Tag: brous one

  • Consequences nowym wydawnictwem Brous One’a

    Consequences nowym wydawnictwem Brous One’a

    3–5 minut

    Przy okazji wcześniejszych artykułów niejednokrotnie podkreślałem siłę i rolę niemieckiej sceny hip hopowej. Nawet po odrzuceniu na bok tamtejszych raperów mamy do czynienia z niezwykle wyrównanym i przyciągającym uwagę środowiskiem. Zainteresowanie mediów i słuchaczy z innych krajów skupia się głównie na plejadzie niemieckich producentów, a także na kilku dobrze prosperujących wytwórniach płytowych z tego kraju. Beatmakerzy i wydawcy żyją tam w symbiozie, nieustannie współpracując ze sobą i sukcesywnie podnosząc sobie poprzeczkę. W ostatnich latach pełno naszych zachodnich sąsiadów zaznaczyło swoją obecność na międzynarodowej scenie producenckiej. W podobnym tonie należy wypowiadać się o tamtejszych labelach. Niemcy potrafią również wchłonąć i odpowiednio przyjąć twórców z pozostałych państw, o czym świadczy przykład Brous One’a. Chilijski artysta zamieszkały w Niemczech wydał niedawno „Consequences”, będący jego najważniejszym projektem jak dotychczas.

    Wydaje się to nieprawdopodobne, ale nawet z położonego na peryferiach świata muzycznego Chile można wybić się i osiągnąć sukces na międzynarodowej scenie hip hopowej. Jak pokazuje Brous One, w myśl starej maksymy – dla chcącego, nic trudnego – przy stałej i ciężkiej pracy oraz dzięki szczęściu można wiele zrealizować. Wychowanek Santiago de Chile startował z kompletnie zerowego poziomu, będąc zdany tylko na siebie. Przy ograniczonych możliwościach na początku swojej działalności (głównie dotyczących sfery promocyjnej) utalentowanemu producentowi udało się osiągnąć znacznie więcej niż niejednemu artyście zamieszkałemu w bardziej rozwiniętych krajach pod względem muzycznym.

    W przypadku sympatycznie wyglądającego beatmakera trampoliną do zdobycia laurów było podjęcie współpracy z przedstawicielami niemieckiego środowiska hip hopowego. Już na debiutanckiej płycie Brous One’a, „Un Momento en el Tiempo”, znalazło się miejsce dla kilku twórców z tego europejskiego państwa (Retrogott, Fleur Earth). W krótkim czasie zdobył on nie tylko pierwszych fanów w Niemczech, ale także jego muzyka zaabsorbowała słuchaczy z innych państw.

    Od początku swojej aktywności na polu muzycznym beatmaker utrzymuje również bliskie stosunki z kilkoma latynoskimi raperami. Wraz z jednym z nich, Matiah Chinaskim, nagrał płytę „Elba Surita”. Ze względu na barierę językową powyższy materiał dotarł jedynie do niszy odbiorców. Inaczej sprawy wyglądały z instrumentalnymi „Cinta de Ritmos Vol. 1-2”. Dwie części tego cyklu przyjęły się na tyle na Starym Kontynencie (istotną rolę w promocji nagrań Brous One’a odegrały winylowe wersji jego projektów publikowane przez Vinyl Digital), że beatmaker postanowił przenieść się na stałe do Europy. Po rozwinięciu współpracy z niemieckimi wykonawcami i kolejnych płytach („Mote Con Huesillos” z Retrogottem i solowym „Beats, Beer & BBQ”) jego kariera nabrała rozpędu. W ub.r. opublikował on następne wydawnictwa – „Material Suelto” i „EXPEDITion Vol. 10: Straight From The Basement” – potwierdzając nie tylko swoją klas, lecz także spore możliwości nadal w nim tkwiące. Wydane półtorej miesiąca temu „Consequences” śmiało można określić mianem najlepiej dopracowanej produkcji Brous One’a.

