Tag: budamunk

  • Budamunk i Ill Sugi przynoszą Spirit Of The Golden Era

    Budamunk i Ill Sugi przynoszą Spirit Of The Golden Era

    4–6 minut

    We współczesnym świecie producenci stanowią znaczną siłę na światowej scenie muzycznej. W tym momencie na całej kuli ziemskiej działają tysiące mniej i bardziej profesjonalnych beatmakerów. Wypada więc postawić sobie pytanie, jakie państwo może pochwalić się najbardziej interesującą niszą producencką? Większość osób od razu wskaże na Stany Zjednoczone, na terenie których z powodzeniem nagrywa muzykę multum twórców podkładów. Jednak przecież na tym nie kończy się bogactwo tej niszy. Wystarczy spojrzeć chociaż na Niemcy, Francję, Wielką Brytanię, Australię czy Japonię, a w oka mgnieniu zostanie wywołanych do tablicy dziesiątki znanych artystów. Ostatni z tych krajów może poszczycić się posiadaniem wielu zdolnych beatmakerów o międzynarodowej renomie. Do tego grona należy zaliczyć Budamunka i Ill Sugiego. Wspólny projekt japońskiego duetu – „Spirit Of The Golden Era” – jest potwierdzeniem tych słów.

    Po upowszechnieniu się serwisów streamingowych, polepszeniu dystrybucji płyt na świecie i uruchomieniu nowych form (e)-marketingu, rynek japoński stanął otworem przed słuchaczami muzyki hip hopowej z całego świata. Na powyższych zmianach skorzystali artyści pokroju Budamunka i Ill Sugiego. Producenci stali się nie tylko znani i doceniani w Azji Południowo-Wschodniej, ale przede wszystkim mocno wkroczyli do Europy, Ameryki Północnej i Australii. Obaj wykonawcy należą przy tym do czołówki sceny producenckiej z Nippon, o czym dobitnie przekonują ich kolejne wydawnictwa.

    Większym stażem w środowisku muzycznym może pochwalić się Budamunk. W latach 1996-2006 Japończyk mieszkał w Los Angeles, współpracując z tamtejszymi twórcami (głównie Joe Stylesem i OYG) i występując w formie DJ-a na licznych imprezach. Dzięki temu nabrał on konkretnych szlifów i poszerzył swoją wiedzę muzyczną, co zaprocentowało po jego do Japonii. Od 2006 roku artysta wiedzie życie w tokijskiej metropolii. Właśnie stamtąd wypływają jego tłuste, najczęściej boom-bapowe, projekty. W przeciągu ostatnich 8 lat tokijczyk opublikował szereg udanych materiałów. Spośród nich warto wyróżnić solowe „Blunted Monkey Fist”, „Boom Bap Theory”, „The Awakening”, „Resolute Dragon Beat Tape” i pochodzące z tego roku „Monkey Tape 2016” oraz „Return Of Buda” (recenzja longplaya jeszcze w tym miesiącu na łamach naszego serwisu). Poza tym Budamunk często i gęsto współpracował z innymi artystami, nagrywając płyty wspólnie z Joe Stylesem z „Soul Quest” na czele, Issugim, Dr. Oopem i Fitzem Ambrosem. Zapracowany beatmaker wydawał dotąd płyty przeważnie w azjatyckich wytwórniach, aczkolwiek jego ostatnie produkcje ukazywały się dzięki labelom z Ameryki Północnej i Europy.

