Tag: djing

  • Białystok Up To Date Festival 2011: Scratch Perverts

    Białystok Up To Date Festival 2011: Scratch Perverts

    2–3 minut

    Wczorajszego wieczoru rozpoczęła się zapowiadana już znacznie wcześniej druga edycja Białystok Up To Date Festivalu. Na terenie kompleksu magazynów powojskowych przy ul. Węglowej w stolicy województwa podlaskiego zaprezentowali się rodzimi wykonawcy, jak i zagraniczni artyści. Pierwszego dnia festiwalu część hip hopowa została wypełniona koncertami Weny (w ostatniej chwili zastąpił Małpę), Dioksa i The Returners, Dope D.O.D. oraz Łony i Webbera. W sobotę w Hip Hop Tent zaprezentują się przede wszystkim Szwedzi z Looptroop Rockers, a także Wysoki Lot, Zeus, Parias, DJ Czarny & Tas. Jednak, to nie koniec hip hopowych akcentów na Up To Date. Na scenie elektronicznej pokażą swoje umiejętności przedstawiciele działającego już 15 lat crew turntablistycznego, Scratch Perverts.

    Jedną z reguł określających i wyznaczających status artystów na scenie hip hopowej, jest umiejętność i sposób grania na żywo. Dotyczy to zarówno raperów, jak i DJ’ów. Wymagania publiczności wobec postaci stojących za gramofonami zwykle są bardzo zróżnicowane i złożone, gdyż nie jest wcale prostą sprawą zadowolić wszystkich uczestników danej imprezy. Artyści umiejętnie łączący turntablism z elementami dobrego show stanowią towar deficytowy w branży muzycznej. W związku z tym, należy docenić takich ludzi, jak Scratch Perverts, sztukmistrzów gramofonu, a także szeroko znanych z doskonałych showcase’ów na wszelkiego rodzaju imprezach odbywających się na różnej szerokości geograficznej.

    Założony w 1996 roku w Londynie kolektyw powstał z inicjatywy Tony’ego Vegasa, Prime Cutsa i DJ’a Renegade’a. W przeciągu kilkunastu miesięcy crew rozrosło się do ośmiu członków, a do tria dołączyli Mr Thing, Harry Love, Killa Kela, Plus One i First Rate. W 2000 roku na krótko grupa zawiesiła działalność. Po reaktywacji Scratch Perverts zostało ograniczone do trzech członków – Tony’ego Vegasa, Prime Cutsa i Plus One’a. Przez następne lata właśnie w takim składzie startowali w wielu prestiżowych zawodach i zaskarbili sobie sympatię mnóstwa osób od Stanów Zjednoczonych po Australię.

    Do największych osiągnięć Scratch Perverts należą tytuły zdobywane na zawodach turntablistycznych. W 1999 roku crew wygrało pierwszą odsłonę DMC World Team Champions (jeszcze w składzie Prime Cuts, Tony Vegas, Mr Thing, First Rate). Prime Cuts może poszczycić się zdobyciem przez dwa lata z rzędu pierwszego miejsca podczas ITF World Scratching (1999-2000). Z kolei Plus One wygrał w 2001 roku DMC World DJ Champions, zostając pierwszym triumfatorem tego cyklu pochodzącym z Wielkiej Brytanii od czasów Cutmastera Swifta.

    Podczas swoich występów Scratch Perverts prezentują wycieczkę po różnych gatunkach muzycznych, od old schoolowego rapu począwszy, przez drum and bass, dubstep, a skończywszy na muzyce house’owej. Anglicy w perfekcyjny sposób łączą elementy DJ’ingu z dynamiczny i pieczołowicie przygotowanymi setami, co czyni ich specami w tej dziedzinie. Trio udowodniło, iż gramofon służy jako pełnoprawny instrument muzyczny, nie raz grając w nieszablonowy sposób bez użycia płyt.

    Już dzisiejszej nocy podczas Białystok Up To Date Festivalu będzie można przekonać się, jak wyglądają eventy w wykonaniu Tony’ego Vegasa oraz Prime Cutsa (Plus One zostaje w Anglii). Próbkę ich nieprzeciętnych możliwości możecie poznać za sprawą tych poniższych materiałów video. Natomiast tym artykułem kończę mini-cykl poświęcony białostockiemu festiwalowi.