    Projekt trafił do obiegu w połowie lipca. Chilijczyk opublikował tegoroczny projekt dzięki międzynarodowej współpracy z dwiema znanymi oficynami wydawniczymi – Vinyl Digital i Redefinition Records. Pierwszy label partneruje producentowi od 4 lat, natomiast drugi od dawna znajdował się w kręgu zainteresowań tego artsty. Po nawiązaniu bliższego kontaktu z REDEF Brous One opracował interesujący koncept albumu. Do współpracy nad „Consequences” zaprosił on swoich bliskich znajomych (Retrogott, Matiah Chinaski, Niko Soprano). Wykonawców z jego najbliższego otoczenia uzupełniły osoby (bez)pośrednio związane z amerykańską wytwórnią płytową (Damu The Fudgemunk, Blu, N. Hardem, Raw Poetic, Flex Mathews, El Da Sensei, Kaimbr). Przy walnym udziale Damu (współuczestniczył w powstaniu połowy utworów na LP) powstała produkcja łącząca w sobie elementy płyty producenckiej i instrumentalnego longplaya. Brous One sprawnie porusza się pomiędzy tymi przeciwstawnymi materiami, trzymając poziom od „No Coincidence” aż po „Like Expected”. Producent porządnie radził sobie wcześniej z samplingiem, a na lipcowym albumie widać jeszcze lepszą ręką do wyboru brzmień soulowych, w czym na pewno zasługa kooperacji z Damu The Fudgemunkiem. Gospodarz produkcji udowodnił przy tym, że potrafi nagrywać muzykę przy udziale raperów i konsekwentnie dąży do przedstawienia swojego warsztatu od różnych stron. W ten sposób poszedł on o krok dalej od mnóstwa swoich kompanów po fachu, niekiedy zupełnie niepotrzebnie kurczowo trzymających się nagrywania wyłącznie instrumentali. Niewątpliwie należy to do największych zalet materiału, który zarazem jest jednym z najciekawszych letnich projektów tego roku.

    Wydawnictwo udostępniono do odsłuchu na Bandcampie, YouTube, Spotify, Deezerze i serwisach pokrewnych. Album ukazał się w wersji elektronicznej i fizycznej. „Consequences” do nabycia na płytach winylowych i kasetach. Dodatkowo pojawiła się w sprzedaży koszulek dołączonych do wydawnictwa. Lipcowy materiał promuje singiel „Like Expected”, a także promomix projektu przygotowany przez Retrogotta. Do utworu zamykającego LP oraz zapowiedzi pełnej produkcji, dołączono również videoclipy. Brous One nie tylko nagrał najważniejszą płytę w swojej dotychczasowej działalności, a przy tym spełnił marzenia, ściśle współpracując z Damu The Fudgemunkiem i Redefinition Records.

    Tracklista

    1. No Coincidence feat. Niko Soprano
    2. The Source feat. El Da Sensei & Damu The Fudgemunk
    3. Somethin feat. Kaimbr & Damu The Fudgemunk
    4. Everyday All Day feat. Plastic Surgeon
    5. Keep It Live feat. Blu, Kunal & Damu The Fudgemunk
    6. A Mental Trip
    7. Y’all Know This feat. Sadat X, Matiah Chinaski, Flex Mathews & Damu The Fudgemunk
    8. Shit Is On feat. Blu, N. Hardem, Raw Poetic & Retrogott
    9. Ground Up feat. Raw Poetic & Damu The Fudgemunk
    10. Like Expected
  • Brous One z Chile przedstawia swoje nagrania

    Brous One z Chile przedstawia swoje nagrania

    3–5 minut

    Jednym z najlepszych udogodnień we współczesnej branży muzycznej jest to, że większych problemów można docierać do wydawnictw artystów z niemal każdego miejsca na globie. Nieograniczony dostęp do muzyki umożliwia nieustanne poznawanie nowych twórców, których sylwetki systematycznie są przedstawiane na łamach naszej strony. W muzycznej podróży w poszukiwaniu wartościowych projektów często docieramy do nieodkrytych wcześniej artystów. Tylko w ostatnim czasie pojawiły się w serwisie artykuły o słabiej kojarzonych przedstawicieli sceny około hip hopowej – Balance and the Traveling Sounds, Mawie, Lawnmowherze i Orionie. Teraz przyszła kolej na producenta pochodzącego z egzotycznego Chile, Brous One’a. W przeciągu minionych 16 miesięcy beatmaker wypuścił dwa udane wydawnictwa – „Un Momento en el Tiempo” i „Cinta de Ritmos Vol. 1”.

    Ameryka Południowa to kompletnie nieznany kontynent pod względem kultury hip hopowej dla większości osób z pozostałych części świata. Bez większego wgłębiania się w szczegóły można jedynie stwierdzić, że wśród południowoamerykańskich krajów najbardziej rozbudowaną scenę posiada Brazylia. Okazuje się, iż Chile również stanowi całkiem przyjazną przystań dla twórców hip hopowych, co widać po bohaterze tej publikacji. Brous One stosunkowo od niedawna prowadzi działalność wydawniczą. Pierwsze utwory beatmakera z Santiago pochodzą sprzed 4 lat. Młody wykonawca najpierw spokojnie nagrywał muzykę w domowym zaciszu, a później postarał się wydać debiutancki album i po kilku miesiącach intensywnej pracy twórczej, co w efekcie przełożyło się na „Un Momento en el Tiempo”. Producent nadał ostatnie szlify nagraniom na tym longplayu pod koniec pierwszej połowy ub.r., po czym opublikował instrumentalne dzieło.