    Porównywalną aktywnością w branży muzycznej do Budamunka wykazuje się Ill Sugi. Japończyk wprowadził się na niezależne salony hip hopowe z przytupem. Od 2011 roku beatmaker wypuścił grubo ponad 20 różnych projektów. Azjatycki twórca dowiódł nie tylko o swojej regularności, ale przy tym stał się gwarantem płyt wysokiej jakości. Po pierwszych wydawnictwach, spośród których największe wrażenie na odbiorcach zrobiło „Hobo Beat Tape”, producentem zainteresowały się rozmaite wytwórnie płytowe. Od 2013 roku Ill Sugi nagrywał muzykę dla Urban Waves Records, Jazzy Sport, Radio Juicy, Menace, Cascade Records i Joe Left Hand Records. Nakładem tych oficyn wydawniczych pojawiło się szereg jego wartościowych produkcji, zarówno solowych, jak i tworzonych przy udziale innych artystów. Do pierwszej kategorii zaliczymy m.in. „Slave Of Junk System”, „Urban Maze” i „Slow Lights”, zaś do drugiej „City Mind” i „SILLA Beattape” (oba materiały zrealizowane z Bugseedem), „Universal Language” z Dregs One’em czy tegoroczne „Looking For A Place Called Home” z Infinito 2017. Przed dwoma miesiąca Ill Sugi wypuścił pierwszy pełny album nagrany z Budamunkiem. „Spirit Of The Golden Era” pod wieloma względami wypadło na naprawdę zadowalającym poziomie.

    Wydawnictwo zadebiutowało na rynku 25 marca. Przy tym materiale japoński duet zdecydował się jeszcze bardziej otworzyć się na zachodni rynek. W tym celu artyści wybrali nowego wydawcę, kanadyjskie Urbnet. W ten sposób producenci jeszcze bardziej rozszerzyli swoją grupę docelową, otrzymując dodatkowo możliwość zaistnienia w kręgach, które nie do końca wcześniej w pełni ich kojarzyły. Wypada również wspomnieć o tym, że obaj wykonawcy znają się od dłuższego czasu i wcześniej współdziałali na kilku płaszczyznach, choćby przy okazji pracy nad „Soul Quest” Joe Stylesa i Budamunka. Wydane w tym roku „Spirit Of The Golden Era” stanowi także kontynuację wspólnych nagrań Japończyków opublikowanych na „In The Purest Form EP” z 2014 roku. Budamunk i Ill Sugi nagrali krótką, aczkolwiek treściwą płytę. Japońscy beatmakerzy z gustem odwołali się do stylistyki lat 90.tych. Przygotowany przez nich mini-album posiada kilka niepodważalnych zalet. Przede wszystkim nie mamy tutaj do czynienia z kolejnym mdłym beat tape’em, a pełnokrwistym instrumentalnym projektem. Utwory zaserwowane przez Japończyków brzmią więcej niż porządnie i nie są powtarzalne aż do bólu. „Amplified Frequencies”, „Friendly Vibrations” i „Boombapstic” należą do głównych kart przetargowych „Spirit Of The Golden Era”. Neo boom-bap w wydaniu Budamunka i Ill Sugiego nie zawodzi i nie nudzi – płyta sprawdza się na dłuższą metę, śmiało można spędzić przy niej sporo czasu. Wpływ na to ma melodyjność ich podkładów, będąca znakiem rozpoznawczym Japończyków. Część osób tę stylistykę określa mianem awangardy i trzeba przyznać, że wiele w tym racji. Po jedynym utworze z udziałem gościa na tym materiale, „Day I Came” z Joe Stylesem, powstaje także pytanie, jak japoński duet poradziłby sobie ze zrealizowaniem pełnego wydawnictwa z wybranym raperem. Na swoich poprzednich płytach udowodnili, że w pojedynkę potrafią poradzić sobie z tym tematem. Szczerze mówiąc, nagranie wspólnego projektu wraz z raperem może być jednym z ich kolejnych wyzwań.

    Album opublikowano na Bandcampie, Spotify, Deezerze i pozostałych serwisach streamingowych. Wydawnictwo dostępne w sprzedaży w wydaniu cyfrowym i fizycznym (kasety). Płytę promują dwa nagrania – „Amplified Frequencies” i „Day I Came”. Do pierwszego z tych utworów powstał również videoclip. Wspólny materiał Budamunka i Ill Sugiego powinien jeszcze bardziej ugruntować ich pozycję na scenie hip hopowej. Dzięki podjęciu współpracy z Urbnet jeszcze więcej osób na Zachodzie, niż do tej pory, usłyszało muzykę tych utalentowanych i ciężko pracujących beatmakerów.