  • Recenzja LP: Ill Insanity – Ground Xero

    Recenzja LP: Ill Insanity – Ground Xero

    3–4 minut

    The Ablist Productions | 2008

    Turntablism jest najtrudniejszym elementem hip hopu do zrozumienia i przyswojenia nie tylko dla przeciętnego sympatyka, jak i nawet wytrawnych speców tej kultury. Historia pokazuje, że DJ’e – zupełnie niezasłużenie – zostali sprowadzeni niemal do marginalnej roli. Początkowo DJ należał do integralnej części hip hopu, umożliwiając jej rozwój i nadając odpowiedni kształt block parties i wszelkim innym imprezom, kreując także brzmienie niejednej płyty rapowej. Następnie powoli, aczkolwiek sukcesywnie panowie stojący za gramofonami zostali wyparci przez Emcees i producentów, którzy nadawali ton kulturze hip hopowej. Pomimo licznych zawodów turntablistycznych (pierwsze miejsce w tej dziedzinie zarezerwowane jest dla DMC World DJ Championships) zainteresowanie kreatywnym wykorzystaniem umiejętności DJ’ów sukcesywnie spadało. Sytuacja poprawiła się po serii albumów „Return of the DJ” wydawanych w latach 1995-2001, jednak od kilku lat scenę turntablistyczną dopadła zapaść, przez co godnych uwagi projektów muzycznych jest na lekarstwo. Większość (nawet uznanych) postaci z tego ruchu poszukuje rozwiązań opartych na modnych obecnie brzmieniach elektronicznych. Korzenny i prawdziwy turntablism na wydawnictwach płytowych należy teraz do rzadkości, ale pozostają jeszcze ludzie starający się przypomnieć innym na czym tak naprawdę polega DJ’ing. Kwintesencję tego znajdziemy na albumie nowojorskiego kolektywu Ill Insanity – „Ground Xero”.

    W tworzeniu projektów, w których turntablism jest punktem wyjścia, trzeba pamiętać o tym, aby nie zanudzić słuchaczy, w staranny sposób przemycając elementy DJ’skiego rzemiosła. Przepis na longplay przystępny szerszemu spektrum odbiorców leży gdzieś pomiędzy umiejętnym dawkowaniem scratchingu, wspartym odpowiednią produkcją, a pozostałymi składowymi płyty studyjnej. Członkowie Ill Insanity – starzy wyjadacze Total Eclipse i Rob Swift – sztukę tę mają opanowaną do perfekcji, a dodatkowo wsparci mniej znanym Precisionem postarali się o tłusty materiał z ostrym undergroundowym pazurem.

    „Ground Xero” (wydane za pośrednictwem labelu Roba Swifta, The Ablist Productions, a dystrybuowane przez Fat Beats) zdecydowanie różni się pod wieloma względami od poprzednich projektów, w których brali udział przedstawiciele The X-cutioners. Już na samym wstępie w „Halftime Intro” znany w nowojorskim środowisku hip hopowym, DJ Eclipse przedstawia Ill Insanity jako crew będące odpowiedzią na nudną, martwą i przepełnioną drum’n’bassem sceną turntablistyczną. Natomiast Rob Swift wyjaśnia, czym się kierowali nagrywając album pod szyldem swojego nowego projektu. Przy tworzeniu LP zapomniano o wszelkich komercyjnych aspektach, jakie członkowie tej grupy mają na swoim koncie – reklamach telewizyjnych, występach w MTV, debiucie „Built from Scratch” X-Menów na 15-stym miejscu na liście Billboardu – mając na celu ponowne zdobycie uznania i szacunku za sprawą działalności w ramach Ill Insanity.

    Już drugi track zawarty na „Ground Xero” „The Prelude”, pokazuje, iż Rob Swift i spółka zeszli do głębokich nowojorskich piwnic w poszukiwaniu bliskiego undergroundowi brzmienia. Kolejne nagrania – „P Bounce” z Excessem, „5 Fingers of Death” z Q-Bertem, „Scratch Live” z nieżyjącym dziś Roc Raidą – wprowadzają w świat kreowany przez Ill Insanity, momentami mroczny i nieprzystępny niektórym słuchaczom nastawionym na łagodne tracki. Nie znajdziemy na tym longplayu zbędnej wirtuozerii i wymyślnych technik DJ’skich, co tak naprawdę jest największą zaletą materiału i pozytywnie wpływa na spójność wydawnictwa płytowego. Scratch może być głównym elementem budującym tracki, a wsparty produkcją, za którą są odpowiedzialni Rob Swift, Total Eclipse, Anthony Saffery, Dr. Butcher i Playmakers, tworzy pełnoprawne nagrania, posiadające nieco szalony i obłędny wymiar. Całość „Ground Xero” została niejako podsumowana przez Dashaha w „Decorated Vets”, jedynym utworze z gościnnym udziałem rapera.

