórych momentach można uznać za niemal muzyczny majstersztyk. Z drugiej strony, nie należy zapominać o tym, że berlińczyk w pewnych miejscach może znacznie poprawić się. Niemiecki producent w niczym nie ustępuje bardziej znanym na świecie swoim rodakom, co też warto mieć na uwadze przy jego następnych nagraniach.

    Ocena: 3,5/5

    Tracklista

    Strona A

    A1 1991 Extraterrestrial
    A2 The Mission feat. Teknical Development
    A3 What Does Your Soul Look Like (Interlude)
    A4 Incense Pt.1
    A5 Cookie Monster Dreams
    A6 Out Of The Blue feat. LaNó

    Strona B

    B1 The Landing
    B2 Rapresent feat. Eloquent
    B3 Incense Pt.2
    B4 Soul Caliber 9mm
    B5 Foli
    B6 Outro
    B7 (Bonus) Incense Pt.1 Antitune Remix

  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #53

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #53

    6–9 minut

    Pierwszy miesiąc tego roku mamy już z głowy. Styczeń szybko minął, nieprawdaż? We wstępie do kolejnego przeglądu informacyjnego przyjrzymy się bliżej premierom płytowym zapowiedzianym na kolejne cztery tygodnie. W porównaniu do stycznia wygląda to lepiej, aczkolwiek obok nowych projektów nie zabraknie również licznych reedycji i dodatkowych wydań materiałów. Wśród nadchodzących wydawnictw otrzymamy płyty od Dag Savage (Exile & Johaz), Groucha & Eligha, The Doppelgangaz, Schoolboya Q, Amiriego, Verbal Kenta, Prince Po & Oh No i innych twórców. Przed tym jak nadejdzie czas tych albumów, proponuję przyjrzeć się bliżej wybranym wiadomościom sprzed kilku tygodni. Oczywiście nie zabraknie też świeżych newsów i nieco starszych wydawnictw.

    Blunted Astronaut Records przedstawia kolejne wydawnictwo. Tym razem nakładem tej wytwórni płytowej ukaże się dwunastka brytyjskiego artysty o pseudonimie Melanin 9. Wykonawca znany choćby z projektów „Orion’s Stencil” i „Magna Carta” nagrał dwa nowe tracki, które trafiły na „Amulets” 12″. Obok tytułowego nagrania, znalazło się tutaj miejsce dla „Cloudsteppa”, w którym gościnnie udzielił się też Lewis Parker. Snippety wydawnictwa są dostępne na Soundcloudzie. Przedsprzedaż dwunastki na stronie Blunted Astronaut Records.

    W latach 2011-12 amerykański producent Sabzi wydał serię instrumentalnych nagrań. Artysta kojarzony przez większość osób poprzez wydawnictwa w grupach Blue Scholars i Common Market przygotował nowy projekt. „The Wøøds” to materiał określany przez niego jako „albumixtape”. Płyta zawierająca 17 nagrań wprowadza do kolejnego przedsięwzięcia szykowanego przez Sabziego i Kelsey Bulkin w ramach działalności Made In Heights (nadchodzi w końcu ich większe wydawnictwo). „The Wøøds” można bezpłatnie pobrać na Bandcampie.

    Amerykańska wytwórnia płytowa Cold Busted regularnie wydaje nowe materiały autorstwa różnych artystów. 28 stycznia odbyła się premiera kolejnego projektu belgijskiego producenta Poldoore’a, „The Day Off”. Wydawnictwo zawierające 11 tracków powstało przy wsparciu Awona, DJ’a Damenteda, Mavericka, The 49ers, Bodhilynn i Willa Magida wypada naprawdę okazale. Album dostępny w sprzedaży w wersji fizycznej (płyty kompaktowe i winylowe – piękne wydania) i elektronicznej za pośrednictwem Bandcampa.

    „Rhythm Roulette” to seria prowadzona przez Mass Appeal, w której kolejno zapraszani producenci prezentują swój warsztat od kuchni. W nowym odcinku pojawił się uznany artysta zamieszkały obecnie w Brooklynie, Mr. Green. Beatmaker w krótkim nagraniu video przedstawił proces tworzenia jednego beatu na bazie 3 płyt wybranych „na ślepo”. Materiał godny polecenia, i to nie tylko producentom czy crate diggerom.

