Tag: chuck strangers

  • Joey Bada$$ – młoda nadzieja Beast Coast?

    Joey Bada$$ – młoda nadzieja Beast Coast?

    5–8 minut

    Wędkarski kapelusz, wytarta jeansowa kurtka, boom-bap, brudne ulice Nowego Jorku, szmery w odbieranym obrazie… Brzmi jak opis videoclipu Boot Camp Click z lat dziewięćdziesiątych? Nie do końca – mamy rok 2013, a Joey Bada$$ to dziś zaledwie osiemnastoletni Emcee, kultywujący tradycje hip hopu jeszcze sprzed swoich narodzin. Całkiem niedawno ukazał się jego mixtape „Summer Knights”, a na przyszły rok raper zapowiada swój pierwszy longplay. Być może, idąc w ślad słów singla „Waves”, powinniśmy odpowiedzieć na pytanie: Who is Joey Bad?

    Jo-Vaughn Virgine Scott przyszedł na świat 20 stycznia 1995 roku, jako drugie najstarsze dziecko w pochodzącej z Karaibów rodzinie, a jako pierwsze urodzone w USA. Spośród trojga braci i jednej siostry, jako jedyny dorastał na Brooklynie pod opieką swojej matki. Za swoje pierwsze zetknięcie z hip hopem uznaje klasyczny dzisiaj „Hypnotize” Notoriousa B.I.G., którego tekst, jeszcze bez pełnej świadomości, czego tak naprawdę słucha, jako kilkuletnie dziecko znał w całości – wers po wersie, co z czasem zaowocowało jego sympatią do poezji. Wymyślanie krótkich wierszy wkrótce przekształciło się we freestyle rapping, który Jo-Vaughn niejednokrotnie prezentował podczas różnych turniejów czy potyczek slamerów.

    Podczas nauki w szkole Edwarda R. Murrowa, młody Joey wraz z trójką przyjaciół – Capitalem STEEZ, CJ Fly’em i Pow Pe położył podwaliny supergrupy Pro Era (początkowo Progressive Era), liczącego dziś około 20 osób, zaangażowanych w różne dziedziny sztuki czy działalności. Inspirując się muzyką Nasa, Notoriousa B.I.G., Jaya-Z czy MF Dooma (z krótką fascynacją twórczością Lil’ Wayne’a, o czym Emcee dziś mówi z pewnym zażenowaniem), Joey – jeszcze wtedy jako JayOhVee, szlifował swoje umiejętności i doskonalił warsztat. Jednym z kamieni milowych w jego karierze okazał się być freestyle, nagrany przez Joeya w wieku 15 lat, dzięki któremu jego pseudonim pojawił się na łamach WorldStarHipHop. Zaraz potem skontaktował się z nim Jonny Shipes, reprezentujący The Smoker’s Club i Cinematic Music Group. Zajmując się jednocześnie managementem Big K.R.I.T.-a czy Smoke DZA, pchnął popularność założyciela Pro Ery w dobrą stronę i zainspirował do pracy nad mixtapem „1999”.

    W międzyczasie nastąpiła zmiana ksywki z JayOhVee na Joey Bada$$, którą młody Emcee tłumaczy jednoczesną zmianą mentalną i przebiegunowaniem poglądów. Mimo to, ważniejsze dla niego jest zainteresowanie jego muzyką, a pseudonim to jedynie drugoplanowy czynnik.

    Pierwszym oficjalnym wideoklipem promującym „1999” został, zrealizowany przez Creative Control, obraz do „Survival Tactics”, z udziałem Capitala STEEZ-a (w niewielkich odstępach czasowych pojawiła się także jego EP-ka – „AmeriKKKan Korruption” oraz pierwszy mixtape Pro Ery„The Secc$ Tape”), który na YouTube ukazał się w lutym 2012 roku. Typowo nowojorska sceneria i dynamiczny sposób rapowania, połączony z niesamowitą dojrzałością obu wykonawców spotkał się z ciepłym przyjęciem wśród słuchaczy, oczekujących z przejęciem na kolejny ruch Pro Ery. Skłaniający do przemyśleń „Hardknock” z CJ Fly’em stał się kolejnym krokiem do promocji nadchodzącego wydawnictwa.