    Tracklista

    1. Amplified Frequencies
    2. Time To Rock
    3. Visions Of You
    4. Friendly Vibrations
    5. Boombapstic
    6. Quiet River
    7. Guitar Slap
    8. Day I Came feat. Joe Styles
    9. Into The Unknown
    10. Sound Invasion
    11. Peace Of Mind (Bonus Beat)
    12. Day I Came inst (Bonus Beat)
  • Cotygodniowy przegląd informacyjny #65

    Cotygodniowy przegląd informacyjny #65

    7–11 minut

    W poprzednich latach uruchomiłem na stronie sporo stałych rubryk. Z przyczyn losowych część działów przestała być aktywna w ub.r., ale ten niefortunny okres jest już przeszłością. Wraz z początkiem stycznia powracają do naszego serwisu jego różne elementy. Jednym z nich są cykliczne przeglądy informacyjne. W tym tygodniu ukażą się dwie odsłony tej kategorii, w której pojawią się newsy z grudnia i pierwszej połowy stycznia. W dzisiejszym zestawieniu ostatnich tygodni przeczytacie o niecodziennych odlotach Blu i Elzhiego, podsumowaniu 2015 roku na Underground Hip Hop, świeżo wydanych płytach, jak również o nieco starszych projektach.

    Przełom roku przyniósł nie tylko sporo nowości płytowych, ale także kilka dziwnych i wydawałoby się niedorzecznych informacji ze środowiska rapowego. W skrócie: Blu i Elzhi odlecieli. Pierwszy z nich tuż przed końcem roku wygłosił na swoim profilu na Twitterze tyradę dotyczącą działalności policji, systemu sądownictwa i rasizmu w USA. Blu oskarżył… Alchemista i Evidence’a o rasizm i… współpracę z policją. Ev krótko skomentował sprawę, że autor tego zamieszania nie jest w dobrej kondycji umysłowej. Tego jeszcze nie grali, naprawdę. Polecam przejrzeć profil Blu na Twitterze, który zawiera rzeczy potwierdzające słowa Evidence’a.

    Elzhi jest jeszcze lepszy, ponieważ igra sobie z fanami, którzy pomogli mu zebrać pieniądze na nagranie i wydanie nowego albumu, „Glow 365”. O co poszło? Ano o to, że kampanię crowdfundingową na Kickstarterze pomyślnie zakończono w grudniu 2013 roku, a żadnych konkretów odnośnie płyty ani widu, ani słychu. Co więcej, żadna osoba, która pomogła w realizacji kampanii, nie otrzymała obiecanych grantów, ani nie uzyskała informacji o postępach w pracach nad LP.

    W dodatku Elzhi zaczął… ukrywać się przed fanami pytającymi jego o „Glow 365”. Każda osoba z pytaniami o kampanię na Kickstarterze jest… blokowana na portalach społecznościowych przez Elzhiego. Doprowadziło to do tego, że niektórzy chcą… złożyć pozew sądowy przeciwko niemu. W końcu zebrać $37,382 i przez 2 lata nie nagrać płyty, mając w głębokim poważaniu zobowiązania wobec ludzi jest sztuką. Sytuacja może zmienić się i artysta może w końcu wypuści „Glow 365”, ale jak to mawiają: internet nie zapomni. Jak tak dalej pójdzie, to 2016 będzie jeszcze ciekawszym rokiem od poprzedniego, i to pod wieloma względami.

    W sieci pojawiają się kolejne podsumowania i rankingi „the best of 2015”. Doskonale znany sklep Underground Hip Hop dorzucił swoje trzy grosze do tej tematyki, publikując listy najlepiej sprzedających się w tym sklepie w 2015 roku płyt kompaktowych i winylowych, a także singli wypuszczonych na wosku. Przeglądając zestawienia najchętniej kupowanych płyt CD nie ma większych zaskoczeń. Pierwsze miejsce zgarnęło „Songs In The Key Of Price” Sena Price’a, poza tym pełno wydawnictw nawiązujących do lat 90.tych i trochę reedycji. Inaczej sprawy wyglądają przy winylach.