    Wydawnictwo trafiło do obiegu 1 czerwca 2012 roku. Już w dniu premiery instrumentalne wydawnictwo południowoamerykańskiego twórcy cieszyło się naprawdę sporym zainteresowaniem stron muzycznych i słuchaczy. Brous One czerpie inspiracje ze starej szkoły rapu z lat 90.tych, o czym szybko można przekonać się zapoznając się z jego beatami. Na „Un Momento en el Tiempo” znajdą coś dla siebie sympatycy Pete Rocka czy też No I.D., aczkolwiek miłośnicy boom-bapu w mocniejszym wydaniu również powinni docenić tę płytę. Porównanie do tego pierwszego znamienitego artysty jest jak najbardziej na miejscu – chilijski twórca zadedykował jeden track na płycie („One 4 Pete”) właśnie temu słynnemu nowojorczykowi. Wykonawca ze stolicy Chile pokazał się z dobrej strony również w pozostałych utworach, z których na uwagę zasługują „A Moment In Time”, „El Repaso”, „Waitin’… Searchin’” oraz „Siempre El Mismo”. W realizacji longplaya pomogli głównie przedstawiciele Niemiec – Hulk Hodn, Retrogott, Niko Soprano, Dennis Da Menace, Victor Frayz i Fleur Earth.

    Premierowy projekt mieszkańca Ameryki Południowej pojawił się na Bandcampie. Początkowo „Un Momento en el Tiempo” ukazało się w wersji elektronicznej, ale szybko po premierze projektu dorzucono również edycję winylową płyty, która trafiła do sprzedaży dzięki sklepowi Vinyl Digital. Instrumentalny album promuje singiel „A Moment In Time”, do którego nakręcono też prosty, aczkolwiek miły dla oka teledysk.

    Tracklista

    1. Antes De…
    2. A Moment In Time feat. Niko Soprano
    3. Sacan La MPC feat. Retrogott
    4. Rainy (cuty: Retrogott)
    5. El Repaso feat. Matiah Chinaski
    6. One 4 Pete
    7. Waitin’… Searchin’
    8. Zufall Oder Fuegung feat. Fleur Earth
    9. Siempre El Mismo feat. Frayz
    10. …Iz De Tristeza feat. Mantoi
    11. The Blow Up
    12. In Der Zeit Gefangen feat. Dennis Da Menace (cuty Hulk Hodn)
    13. Interludio
    14. Despues De…

    Po wydaniu pierwszej płyty Chilijczyk stał się popularny w niezależnych kręgach muzycznych w Niemczech. 27 lutego b.r. ukazała się jego EP-ka nagrana z tamtejszym wykonawcą, Dennisem Da Menace’em, „Bombentest”. Brous One odwiedził też naszych zachodnich sąsiadów i w międzyczasie nawiązał współpracę z innymi twórcami z tego kraju (jedno z nagrań Chilijczyka pojawiło się na składance „Workspaces Compilation” Boombap.org). Po tym beatmaker przedstawił drugi solowy projekt, „Cinta de Ritmos Vol. 1”. Płyta zawiera 18 nagrań stworzonych w latach 2009-13. Część z nich nie zmieściła się na debiutanckim longplayu producenta, inne zaś powstały już po wypuszczeniu ubiegłorocznego wydawnictwa. Utwory zawarte na tym albumie trzymają równy poziom i stanowią przegląd całości działalności wydawniczej artysty od początków jego przygody ze światem muzycznym.

    Wydawnictwo sprzed miesiąca trafiło na Bandcampa. Wzorem poprzedniego projektu, również i tym razem Brous One wypuścił „Cinta de Ritmos Vol. 1” w wersji elektronicznej oraz fizycznej (płyty winylowe i kasety dystrybuowane przez Vinyl Digital). Chilijski beatmaker powoli buduje swoją pozycję na międzynarodowej scenie muzycznej. Szanowany w Niemczech artysta bez dwóch zdań posiada spory potencjał i można stawiać w ciemno, iż w niedalekiej przyszłości ponownie pokaże się on z dobrej strony.

