Tag: grap luva

  • Grap Luva z (nie)skończonym projektem muzycznym

    Grap Luva z (nie)skończonym projektem muzycznym

    3–4 minut

    Artyści spokrewnieni ze sobą, to częsty obrazek w przemyśle fonograficznym. Muzyczne rodziny wpisały się na karty historii, utrzymując mniej lub bardziej zażyłe kontakty na poszczególnych etapach swoich karier. W kręgach hip hopowych nietrudno wskazać wiele postaci z tego samego drzewa genealogicznego. Dotyczy to zarówno rodzeństw – Grandmaster Melle Mel & Kidd Creole, Madlib & Oh No, Mr. Cheeks & Freaky Tah – jak i kuzynów – Redman & Tame One, Ice Cube & Del, Kool DJ Red Alert & Jazzy Jay, Grand Puba & C.L. Smooth. Obok nich znajdziemy bliźniaków z Twin Hype na czele (podciągając kategorię zmieścimy – dobre słowo – tutaj Fat Joe & Big Puna). Na rodzinnej liście nie powinno zabraknąć miejsca też dla Pete Rocka & Grap Luvy. Młodszy brat legendarnego producenta po wielu latach starań, wydał w końcu debiutancką płytę „Neva Done EP”.

    Wyjście z cienia starszego rodzeństwa, to nie lada sztuka nawet dla najbardziej utalentowanych artystów. W większości przypadkach całą karierę muzyczną ciągnie się za takimi osobami określenie „młodszy brat”, względnie „młodsza siostra”. Z drugiej strony, takie określenia potrafią wydatnie pomóc twórcom o mniejszej renomie. Jak wygląda sytuacja z Grap Luvą? Ano umieścimy jego gdzieś pomiędzy tymi określeniami. Kwalifikacji muzycznych nie sposób odmówić urodzonemu na Bronksie raperowi i producentowi w jednym. Jednak w porównaniu do Pete Rocka, jego przejawy aktywności na scenie muzycznej długimi momentami ograniczały się do minimum.

    Nowojorczyk zadebiutował 20 lat temu w utworze „The Basement” na klasycznym albumie swojego brata i C.L. Smootha „Mecca And The Soul Brother”. Następnie stał się integralną częścią jednego z najbardziej pechowych kolektywów rapowych w dziejach tej muzyki, InI. Wydany przez zespół singiel „Fakin’ Jax” okazał się ogromnym, jeżeli tak to można nazwać, przebojem w undergroundowym środowisku hip hopowym. Nagrany w połowie lat 90.tych poprzedniego stulecia album „Center Of Attention” dziwnym trafem (choć nie do końca ze względu na postępowanie wytwórni) nie został wypuszczony w swoim czasie przez Elektra Records. Następnie płyta została wielokrotnie bootlegowana, ukazując się wreszcie w oficjalnym wydawnictwie dopiero w 2003 roku w ramach „Lost and Found: Hip-Hop Underground Soul Classics” Pete Rocka. Grap Luva w międzyczasie odbył współpracę z wieloma znaczącymi i uzdolnionymi artystami – Jigmatas, The Nextmen, DJ’em Spinną, Marleyem Marlem, Lone Catalysts, DJ’em Camem, J-Live’em. W ostatnim czasie The Younger Soul Brother częściej niż dotychczas pojawiał się na płytach innych postaci, a pod koniec ub.r. wydał po serii singli premierowy solowy materiał – „Neva Done EP”.

    Wydawnictwo płytowe nowojorskiego przedstawiciela undergroundu ukazało się dzięki nakładowi Redifinition Records & Slice-of- Spice. Ze względów technicznych materiał wypadałoby przypisać do longplayów, aczkolwiek kierując się liczbą oryginalnych utworów idealnie pasuje tutaj określenie EP-ki.