    Artysta rodem z Bay Area, Motion Man, przygotowuje się do wydania nowej płyty. Wykonawca znany ze wspólnych projektów z Kut Masta Kurtem wypuścił dwa single wprowadzające do jego nadchodzącego longplaya – „Out Of Control” i „Funk”. Produkcją pierwszego tracka zajął się D-Styles. Natomiast drugie z tych nagrań powstało przy udziale 2Mexa, zaś za warstwę muzyczną odpowiada Da Hermit. Premiera nowego projektu Motion Mana odbędzie się prawdopodobnie w trakcie lata tego roku.

    Niemiecka oficyna wydawnicza Melting Pot Music znana jest z wypuszczenia wartościowych materiałów różnych artystów. W ub.r. niemiecka wytwórnia płytowa wydało kilka co najmniej porządnych płyt, wśród których znalazł się beat tape Torky’ego Torka, „PR110”. Producent zamieszkały w Berlinie przygotował na tym longplayu aż 39 utworów. Wszystkie nagrania wypadają naprawdę udanie. Materiał dostępny na Bandcampie.

    W ub.r. The Procussions wypuścili sporo nowego materiału z albumem zatytułowanym po prostu „The Procussions” na czele. Mr. J. Medeiros & Stro Elliot postanowili podzielić się przed świętami Bożego Narodzenia bonusowym trackiem związanym z tym wydawnictwem. Za wersję alternatywną „Phantasm” odpowiada dobrze znany na scenie muzycznej Atom z C2C, Beat Torrent i Soul Square. Gościnnie udzielił się tutaj też 20Syl.

    Wśród wszystkich ubiegłorocznych wydawnictw mnóstwo zamieszania spowodowali El-P & Killer Mike. Wspólny projekt tych artystów pod nazwą Run The Jewels znalazł uznanie w oczach wielu stron muzycznych i słuchaczy. Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia duet wypuścił teledysk do jednego z najmocniejszych utworów z płyty – „A Christmas F*cking Miracle” – w końcu lepszego momentu na opublikowanie klipu nie można było znaleźć. Przy okazji wykonawcy przy współpracy z Big Dadą wydali europejską wersję deluxe „Run The Jewels” rozszerzoną o remiksy Dave’a Sitka, DJ’a Qberta i Blue Sky Black Death. BSBD postarali się o remix „36” Chain”, który znajdziecie na Soundcloudzie. Więcej informacji o tym materiale na stronie Big Dady.

    Dobre wieści napływają z obozu Jurassic 5. Słynna kalifornijska grupa ogłosiła swoje kolejne plany wydawnicze. Po dłuższej przerwie formacja ma zamiar wydać album „J5 Day”. Premiera wydawnictwa odbędzie się 5 lipca tego roku, do którego zostanie też dołączona płyta DVD. J5 zapowiedziało również przyszłoroczne trasy koncertowe. Więcej informacji o tym znajdziecie na stronie AllHipHop.com.

    Wśród francuskich beatmakerów można znaleźć wielu utalentowanych artystów. Jednym z nich jest bez wątpienia Al’Tarba. Producent związany z Tuluzą i Paryżem w zgrabny sposób łączy instrumentalny hip hop z brzmieniami abstrakcyjnymi i elektronicznymi. W marcu ub.r. wykonawca wydał „Lullabies For Insomniacs + Midnight Seance Bonus tracks”. Reedycja pierwszej z tych płyt, która zdobyła uznanie w oczach wielu odbiorców, ucieszyła spore grono fanów Al’Tarby. Podwójny album promuje singiel „Petite Maline”, do którego dorzucono też pomysłowe video. Wydawnictwa francuskiego producenta można znaleźć na Bandcampie.

    Nowozelandczycy mogą pochwalić się wieloma utalentowanymi artystami. Wśród nich znajdziemy kolektyw Third3ye, który po dwóch EP-kach – „Earth Raps EP” i „Ajna EP” – wydali debiutancki album „On3ness”. Jednymi z singli promujących wydawnictwo były utwory „Black Tea” oraz „Butterfly”. Zarówno do pierwszego, jak i drugiego nagrania powstały przyjemne dla oka videoclipy„On3ness” pojawiło się w sieci za pośrednictwem Bandcampa.

    W tej chwili pojawiają się różnego rodzaju projekty charytatywne. Jednym z najciekawszych wydawnictw tego typu jest z pewnością płyta AWKWORD-a, „World View”. Nowojorski wykonawca zapowiedział wydanie tego albumu na początku przyszłego roku. Nagranie materiału zajęło twórcy z NYC kilka ładnych lat. Jednym z singli wprowadzających do LP jest utwór „Dedication” z udziałem Centriego. Produkcją tracka zajęli się Dismas & Trilian. Premiera długo oczekiwanego materiału AWKWORD-a już 2 lutego.

