W zalewie setek beat tape’ów pochodzących z niemal wszystkich kontynentów trudno czasem wybrać wartościowe materiały. Producenci przyzwyczaili odbiorców do wypuszczania rozmaitych projektów, nie raz bardzo chaotycznych i nie do końca przemyślanych. Często mamy do czynienia z kompilacjami luźnych tracków lub archiwalnych nagrań, które następnie lądują na instrumentalnych wydawnictwach. Nie umniejszając nic takim płytom, zdecydowanie lepiej wypadają konceptualne taśmy producenckie, z jasno zdefiniowanymi założeniami i konstrukcją. Blisko miesiąc temu ukazał się jeden z najciekawszych beat tape’ów o przejrzystym schemacie ostatniego czasu – „Beats of Ice and Fire” fińskiego duetu The Boomjacks.
Skandynawscy twórcy muzyczni od dawna zbierają liczne pochwały od odbiorców na całym świecie. Przedstawiciele hip hopowi z Europy Północnej posiadają wielu sympatyków oraz bogate tradycje, do których starają się nawiązać fińscy beatmakerzy. Pochodząca z Kuopio grupa powstała cztery lata temu z inicjatywy dwóch braci, Jyriego i Willejma. Obaj znaleźli zamiłowanie do tworzenia beatów opartych o mocne brzmienie perkusji, przypominających iście boom-bapowe podkłady. Od stycznia ub.r. do lutego b.r. The Boomjacks wypuścili 4 części projektu zatytułowanego po prostu jako „Beats” (wszystkie części są dostępne na Bandcampie). Po tej serii materiału, mieszkańcy mroźnej Finlandii postanowili zabrać się za beat tape inspirowany sagą George’a Raymonda Richarda Martina „Pieśń Lodu i Ognia” i ich telewizyjną adaptacją – „Grą o tron”. W ten sposób powstały dokładne założenia „Beats of Ice and Fire”, którego premiera odbyła się 27 listopada.
Świat fantasy stworzony przez pisarza z New Jersey zdobył wielu zwolenników pod różnymi współrzędnymi geograficznymi. Potencjał sagi Martina dostrzegła również stacja HBO, rozpoczynając z powodzeniem realizację serialu telewizyjnego – „Gry o tron”. The Boomjacks okazali się wiernymi fanami tych klimatów osadzonych w chłodnych i srogich realiach kontynentu Westeros. Jyri & Willejm podali własne interpretacje tytułowej walki o tron pomiędzy Siedmioma Królestwami na „Beats of Ice and Fire”. Zimowy beat tape zabiera słuchaczy w podróż po skutej lodem krainie, pochłaniającej niejednego śmiałka, który ośmielił się wejść do niej. Instrumentalne kompozycje fińskiego duetu właściwie oddają charakter „Pieśń Lodu i Ognia”, tworząc odrębną ścieżkę dźwiękową do tej opowieści.
W tym miejscu przygotowałem niespodziankę związaną z ostatnim wydawnictwem The Boomjacks. Poniżej znajdziecie wywiad przeprowadzony z Jyrim, dzięki któremu poszerzycie swoją wiedzę o tej grupie i fińskich zwyczajach świątecznych.
Cześć Jyri, jak się miewasz? W związku z tym, iż trwa przerwa świąteczno-noworoczna, pierwsze pytanie powinno dotyczyć zwyczajnych świąt Bożego Narodzenia w Finlandii. Jak spędzasz czas w trakcie świąt? Czy orientujesz się jak wielu ludzi odwiedza Świętego Mikołaja w Laponii w tym czasie?
Jyri: Zazwyczaj rodziny zbierają się ze sobą i mnóstwo jedzą, więc wygląda to identycznie jak w innych krajach. Spędzamy święta również w ten sposób, biorąc sobie wolne, aby pozostać z rodziną. Przy okazji przygotowujemy się do wydania kolejnego projektu w czasie przerwy świąteczno-noworocznej.
Mieszkamy kilkaset kilometrów na południe od Laponii, więc nie mam zbyt dużej wiedzy na temat liczby turystów odwiedzających tę krainę w trakcie sezonu zimowego. Oczywiście, znajdą się ludzie, którzy wybierają się tam do centrów narciarskich i jednego z Mikołajowych Parków znajdujących się nieopodal Rovaniemi. Święty Mikołaj mieszka w Korvatunturi. To miejscowość położona na granicy z Rosją w pasie granicznym z tym krajem; ludzie nie mogą tam przebywać bez zezwolenia. Ale zezwolenia można uzyskać poprzez ubieganie się o nie, więc sądzę, że przynajmniej znajdą się ludzie odwiedzający tę miejscowość na nartach lub skuterach śnieżnych.