    Tracklista

    1. Soundcheck
    2. Pisco Sour
    3. Arte
    4. Señorita
    5. Yea
    6. Real Eyes (Tape Only Track)
    7. La Conocí
    8. Mala Suerte
    9. No es Difícil
    10. Cinta
    11. Deseo
    12. Camina (Tape Only Track)
    13. A Veces Happy
    14. Gatos
    15. Campana
    16. Día a Día
    17. Domingo
    18. Adiós
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #10 (Uzupełnienie cz. II)

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #10 (Uzupełnienie cz. II)

    4–6 minut

    W ub. piątek przy zaległej odsłonie serii „Cotygodniowego przeglądu informacyjnego”, wspomniałem o drugiej części wyrównania zaległości i przywrócenia tej rubryki do porządku. Dzisiejszego wieczoru przygotowałem kolejne uzupełnienie poprzednich tygodni tego działu. Z racji tego, iż przez ten czas zebrało się całkiem sporo materiału, to proponuję od razu przejść do sedna sprawy.

    Palma pierwszeństwa wśród wszystkich newsów należy się bezsprzecznie jednemu fenomenalnemu mash-upowi. Amerigo Gazaway z Gummy Soul odpowiada za projekt miesiąca, o ile nie trzeciego kwartału roku – „Bizarre Tribe: A Quest to The Pharcyde”. Genialne połączenie dwóch wpływowych grup hip hopowych – A Tribe Called Quest & The Pharcyde – dało niesamowity efekt. Misternie złożony teledysk promuje niniejsze wydawnictwo, po które można sięgnąć na Bandcampie.

    Przedstawiciel Diamond Districtu, Uptown XO, przygotowuje się do wydania mixtape’u „The Color Grey”, będącego wstępem do zapowiadanego na styczeń przyszłego roku albumu „Colour de Grey”. „Good Vibes” to kolejny singiel promujący nadchodzące wydawnictwo, które ukaże się 1 października pod skrzydłami Mello Music Group. Kilka dni temu pojawił się videoclip do tego utworu. Natomiast drugi wspólny longplay Uptown XO, yU & Oddiseego trafi do sprzedaży jeszcze w tym roku.

    Wśród tegorocznych wydawnictw beatmakerów z całego świata, sporo ciepłych słów zostało poświęcone albumowi „Un Momento en el Tiempo” Brous One’a (płyta dostępna na Bandcampie). Producent wywodzący się z Santiago w Chile, wypuścił właśnie teledysk nagrany do jednego z najlepszych utworów ze swojego wydawnictwa, „A Moment in Time”. Świetne nagranie doprawione w odpowiedni sposób cutami i scratchami przez Niko Soprano, to dowód na naprawdę duży potencjał tego artysty. Więcej o mieszkańcu Ameryki Południowej już niebawem na stronie.

    Wszelkiego rodzaju kompilacyjne wydawnictwa w cenie, tym bardziej, jeżeli na celu mają wspieranie niszowych wykonawców. Niezwykle rozbudowana pierwsza składanka sygnowana przez Indelible Niche Collective skupia się właśnie na szerzej nieznanych beatmakerach. Projekt ma na celu wsparcie niszowych i niezależnych twórców z kręgów około hip hopowych, elektroniki, ambientu i wszelkich innych fuzji muzycznych. Na „INC: Collection 1” znajdziemy polski akcent w postaci utworu „My Chance” Prod.B aka Biegaja.

    Rzecz o zupełnie nowych twarzach w branży muzycznej. Wszędobylski John Robinson pomaga kolejnemu artyście przy realizacji jego projektu. 19-letni newcomer Sidewalk Kal przygotowuje się do wydania solowego albumu „Invizible Sidewalks” w całości wyprodukowanego przez Invizible Handza aka I.D. 4 Windza. W ub. tygodniu pojawił się pierwszy teledysk promujący nadchodzące wydawnictwo nagrany do singla „Astro”.

    W gronie artystów przygotowujących się do wydania nowych albumów znajdziemy też Zion I. Amp Live & Zumbi wypuścili właśnie teledysk do singla „We Don’t” z udziałem The Groucha & Eligha. Videoclip zapowiada płytę „ShadowBoxing”. Singiel dodatkowo można za darmo pobrać na Soundcloudzie. Wydawnictwo dostępne w sprzedaży od 2 października.

    Skoro mowa o nowych produkcjach, to nie sposób pominąć zapowiedzianego już projektu Danny’ego Browna, „Danny Johnson”. Sześć dni temu pojawił się w sieci singiel pochodzący z tego albumu, „Change” wyprodukowany przez Johnson & Jonson (Blu & Mainframe). Nagranie dostępne do odsłuchu za pośrednictwem Soundclouda.