    Debiutancki, a zarazem jedyny jak do tej pory album Ill Insanity, nie przyniósł co prawda grupie większego rozgłosu, ale spełnił swoje zadanie. „Ground Xero” wniosło pewne ożywienie na scenie turntablistycznej w 2008 roku, udowadniając, że można dzisiaj tworzyć udane płyty oparte na DJ’ingu. Po kolejnym solowym wydawnictwie płytowym Roba Swifta„The Architect” z 2010 roku – pozostaje mieć nadzieję, iż prędzej, czy później znowu doczekamy się na smakowitą porcję turntablismu na studyjnej płycie dostarczonej przez artystów z zagranicy.

    Ocena: 4/5

    Tracklista

    1. Halftime Intro feat. Eclipse
    2. The Prelude
    3. P Bounce feat. Excess
    4. 5 Fingers Of Death feat. Q-Bert
    5. Non Verbal Communication feat. Dave McMurray
    6. Break III
    7. Scratch Live feat. Roc Raida
    8. Insane Style
    9. Ill Insanity
    10. Sound Science
    11. Soul Train Line (PSA)
    12. We Don’t Stop
    13. Decorated Vets feat. Dashah
    14. Halftime Outro feat. Eclipse
  • Kolejna produkcja Roba Swifta

    Rob Swift - The Architect5 grudnia 2009 roku podczas IV Międzynarodowego Festiwalu Filmów Krótkometrażowych „ŻubrOffka” w Białymstoku wystąpił legendarny DJ, członek The X-Ecutioners i Ill InsanityRob Swift. W trakcie rozmów z artystą został poruszony temat jego nadchodzącego LP, którym Robert Aguilar był niewątpliwie podekscytowany. (więcej…)

  • No One Can Do It Better part 1

    No One Can Do It Better part 1

    3–4 minut

    Niech nie myli was tytuł tego posta, gdyż nie będzie on w żaden sposób odnosił się do legendarnego albumu D.O.C. z 1989 roku. Chciałbym przybliżyć wspaniałych DJ’ów oraz ich kilka ciekawych, niesamowitych, edukacyjnych filmów prezentujących ich popisy. Poniżej znajdziecie zapisy z DJ battles, exlusive’ów dołączanych do albumów, filmów czy okazjonalnych występów. Niektóre z nich są doskonale znane w środowisku, inne wręcz przeciwnie.

    Zapewne większość z was kojarzy ścieżkę dźwiękową z „Gwiezdnych Wojen„, która stała się inspiracją dla wielu twórców. Jak się okazuje, także utalentowani DJ’e potrafią w sprytny sposób odwołać się do niej, co pokazuje nam ten film. Skratch Bastid (nie mam pojęcia kim jest DJ z prawej strony, jeżeli ktokolwiek ma informacje na ten temat to byłby wdzięczny) wykorzystał swoje nieprzeciętne skillsy i kreatywność do zdeklasowania swojego przeciwnika. W jaki sposób Skratch Bastid stworzył melodię znaną i lubianą rodem z „Gwiezdnych Wojen” pozostanie jego zagadką. Poniżej jeszcze jeden pokaz jego nieprzeciętnych zdolności (swoją drogą zdrowo porypany jest SB).

    Czasy, w których prym w dziedzinie turntablismu wiedli DJ’e z USA skończył się jeszcze w latach 90.tych ubiegłego stulecia. Odpowiedzią na poczynania amerykańskich turntablistów może być pochodzący z Danii DJ Noize, który tutaj zmiażdżył w brawurowy sposób Shortkuta.

    „Juice” jest kultowym filmem dla wszystkich fanów prawdziwego hip hopu. Główna rola w tym filmie obok Tupaca Shakura przypadła młodemu aktorowi, Omarowi Eppsowi (tak, ten sam znany doskonale z „Dr. House’a”). Poniżej scena z tego filmu, w której Omar daje łupnia oponentowi podczas DJ battle.

    DJ Kentaro (obok DJ’a Hondy) jest moim ulubionym przedstawicielem Nippon wśród turntablistów i producentów. Poniższy film został wycięty z bonusowego DVD dołączonego do albumu „On the Wheels of Solid Steel” wydanego nakładem Ninja Tune.