    „Neva Done EP” powstała przy użyciu kultowego samplera SP-1200, którego wpływ na wysublimowane brzmienie nagrań jest aż nadto wyczuwalne. Za brzmienie płyty oprócz gospodarza projektu odpowiadają Kev Brown, Damu The Fudgemunk i Joc Max. Tytuł wydanego 22 listopada 2011 roku materiału można rozumieć na kilka sposobów. Praca artysty muzycznego właściwie nigdy nie ma końca i pozostaje w ciągłym ruchu. Z drugiej strony, Grap Luva na pewno zdaje sobie sprawę, iż jego EP to tylko krok naprzód w drodze po długogrające wydawnictwo. Jednak najbliżej prawdy powinno znaleźć się to, iż zwyczajnie nie wszystkie koncepty na „Neva Done EP” zostały pomyślnie skończone.

    Premierowy projekt Grap Luvy znajdziecie na Bandcampie. Młodszy brat Pete Rocka prezentuje swój kunszt producencki i odsłania tajniki korzystania z samplera SP-1200 na poniższych dwóch nagraniach video. Wypadałoby teraz nagrań pełen longplay, prawda panie The Younger Soul Brother?

    Tracklista

    1. Work Is Never Done (prod. Damu The Fudgemunk)
    2. Neva Done (Vocal Version) (prod. Kev Brown)
    3. Neva Done (Instrumental) (prod. Kev Brown)
    4. Work It Out (Vocal Version) (prod. Joc Max)
    5. Work It Out (Instrumental) (prod. Joc Max)
    6. Pieces Of A Drum (prod. Grap Luva)
    7. Keywaves (Piano Waterfall) (prod. Grap Luva)
    8. Rocking With Elegance (One For Damu) (prod. Grap Luva)
    9. Lions Walk (prod. Grap Luva)
    10. Make Em Clap (Classic Issue) (prod. Grap Luva)
    11. West Side Highway (prod. Grap Luva)
  • Z dolnej półki: Pseudo Slang – We’ll Keep Looking

    Pseudo Slang - We'll Keep LookingPocząwszy od 1996 roku aż do dzisiaj, Fat Beat Records wydało kilka tuzinów istotnych singli i albumów. Wśród wszystkich wydawnictw w katalogu tego labelu można znaleźć zarówno płyty dobrze znanych na całym świecie artystów, a także undergroundowych postaci. Nowojorska oficyna wydawnicza pozwoliła też zaistnieć i przyłożyła się do rozwoju karier muzycznych wielu twórców – Atmosphere, Non-Phixion, Scienz Of Life, One.Be.Lo., czy J-Live’a. Otwartość Fat Beats Records na nowych raperów i producentów nadal można łatwo dostrzec. Dowodem na to jest choćby współpraca z zespołem Pseudo Slang. W 2009 roku nakładem nowojorskiej wytwórni płytowej ukazał się debiutancki materiał kolektywu – „We’ll Keep Looking”. (więcej…)

  • Darmowy album: Kev Brown – Classic Joints

    Kev Brown – Classic JointsW dzisiejszych czasach decydując się na wydanie darmowego materiału należy wziąć pod uwagę kilka podstawowych rzeczy. Dostęp do informacji jest jednym z priorytetów, którymi kieruje się ogół słuchaczy na całym świecie. Utrzymując kontakt ze znanymi bloggerami, dziennikarzami muzycznymi, stronami internetowymi o wiele łatwiej przychodzi rozpowszechnianie newsów o nagraniach poszczególnych artystów (często też dochodzi do bezpośredniej współpracy, jak w przypadku „Elmatic” Elzhiego wydanego w kooperacji z magazynem XXL). Popularność i użyteczność takich serwisów, jak Bandcamp, czy Soundcloud została doceniona od Honolulu aż po Auckland. Nie można też zapominać o tym, iż odbiorcy muzyki stają się coraz bardziej wybredni przez ogrom darmowych wydawnictw płytowych, w których mogą przebierać i wybierać. Aby zadowolić słuchaczy oraz trafić w odpowiedni rynek docelowy, trzeba również dostarczać różnego rodzaju bonusy w postaci niepublikowanych wcześniej tracków, rzadkich nagrań z katalogu rare & unreleased, tworzyć kompilacyjne albumy, podsumowujące pewien etap działalności na scenie muzycznej. Ostatni punkt z tej listy został spełniony przy ostatniej solowej płycie Keva Browna„Classic Joints”. (więcej…)

Translate