    Największym zainteresowaniem wśród kupujących cieszyły się projekty wydawane przez Mello Music Group („Thirty Eight” Apollo Browna z 2014 roku zdobyło 1 miejsce) i Redefinition Records. Wysoko na tej drugiej liście znalazł się też Ta-ku i jego „Songs To Make Up To”. Jeżeli brać pod uwagę razem listy płyt kompaktowych i winylowych, to najlepiej sprzedawało się „Every Hero Needs A Villain” Czarface. Nieco inny pogląd na 2015 roku, ale również interesujący.

    KingUnderground Records zebrało wiele pochlebnych opinii za działalność w poprzednim roku. W 2016 roku powinno być podobnie. Brytyjska oficyna wydawnicza rozpoczęła kolejne 12 miesięcy od dwóch wydawnictw – nowej płyty Boory, „Soundogolism”, a także reedycji projektu Lewisa Parkera„Sniper Beats”. Legenda brytyjskiego hip hopu ma na swoim koncie wiele różnych materiałów. W ubiegłych latach Lewis Parker wyprodukował album Eastkoasta, „MK Ultra (Operation Hypnosis)”, wydając przy tym solowy album „The Puzzle: Episode 2 – The Glass Ceiling”. Właśnie ruszyła przedsprzedaż winylowej wersji „Sniper Beats”. Pierwotnie wydawnictwo ukazało się w 2008 roku na płytach kompaktowych. Wydanie cyfrowe projektu trafiło na Bandcampa.

    Nowy rok dopiero co rozpoczął się, a już pojawiło się kilka świeżych wydawnictw. Kompletnym zaskoczeniem jest kolejny wspólny album Mursa & 9th Wondera„Brighter Daze”. Amerykańscy artyści współpracują ze sobą od dawna. W przeszłości duet nagrał 5 płyt. W listopadzie 2012 roku ukazało się „The Final Adventure”, które miało być ostatnią odsłoną wspólnych projektów Mursa & 9th Wondera. Jednak nic bardziej mylnego. Znani i lubiani twórcy wypuścili akurat „Brighter Daze”. Wydawnictwo pojawiło się zupełnie znikąd i stanowi świetną niespodziankę na rozpoczęcie 2016 roku.

    BeatPete to prawdziwy człowiek-instytucja w niezależnych kręgach hip hopowych. Niemiecki twórca systematycznie pracuje nad nowymi miksami, a także organizuje imprezy i współpracuje z wieloma artystami. Na początku roku nasz zachodni sąsiad opublikował „Tranquility”. Wszystkie osoby zaznajomione z działalnością członka Backyard Joints i Mellow Orange Music wiedzą, że należy się po nim spodziewać przemyślanej selekcji utworów. Oczywiście też każde jego wydawnictwo powstaje w oparciu tylko o płyty winylowe. „Tranquility” nie odstaje poziomem od poprzednich materiałów BeatPete’a. Ras G, Fredfades & Kristoffer Eikrem, Bugseed, Five Deez, Youtaro, Mr. Dibiase i inni artyści znaleźli swoje miejsce na tym miksie.

    Pośród wszystkich japońskich producentów obecnie najbardziej cenię sobie Budamunka. W ostatnim okresie Japończyk wypuścił „The Awakening”, „Loungin’” i wspólny projekt z Fitzem Ambrose’em, „BUDABROSE”. Na rozpoczęcie nowego roku beatmaker opublikował „Monkey Tape 2016”. Budamunk szybko postanowił nawiązać do chińskiego roku małpy, jaki rozpocznie się 8 lutego. Instrumentalne wydawnictwo producenta cechuje się znakomitym klimatem. Szczególnie dotyczy to „Open The Scrolls” i „Back to Temple”. „Monkey Tape 2016” można bezpłatnie pobrać za pośrednictwem Bandcampa.