    W 1987 roku Matt Dike & Michael Ross założyli niewielki label, Delicious Vinyl. Jak się szybko okazało, wytwórnia ta odegrała sporą rolę w branży muzycznej, wydając płyty takich artystów, jak Tone Loc, Young MC, The Pharcyde, Masta Ace, czy The Brand New Heavies. Z okazji 25-lecia istnienia tej oficyny wydawniczej, Pete Rock przygotował wraz ze Stussy specjalny mix urodzinowy. „Delicious Vinyl 25th Anniversary” ukazał się na Soundcloudzie.

    Przedstawiciel Brown Bag AllStars, The Audible Doctor, szykuje się do wydania nowego projektu. Darmowy projekt „I Think That…” EP ukaże się już 25 września, a artysta zaprezentował właśnie kolejny singiel pochodzący z tego wydawnictwa. „Genuine” powstało przy udziale Blacastana & Wise Intelligenta (Poor Righteous Teachers) i zapowiada naprawdę porządny materiał ze strony nowojorczyka. Singiel trafił na Audiomacka.

    Powracamy do MMG i Diamond Districtu. Zapracowany Oddisee wypuścił swoje kolejne video. Artysta po wydaniu albumu „People Hear What They See” udał się w trasę koncertową i akurat postanowił opublikować jedno video ze swoich występów. Przedstawiciel Mello Music Group przedstawia wersję live utworu „Let It Go”.

    Już tylko kilka dni pozostało do premiery długo oczekiwanego albumu Brothera Aliego, „Mourning In America and Dreaming in Color”. W tym tygodniu ukazał się kolejny teledysk zapowiadający ten projekt. Tym razem obraz nakręcono do utworu „Only Life I Know”. Zapowiada się jedna z najważniejszych płyt 2012 roku. Jeżeli chcecie zapoznać się z opiniami o całości materiału, to gdzieniegdzie w sieci traficie już na recenzje LP.

    Ponownie z wizyt u przedstawiciela Mello Music Group. W pierwszej połowie b.r. odbyła się premiera pierwszego albumu Gensu Deana pod skrzydłami tej wytwórni, „Lo-Fi Fingahz”. Aby podtrzymać zainteresowanie tym artystą, wypuszczono kolejny teledysk promujący tegoroczne LP. Obraz powstał do singla „Alice In Wonderland” (feat. David Banner). Przy okazji ogłoszono, iż obecnie producent pracuje nad wspólnym wydawnictwem z Planet Asią, „Abrasions”. Zapowiada się całkiem interesująco.

    Stones Throw Records wypuściło nowy teledysk Dam-Funka zrealizowany do singla „I Don’t Want Be a Star”. Tytuł nagrania może zaskakiwać, w końcu wykonawca posiada wyrobioną markę i może liczyć na wsparcie wielu fanów z całego świata. Videoclip promuje EP-kę artysty pod tym samym tytułem. Natomiast EP zapowiada kolejny album przedstawiciela STR, „Invite the Light”.

    Kilka słów o klasycznym jazzie. The Jazz Jousters przygotowali kolejny kompilacyjny album inspirowany klasycznym jazzem. Po „The Jazz Jousters vibes with Bobby Hutcherson” czy „The Jazz Jousters salute Grant Green” przyszła kolej na projekt związany z twórczością Milesa Davisa, w skrócie jako Many Miles. Ten materiał, podobnie jak zresztą wszystkie tego kolektywu, trafił na Bandcampa.

    Na koniec trochę hardcore’owych klimatów. 4 września Man Bites Dog Records wypuściło wspólny album Stu Bangasa & Vanderslice’a, „Diggaz With Attitude”. Jednym z singli promujących ten projekt wybrano „Half Dead” z obsadą w postaci Apathy’ego, Roca Marciano & Planet Asii. Do tego nagrania zrealizowano także teledysk. O produkcji uważanej przez niejednego recenzenta za kawał świetnej roboty, wkrótce więcej na stronie.

    W drugiej połowie października ukaże się jeden z najbardziej oczekiwanych albumów tego roku, „God of the Serengeti” Vinniego Paza. Pojawił się już singiel zapowiadający niniejsze wydawnictwo, „7 Fires of Prophecy”. Nagranie wyprodukowane przez Beatnicka Dee (cuty DJ Kwestion) z udziałem Tragedy’ego Khadafiego można pobrać za darmo na Soundcloudzie.

    W ten sposób kolejna część  informacyjna dobiegła końca. W przyszłym tygodniu pojawi się dużo informacji o nadchodzących wydawnictwach płytowych.

Translate »