    Australijscy beatmakerzy cieszą się sporym uznaniem w świecie. Wśród producentów pochodzących z Kraju Kangurów znajdziemy m.in. Kaligrapha E. Na kilka dni przed Bożym Narodzeniem mieszkaniec Melbourne wydał beat tape „Kaligraphics”. Wydawnictwo stanowi kompilację instrumentali powstałych w latach 2010-11, które początkowo były dostępne na Soundcloudzie. Płytę można bezpłatnie pobrać na Bandcampie.

    Wśród niezależnych kolektywów i wytwórni płytowych w jednym, bez większego problemu trafimy na ciekawie kierowane projekty. Do takich należą na pewno Amajin Records i Indelible Niche Collective. Na koniec poprzedniego roku założyciele obu oficyn wydawniczych postanowili wydać wspólny materiał. „TBC Vol.1” to kompilacja zawierająca nagrania artystów wydających płyty u AR i INC. Całość podzielono na dwie części (strona A i B), ze względu na to, iż docelowo wydawnictwo zostało przygotowane pod wypuszczenie na taśmach. Wersję elektroniczną „TBC Vol.1” można bezpłatnie pobrać na Bandcampie. W sprzedaży również wydanie składanki na kasetach.

    Radio Juicy to kolejna oficyna wydawnicza skupiająca się na wypuszczaniu instrumentalnych projektów różnych artystów. W zeszłym roku nakładem RJ ukazały się materiały m.in. Pawcuta, wun two i Dave’a Sparkza. Również dzięki niemieckiej wytwórni płytowej światło dzienne ujrzała płyta Bluestaeba, „1991 Extraterrestrial”. Debiutancki longplay autorstwa beatmakera z Berlina wypadł na naprawdę porządnym poziomie.

    Japoński beatmaker Bugseed wypuszcza w ostatnim czasie wypuszcza sporo materiałów. We wrześniu i październiku producent wydał „Goldfish EP” i „Old Seeds”, zaś teraz przyszła kolej na „Memoirs LP”. Wydawnictwo z końca ub.r. zawiera 14 tracków artysty pochodzących z jego różnych udziałów na innych projektach, uzupełnionych prze remiksy i utwory powstałe przy udziale innych wykonawców.

    W sieci można znaleźć pełno kompilacji podsumowujących działalność artystów w dłuższym lub krótszym okresie. W trakcie Świąt Bożego Narodzenia pojawiła się produkcja przypisana do tej kategorii autorstwa rapera pochodzącego z Bronksu, Wildeluxa. „The Lost Gem Collection” to przekrój przez utwory nagrane przez tego wykonawcę w jego dotychczasowej karierze muzycznej, z czego większość tracków nie była wcześniej publikowana. Wydawnictwo dostępne do pobrania na Bandcampie.

    W 2013 roku wypadła 10. rocznica premiery płyty Jay-Z, „The Black Album”. Przy okazji przypomniano sobie o licznych remiksach i mashupach tego wydawnictwa, wśród których znalazł się też „The Silver Album” (wokale Jay-Z na instrumentalach RJD2). Projekt przygotowany przez DJ’a Bazooka Joe doczekał się reedycji, uzupełnionej o bonusowe elementy. Strona A i B dostępne do pobrania na Soundcloudzie.

    The Jazz Jousters to dobrze rozpoznawalny kolektyw zrzeszający niezależnych producentów z całego świata. Wśród nich jest pochodzący z Kanady Mr. Moods. Artysta często wypuszcza nowe materiały. Najnowsze dzieło tego wykonawcy, „Smokin’ Jazz”, trafiło do obiegu 15 grudnia. Tytuł płyty dobrze oddaje klimat nagrań zawartych na LP przeznaczonych głównie wszystkim jazzowym kocurom (i kotkom).

    Freddie Joachim należy obecnie do popularnych producentów opierających swoje nagrania o instrumentalny hip hop, soul, jazz i gatunki pokrewne. Na koniec 2013 roku artysta wypuścił nowy projekt, „Begonia”. EP-ka będąca kontynuacją serii „Dust” zawiera 4 utwory utrzymane na dobrym poziomie. Wydawnictwo można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem Bandcampa.

Translate »