Ostatnie wydawnictwo The Boomjacks nosi tytuł „Beats of Ice and Fire”. Ten beat tape składa się z utworów inspirowanych sagą George’a R. R. Martina, „Pieśń Lodu i Ognia”, która stała się bardzo popularna dzięki telewizyjnej adaptacji pod tytułem „Gra o tron”. Którą wersję preferujesz – książki czy adaptację telewizyjną?
Jyri: Serial HBO jest bardzo niezłą adaptacją, ale muszę powiedzieć, że preferuję książki. Naturalnie, znajdziemy pełno pominiętych rzeczy w serialu telewizyjnym ze względu na limity czasowe i znacznie więcej otrzymacie czytając książki.
Muszę przyznać, iż beat tape jest harmonijny i drobiazgowo przygotowany. Czy chcieliście połączyć „Grę o tron” z fińskim posmakiem? Wygląda na to, że skupiliśice się na pokazaniu chłodnego i wspaniałego zarazem klimatu Waszego kraju.
Jyri: Cóż, przynajmniej dla mnie, chłodny klimat Północy w książkach w pewnym stopniu przypomina i nawiązuje do zimy tutaj. W ten sposób, mamy na materiale także odrobinę fińskiej zimy. Może to pochodzić też ze środowiska czytelników, ale nie jest to celowym założeniem.
Dlaczego zdecydowaliście się wydać ten projekt na kasecie? Czy lubicie klimaty retro w przemyśle muzycznym?
Jyri: Chcieliśmy wydać cokolwiek w formacie fizycznym posiadającego pewną wartość kolekcjonerską. Nagrywamy beat tape’y, więc nie ma lepszej możliwości od wypuszczenia tego na kasecie. Kasety są niezłymi przedmiotami i beaty brzmią nieco lepiej na taśmach niż w elektronicznym formacie. Ale mogliśmy wypuścić to po prostu na płycie CD i możliwe, że wydamy coś w ten sposób później.
W obecnych czasach, mamy tuziny beat tape’ów pochodzących z różnych stron świata. Co powinni posiadać producenci, aby dotrzeć do szerokiego grona odbiorców? Czy wszystko zależy od stylu i konceptu projektów, czy każda osoba musi dostarczać coś specjalnego, aby zostać zauważonym w tym momencie?
Jyri: Tak wyszło, że nie miałem zbyt wiele wolnego czasu, aby pozostawać na bieżąco z nowymi projektami, przez wzgląd na moje zapracowane życie. Większość niewielkiego czasu, jaki mogę spędzić słuchając muzyki, słucham swoich płyt i szukam nowych nagrań w skrzyniach. Doceniam Ju-Ara i Hexsagona (ich materiały prezentowałem wcześniej na stronie – przyp.red.), ale są także pozostali, a tych dwóch twórców wymieniłem prosto z głowy.
Koncepty oraz posiadanie czegoś specjalnego mogą przynieść pewną uwagę ze strony słuchaczy, ale w mojej opinii wszystko sprowadza się do tworzenia dobrej muzyki. Raczej niż chwyty reklamowe, aby zdobyć więcej słuchaczy, dla nas koncepty lepiej wypadają jako coś do przekazania inspiracji. Cały twój materiał jaki jest dostępny, może zostać pominięty przez ludzi, jeżeli ta muzyka nie jest wystarczająco dobra dla nich.
Dziękuję bardzo za wywiad. Jakie są Wasze następne plany muzyczne? Czy zamierzacie wydać kolejny beat tape na kasecie?
Jyri: Nie ma za co! Posiadamy kilka projektów w drodze, mając nadzieję do wypuszczenia czegoś przed końcem roku lub w styczniu 2013. „Beats vol. 5” zostanie wkrótce wydane jedynie w formacie elektronicznym z możliwością streamingu. Ponadto rozpoczęliśmy inny projekt inspirowany pewnymi płytami jazzowo-soulowymi. Chcemy wydać ten materiał w wersji fizycznej także, jeszcze nie zdecydowaliśmy tego do końca, w jakim będzie to formacie. jednak najbardziej chcielibyśmy wypuścić cokolwiek ponownie na kasecie.
Listopadowy beat tape fińskiego duetu znajdziecie na Bandcampie. Za pośrednictwem tego serwisu można pobrać „Beats of Ice and Fire” za niewygórowaną kwotę €1. Ponadto najnowsze wydawnictwo Finów można pobrać za darmo korzystając z poniższego odnośnika. The Boomjacks postanowili także wydać materiał w limitowanym nakładzie 50 sztuk na kasecie dostępnych w sprzedaży w cenie €6.50.
Finowie oferują również autorski drum kit zawierający różnego rodzaje sample i pętle perkusyjne. „The Boomjacks Drum Library” znajdziecie w sprzedaży na Sellfy.
DOWNLOAD The Boomjacks – „Beats of Ice and Fire”
Tracklista
- The Young Wolf
- Grasslands
- Obsidian
- The Silence
- Blood Magic
- Night Gathers
- Road to The Eyrie
- Under the Sea
- The Rains of Castamere









