Tag: formula j

  • Jazz-hopowa kapsuła czasu Exact Change Project + wywiad z artystami

    Jazz-hopowa kapsuła czasu Exact Change Project + wywiad z artystami

    6–9 minut

    W muzyce ogromne znaczenie odgrywają znajomości i powiązania w branży. Często dzięki temu prowadzenie kampanii promocyjnych poszczególnych wydawnictw staje się łatwiejsze i przyjemniejsze. Nie ma w tym żadnego zaskoczenia, gdyż każdy wie, iż bezpośrednia pomoc otrzymywana od ludzi dodatkowo napędza do dalszego działania. Wszystko to widać jak na dłoni na przykładzie niezależnych artystów, wśród których mnóstwo osób ma trudności z dotarciem do w miarę licznego spektrum odbiorców. Twórczość niejednego twórcy zasługuje na większe uznanie, co można po części osiągnąć dzięki pracy u podstaw. Bez dwóch zdań warto poświęcić więcej miejsca grupie Exact Change Project, której debiutancki jazz-hopowy album „Escape Capsule” powinien spokojnie przyćmić kilka tuzinów płyt z ub.r.

    Współczesne projekty nawiązujące do wczesnych dokonań Gang Starr i twórczości obozu Native Tongues, Dream Warriors czy Digable Planets co rusz pojawiają się w undergroundzie. Formula J & Luge dołączają do długiej listy artystów oscylujących w klimatach jazz-hopowych, wyróżniających się jednak pod pewnymi względami od swoich partnerów po fachu. Początków znajomości obu postaci należy szukać w nowojorskim Queens, gdzie zapoznali się dobrych kilka lat temu. Jednak pomysł powołania do życia zakiełkował w ich głowach w trakcie pobytu w stolicy Argentyny, Buenos Aires. Duet przeniósł się do Ameryki Południowej aby kształcić się w kierunku jazzu, największej pasji amerykańskich twórców. Po pewnym czasie spędzonym wśród lokalnych muzyków rodowici nowojorczycy postanowili nagrywać tracki oparte o jazzowe standardy. Wspólna praca nad beatami doprowadziła do realizacji longplaya łączącego jazz, hip hop i tzw. żywe instrumenty. „Escape Capsule” ukazało się już po powrocie Exact Change Project do Nowego Jorku.

    Premiera płyty odbyła się w połowie września ub.r. Grupa zdecydowała wypuścić materiał własnym sumptem, skupiając się na promocji wydawnictwa głównie na rynku lokalnym. Formula J & Luge odpowiadają za stworzenie szkieletu longplaya. Pierwszy z nich zajął się warstwą liryczną na „Escape Capsule”, zaś drugi za kompozycję i klawisze obecne na albumie. Oprócz tego, duet dobrał sobie liczne grono postaci pracujących na końcowy efekt materiału – P. Ahets Etcheberry (perkusja), P. Mourelle (gitara i efekty), J. Nenezian (trąbka), S. Flaiban (wokal), V. Justine (wokal), J. Suggs (trąbka) & M. Lagomarsino (głos w utworze „Communique (The Message)”). Artyści kapitalnie połączyli wszystkie składowe, przedstawiając jeden z najważniejszych jazz-hopowych albumów 2012 roku. Charakter wydawnictwa najlepiej oddaje otwierające LP „New School”, w którym Formula J po kolei wyjaśnia poszczególne założenia Exact Change Project. Wszystkie nagrania zawarte na albumie są niezwykle dopieszczone, sprawiając, że obcowanie z tym projektem jest nad wyraz przyjemne. Kapsuła czasu formacji zabiera słuchaczy minionych epok w dziejach muzyki, w których odbiorcy doceniali wszystkie płyty osadzone w jazzowych klimatach.

    W tym miejscu przygotowałem niespodziankę w postaci wywiadu przeprowadzonego niedawno z Formulą J. W trakcie rozmowy zostają rozszerzone wątki powstania Exact Change Project, dowiadujemy się wiadomości o obecnej scenie muzycznej w NYC, a także poznacie dodatkowe kulisy powstania albumu.