    Czerwiec 2012 roku to miesiąc premiery mixtape’u „1999”, szybko okrzykniętego mianem najlepszego mixtape’u roku 2012 wg HipHopDX.com, czy też uważanego za trzydziesty ósmy najlepszy album roku 2012 wg magazynu Complex. Wśród dobranych beatów pojawiły się zarówno podkłady zrobione z myślą o tym projekcie (aplauz dla kompana z Pro EryChucka Strangersa), jak i wybrane przez artystę spośród już wcześniej gdzieś wykorzystanych, jak te od J Dilli czy MF Dooma. Zadziwiające jest to, iż undergroundowe wydawnictwo tak młodego newcomera zdołało przyciągnąć potężną rzeszę fanów, a do tego udało się zrealizować całkiem pokaźną ilość klipów (czyżby magia managera?). Miesiąc po premierze ukazał się teledysk do trochę luźniejszego „Waves”, a jakiś czas potem (moim zdaniem najmocniejszy strzał) „Fromdatomb$”, z bezbłędnym beatem autorstwa wcześniej wspomnianego Chucka Strangersa, przez wielu oglądany na portalu YouTube w rozdzielczości 240p, by móc jeszcze lepiej poczuć klimat sprzed paru dekad. Co ciekawe, sam tytuł mixtape’u nie jest przypadkowy – odzwierciedla on nie tylko hołd oddany końcowi Złotej Ery, ale symbolizuje również koniec ostatniego tysiąclecia.

    Jakiś czas po wydaniu „1999” pojawił się kolejny mixtape, „Rejex”, zawierający tracki, które nie dostały się na główny projekt. Od chwili sukcesu swojego pierwszego poważniejszego wydawnictwa Joey pojawił się gościnnie na albumach m.in. Maca Millera czy ASAP Rocky’ego, a także w bardzo udanym singlu Dyme-A-Duzina, „Swank Sinatra”, przy boku CJ Fly’a i Capitala STEEZ.

    Pod koniec roku 2012 sporo zamieszania zrobiła wiadomość o rzekomym podpisaniu kontraktu z labelem Roc Nation. Plotkę tę szybko zdementowano, a artysta wyznał, iż chciałby nawiązać bezpośrednią współpracę artystyczną z Jayem-Z, jednak póki co woli pozostać niezależny. Trwająca w ubiegłym roku fala popularności Progressive Ery przyniosła w grudniu mixtape kolektywu, „P.E.E.P: The aPROcalypse”, promowany m.in. przez luźny singiel „School High”. Mimo że członkowie formacji prezentowali na ogół dobry poziom, na wydawnictwie nie zabrakło słabszych momentów i chwil nudzących słuchaczy, uświadamiających jednak fakt, iż grupa ta dopiero się rozkręca i jeszcze pokaże, na co ich stać.

    W wigilię Bożego Narodzenia 2012 członkowie Pro Ery przeżyli cios. Po lakonicznym wpisie na Twitterze (The End), samobójstwo popełnił jeden z najlepszych przyjaciół JoeyaCapital STEEZ. Przeżycie to jeszcze często będzie miało odbicie w działalności grupy, a videoclip do „Like Water” (z beatem Statika Selektah) został poświęcony pamięci zmarłego kolegi.