    Cold Busted to jedna z najaktywniejszych oficyn wydawniczych skupionych na szeroko pojętej muzyce instrumentalnej. Nowy rok amerykański label rozpoczyna od kompilacji „Only On Vinyl 2” i albumu polskiego beatmakera o pseudonimie Emapea, „Seeds, Roots & Fruits”. Rodzimy producent przewijał się przez kompilacje Cold Busted„IWYMI” i „Bust Free”. Pod koniec stycznia odbędzie się premiera jego solowego projektu. „Seeds, Roots & Fruits” promują trzy nagrania – „Good Old Days”, „What The Funk” oraz „Milky Haze”. Projekt trafi do sprzedaży 29 stycznia na płytach kompaktowych i winylowych, a także na kasetach. Warto wypatrywać premiery tego materiału.

    Niektórzy artyści i wydawcy mocno weszli w 2016 rok. Obok szeregu świeżych płyt autorstwa różnych wykonawców z całego świata pojawiło się kilka kompilacji. Jedną z nich wypuściła MC Melodee, „Collaborations (2005-2015)”. Holenderska raperka jest dobrze kojarzoną postacią w środowisku muzycznym. W ostatnich latach wydała ona kilka materiałów – „Coolin EP”, „Cruch Time EP”, „In My Zone EP” i „My Tape Deck”, Oprócz solowych wydawnictw artysta współpracowała z różnymi innymi twórcami. Część gościnnych udziałów zebrano na „Collaborations (2005-2015)”. Kompilacja obejmuje nagrania z Onrą, Nomakiem czy też tracki powstałe w ramach grup, z którymi jest związana MC MelodeeLa Melodia i Diversidad.

    Jeżeli następne tygodnie i miesiące mają wyglądać tak, jak 1 stycznia, to trzeba liczyć się z ogromem nowych projektów. Przed sylwestrem i tuż po rozpoczęciu nowego roku otrzymaliśmy nowe płyty od DJ-a Cama, Budamunka, Mursa & 9th Wondera, Messiah Musika & DJ-a Mo Niklza, The Doppelgangaz i innych twórców. Ostatni z tych artystów wypuścili „Beats For Brothels, Vol. 3.5”. Trzeba przyznać, że Matter Ov Fact & EP mają rozmach. W ciągu dwóch tygodni wydali dwa albumy. Przed świętami Bożego Narodzenia nowojorski duet opublikował „Beats For Brothels, Vol. 3”, a teraz tę serię powiększył o kolejny wolumin. Wersja podpisana „3.5” zawiera 14 utworów The Ghastly Duo. Wydawnictwo dostępne w przedsprzedaży na płytach winylowych.

    W następnych tygodniach trafi do obiegu całkiem sporo ciekawie zapowiadających się wydawnictw. Wśród nich znajdzie się debiutancka płyta formacji Jungle Brown, „Flight 314”. Brytyjska grupa wydaje muzykę dopiero od niedawna. Pod koniec 2014 roku ukazała się EP-ka „Take 1”, stanowiąca wprowadzenie do świata Jungle Brown. 29 stycznia odbędzie się premiera albumu „Flight 314”. Projekt zapowiadają dwa single – „Keep it Moving” i „In The City”. Do drugiego z tych nagrań nakręcono stosowny videoclip. Materiał ukaże się na płytach winylowych, które są dostępne w przedsprzedaży.

    Przez naszą stronę przewinęło się kilku producentów zza naszej wschodniej granicy. Scena producencka na Ukrainie stale rozwija się, o czym świadczy choćby projekt Odessa Beats Session. W zeszłym roku odbyła się pierwsza edycja festiwalu zrzeszającego ukraińskich beatmakerów. Po tym wydarzeniu pozostał zapis w postaci kompilacji „Odessa Beats Session”. Tracklista tego wydawnictwa obejmuje utwory 9 twórców, które utrzymano w różnej stylistyce. KLIM Beats, Smuff Tha Quiz, C.J. Plus i inni przewinęli się przez pierwszą edycję OBS.