    Cześć, jak się miewasz? Przede wszystkim chciałbym zapytać Cię o początki powstania grupy. Exact Change Project to duet pochodzący z nowojorskiego Queens, ale znajdziemy też inne miasto, które odegrało znaczącą rolę przy ukształtowaniu tej formacji – stolicę Argentyny, Buenos Aires. Czy mógłbyś mi powiedzieć, co dokładnie zaprowadziło Was do tego miejsca?

    Formula J: Oryginalnie pochodzimy z Queens. Znam Luge’a od około 10 lat. Zaczynaliśmy wspólnie grać muzykę około 6 lat temu i po prostu opieraliśmy całość naszych sesji o jazz przebywając w studiu naszego przyjaciela na Manhattanie. W 2008 roku przeprowadziłem się do argentyńskiego Buenos Aires, aby bardziej skupić się na muzyce, innej kulturze i języku hiszpańskim. Luge przeniósł się do tego miasta w 2010 roku, aby studiować grę na pianinie, po tym jak mu powiedziałem o tamtejszej scenie jazzowej. W tym czasie mieszkałem wraz z pewnymi jazzowymi kocurami i od momentu, gdy Luge pojawił się tam, zaczęliśmy nagrywać beaty. Pisałem do tych beatów i ostatecznie uformowaliśmy zespół z pewnymi innymi muzykami jazzowymi i rozpoczęliśmy nagrywać album.

    „Escape Capsule” ukazało się 18 września ub.r. Czy jesteś zadowolony z otrzymanego do tej pory feedbacku?

    Formula J: Niezupełnie. Przez to, że przenieśliśmy się na kilka lat do Buenos Aires, było trudno wrócić i od razu wydać album. Nie otrzymaliśmy tak naprawdę szansy uzyskania silnego wsparcia dla tego projektu. Ponadto zrobiliśmy wszystko całkowicie niezależnie.

    Zaprosiliście na album wielu muzyków, aby skomponować wszystkiego struktury LP. To jest niecodzienna droga do stworzenia albumu hip hopowego w tym momencie. Czy czujecie się jak ortodoksyjni artyści, którzy preferują organiczny hip hop w erze brzmień syntetycznych i elektronicznych?

    Formula J: Obaj jesteśmy wychowani na jazzie; Luge studiuje grę na pianinie, a ja kształcę się nieco w kierunku jazzowych brzmień. Jesteśmy dużymi fanami instrumentacji na żywo oraz improwizacji w ogóle, więc jest dla nas ważne używanie tzw. żywych instrumentów w trakcie naszych występów i na albumie. Zostało też powiedziane, że uwielbiamy pewnych współczesnych producentów. Koty pokroju Flying Lotusa i Thundercata świetnie wypadają teraz, ale obecnie jest trudno wejść do mainstreamowych beatów. Widzimy mnóstwo powtórzeń i beaty są przesycone dźwiękami bez uwzględnienia muzycznej orkiestracji. Staramy się wtopić to, co kochamy w muzyce hip hopowej wraz z rzeczami, które uwielbiamy w jazzie.

    Dlaczego zdecydowaliście zatytułować album właśnie w ten sposób? Czy to jest ucieczka od sceny muzycznej w 2012 roku i powrót do wcześniejszej epoki dzięki Waszej kapsule czasu?

    Formula J: Zatytułowaliśmy album jako „Escape Capsule” z kilku powodów. Chcemy, aby ludzie wyobrazili płytę, muzykę jako w formie Kapsuły Ucieczki. To może być ucieczka od każdego dnia w życiu, od muzyki popularnej, którą ludzie mieli w zwyczaju słuchać, od twojej pracy, kraju, cokolwiek. Dla nas to reprezentuje Ucieczkę, zmiany jakie zaszły w naszym życiu i karierach, kiedy zdecydowaliśmy porzucić nasze prace i przenieść się do Argentyny.