    Na początku bieżącego roku doszło do przepychanki słownej między Joeyem, a niechcianą maskotką amerykańskiej sceny, Lil’ B. Poszło o wersy Capitala STEEZ-a z pamiętnego „Survival Tactics” („They say hard work pays off / Well, tell the Based God don’t quit his day job„). Być może do beefu nie doszłoby, gdyby Joey nie zamieścił wymienionych słów na Twitterze. Następnego dnia w sieci pojawił się diss Lil’ B, „I’m The Bada$$”, na który zaraz potem bohater artykułu odpowiedział singlem o oczywistym tytule – „Don’t Quit Ya Day Job”. Wymiana zdań przeszła bez większego echa, być może dlatego, iż same dissy nie stały na oczekiwanym poziomie (szczególnie, jeżeli chodzi o utwór Bada$$a).

    Sporemu zamieszaniu w internetowym światku była winna wiadomość o współpracy Joeya z żywą legendą, DJ’em Premierem z Gang Starr, co potwierdziło jego pnącą się w górę pozycję na rynku muzycznym i sumiennie zdobywany prestiż. Kolaboracja zaowocowała singlem „Unorthodox”, do którego nakręcono pomysłowy videoclip, a coraz więcej słuchaczy, kierowanych przeświadczeniem o złotym uchu Preema, skłoniło się do zapoznania z materiałami młodego artysty.

    W marcu świat obiegła wiadomość o nominacji młodego Emcee do Freshman Class 2013 magazynu XXL. W międzyczasie raper został creative directorem marki ECKO Unltd., co z pewnością będzie miało wpływ na estetykę najbliższych kolekcji tej marki odzieżowej.

    Trasy koncertowa (m.in. Under The Influence Tour) stały się dobrym wyznacznikiem popularności Pro Ery, o czym świadczą materiały filmowe z różnych części nie tylko USA, ale także Europy (Francja, Skandynawia, Niemcy itd.), ukazujące tłumy wiernych fanów pod sceną.

    W lipcu 2013 światło dzienne ujrzał kolejny mixtape, „Summer Knights”, pierwotnie planowany jako EP-ka mająca być wydana równo po roku od premiery „1999”. Pierwszą zapowiedzią ostatniego wydawnictwa był singiel „95 Til Infinity”, po którym wyraźnie można było odnieść wrażenie, iż zmienił się trochę styl rapowania tego Emcee. Jego flow i głos stały się bardziej chropowate i nieoszlifowane, co fenomenalnie wpisało się w estetykę utworu, ale jednocześnie podzieliło niektórych z fanów. Na mixtapie pojawiły się beaty m.in. DJ’a Premiera, Lee Bannona, Oddiseego i Chucka Strangersa.

    W następnym roku możemy wyczekiwać pierwszego legalnego wydawnictwa Joeya, o dającym różne możliwości interpretacji, aczkolwiek krótkim, tytule „B4.Da.$$”. W pracy nad albumem wspierają go m.in. Preemo, Pete Rock czy Q-Tip, a więc śmietanka producentów lat 90.tych i po dziś dzień wzory do naśladowania dla kolejnych pokoleń beatmakerów. Pozostaje nam cierpliwe oczekiwanie, gdyż już za rok o tej samej porze najprawdopodobniej będziemy mogli sami ocenić, czy Joey poczynił progres oraz czy jest dla niego miejsce na obecnej scenie.

    Często porównywany do Big L’a czy Nasa, Joey Bada$$ udowadnia, iż wciąż, nawet w tak młodym wieku, można tworzyć muzykę nawiązującą do korzeni gatunku, u starszych odbiorców – wzbudzającą nostalgię, u młodszych – fascynację. Liczne freestyle w rozgłośniach radiowych czy w cypherach u boku DJ’a Evil Dee i Buckshota, pokazują, iż reprezentant Beast Coast ma za sobą całą armię ludzi zauroczonych jego talentem i postawą, gotowych wspierać go w dalszych poczynaniach. A Pro Era (i tu nie obejdzie się bez porównań – Wu-Tang Clan naszych czasów?) ma szeroką perspektywę stać się jednym z najbardziej rozpoznawalnych kolektywów ze Wschodniego Wybrzeża.

Translate »