    Ugly Duckling swego czasu cieszyło się sympatią wielu słuchaczy na całym świecie. W ostatnich latach członkowie tej formacji skupili się na solowych projektach. Szczególnie aktywny pozostaje Andy Cooper, który wypuścił kolejną siódemkę – „Room To Breathe” b/w „Unlikely Assassin”. Całkiem niedawno temu kalifornijski opublikował singiel winylowy „Bring It To Me” wydany przez Soundweight Records. Doświadczony wykonawca nie zwalnia tempa, dostarczając następny krótki materiał. Stare-dobre brzmienie UD wypada naprawdę interesująco. Materiał ukazał się nakładem Origu. Andy Cooper przymierza się przy tym do wydania longplaya, który ukaże się w tym roku dzięki Unique Records.

    Kalifornijska oficyna wydawnicza Dirty Science przywodzi na myśl wydawnictwa Exile’a i artystów z nim związanych. Na początku grudnia ukazał się swoisty przegląd materiałów wydanych przez ten label – „Dirty Science Radio Vol One”. Z wypuszczeniem tego projektu oczywiście stoi Exile. Na ponad 1,5-godzinnym materiale znajdziemy utwory szeregu wykonawców. Blu, Madlib, Alchemist, Quelle Chris, MED, Madlib, ADAD i wielu innych przewinęło się przez „Dirty Science Radio Vol One”. Warto zwrócić tutaj uwagę na niepublikowane dotąd nagrania i bonusowe tracki.

    Irlandzkie All City Records z przytupem zamknęło 2015 rok. Po serii wydawnictw Onry z „Fundamentals” na czele otrzymaliśmy nowy projekt Knxwledge’a„WrapTaypes”. Amerykański producent w poprzednich miesiącach jak zwykle dostarczył mnóstwo nowej muzyki. Oprócz albumu „Hud Dreems” i wspólnej EP-ki z Andersonem Paakiem („Link Up & Suede”), beatmaker wypuszczał kolejne beat tape’y. Przy współpracy z All City Records przygotował on podsumowanie serii „WrapTaypes”. Obecnie trwa przedsprzedaż limitowanej serii tego projektu wraz z dołączonymi bonusami. Całość trafi do obiegu 16 stycznia.

    Część kolekcjonerów płyt winylowych, a przy tym wydawców i artystów, szczególnie upodobało sobie siódemki. Na przełomie grudnia i stycznia do obiegu trafi 7-calowy singiel autorstwa Emskeego i Doca TMK-a, „Sound of the SP” b/w „Deep Down”. Doświadczony amerykański twórca wraz ze swoim francuskim kompanem przygotował tłustą siódemkę. Obu artystów wspiera dobrze znany na francuskiej scenie muzycznej DJ Suspect. Wydaniem singla zajmie się francuskie Radio Krimi.

    W 2014 roku sporo pochwał zebrał nowojorski duet Skyzoo & Torae za wspólną płytę „Barrel Brothers”. Po tym materiale obaj artyści wrócili do solowych projektów. W tym roku pierwszy z nich wypuścił „Music For My Friends”, zaś drugi szykuje się właśnie do wydania kolejnego LP. W połowie stycznia Torae opublikuje „Entitled”. Nowojorczyk to dobrze kojarzona postać na scenie producenckiej. Po „For The Record” i „Barrel Brothers” przyszedł czas na jego następny materiał. Zapowiedzi „Entitled” krążą w sieci od pewnego czasu. Wydawnictwo promują trzy single – „Let Em’ Know”, „Get Down” oraz „Saturday Night”. Do pierwszego z tych nagrań dorzucono również teledysk. „Entitled” trafi do sprzedaży 15 stycznia.

    Wszelkiego rodzaju (net)labele i platformy wydawnicze powstają teraz, jak grzyby po deszczu. W lutym br. do życia powołano francusko-japoński projekt Orikami. Przed kilkoma tygodniami ukazała się kompilacja „Orikami & Friends”. Międzynarodowy kolektyw celuje w wydawanie instrumentalnych płyt. Z tym labelem może być kojarzonych całkiem sporo wykonawców. Na „Orikami & Friends” udzielili się Nymano, Kazumi Kaneda, Matatabi, Saib, Linn Mori i inni twórcy. Blisko 40-minutowe wydawnictwo można bezpłatnie pobrać (link na Soundcloudzie).