    Rob Swift i Roc Raida wraz ze swoim crew The X-Ecutioners stanowili przez wiele lat wzór do naśladowania dla innych adeptów turntablismu. W 1995 roku Roc Raida, znany z zamiłowania do body tricks, został uznany mistrzem świata DMC. Tytuł trafił w odpowiednie ręce.

    Czy widzieliście kiedykolwiek lepszy showcase od zaprezentowanego przez DJ Davida w 1991 roku podczas finału zawodów DMC? Pomijając nawet jego skillsy już same pomysły na showcase oraz jego wykonanie wzbudza respekt. Najpierw ustawił w niecodzienny sposób decki, kładąc jeden na czterech puszkach Coca-Coli, przez cały prezentował niewiarygodne umiejętności aby pod koniec występu przy tracku Jungle Brothers „I’ll House You” i pętli „Round and round and round and round and round and……” wskoczyć na deck, oprzeć się na jednym ramieniu i pokazać swoje umiejętności bboyowe. Masakra.

    W powyższym zestawieniu przyszła kolej na D-Stylesa, z którym niewiele osób na świecie mogłoby się równać. Podczas freestyle session ze wspomnianym wcześniej DJ Kentaro (stanowi tutaj tło (!) dla członka The World Famous Beat Junkies) dał energiczny popis, który może być traktowany jako film instruktażowy dla początkujących DJ’i. Poniżej drugi zapis, kwintesencja stylu D-Styles’a.

    DJ Rafik jestem kolejnym Niemcem, który wygrał mistrzostwa świata DJ’ów DMC w 2007. Styl w jakim rozprawił się z konkurentami przyniósł mu ogromne słowa uznania. DJ Rafik jest dzisiaj jednym z najlepszych turntablistów uczestniczących regularnie w bitwach.

    A-Trak w 1997 roku totalnie roz@#$%^&*#$ środowisko turntablistyczne zdobywając w wieku 15 (!) lat tytuł mistrza świata DMC czym na stałe wpisał się w karty historii. Obecnie Kanadyjczyk trochę podrósł i ma już duże doświadczenie wyniesione z wielu bitew, imprez i koncertów (kiedyś współpracował podczas tras koncertowych z Kanye Westem), lecz nadal pozostaje świeży.

    Turntablism nigdzie nie umrze. Owszem, w dzisiejszym świecie nie ma aż tak wielu przedstawicieli tego rzemiosła, organizuje się mniej imprez DJ’skich, płyty turntablistyczne należą do rzadkości. Jednak ta skomplikowana i wymagająca sztuka nie odeszła w pełni do lamusa. Młodsi adepci świata DJ’skiego mają od kogo uczyć się.

  • DJ Scratch i jego niewiarygodny showcase

    DJ Scratch i jego niewiarygodny showcase

    1–2 minut

    Przeszukiwałem właśnie znany i chętnie odwiedzany przez wszystkich serwis YouTube w celu znalezienia setów japońskiego DJ’skiego sztukmistrza, DJ’a Kentaro. Po wyświetleniu któregoś już z kolei video natrafiłem na zapis seta DJ’a Scratcha z okazji reunion EPMD w klubie BB Kings w Nowym Jorku z 14 października 2006 roku.

    Przedstawiać tego pana nie trzeba, w przeciągu swojej działalności turntablistycznej zgromadził już tyle pochlebnych opinii, zaszczytów, że nie sposób tego wszystkiego wymienić. W dodatku jest on cenionym producentem, znanym ze współpracy z m.in. EPMD, Bustą Rhymesem, Das EFX, DMX-em, Redmanem, Method Manem i wieloma innymi. Pozostaje także członkiem Zulu Nation. Na jego oficjalnej stronie możemy o nim przeczytać takie oto zdanie:

    DJ Scratch jest jednym z najbardziej szanowanych i cenionych DJ’ów biorących udział w koncertach, występujących na imprezach, przedstawieniach.

    Prezentowane poniżej video jest niesamowite. DJ Scratch pokazuje w nim swoje olbrzymie umiejętności, nie tracąc przy tym nic z bycia niewiarygodnym showmanem jakim jest. Lata płyną, a on wciąż pozostaje niedoścignionym mistrzem.

    Oglądajcie i podziwiajcie prawdziwego wirtuoza.

Translate