    Jak wygląda teraz nowojorska scena hip hopowa? Czy to jest dobre miejsce dla takich artystów jak Wy w tym momencie? Domyślam się, że wynieśliście dużo doświadczenia z innych środowisk, głównie jazzowych, więc pewnie przypatrujecie się rapowi w NYC z nieco innej perspektywy.

    Formula J: Nowojorska scena jest właściwie interesującym miejscem w tym momencie. Znajdziemy tutaj mnóstwo kotów, którzy są tuż za rogiem od prawdziwego wybuchu popularności, ale prawdopodobnie nadal uważanych za undergroundowych przez większość. Mówię tutaj o Joeyu Badassie, Das Racist, Actionie Bronsonie, Mr. MFN eXquire’u, etc. Obecnie wygląda na to dla nas, że wszystko rozchodzi się wokół tego, kogo znasz w mieście. Gramy dużo koncertów, ale to jest wyzwanie, aby zdobyć rozpowszechnioną pozycję w tym miejscu.

    W Argentynie zawsze spędzaliśmy czas z muzykami jazzowymi, którzy zawsze byli za naszą muzyką. Nieważne co zrobiliśmy, oni posiadali pewien szacunek dla nas, ponieważ pochodziliśmy z Nowego Jorku, istotnym mieście dla jazzu. Obok rapowego ruchu odbywającego się w NYC, nasza muzyka różni się od większości dzisiejszego hip hopu, więc nigdy nie wiadomo jak ludzie odbiorą naszą muzykę.

    Dziękuję za wywiad. Pozostało już tylko ostatnie pytanie. Jakie macie plany na 2013 rok?

    Formula J: W tym momencie mamy naprawdę świetny zespół tutaj w NYC. Naszym planem jest dalsze utrzymanie grania imprez w Nowym Jorku w trakcie pierwszych miesięcy 2013 roku, a następnie przy odrobinie szczęścia wybranie się na tour w dalszej części roku. Zamierzamy wypuścić teledysk do utworu „Space Slingin’” nieco po Nowym Roku (videoclip już został opublikowany – przyp.red.), więc zdecydowanie nie możemy się tego doczekać. Rozglądamy się także za poznaniem fanów z całego świata i podzielenia się muzyką z tyloma osobami z iloma będzie to możliwe. Posiadamy mnóstwo nowych tracków, które będziemy grać na naszych występach, więc mamy też nadzieję do nagrania follow-upu do „Escape Capsule” w ciągu następnych miesięcy. Prawdopodobnie nagramy następny album trochę inaczej, przy jeszcze większym wykorzystaniu sprzętu studyjnego. Zobaczymy jak to wyjdzie jednak. Do usłyszenia.


    Wrześniowe wydawnictwo nowojorskiej grupy znajdziecie na Bandcampie. Płytę można bezpłatnie pobrać w wersji elektronicznej korzystając z tego serwisu. Wersja fizyczna „Escape Capsule” również jest dostępna na tej stronie, a przy pomyślnych wiatrach niebawem trafi do powstającego powoli sklepu U Call That Love. Dodatkowo można nabyć na BC koszulkę formacji. Exact Change Project wypuściło niedawno teledysk nagrany do singla „Space Slingin’”, o którym wspomnieliśmy w wywiadzie. Ponadto longplay promuje też klip powstały do „Wine n Dime”.

    Aktualizacja: Exact Change Project zrealizowali trzeci videoclip promujący „Escape Capsule”. Tym razem nowojorska formacja nagrała teledysk do zamykającego album „Ya Gotta Have Heart”.

    Tracklista

    1. New School
    2. Exact Change
    3. Secret Formula
    4. Soma Sonora
    5. June Winter
    6. Descent (The Arrival)
    7. Space Slingin’
    8. Communique (The Message)
    9. Rebel Chant
    10. Intipunku
    11. Wine n Dime
    12. Keep It Jazzy
    13. Ya Gotta Have Heart
Translate »