  • Budamunk & Joe Styles z nową odsłoną sagi BudaStyles – Soul Quest

    Budamunk & Joe Styles z nową odsłoną sagi BudaStyles – Soul Quest

    4–5 minut

    Azja Południowo-Wschodnia przywodzi na myśl wiele pozytywnych aspektów związanych z kulturą hip hopową. Szaleni i niezwykle utalentowani południowokoreańscy i japońscy bboye, producenci o charakterystycznym stylu czy zwariowani DJ’e odnoszący sukcesy na całym świecie, to tylko jedna strona medalu. Do tego należy wymienić szereg koncernów elektronicznych, bez których trudno byłoby wyobrazić sobie kształt muzyki hip hopowej, jak również liczne wytwórnie płytowe publikujące wydawnictwa różnych artystów oraz świetnie zaopatrzone sklepy płytowe posiadające w sprzedaży pełno białych kruków. Południowoazjatycki rynek fonograficzny rządzi się własnymi prawami, przez co masa świetnej muzyki nie jest praktycznie wcale promowana na pozostałych kontynentach. Na szczęście ten los nie spotkał płyty „Soul Quest” duetu związanego zarówno z Tokiem, jak i Los Angeles, Budamunka i Joego Stylesa.

    W przeszłości raz za razem dochodziło do współpracy pomiędzy japońskimi a amerykańskimi wykonawcami (także wydawcami). Piękne tradycje rozpoczęte w latach 90.tych przez DJ’a Krusha, DJ’a Hondę i innych twórców z powodzeniem kontynuują Budamunk (producent) i Joe Styles (raper/producent). Wspólne ich korzenie sięgają powstaniu The Keentokers Crew, które współtworzą też DJ Duel i OYG (formacja uraczyła 3 lata temu słuchaczy płytą „The Fresh Speech”). Natomiast jeszcze wcześniej bohaterowie tego artykułu zdążyli zrealizować debiutanckie LP. Właśnie 5 lat temu po dwóch EP-kach duet wydał pierwszą płytę, „Budastyles Classics”. Wydawnictwo opublikowane przez Jazzy Sport rozpoczęło serię projektów Japończyka i Amerykanina. Następne lata przyniosły kolejne materiały BudaStyles„Lost Budamunk Files For Joe Styles”, „Blunted Monkey Fist 2”, „The Remix EP” oraz „From LA To Tokyo” docenili w głównej mierze gorący zwolennicy boom-bapowych nagrań oraz sympatycy rapu o stricte undergroundowym posmaku. Obaj twórcy wchodzą też w skład kolektywu Soul Jugglerz, stanowiąc przy tym integralną część tego crew.

    Oprócz wspólnych sesji nagraniowych Budamunk i Joe Styles mają na swoich kontach solowe wydawnictwa, a także nagrania z innymi wykonawcami. Aktywniejszą połową duetu jest przedstawiciel Nippon. Tokijski beatmaker zebrał liczne pochwały za „Buda Session: The Mixtape”, „Buda Session EP”, „Smoke Deep EP”, „Mokstrumentals Volume 1-2”, „Resolute Dragon Beat Tape” i wydane w zeszłym roku „Boom Bap Theory”. Japoński artysta pokazał swoje nieprzeciętne umiejętności również na płytach zrealizowanych w kooperacji z Dr. Oopem („Black Love Oriented”), 16Flipem („Dusty Ample Beat Tape Vol.1”), Issugim („Get Ready EP”) oraz Takumim Kaneko i Mimismoothem („First Jam Magic”).

    Dyskografia Joego Stylesa wypada ubożej w porównaniu z Budamunkiem, ale mieszkaniec Los Angeles wcale nie ma się czego wstydzić. Twórca z Miasta Aniołów rozpoczął wydawanie muzyki ponad dekadę temu. Na początku poprzedniej dekady ukazała się jego pierwsza płyta, „Melodical Era”. Po dłuższej przerwie amerykański artysta wypuścił w 2012 roku album „Elevation Music”. W ub.r. dorzucił do tego „Goodbye Darkness Hello Light”, zaś w maju br. pojawił się w obiegu jego kolejny materiał, „The Cold War”. Po tym wydawnictwie Joe Styles postanowił zrealizować wraz ze swoim japońskim przyjacielem kolejny longplay. „Soul Quest” odbiega nieco od dotychczasowych nagrań duetu, odsłaniając bardziej melodyczną i ciepłą stronę ich muzyki.

    Wydaniem materiału na rynku azjatyckim zajęło się Jazzy Sport. Natomiast światowa premiera płyty odbyła się 16 września za sprawą Delicious Vinyl. Amerykańskiemu labelowi należą się gromkie brawa za doprowadzenie do ogólnego dostępu do tego longplaya. Sympatycy twórczości Budamunka i Joego Stylesa z pewnością są za to niezmiernie wdzięczni. Jak już wspomniałem, tym razem BudaStyles postanowiło skompletować bardziej urozmaicony i ciekawszy materiał. Przy pracy nad „Soul Quest” sięgnęli oni po szeroki zakres muzycznych inspiracji. W ten sposób na ich nowym albumie otrzymaliśmy utwory oparte o jazz, neo-soul, R’n’B, które mieszają się z klasycznymi brzmieniami hip hopowymi. Joe Styles znakomicie odnalazł się na melodycznych i soulfulowych beatach. Raper pokazał szeroki wachlarz umiejętności, dobrze wypadając również w zestawieniu z wokalistkami. Wysoką estetykę utworów z wrześniowego longplaya najlepiej odczuć po „Feelin You”, „Your Love”, „Soul Music”, „I Am Not Afraid” oraz „Universal Love” (wszystkie tracki sprawdzają się na romantyczne chwile z drugą połówką). Wszystko to dało w rezultacie klasowe wydawnictwo udanie i skrzętnie łączące ze sobą różne nurty muzyczne. Wyprawa do wnętrza duszy każdego odbiorcy podana ze smakiem.

    Joe Styles opublikował pełen album na Bandcampie. Wydawnictwo ukazało się w wersji elektronicznej i kompaktowej. „Soul Quest” promują trzy single, do których nakręcono również klipy. Obrazy powstały do „BudaStyles Part 2”, „Your Love” oraz „Jazz Cafe Pt. 2”. Całość uzupełnia krótki video wywiad, w którym artyści opowiadają o koncepcji LP. Dzięki wysiłkom włożonym przez Delicious Vinyl w ogólnoświatową dystrybucję tego LP jeden z lepszych materiałów ostatnich tygodni jest dostępny bez żadnych przeszkód dla każdego odbiorcy.

    Na koniec wypada wspomnieć, że produktywni artyści wypuścili niedawno nowe wydawnictwa. Budamunk opublikował w październiku solowy projekt „The Awakening”, zaś Joe Styles wydał wspólną płytę z Maticiem, „Timeless”. O tych materiałach innym razem na łamach naszej strony.

    Tracklista

    1. Soul Quest (prod. Budamunk)
    2. BudaStyles Part 2 feat. DJ IQ (prod. Budamunk, co prod. Ill Sugi)
    3. Your Love feat. Botni Applebum (prod. Budamunk)
    4. Ms. Mahogany (Instrumental) [prod. Budamunk]
    5. Apologies (prod. Budamunk)
    6. Indestructable feat. Medina (prod. Joe Styles)
    7. Music is Me feat. Allison Jones (prod. Budamunk)
    8. Feelin You feat. Botni Applebum (prod. Joe Styles)
    9. Soul Music (prod. Budamunk, co prod. Ill Sugi)
    10. Passionate feat. Cora Scott (prod. Budamunk)
    11. I Am Not Afraid feat. Cora Scott (prod. Joe Styles)
    12. Celebration (prod. Joe Styles)
    13. Jazz Cafe Pt. 2 (Instrumental) [prod. Budamunk]
    14. In Love With Music (prod. Budamunk)
    15. Universal Love feat. Allison Jones (prod. Joe Styles)
Translate »